wtorek, 27 sierpnia 2013

L’Oreal Caresse Lip Stain: 101 Lolita

Pół roku temu pokazywałam Wam błyszczyk, który już po pierwszy użyciu stał się moim niekwestionowanym ulubieńcem. Mowa o tytułowym L’Oreal Caresse Lip Stain w kolorze Romy. Ostatnio mój chłopak obdarował mnie nowym odcieniem 101 Lolita, który podobnie jak poprzednik stał się produktem, którego nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce. W obydwóch przypadkach formuła i opakowania są identyczne, więc mam nadzieję, że się nie obrazicie jak przekopiuję poprzednią recenzję, a teraz skupię się tylko na nowym kolorze :)


Lip Stain L’Oreala został zamknięty w małe i niezwykle poręczne opakowanie w kolorze złota. Tubka jest elegancka oraz wytrzymała na zniszczenia. Aplikator błyszczyka ma ciekawy kształt serca, który świetnie dopasowuje się do konturu ust i  umożliwia wygodną i dokładną aplikację produktu. W opakowaniu znajduje się 6 gram błyszczyka, który kosztuje około 40zł.


L’Oreal Caresse to połączenie staina z błyszczykiem. Pierwsza warstwa produktu barwi usta, a druga nadaje im pięknego połysku i potęguje kolor. Kupując ten produkt musimy się liczyć z tym, że na każdych ustach może wyglądać zupełnie inaczej. Na naturalnie jasnych wargach może przybrać kolor taki jak w opakowaniu, jednak na ciemnych (tak jak moje) wygląda trochę inaczej. Konsystencja produktu jest bardzo kremowa i bez problemu rozprowadza się na ustach. Przy nałożeniu dwóch warstw delikatnie się klei, ale dzięki temu ma niezwykłą trwałość. Na moich ustach wytrzymuje nawet 4 godziny mimo jedzenia i picia. Przyznacie, że wynik jest świetny. Gdy wierzchnia „błyszczykowa” warstwa już się zetrze, na ustach nadal pozostaje soczysty kolor, który później równomiernie znika nie pozostawiają nieestetycznych plam.


Dotychczasowe przygody z lip stainami nauczyły mnie, że ten typ produktu wysusza ust. L’Oreal Caresse bardzo miło mnie zaskoczył. Nosiłam go na ustach przez kilka dni z rzędu i nie zauważyłam żadnych przesuszeń. Nie jest to także produkt nawilżający, ale od tego mam balsamy i ochronne pomadki :) Dodatkowym walorem produktu jest piękny zapach malinowej Mamby, który nie nudzi się nawet przy częstych aplikacjach.
Odcień 101 Lolita w opakowaniu wygląda na brudny róż z miliardem mikroskopijnych złotych drobinek. Na wargach przemienia się w bardziej brzoskwiniowy odcień i na moich ustach kojarzy mi się z ciemną różą herbacianą :) Odcień moim zdaniem jest twarzowy i sprawdzi się w wielu makijażach.



Moja miłość do linii L’Oreal Caresse wzrasta z każdym nowym produktem i na pewno nie zaskoczę Was jak zdradzę, że kilka kolorów chodzi mi jeszcze po głowie :) Jeżeli szukacie bardzo trwałego błyszczyka o dobrej pigmentacji, który nie wysuszy ust to serdecznie polecam tą serię. Dzięki bogatej gamie kolorystycznej na pewno znajdziecie odpowiedni dla siebie odcień.

109 komentarzy

  1. Śliczny kolor.
    Dołączam do grona obserwatorów i jeśli chcesz się odwzajemnić to zapraszam do siebie w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu.
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolorek :)

    Ale jeszcze ładniejsza Twoja buzia i idealna cera :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie z ćwiczeniami było podobnie,ale teraz nie ma dnia bez ćwiczeń ;)
    a co do błyszczyka to bardzo mi się podoba, ale niestety ja najlepiej wyglądam w jasnych (a tak mi się troszkę ciemniejsze odcienie podobają) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to śliczny prezent dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajny aplikator! piękne oczy masz! :*
    ps: warto wypróbować tą maskę z naturvital! ale jeśli nie chcesz inwestować, bo nie wiesz jak działają kosmetyki na bazie aloesu, to polecam Ci maskę z Alterry, kosztuje połowę mniej a też jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Za Alterrą nie przepadam i ich produkty na mojej skórze/włosach kiepsko się sprawdzają. Poszukam Naturvital, mam nadzieję, że aloes dobrze zadziała na moich włosach :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny kolor. Idealnie dobrany to Twojej urody:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie lubię :P
    ale za to podoba mi się ostatnie zdjęcie, cudnie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz... ;)
      Bardzo mi miło z tego powodu, dziękuję :)

      Usuń
  9. Lolita Lolitą, ale Twoja cera *.* Idealna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny prezent o cudownym kolorze (:

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja bym chciała mieć taką cerę :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się niedługo zredagować post z kosmetykami, które stosuję do pielęgnacji twarzy, może wpadnie Ci coś w oko ;)

      Usuń
  12. Lubie te blyszczyki, ja mam Juliet i planuje zakup kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juliet ostatnio dostałam w prezencie, cudowny kolor!

      Usuń
  13. Nie lubię :/ Nie podobało mi się w nim to, że zmieniał kolor na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny kolor i bardzo Ci pasuje, chociaż po nazwie lolita spodziewałam się, że będzie cukierkowo różowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa niestety nie jest najlepiej dobrana do tego odcienia :/

      Usuń
  15. To jest mój kolor, uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę, ale chłopak wybrał idealnie kolor - on jest zdecydowanie stworzony dla Ciebie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zaskoczona jak go zobaczyłam. Po chłopaku spodziewałam się czerwieni :)

      Usuń
  17. Nie mój kolor niestety, ale Ty w nim prezentujesz się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny kolor i zdaje się, dobry produkt, przyjrzę się mu bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor do mnie nie przemawia niestety.
    Najważniejsze jednak, że Tobie odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam z tymi błyszczykami do czynienia.
    Kolor dla mnie byłby za ciemny, ale Ty za to prezentujesz się w nim naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Na jaśniejszych ustach ten odcień będzie wyglądać dużo subtelniej :)

      Usuń
  21. kolor jest ładny i podoba mi się kształt aplikatora. szczerze mówiąc mam tylko 2 błyszczyki, jestem zwolenniczką szminek, ale ten bardzo mi odpowiada. nie ma takiego " mokrego błysku" jak większość błyszczyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aplikator jest bardzo fajny. L'oreal stosuje go także w swoich błyszczykach i moim zdaniem spisuje się on na 5. Te błyszczyki faktycznie dają trochę inny efekt, nie mam w nich tej "tafli wody".

      Usuń
  22. Pięknie Ci w tym kolorze! Dla mnie niestety nie jest on odpowiedni, ale możliwe że skuszę się na inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Gama kolorystyczna jest dosyć udana, więc może wpadnie Ci coś w oko :)

      Usuń
  23. Ale masz piękne oczy! :)
    Ja też go bardzo polubiłam i chyba też się skuszę na Lolitę, bo mam Romy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Romy jest moim zdaniem trochę bardziej uniwersalny, ale oba lubię bardzo mocno :)

      Usuń
  24. Faktycznie - taka ciemna herbaciana róża - bardzo CI pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Opakowanie wygląda bardzo elegancko! A kolor ładnie prezentuje się na ustach :) Dobrze, że nie wysusza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest eleganckie i bardzo poręczne, a aplikator niesamowicie wygodny w obsłudze :)

      Usuń
  26. Ładnie Ci w tym kolorze :)

    Zapraszam do siebie na urodzinowe rozdanie!! Do zgarnięcia świetne nagrody!

    Pozdrawiam,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglądasz super w tym kolorze! Bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. tez bardzo lubię produkty L'oreala, zwłaszcza ostatnie nowości m.in eyeliner Blacbuster :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym eyelinerze do tej pory nie słyszałam, poszukam go następnym razem w drogerii :)

      Usuń
  29. ładniutki! bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, bardzo ładny efekt, do tego trzyma się bardzo długo :)

    Zapraszam od obserwowania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam tylko z opowieści, ale na Tobie wygląda tak cudnie, że najchętniej od razu pobiegłabym do sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement :) Polecam serdecznie tą serię błyszczyków :)

      Usuń
  32. Pięknie wyglądasz , pierwszy raz chyba widzę Cię tak z bliska... co tam błyszczyk , ładny, ale ja zachwycam się Twoimi dużymi , pięknymi oczkami :*

    OdpowiedzUsuń
  33. jeszcze o niem nie słyszałam ;P ale bardzo ładnie się prezentuje na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam ochotę na ten kosmetyk kiedy w rossmannie szalały wyprzedaże, ale naczytałam się tak skrajnych opinii, że nie kupiłam. może kiedyś jeszcze mi się taka okazja trafi :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czasie promocji -40% na prawdę warto się na niego skusić. Trzyma się na ustach przez wiele godzin, nie wysusza ich i bardzo ładnie błyszczy. Polecam :)

      Usuń
  35. uwelbiam takie kolory:) muszę zobaczyć czy mają coś wpadającego w pomarańcz, bo właśnie teraz mam zamiar kupić coś w tym odcieniu, tych czerwieni mam aż za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  36. o Boże,Boże, a jak pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kocham wszelkie pomadki, błyszczyki z Loreala, maja genialny pędzelek <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Też mam Lolitę :) Daje świetny naturalny efekt, a trwałość jak na błyszczyk ma niebywałą :) Też myślę czy nie dokupić sobie innych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość jest fenomenalna, nie mam drugiego tak wytrzymałego błyszczyka :) Polecam Romy, jest śliczny :)

      Usuń
  39. Nawet fajny kolorek, pasuje do Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zupełnie nie mój kolor ale Tobie w nim ślicznie i bardzo ładnie wyszłaś na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładny kolor! :)
    Muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam! Sądzę, że się na nim nie zawiedziesz :)

      Usuń
  42. Bardzo ładnie wygląda. Przy twojej karnacji świetnie wyglądałby nawet nadzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj noszę go na dzień, na wieczór wybieram bardziej intensywne odcienie :)

      Usuń
  43. Ten kolorek na twoich ustach prezentuje się pięknie.
    U mnie takie kolorki niestety się nie sprawdzają ale skoro mają dużą game kolorystyczną na pewno rozejrze się za nimi i może wpadnie coś w moje posiadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ładny kolor świetnie do ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wygląda świetnie, chciałabym wypróbować odcień Milady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milady też jest śliczny, ale do mojego typu urody chyba nie pasuje :(

      Usuń
  46. Kolorek bardzo mi się podoba :) Ślicznie wygląda ba Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawy kolor,pasuje Tobie :)Poszukamy odcienia dla blondynek ,obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i życzę powodzenia w poszukiwaniach :)

      Usuń
  48. Pięknie wygląda na Twoich ustach :)
    Ja błyszczyki niezbyt lubię, ale trzeba przyznać, że tu jest efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetnie Ci w tym kolorze, myślę, że jest bardzo wdzięczny i uniwersalny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepiękny kolor! Sama z chęcią bym go zakupiła ( skoro wszędzie są promocje -40% :) ), jednak mam za dużo kosmetyków do ust. Niestety ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP