środa, 18 września 2013

Zakupy kosmetyczne z Wiednia

Kilka tygodni temu wybrałam się na krótki wyjazd do Wiednia, w czasie którego udało mi się zrobić małe zakupy kosmetyczne. Oczywiście nie mogłam nie odwiedzić drogerii DM, która u wszystkich kosmetykoholiczek powoduje szybsze bicie serca, ale poza nią postanowiłam wstąpić jeszcze do Douglasa.

Do Douglasa udałam się przede wszystkim po kosmetyki Soap&Glory, których ceny niestety nie były zbyt zachęcające. Zdecydowałam się jedynie na zestaw promocyjny w bardzo fajnej, różowej kosmetyce w skład którego wchodzi masełko Butter Yourself Up oraz miniaturki kremu do rąk Hand Food i żelu pod prysznic Clean on me. Wszystkie produktami miałam już wcześniej okazję używać, więc nie był to zakup w ciemno :)


Następnie skierowałam się do stoiska Origins, w którym spędziłam dobre 10 minut. Ta amerykańska marka naturalnych kosmetyków kusiła mnie od dawna, ale dopiero teraz miałam okazję obejrzeć ich asortyment na żywo. Po długim czytaniu i wąchaniu zdecydowałam się na krem GinZing Energy-boosting moisturizer. Na zagranicznych blogach dziewczyny się nimi zachwycają, więc mam nadzieję, że u mnie też dobrze się spisze.


Na deser wybrałam perfumy Elizabeth Arden Green Tea, które powinna przetestować każda miłośniczka zielonej herbaty. Przy zakupie perfum Douglas mnie rozpieścił. Nie dość, że zapłaciłam za nie 9 euro zamiast 18 to jeszcze dostałam torbę gratis :)


W DMie obyło się bez szaleństw i zdecydowałam się tylko na 6 kosmetyków. Na pierwszy rzut poszły szampony, które nieraz polecałyście na swoich blogach. Ze stałej kolekcji wybrałam szampon z mango i aloe vera, a z limitowanej wersję jagodową. Pierwsze testy już za mną i jestem z nich bardzo zadowolona :)


Z działu z odżywkami sięgnęłam po sprawdzone u mnie produkty, czyli odżywkę do włosów zniszczonych z Balea Professional, a także słyną już odżywkę z amarantusem od Alverde. Z obydwóch firm przetestowałam wiele odżywek i te dwie uplasowały się w czołówce moich ulubieńców :)


Tak jak Wam ostatnio pisałam, pielęgnacja okolicy oczu to mój konik, więc postanowiłam wypróbować serum pod oczy z owocem goi od Alverde. Jestem bardzo ciekawa jak sobie poradzi z moimi pierwszymi zmarszczkami i czy wygra z moim faworytem z Receptur BabuszkiAgafii. Jedynym kolorowym kosmetykiem, który przyjechał ze mną z tego krótkiego wyjazdu był pigment z Essence z kolekcji Tribal Summer w odcieniu pięknego, szampańskiego złota.


Dodatkowo chciałam Wam jeszcze pokazać duo z L’oreala, które dostałam w prezencie urodzinowym od mojej przyjaciółki. Wybrała dla mnie bardzo kobiecy czerwony lakier do paznokci serii Color Riche, a także mój ukochany błyszczyk Caresse Lip Stain w odcieniu Juliette.


Jak się Wam podobają moje zakupy? Chciałybyście przeczytać recenzję któregoś z zaprezentowanych kosmetyków?


PS. Zapraszam do wzięcia udziału w moim jesiennym rozdaniu, do wygrania jest zestaw 8 kosmetyków Balea!

172 komentarze

  1. Kusi mnie ta odżywka do włosów zniszczonych z Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Ci Soap&Glory. Miłego testowania reszty produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same pyszności! A kosmetyki Balea kuszą od dawna

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy świetne :) Soap&Glory Clean on me bedziesz zadowolona :) Elizabeth Arden zapach bardzo świeży lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same topowe kosmetyki, świetny Wybór :) Czekam na recenzje Soap&Glory, bo sama chce kupić kilka ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten żel clean on me w pełnowymiarowym opakowaniu i jestem nim zachwycona! Zapach obłędny i bardzo wydajny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tak dobrze się u Ciebie sprawdza. Moją miniaturkę zostawię sobie na podróże :)

      Usuń
  7. Ile kosmetyków! Świetne zakupy w końcu zrobione w Wiedniu! :)
    Dziękuję za odwiedziny oraz obserwację również obserwuję. Oczywiście wziełam udział w Twoim rozdaniu bo jest fantastyczne! :)
    Pozdrawiam :)
    Ines

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej zazdroszczę kosmetyków z Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusi mnie ten lip stain :). Mam Lolitę i uwielbiam, ale czuję potrzebę posiadania innych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jest kiedyś ktoś wpadnie na to, żeby i u nas sprzedawać kosmetyki S&G :)

    A duet od przyjaciółki przepiękny! Prawdziwie kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z Balei chcę też odżywkę z tej serii tylko Oil Repair :) i bardzo ładna na kosmetyczkę ta torebka z Green Tea :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy! Zazdroszczę Soap&Glory:) Bardzo jestem ciekawa serum pod oczy i tego cienia z essence:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super zakupy, miłego zużywania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale wypasione zakupy :D
    Niestety nic nie miałam, więc chętnie poczytam o kazdym produkcie :)
    Zapach Elizabeth Arden również mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Perfumy od Arden planuje kupic. Super zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym zobaczyć jak wygląda ten błyszczyk z L'Oreal na ustach :) i oczywiście recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie długo pojawią się zdjęcia i recenzja :)

      Usuń
  17. Kosmetyki Balea bym ogromnie chciałą! A Origins również znam, i się zachwycam (na odległość).

    OdpowiedzUsuń
  18. o jejkuu jakie super zakupy :) i te słynne szampony z Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zakupy zrobiłaś :) Oczywiście, że chciałabym przeczytać recenzje w pierwszej kolejności kosmetyków Soap&Glory, bo w październiku siostra przylatuje z UK w odwiedziny, to może by mi coś przywiozła z tej właśnie firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się niedługo coś o nich napisać, ale nie wiem czy zdążę przed październikiem :)

      Usuń
  20. soap and glory mnie bardzo ciekawią:)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze powtarzam, że nie ma to jak udane zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę na maksa! Kosmetyki i ubrania zawsze wprawiają mnie w dobry nastrój :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    www.meduzencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne zakupy :]
    na Orgins to sama mam chęć

    OdpowiedzUsuń
  24. ojejjjj uwielbiam te perfumy green tea ! :) Są takie świeże !

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja byłam w Wiedniu, również zakupowo śladem DMów, jednak więcej udało mi się kupić w Bratysławie i w Brnie, Wiedeń mnie nie rozpieścił.
    Austriacka Bipa odstraszała cenami, mimo to wyjazd zaliczam do udanych.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę! Chętnie poczytam o szamponach i odżywkach :P Choć tego pełno w blogosferze :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne zakupy kosmetyczne ;) Jestem ciekawa tej brązowej Balei :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szampon z mango i aloesem polubiłam, a już szczególnie odżywkę z tej serii :)
    Także kosmetyki Soap & Glory przypadły mi do gustu.

    A zakupy bardzo fajne :)
    Nie ma niczego lepszego od udanych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziała, że odżywka też jest warta uwagi, następnym razem na pewno nadrobię :)

      Usuń
  29. soap&glory --> serce bije mi mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne zakupy :), czekam na recenzję kosmetyków Balea i ten krem z Origins wydaje się interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale fajności! Kosmetyki Soap&Glory tak pięknie zapakowane, ale mam na nie chęć! Elizabet Arden jeszcze nie miałam, i nie wiem dla czego, są w fajnej cenie i pewnie pięknie pachną, uwielbiam zapach zielonej herbaty ;)
    Czerwienie od Loreala są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. S&G ma dar do pięknych opakowań i fajnych zestawów. Kosmetyczkę na pewno wykorzystam w czasie podróży :)
      Jak lubisz zapach zielonej herbaty to koniecznie powąchaj te perfumy, moim zdaniem zapach jest świetny :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  32. Zakupy super. Krem z Origins kusi od jakiegoś czasu, wiec o wrażeniach z jego używania chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie przeczytam recenzję kremu Origins, bo sama się nad nim zastanawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajne zakupy, ach sama bym najchętniej wszystko to spakowała w tą torbę z douglasa i przygarnęła do siebie :D :)

    OdpowiedzUsuń
  35. jestem bardzo ciekawa tej serii alverde z amarantusem :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do przeczytania posta o odżywce :)
      http://fraise26.blogspot.com/2013/06/odzywka-do-wosow-z-amarnatusem-od.html

      Usuń
  36. Świetne łowy, przygarnęłaby Soap&Glory :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow ile wspaniałych nowości *.* Ja już biorę udział w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Życzę udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  39. aleś się obkupiła :) superska ta kosmetyczka Soap & Glory :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Origins chodzi za mną od jakiegoś czasu, mam za sobą kilka udanych spotkań z tą firmą więc będę czekać na relację :)

    Miałam trzymać się z daleka od S&G ale wpadła mi w ręce miniatura scrubu i kupiłam ją z myślą o stosowaniu do dłoni oraz skórek. Zapach ma ciekawy ale nie wiem, czy będzie to dłuższa znajomość.

    Udane prezenty zawsze cieszą i wywołują uśmiech na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać na Twoim blogu postów na temat Origins, ta firma niezwykle mnie ciekawi :)
      Nie wiem, na który scrub się zdecydowałaś, ale Scrub'em and Leave'em jestem lekko rozczarowana.

      Usuń
  41. Imponujące zakupy. Na szczęście dostęp do dm-a mam nieograniczony, dlatego też korzystam z ich zasobów i przyznam, że lubię, choć zdarzają się niewypały. Krem od Origins chodzi za mną od długiego czasu, ale z racji, że naturę mam dusigrosza, wciąż nie zrealizowałam zachcianki ;)
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tak łatwego dostępu do DMa, miło mieć na wyciągnięcie ręki te kosmetyczne perełki :) Krem Origins też miałam ochotę kupić już dawno temu, ale niestety w Polsce dostęp jest mocno ograniczony. W Wiedniu nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności :)

      Usuń
  42. zakupy świetne ,pozazdrościc tylu nowości w kosmetyczce !!! pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  43. Pozazdrościć zakupów :)
    Mam ten sam kolor lakieru z L`oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  44. wszystko jest super:D

    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Elizabeth Arden cudowny ,delikatny zapach ,a torba jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  46. To żeś nawiozła wspaniałości. Krem Orgins mnie ciekawi i pigment z Essence. Coż za kobiecy, piękny zestaw od L'Oreal, czerwień idealna i ta do paznokci i ta na usta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjaciółka trafiła idealnie, zestaw jest idealny na zbliżającą się jesień :)

      Usuń
  47. Bardzo fajne zakupy, oby wszystko jak najlepiej się sprawdziło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy były przemyślane, więc mam nadzieję, że obejdzie się bez wtop :)

      Usuń
  48. Soap&Glory bym nie pogardziła :) Podczas mojego pobytu na Słowacji też kupiłam w DMie tą odżywkę z amarantusem i do kompletu również szampon. Ciekawa jestem czy i ja podzielę zachwyty nad tą serią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj i daj znać. Mam nadzieję, że polubisz odżywkę tak samo mocno jak ja :)

      Usuń
  49. Wow ile nowości! Oby były trafione! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo fajne zakupy :) Wpadła mi w oko kosmetyczka S&G :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Same smakołyki :) Krem Origins mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  52. ohoho jest na czym oko zawiesić

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam tą odżywkę Balea Professional i jestem z niej bardzo zadowolona ;) Świetne zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) To już moje drugie opakowanie tej odżywki, bardzo ją lubię :)

      Usuń
  54. Balea i od razu błysk w moich oczach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Świetne kosmetyki :)
    Bardzo jestem ciekawa tego kremu z Origins :)
    Ostatnio oglądałam film Agnieleczki i mówiła w nim, że krem pod oczy z tej firmy jej nie zachwycił, mam nadzieję, że z Twoim kremem będzie odwrotnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kremie na pewno będę pisać, oczekuję po nim cudów, więc mam nadzieję, że się nie rozczaruję ;)
      Też mam nadzieję, że krem pod oczy okaże się być dobrym zastępcom RBA, do tej pory pielęgnacja twarzy od Alverde mnie nie zawodziła :)

      Usuń
    2. Ja również :)
      ten krem pod oczy, o którym mówiła Agnieleczka, też byłz Origins, niezrozumiale napisałam, przepraszam ;)

      Usuń
  56. super zakupy :) bardzo jestem ciekawa kremu Origins :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jakie perełki... :) Ja też chcę takie zakupy hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  58. ale fajne zakupy:) muszę wreszcie kupić coś od Soap&Glory, ich opakowania są przepiękne!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowe pudełeczka zdecydowanie przyciągają oko, z wielką przyjemnością po nie sięgam :)

      Usuń
  59. dużo fajnych rzeczy:) a powiedz mi czy ten krem GinZing Energy-boosting moisturizer dużo Cie kosztował?:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ojaaa ile nowości do Ciebie przybyło, teraz masz troszkę tego do testowania. :D Zazdroszczę Wiedniowych zakupów nawet nie wiesz jak bardzo. Prezent od koleżanki też bardzo mi przypadł do gustu. Koniecznie muszę zapamiętać że krem pod oczy od babuszki się u Ciebie sprawdził, właśnie szukam czegoś pod oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, teraz nic tylko się smarować i myć włosy ;) Krem z Receptur Babuszki Agafii serdecznie polecam. Ma świetną konsystencję, szybko wnika, nie podrażnia, dobrze nawilża i jest bardzo tani :)

      Usuń
  61. Uwielbiam zakupy!!! Twoje są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  62. O serum z owoców goji czytałam wiele dobrego. Swego czasu pisała o nim Candy Killer. Z pewnością zapoznam się z tym kosmetykiem. Jednak wcześniej muszę spożytkować kremy pod oczy, których termin przydatności zbliża się wielkimi krokami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała zajrzeć do jej posta :) Ostatnio stanęłam na wysokości zadania i kremy pod oczy wszystkie pozużywałam, więc zapasów brak ;)

      Usuń
  63. świetne zakupy, czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Całkiem przyjemne te zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Niech Ci wszystko dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Jak wreszcie pojadę do DM-u to muszę skusić się na ten duet szampon + odżywka z amarantusem :) Skoro tak wszyscy go zachwalają...

    Będąc w Londynie miałam skusić się na kosmetyki Soap & Glory, ale mają za duże pojemności jak na bagaż podręczny. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. S&G sprzedaje część kosmetyków w wersji podróżnej, może następnym razem uda Ci się na nie załapać :)

      Usuń
  67. ale zakupy! pewnie kosztowały majątek :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Też lubię Green Tea, zwłaszcza w wersji Exotic :D :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Super zakupy :-) Soap&Glory bardzo lubie. A jak Ci sie sprawuje ten lip stain od l'oreala? Powiedzialabys, ze tak samo dobry jak ten z ysl??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam YSL, więc nie mogę ich porównać :(

      Usuń
  70. Oj fajne rzeczy sobie sprawiłaś.
    U mnie tez sporo nowosci, ale jeszcze nie wstawialam posta :)


    kosmetycznieee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Ile wspaniałości! :) a borówkowy szampon jest rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze próby przebiegły bardzo dobrze, jestem ciekawa jak będzie działać długofalowo :)

      Usuń
  72. Ciekawa jestem tego kremu Origins:)
    Borówkowy szampon jest fenomenalny!

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo fajne nabytki :) Najbardziej ciekawi mnie krem Origins :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać na jego temat posta za jakiś czas :)

      Usuń
  74. Ja bym poczytała o Soap&Glory, sama bym chciała coś wypróbować od nich. A tak z ciekawości zdradziłabyś ile kosztował ten zestaw ? bo w sklepie wolałabym nie załamać się ceną i być przygotowana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestaw kosztował 20 euro. Niestety dużo bardziej opłaca się kupować Soap&Glory w Anglii. Niedługo postaram się zamieścić notkę o tej marce :)

      Usuń
  75. świetne zakupy!
    i Balea.. ponoć ten jagodowy szampon świetnie pachnie. szkoda, że Balei nie ma w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Zapach jest przyjemny, ale mnie osobiście odrobinę rozczarował :(

      Usuń
  76. masz racje,już mu nic nie dam z kosmetyków, bo jeszcze przestanie mnie lubić :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Balea kusi niesamowicie od dawna. O Alverde słyszeliśmy wiele dobrego:) Świetne, udane zakupy:)
    Super;*

    OdpowiedzUsuń
  78. Wspaniałości:) widzę, że podobne sklepy odwiedzałyśmy w Wiedniu, mnie jedynie DM troszkę zawiódł bo nie ma P2:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Miałam ogromną nadzieję na zakup lakierów P2 i ich produktów do pielęgnacji rąk...

      Usuń
  79. Same fajne rzeczy! a opakowania kosmetyków soap&glory naprawdę urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  80. super zakupy, czekam na wieści o kremie GinZing, kultowy produkt, ja jakoś jeszcze mu nie uległam, ale poczytam chętnie jak się sprawdzi:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle się na jego temat naczytałam, że nie mogłam go nie kupić :) Na pewno pojawi się na jego temat post :)

      Usuń
  81. zazdroszczę zakupów:) i bardzo fajny blog:) obserwujemy??????:) pozdr. gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Udane łowy :D A prezent musiał Cię zadowolić, skoro Twój ulubiony błyszczyk ;) W końcu przyjaciółki umieją dobrać nam prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wiedziała czym mnie uszczęśliwić :)

      Usuń
  83. super zakupy ;) interesuje mnie serum alverde do oczu ;) też uwielbiam pielęgnację okolic oka.
    A zapach zielonej herbaty kocham :D

    Ps. zapraszam na rozdanie http://najlepszerecenzjekosmetyczne.blogspot.com/2013/09/podziekowanie-dla-was-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  84. Widząc prezent od koleżanki od razu wyobraziłam sobie makijaż takiej ostrej bisnes woman :D
    Bardzo chciałabym wypróbować coś z asortymentu Balei - między innymi dlatego przymierzam się do twojego rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
  85. te kosmetyki z pierwszego zdjęcia wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  86. aaa! zazdroszczę zakupów!!

    OdpowiedzUsuń
  87. Oooj tak DM powoduje szybsze bicie serca, choć nigdy tam nie byłam, to mam kilka kosmetyków słynnej Baei i chcę więcej :P Dlatego podziwiam Cię, że udało Ci się opanować nie wykupiłaś pół drogerii, bo ja tak bym prawdopodobnie zrobiła :P

    OdpowiedzUsuń
  88. Wspaniałe zakupy, tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Zazdroszczę zakupowej okazji ;))) W grudniu będę w Berlinie kilka dni i mam zamiar upolować co najmniej tyle smakowitości! ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Z Balea miałam tylko ich krem do rąk i byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP