sobota, 6 kwietnia 2013

Maybelline Instant Age Rewind Concealer


W ulubieńcach 2012 roku obiecałam napisać recenzję wszystkich produktów, które doczekały się tego wyróżnienia, a do tej pory nie miały swojej premiery na blogu. Najwyższa pora wywiązać się z zobowiązania, więc zapraszam Was dzisiaj do recenzji moje ulubionego korektora Maybelline Instant Age Rewind Concealer.  


Korektor został zapakowany w dosyć innowacyjne opakowanie z gąbeczkowym aplikatorem. Poprzez pokręcenie główki wyciskamy odpowiednią ilość produktu na gąbeczkę, którą później możemy bezpośrednio zaaplikować produkt na wybrane miejsce na twarzy. Gąbeczka nie jest może najbardziej higienicznym sposobem aplikacji produktu, ale sądzę, że jest to lepsze rozwiązanie niż grzebanie palcem w słoiczku lub opakowania a la błyszczyk. Zużyłam już ponad 2/3 korektora i na razie opakowanie działa bez zarzutów, a gąbeczka nie porwała się ani nie stała się twarda lub nieprzyjemna w dotyku.
W opakowaniu znajduje się 6,8ml, za które zapłaciłam 10 euro. Korektor niestety nie jest dostępny w Polsce, więc jeżeli macie ochotę go wypróbować musicie się uśmiechnąć do koleżanek lub rodziny za granicą.


Konsystencja korektora jest  dosyć dziwna. Z jednej strony jest bardzo kremowa, a z drugiej delikatnie sucha. Moim zdaniem jest idealna. Bez problemu można ją rozprowadzić pod delikatną okolicą oczu, ale w czasie wklepywania nie marze się tak jak np. Roll-on z Garniera. Korektor zawsze rozcieram serdecznym palcem co umożliwia najlepsze stopienie się produktu ze skórą oraz uniknięcie problemu zbierania się korektora w zmarszczkach. Jeżeli jesteśmy w temacie zbierania się produktu we wszelkich załamaniach to w moim przypadku ten problem zdarza się tylko gdy nałożę zbyt dużą ilość kosmetyku. Moim zdaniem korektor ani nie nawilża ani nie wysusza skóry pod oczami.


Kolor, na który się zdecydowałam to najjaśniejszy 01 light. Korektor ma lekko brzoskwiniowe tony, które bardzo dobrze kryją moje cienie pod oczami, ale dobrze się także sprawdzają w przypadku drobnych przebarwień lub krostek.


Korektora używam praktycznie codziennie od pół roku i zostało mi jeszcze około 1/3 opakowania, więc moim zdaniem jest bardzo wydajny.

Miałyście okazje wypróbować Maybelline Instant Age Rewind ? Jaki korektor został Waszym ulubieńcem 2012 roku? 

54 komentarze

  1. a tego korektora jeszcze nie miałam, ale posiadam właśnie l'oreak true match właśnie w takim błyszczykowym opakowaniu i najlepiej aplikuje mi się go pędzelkiem do korektora lub właśnie gąbeczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczka to mój ulubiony sposób aplikowania podkładów. Nic tak dobrze nie stapia ich ze skórą jak Beautyblender :)

      Usuń
  2. nigdy go nie widziałam niestety, a chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Polsce nie ją dostępne. Mam nadzieję, że Maybelline coś z tym zrobi :)

      Usuń
    2. No ja myślę, bo też mam ochotę go wypróbować :-). Choć zawsze pozostaje eBay :-D

      Usuń
    3. Zapraszam do mnie, z chęcią go oddam w dobre ręce:)

      Usuń
  3. wygląda rewelacyjnie ;D cieżko spotkac dobry korektor ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie większość drogeryjnych korektorów niestety nie radzi sobie z cieniami i bardzo mocno zbierają się w zmarszczkach.

      Usuń
  4. nie miałam z nim do czynienia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety beznadziejna dostępność sprawia, że wiele osób nie ma szans go wypróbować :(

      Usuń
  5. nigdy go nie miałam i wcześniej o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez słabą dostępność, nie jest specjalnie popularny na polskich blogach. Na zagranicznych zbiera bardzo dużo pozytywnych opinii :)

      Usuń
  6. wydajność faktycznie wysoka, ciekawy, szkoda, że nie jest dostępny u nas

    OdpowiedzUsuń
  7. używam korektora z maybelline ale affinitione, jest godny polecenia, ale odkąd mam benefit nie szukam innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benefit wygląda ciekawie, ale mnie bardziej kusi Bobbi Brown :)

      Usuń
  8. Może ten korektor będzie kiedyś dostępny i u nas. U mnie korektorem 2012 roku był skin79 złoty. Obecnie lubię również true match i collection2000.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Collection2000 bardzo bardzo mnie ciekawie, ale niestety nie mam do niego dostępu. Korektor skin79 miałam ochotę kupić, ale na razie muszę wyzerować moje zapasy :)

      Usuń
  9. Bardzo chcialabym go sprobowac... szkoda ze nie jest u nas dostepny :( a moje ulubione korektory to MISSHA Under Eye Brightener i MUFE Full Cover :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Missy nic do tej pory nie słyszałam, muszę przejrzeć recenzje tego korektora. MUFE miałam kiedyś małą próbkę i niestety mi nie podpasował :/

      Usuń
  10. Ja mam ten korektor na sprzedaż:) U mnie się nie spisał więc puszczam go w świat:)

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety nie mam dojścia do zagraniznych kosmetyków :( ten korektor za każdym razem mi się podoba, gdy o nim czytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maybelline ostatnio wprowadziło na rynek linery w żelu, które przez bardzo długi okres były dostępne tylko za granicą, więc istnieje szansa, że o korektorze też sobie przypomną :)

      Usuń
  12. Nigdy się z nim nie spotkałam jeszcze, ale widzę, że dobrze działa. Może kiedyś się zainteresuję nim. Na razie u mnie rozświetlający z Bell i I <3 Stage z essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji przetestować korektorów, które polecasz. O rozświetlającym z Bell czytałam kilka pochlebnych opinii, więc może się kiedyś skuszę :)

      Usuń
  13. Nie miałam okazji, ale jeżeli się takowa nadarzy, to zamierzam skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto skorzystać. Moim zdaniem spisuje się świetnie. Mam wielką ochotę wypróbować w kolorze Brightener, ale on chyba nie jest dostępny w Europie :(

      Usuń
  14. Ciekawa go jestem:) nie miałam go

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przez brak możliwości zakupu w Polsce bardzo ciężko go dorwać :(

      Usuń
  15. Teraz już wiem, czemu nigdzie nie mogę znaleźć podkładu z tej serii ... Chciałam i korektor i podkład, bo się nasłuchałam na youtubie jakie są świetne. Oj, szkoda, że nie ma ich w Polsce, szkoda ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale podkład z tej serii widziałam kiedyś w Rossmannie w centrum Warszawy :)

      Usuń
    2. W Krakowie, ale w takim razie jeszcze będę szukać :). Myślałam, że jak nie ma korektora to podkładu też nie. Trochę dziwna polityka - wypuszczać podkład, a korektora z tej samej serii nie O.o

      Usuń
  16. kurde, wygląda świetnie! Dziwie się, czemu tego korektora jeszcze u nas nie ma.. Tyle lat ta seria już jest..:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmy drogeryjne w Polsce mają dziwną politykę. Maybelline nie wprowadza świetnego korektora, a Rimmel wycofuje podkład w słoiczku, którym zachwycało się wiele dziewczyn :/

      Usuń
  17. ubolewam, że u nas nie jest dostępny - na all tez jego brak :( a nie jesteś pierwszą która dobrze o nim pisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwie się, że na Allegro nie jest dostępny. Ostatnio można tam kupić coraz więcej kosmetyków niedostępnych w Polskich sklepach.

      Usuń
  18. Szkoda, że w Polsce jest niedostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo go lubię i mam nadzieję, że w końcu wejdzie do sprzedaży w PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny! Musimy pomęczyć Maybelinne na FB :)

      Usuń
  20. Ja jestem fanką "mineralnego" korektora z Bell :) i kosztuje tylko 10 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Bell nigdy nie miałam żadnego kosmetyku, ale słyszałam o tym korektorze kilka pozytywnych opinii :)

      Usuń
  21. Zaciekawiłaś mnie może kupię póki mam do niego dostęp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jesteś jedną z tych farciar, które mają dostęp do tego korektora to serdecznie Ci go polecam. Moim zdaniem jest idealny pod oczy, ale dobrze się sprawdza także na niedoskonałościach.

      Usuń
  22. Ta gąbeczka średnio mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. mam go na oku od dawna i zawsze jak mam okazję to w końcu zapominam kupić, ech, może następnym razem się uda:]

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja dorzucę parę groszy na jego temat;)
    Miałam go w tym samym odcieniu co ty. Użyłam go parę razy i...koniec. Nie był to zły produkt jednak jakoś się z nim nie mogłam "dogadać". Oddałam go siostrze która stwierdziła że będzie go używać jako podkładu. W tej roli spisał się równie dobrze;D

    OdpowiedzUsuń
  25. na filmikach YT zagranicznych widziałam popularność tego korektora i nabieram na niego ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. a ja bym go chętnie wypróbowała, szkoda tylko, że tak ciężko z dostępnością w Polsce.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go na uwadze ale ostatecznie zostałam przy Collection 2000 :) które mnie zawojowały. czekam jeszcze na korektory w sztyfcie z Flormaru bo jak sprawdzałam nie było kolorów jakie chciałam. Bardzo spodobała mi się ich formuła. jeżeli masz gdzieś u siebie stoisko Flormaru zerknij :)
    Moim świeżym zakupem jest korektor Kat Von D, do kompletu z podkładem tworzy zgrany team i widzę w nim niesamowity potencjał. Napiszę o nim więcej i żałuję, że nie ma lepszej dostępności. Kolor wybierałam w ciemno, lecz udało się,

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam tego korektora, ale widzę na zdjęciu, że dobrze spisuje się na skórze pod oczami :) A to jest dla mnie najważniejsze przy wyborze produktów tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Polecę go mojej siostrze która szuka czegoś fajnego w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP