środa, 13 listopada 2013

Bomb Cosmetics Vintage Rose Hip Face Wash

Żel do mycia twarzy to produkt dosyć standardowy, zaryzykowałabym, że wręcz lekko nudny. Moje wymagania do tego typu kosmetyków są bardzo proste: ma dobrze oczyszczać skórę twarzy i jej nie podrażniać oraz nie wysuszać. Na całe szczęście z tymi kryteriami radzi sobie wiele produktów, więc często o ponownym zakupie decydują dodatkowe cechy, np. ładne, funkcjonalne opakowanie, zapach, konsystencja lub nawilżanie skóry. Dzisiaj chciałam Wam pokazać produkt, który od ponad miesiąca dzielnie mi służy pod prysznicem, czyli Łagodny żel do mycia twarzy Vintage Rose Hip Face Wash od Bomb Cosmetics.


Od producenta: Łagodny i gęsty myjący żel do twarzy z czystymi olejkami eterycznymi z Geranium oraz Róży. Pomoże delikatnie zmyć całodzienny stres oraz zmartwienia z Twojej twarzy! Olejek geraniowy jest znany ze swoich leczniczych właściwości i dobroczynnego wpływu na skórę: przede wszystkim pomaga ukoić suchy naskórek oraz doskonale oczyszcza twarz osób o naturalnie tłustej cerze.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Laureth Sulfate, Peg-120 Methyl Glucose Trioleate, Parfum (fragrance), Phenoxyethanol, Propanediol, Ethylhexylglycerin, Rosa Centifolia flower oil, Pelargoniom Graveloens flower oil, Benzyl Salicylate, Alpha-isomethylionone, Coumarin, Geraniol, Citronellol, CI 19140 (Yellow 5), CI 42090 (Blue 1).



Opis tego produktu należy zdecydowanie rozpocząć od opakowania, które niczym nie przypomina standardowych tubek lub buteleczek z pompką. Vintage Rose Hip Face Wash znajduje się w plastikowym słoiczku ozdobiony wodoodporną naklejką w różyczki. Wygląda on niezwykle słodko, więc idealnie nada się na prezent. W użytkowaniu jest dosyć wygodny, ale przyznam, że opakowanie z pompką na funkcjonalności na pewno wygrywa. Za 200 ml żelu zapłacimy niecałe 40zł. Adresy dystrybutorów znajdziecie tutaj.



Vintage Rose Hip Face Wash ma postać gęstego żelu o ładnym zielonym zabarwieniu. Dzięki takiej konsystencji bardzo łatwo można go wyjąć z opakowania i świetnie się pieni. Zazwyczaj niewielką ilość rozcieram w dłoniach, aż utworzy się piana i dopiero wtedy przechodzę do mycia twarzy. Żel bardzo dobrze wywiązuje się ze swojego zadania, usuwa wszelkie pozostałości po makijażu i dogłębnie oczyszcza skórę, nie powoduje uczucia ściągnięcia i przesuszenia skóry. Raz na jakiś czas odczuwam lekkie pieczenie w okolicach płatków nosowych, ale na szczęście nie jest zbyt uciążliwe i szybko znika. Niestety zmęczenia nie zmywa i nie zauważyłam, żeby produkt miał jakikolwiek wpływ na koloryt skóry lub jej nawilżenie.



Muszę jeszcze wspomnieć o zapachu żelu. Zacytuję producenta: „Żel pachnie klasycznie i uroczo: w pudrowym, łagodnym aromacie zamknięto jaśmin, irysy i korzenne przyprawy. Bogate serce zapachu łączy goździki z żywicą, liliami oraz brzoskwinią. Złożone, piżmowe wykończenie składa się z drzewa sandałowego, żywicy oraz wanilii”. Po nazwie spodziewałam się zapachu róży, ale jej nie otrzymujemy, niestety jaśminu, irysów, brzoskwini czy goździków też nie wyczuwam. Dla mnie to lekko sztuczny zapach 
kwiatów, który mnie nie zachwyca, ale także nie zniechęca do stosowania kosmetyku.



Mam mieszane uczucia względem tego produktu. Doceniam jego dobre właściwości oczyszczające skórę, brak ściągania oraz ciekawe opakowanie, ale nie czuję się zachęcona do zakupu kolejnego słoiczka Vintage Rose Hip Face Wash. Ciekawi mnie za to wersja brzoskwiniowa Freedom od Peach, może ona wywołałaby na mojej twarzy efekt WOW ;)

Dziękuję bardzo Jutynce akaKokoskowi za żel, cieszę się, że wreszcie mogłam się zapoznać z asortymentem Bomb Cosmetics. 

115 komentarzy

  1. Szata graficzna jest mega! :)
    Jednak wiem, że miałabym problem z takim opakowaniem - wolę pompki albo butelki z otworkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę pompki, ale przyznam, że opakowanie jest zaskakująco funkcjonalne ;)

      Usuń
    2. też zwróciłam uwagę na szatę graficzną :)

      Usuń
  2. opakowanie przepiękne, ale tak jak mówisz troszkę mało praktyczne :)
    sam żel wygląda dla mnie trochę kosmicznie za sprawą tego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor przypomina mi trochę żel do mycia naczyń ;) Na szczęście w działaniu jest dużo bardziej delikatny :)

      Usuń
  3. Opakowanie faktycznie takie nadające się na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie trochę kłopotliwe, ale nie zmienia to faktu że urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ladne opakowanie ale chyba malo praktyczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle! Żel jest gęsty, więc łatwo się go wydobywa :)

      Usuń
  8. Śliczne opakowanie, kusi. :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ich kosmetyki mają ładne zapachy, urocze opakowania, ale w sumie na tym się kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie rzeczywiście fikuśne i przyciąga wzrok, ale według mnie totalnie by mnie denerwowało jako żel do mycia twarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie ładnie wygląda, ale jak dla mnie nie byłoby praktyczne..

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie słodkie i urocze, ale raczej mało higieniczne:(

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie jednak nim skusiłaś, bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. już dla samego opakowania bym kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie bardzo kuszące, wygląda jak od lodów.

      Usuń
  15. opakowanie wg mnie niehigienicznne

    OdpowiedzUsuń
  16. bardziej kuracja dla zmysłów - ale jak dobrze zauważyłaś sprawdzi się jako prezent a święta tuz tuż ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowanie mi nie leży, ale sam produkt wyglada ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie znam tych kosmetyków, ale wszystkie wyglądają bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze się nie spotkałam z żelem do mycia twarzy w takim opakowaniu - dla mnie jest bardzo ładne, ale i problematyczne, bo wolę wyciskać zawartość z tubek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jaki uroczy wygląd i kolor piękny, szkoda że zapach sztuczny... Nie znam jeszcze produktów Bomb Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wole opakowania z pompką lub tuby ;) wtedy aplikacja jest o wiele wygodniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda ciekawie ;) tylko brak pompki lub poręcznej tubki trochę mnie zniechęca :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest ciekawy, to na pewno, ale jakoś nie jestem przekonana w 100%...

    OdpowiedzUsuń
  24. podoba mi się, choć zmywaków takich nie używam ;) wygląda jak kisiel :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dopiero niedawno odkrylam bomb cosmetics (wiem...do tylu jestem ;) ) i nie mialam jeszcze okazji wyprobowac tego zmywaka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt. Ja na razie z Bomb Cosmetics mam tylko balsam do ust:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że w ofercie mają też balsamy do ust, zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  27. od kilku miesięcy myje twarz zwykłym mydłem z palmolive ;P Z Bomb Cosmetics mam ochotę na peeling lub jakiś nawilżacz do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię takie żele do twarzy, ciekawe jak by się spisał u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda jak kisiel agrestowy :)
    Ja z BC mam kilka rzeczy i bardzo lubię. Jutro pokaże u siebie ich peeling porzeczkowy...

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapachowo nie moja bajka, ale opakowanie ładniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam peeling i masło z BC. Czekają grzecznie w szafce na swą kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat tych kosmetyków :)

      Usuń
  32. Opakowanie tego produktu jest naprawdę śliczne, aczkolwiek z Bomb Cosmetics kuszą mnie póki co masełka do mycia ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam do czynienia z tą firmą, opakowania rzeczywiście urocze, ale jest do wypróbowania tyle żeli do mycia twarzy, że chyba nie pokuszę się o zamawianie tego, tym bardziej, że nie jest dostępny stacjonarnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ich produkty są dostępne tylko w niektórych miastach. Chętnie wybrałabym się do ich sklepu i powąchała resztę produktów :)

      Usuń
  34. Nie jestem zapoznana z asortymentem firmy, szczerze mówiąc, kojarzy mi się z bombami i innymi uprzyjemniaczami kąpieli głównie :) Żele do mycia lubię jednak w formie z pompką, lub zwykłym, małym otworem. Z tego rodzaju opakowaniem jeszcze się nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kosmetyków do kąpieli są chyba najbardziej znani, ale poza nimi mają szeroką gamę produktów do ciała i twarzy. Żel bardzo miło mi się używa, więc może kiedyś skusze się na inne produkty :)

      Usuń
  35. takie opakowanie to jednak nie dla mnie , ale zawsze można przelać w inny pojemniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie miałam jeszcze nic z tej firmy i kusi:D

    OdpowiedzUsuń
  37. mam masło do mycia od BC w takim opakowaniu i jest ok, bo nawet jak naleje się tam woda, to nic się w środku nie rozpuszcza. w tym przypadku miałabym problem pod prysznicem - łatwo zmienić konsystencję i właściwości tego żelu całkiem niechcący :( no i szkoda, że zapach rozczarował – mnie maślana malina też trochę. gdzie są te słynne piękne zapachy Bomb Cosmetics, się pytam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj zapach niestety jest mocnym rozczarowaniem. Jest bardzo intensywny i niestety dla mnie nie ma w sobie nic z róż, ani zapachów, które opisuje producent :/ Też się martwiłam, że pod prysznicem szybko go zaleję i zmieni konsystencję, ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło :)

      Usuń
  38. Wow!Ale fajna konsystencja chętnie bym wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. dziwnie używać żelu z takiego opakowania, ale jest taki fajny i zielony... ^^

    OdpowiedzUsuń
  40. Opakowanie niezbyt do mnie przemawia ze względów praktycznych, ale jest bardzo ładne :D A sam żel ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Opakowanie prześliczne, ale chyba niezbyt funkcjonalne :) przetestowałabym chętnie, gdybym zarabiała więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio miałam go zamówić, teraz wiem, że wybiorę drugą wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  43. kolor i szata graficzna rządzi bez dwóch zdań

    OdpowiedzUsuń
  44. Opakowanie ma po prostu przepiękne ;) Szkoda, że ceny tych kosmetyków nie są niższe ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kosmetyki tej firmy mają niektóre opakowania niczym kubki z lodami :) Sama niestety nie miałam jeszcze okazji używać nic z Bomb Cosmetics, ale kusi mnie kilka produktów, zwłaszcza taki tworzący pianę w wannie (zapomniałam jak dokładnie się nazywa) :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wydaje mi się, że cena nie jest adekwatna do działania ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Przynajmniej piękne pudełeczko Ci zostanie :) Idealne na gumki do włosów czy coś w podobie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełeczko jest zdecydowanie przyjemne dla oka i pewnie je do czegoś jeszcze wykorzystam :)

      Usuń
  48. dla mnie ma niepraktyczne opakowanie, choć bardzo urocze. Wolę takie z dozownikiem. Jeszcze nie spotkałam się z takim zabarwieniem żelu. Intryguje, ale nie skuszę się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  49. Opakowanie jest świetne, przyciąga wzrok i zachęca do zakupu. Szkoda tylko, że jest takie niepraktyczne :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Opakowanie faktycznie śliczne,choć mało praktyczne:P Jednak za taką cenę wolałabym żel/piankę o nieco lepszym składzie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Z Bomb Cosmetics miałam babeczki do kąpieli - są cudowne! Przepięknie pachną i delikatnie nawilżają skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babeczek jeszcze nie miałam, ale po Twoim opisie chętnie bym się skusiła :)

      Usuń
  52. wygląd tego żelu niesamowicie mi się podoba, szkoda że zapach nie jest taki jaki powinien być. Ale tak czy siak chętnie wypróbowałabym ten żel, albo tą wersję brzoskwiniową o której wspominałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kusi mnie krem do rąk z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nigdy jeszcze nie miałam żelu do twarzy, który by się pienił. Ale ogólnie zaciekawiłaś mnie tym produktem, tylko wybrałabym inny zapach. Z Bomb Cosmetics mam dwie babeczki-kule do kąpieli, czekają na wypróbowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  55. może ten żel nie do końca, ale jest kilka kosmetyków Bomb Cosmetics które niezmiernie mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Szkoda, że opakowanie ma taką, a nie inną formę. Kolor i konsystencja wygląda jak kisiel :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mnie bardzo kuszą te kosmetyki Bomb Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  58. chętnie wypróbuję :) lubię takie dziwaki - myjaki :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dobrze,że tylko chwilowo piecze,w sumie ja jakoś też nim zainteresowana nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ciekawy produkt, muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. wygląda jak taka apetyczna zielona galaretka! :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Wyglada naprawdę wyjątkowo:) ja planuje zakupić jakieś mazidełko do ust z tej marki, bo też kuszą wyglądem i wersjami zapachowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Wygląda mega zachęcająco! Jak taka galaretka agrestowa :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Trochę za drogi jak na żel do twarzy, ale za to opakowanie wygląda świetnie, przez co faktycznie nadaje się na prezent. Nie przepadam za używaniem produktów w opakowaniach do których trzeba wkładać palce, ale jemu chyba bym to wybaczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. bardzo ciekawe opakowanie jak na zel do mycia buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ciekawie się prezentuje, aczkolwiek wolałabym jakąś pompkę w zestawie, a nie takie pudełeczko :]

    OdpowiedzUsuń
  67. Już samo opakowanie jest bardzo ładne,ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Opakowanie bardzo oryginalne i urocze :D
    Szkoda, że dobre działanie nie idzie w parze w tym pięknym zapachem, o którym producent wspomina..

    OdpowiedzUsuń
  69. Z takim opakowaniem na żel do mycia twarzy jeszcze się nie spotkałam ;) Rzadko używam żeli, bo ściągają moją skórę, lubię za to olejki myjące ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. super wygląda:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/black-maxi-skirt.html

    OdpowiedzUsuń
  71. z czystej ciekawości wypróbowała bym :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Wypróbuję, już samo pudełko mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  73. opakowanie faktycznie zachwyca kolorem i przyciąga wzrok, jednak na tym jego zalety sie kończą. Myślę,że takie opakowanie dla żelu to troche hm...nie wiem jak to nazwać, ale producent chyba zapomniał, o funkcji produktu. Szczerze nie wyobrażam sobie używac żelu w takim opakowaniu. Może i bym sie przyzwyczaiła, ale jakoś mnie nie zachęca...
    co do zapachu...nie lubię chemicznych zapachów :/

    OdpowiedzUsuń
  74. Uroczo wygląda ten żel, ale chyba wolę tradycyjne tubki :)

    OdpowiedzUsuń
  75. zastanawiałam się nad tymi produktami i cały czas sie nie zdecydowałam, a skoro ty masz mieszane uczucia to może nie warto w nie inwestowac :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Opakowanie jest urocze :) Szkoda, że nie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  77. Opakowanie wręcz szałowe, odrobinę kojarzy mi się z Lushem, ale BC ma obłędną szatę graficzną. Żel w słoiczku? Tego się nie spodziewałam, za pierwszym razem na pewno wylałabym połowę zawartości :) Mnie ciągnie do BC, chyba są dostępne w przejściu pod Dworcem Centralnym w pawilonie ze świecami YC (koło McDonald's na przeciwko zejścia z przystanku tramwajowego w kierunku Pragi).

    OdpowiedzUsuń
  78. Powinno się go nazwać coś optymistycznego ;) bardzo funny :) pozytywnie :)
    Opakowania BC to nie moja bajka..miałam i mam drugi peeling i drażni mnie to że pod prysznicem osadza się na nim woda :) ale z drugiej strony kojarzą mi się z lodami :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Ciekawe opakowanie, ale dla mnie to chyba byłoby strasznie niewygodne :P

    OdpowiedzUsuń
  80. raz na jakiś czas oglądam ich produkty w sieci i korci mnie bardzo, żeby kupić kilka ich rzeczy (jakiś żel do twarzy, peeling i babeczki do kąpieli), ale nie jestem do końca przekonana... ciekawa jestem kiedy się ugnę i jednak się zdecyduję na kilka uroczych drobiazgów ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP