sobota, 17 sierpnia 2013

Maska super nawilżająca od Bandi

Przez większość z Was znana i lubiana firma Bandi obchodzi 5 urodziny, z tej okazji postanowiła wyprodukować 555 maseczek urodzinowych o działaniu nawilżającym, które podaruje każdej osobie, która złoży zamówienie w dniach 23-25 sierpnia 2013 r. Miałam przyjemność wypróbować tą maseczkę przed datą premiery i dzisiaj chciałam Wam o niej napisać kilka słów.


Maseczka została zapakowana w mój ulubiony typ opakowania, czyli zgrabną buteleczkę air less, z której bardzo często korzysta marka Bandi. Grafika jest prosta i przyjemna dla oka, a pompka działa bez najmniejszych zarzutów. W opakowaniu znajduje się 50 ml produktu, które powinno nam starczyć na bardzo długi czas.

Skład: Aqua/Water, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Arachidyl Alcohol, Borago Officinalis Seed Oil, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Panthenol, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Sodium Hyaluronate, Trilaureth-4 Phosphate, Allantoin, Behenyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Pentaerythiryl Distearate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Disodium EDTA, Triethanoloamine, Lecithin, Propylene Glycol, Sorbitol, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Caprylhydroxamic Acid, Phenoxyethanol, Methylpropanediol, Citral, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, CI 42090.


Przy pierwszym użyciu moją uwagę zwrócił delikatnie niebieski kolor maski, a także jej bardzo świeży i przyjemny dla nosa zapach. Dla mnie pachnie dobrym Spa. Konsystencja super nawilżającej maski jest bardzo delikatna i z łatwością rozsmarowuje się na twarzy. Producent zaleca zostawienie jej na okres 15 minut, a następnie przemycie skóry tonikiem i nałożenie odpowiedniego kremu. Ja jednak zostawiałam ją na całą noc i przy takim stosowaniu sprawdzała się idealnie. Po umyciu twarzy i użyciu tonika aplikowałam ją w roli kremu na noc. Wyciskałam odrobinę większą porcję niż w przypadku kremu, ale nie przesadzałam z ilością. Maska wchłania się dosyć szybko tworząc przez moment lekko lepką warstewkę. Nie przyklejałam się jednak do poduszki, ani nie odczuwałam z tego powodu dyskomfortu.


Efekty maski odczuwamy tuż po nałożeniu. Przede wszystkim skóra odczuwa natychmiastową ulgę, a odczucie ściągnięcia odchodzi w niepamięć. Moja cera wypija maskę do matu, więc po obudzeniu twarz wygląda bardzo świeżo i zdrowo. Naczynka są widocznie ukojone i nie rzucają się w oczy, a skóra jest odpowiednio nawilżona i bardzo przyjemna w dotyku. Efekty stosowania maski utrzymują się u mnie około 2 dni, a później cera wraca do stanu wyjściowego. Mam skórę mieszaną, wiec nie jestem w stanie powiedzieć jak sprawdzi się w przypadku bardzo suchej cery, ale sądzę, że nawet z nią da sobie radę. Maskę miałam możliwość używać tylko 3 razy, ale w tym czasie nie zapchała mojej skóry, nie podrażniła jej ani nie odczuwałam najmniejszego szczypania.



Bardzo się cieszę, że miałam okazję wypróbować tą maskę, bo na mojej cerze sprawdziła się wyśmienicie. Trzy aplikacje to nie jest dużo, ale już wiem, że moja skóra bardzo ją polubiła i na pewno zużyję ją do ostatniej kropli. Jeżeli od dawna miałyście ochotę złożyć zamówienie w sklepie Bandi to serdecznie polecam wstrzymać się do 23 sierpnia, bo tą maskę naprawdę warto wypróbować. Gdybym nie miała całej buteleczki to sama bym się skusiła na małe zakupy na bandi.pl :)

67 komentarzy

  1. Na mojej buzi najlepiej działają glinki, więc na tą się nie skuszę, ale wiem co polecić mojej siostrze, która takie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki też bardzo lubię, ale one są dla mnie bardziej oczyszczające niż nawilżające :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam marki Bandi, tzn. znam z blogów, natomiast sama nie miałam okazji poznać się bliżej z kosmetykami tej firmy, ale z chęcią zajrzę na ich stronę internetową i przyjrzę się ofercie :)

      Usuń
    2. Podobno kremy z kwasami są bardzo dobre :)

      Usuń
  3. Zaciekawiła mnie ta maska już dziś na innym blogu, miałam na nią chętkę, ale widzę u Ciebie skład, a w nim parafina, więc odpuszczę... a szkoda, bo fajnie się zapowiadała, ale ja przeciwna jestem parafinie bardzo ;)
    swoją drogą bardzo fajny i miły pomysł na wypuszczenie takich rocznicowych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak bardzo nie jestem stanowcza w tej kwestii, ale mimo wszystko przy takim składzie firma mogła sobie odpuścić nie tylko parafinę i byłby to bardzo ciekawy produkt. A tak? Poszli na łatwiznę :/

      Usuń
    2. Moja skóra na szczęście nie reaguje negatywnie na parafinę, więc jej zawartość nie jest dla mnie problem. Reszta składników jest bardzo fajna i ich działanie jest bardzo dobre. Maska daje zastrzyk nawilżenia, którego moja skóra ostatnio bardzo potrzebowała :)

      Usuń
  4. Do kosmetyków Bandi mam stosunek bardzo obojętny.
    Kiedyś miałam okazję stosować krem do rąk i krem do stóp tej marki.
    Były bardzo przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam doświadczenia z kosmetykami Bandi, ale ta maska zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i niedługo planuję wypróbować ich krem z kwasami :)

      Usuń
  5. Ja jakoś za bandi nie przepadam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też specjalnie firma nie uwodzi.... Miałam dwa produkty dla cer naczynkowych, fajne były ale nie na tyle, by wracać do nich ponownie.

      Usuń
    2. Szkoda, że Was marka nie zachwyciła. Po tej masce czuję się zachęcona do kolejnych eksperymentów z kosmetykami Bandi :)

      Usuń
  6. Szkoda, że tyle parafiny w tej maseczce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych osób może to być problemem :/

      Usuń
  7. fajnie, że Ci do gustu przypadła.. mnie jakoś Bandi nie bierze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz więc koniecznie wypróbować i zaspokoić swoją ciekawość :*

      Usuń
  8. Bałabym się że mnie zapacha przez dużą zawartość parafiny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam jej kilkakrotnie na całą noc i nie miałam takiego problemu :)

      Usuń
  9. Miło z ich strony. Chciałabym kiedyś Bandi wypróbować, ale ciągle mi nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam nic z Bandi, maseczka zaciekawiła ale mam swoje ulubione i jakoś niekończenie mam chęć na zmianę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam maski do twarzy, więc z przyjemnością testuję nowe i ta dołączyła do grona moich ulubionych :)

      Usuń
  11. Miałam kiedyś ich jedną próbkę i byłam pozytywnie zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, że mogłaś ją przetestować, maseczka ma fajny aplikator.
    Używam właśnie głównie nawilżających

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest bardzo fajne. Nie dość, że higieniczne to jeszcze ułatwia precyzyjne dozowanie maseczki :)

      Usuń
  13. Fajnie, ze udało Ci się ją przetestować wcześniej :) Fajna konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja i kolor :) Na zdjęciu praktycznie tego nie widać, ale jest delikatnie niebieski :D

      Usuń
  14. nie mam żadnej maski nawilżającej! jeej, może czas sobie coś kupić albo faktycznie poczekam do 23 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam już kilku masek nawilżających i uważam, że ta jest jedną z lepszych, warto się skusić :)

      Usuń
  15. W związku z Waszymi obawami dotyczącymi stosowania parafiny na skórę twarzy zapraszam Was do zapoznania się z opinią kosmetyczki marki Bandi, może słowa profesjonalistki Was przekonają do tego składnika :)
    "Parafina to dobrze znany i często wręcz pożądany składnik w produktach nawilżających dla cery suchej ze względu na hamowanie TEWL. Jeśli chodzi o osoby ze skóra mieszaną i tłustą to warto zwrócić uwagę, że maska pozostaje w kontakcie ze skórą tylko przez określony czas, po którym się ją usuwa. (osoby ze skóra suchą mogą stosować dłużej). W większości przypadków wystarczy przemycie skóry tonikiem, ale w przypadku skór z nadmierną produkcją sebum można zastosować oczyszczenie cery żelem czy pianką z nadmiaru maski, które zlikwiduje okluzyjną warstwę pozostawioną przez parafinę."

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatna recenzją ;) słyszałam o tej firmie wiele dobrego ;) póki co stosuję maseczki z glinki, ale jak mi się skończą, to może się skusze na tą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta maseczka jest dostępna tylko przez kilka dni, więc niestety trzeba szybko się na nią decydować :)

      Usuń
  17. Brzmi fajnie ale niestety aktualnie nie mogę używać tego typu produktów - jestem w trakcie kuracji Epiduo i muszę ograniczać wszelkie specyfiki do twarzy... Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Nie wiedziałam, że w czasie kuracji Epiduo trzeba zrezygnować nawet z kosmetyków o działaniu nawilżającym.

      Usuń
  18. Brzmi fajnie :) A ciekawe, czy równie dobrze sprawdza się zastosowana tak jak zaleca producent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że równie dobrze, ale ja już tak mam, że większość maseczek nawilżających zostawiam na całą noc :)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie dozowniki:) Kurczę mieszkam niedaleko siedziby Bandi, a żadnego ich produktu nie znam :<

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy. Chyba w końcu na coś sie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też dostałam tę maseczkę. Po kilku użyciach sprawdza się świetnie, boję się jednak jak będzie na dłuższą metę z tą parafiną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parafiny się nie boję i jeszcze nigdy nie wpłynęła negatywnie na stan moje skóry. Mam nadzieję, że Tobie też nie narobi kłopotów :)

      Usuń
  22. Maseczka wydaje się bardzo fajna. No i ogromny plus za pompkę! :) Może się skuszę, bo nie znam produktów Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest niezwykle udane - higieniczne i wygodne :)

      Usuń
  23. Bandi nie znam, bo nie miałam nic a nic, jednak w blogosferze o ich produktach jest coraz głośniej, więc chyba grzechem będzie się nie skusić na jakiś ich kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny mają rozsądne, a ich kremy do twarzy zdobywają bardzo przychylne opinie. Sądzę, że warto się skusić :)

      Usuń
  24. Miałam kiedyś okazję pracować na produktach BANDI.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bandi ma sporo fajnych kosmetyków :)

    Aczkolwiek tego jeszcze nie próbowałam :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska niestety będzie dostępna tylko przez kilka dni, więc trzeba się szybko na nią zdecydować :)

      Usuń
  26. Nigdy nie używałam kosmetyków Bandi, ale brzmi bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy kosmetyk tej marki, ale narobił mi ochoty na więcej :)

      Usuń
  27. firmę znam, ale tej maseczki nie miałam okazji testować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka będzie dostępna dopiero 23 sierpnia i będzie przez następne trzy dni dodawana gratis do każdego zamówienia :)

      Usuń
  28. ja należę do tej mniejszości,która marki nie zna,ale bardzo fajna akcja z tymi 555 maseczkami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podoba :) Ktoś miał świetny pomysł na uczczenie urodzin marki :)

      Usuń
  29. Mam kilka produktów Bandi i są całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakiś rok temu miałam wielkie "parcie" na tą firmę. Zamówiłam więc krem z kwasami i maseczkę.
    O zgrozo po 2 użyciach oba produkty poleciały w świat.
    U mnie totalnie się nie sprawdziły a ja do firmy straciłam "zaufanie" choć może nie powinnam od razu jej skreślać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajnie, że nie zapycha i nie podrażnia ;) Swoją drogą firma miała świetny pomysł z wyprodukowaniem 555 urodzinowych maseczek :D

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  32. bandi sie ostro promuje na te 5 urodziny a ja jestem coraz bardziej ciekawa ich kosmetykow :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP