wtorek, 30 kwietnia 2013

Piasek od P2: 040 Illegal


Jestem fanką lakierów o wykończeniu kremowym i właściwie rzadko kiedy sięgam po lakiery z drobinkami lub brokaty. Jednak jak przystało na lakieromaniaczkę nie mogłam sobie odmówić wypróbowania najnowszym lakierów piaskowych, które szturmem podbiły blogosferę. Miałam niezwykłe szczęście wygrania u Sroczki (dziękuję Ci jeszcze raz:*) dwóch lakierów P2 z serii Sand Style, a dzisiaj chciałam Wam prezentować pierwszy z nich: 040 Illegal.


CZYTAJ DALEJ
niedziela, 28 kwietnia 2013

Niedzielny chillout, czyli ulubieńcy tygodnia


Zapraszam do kolejnej odsłony ulubieńców tygodnia! Mam nadzieję, że wpadnie Wam coś w oko :)

Ulubiona piosenka:


MS MR Hurricane to nie jest jedynie moja ulubiona piosenka tygodnia, ale ostatnich kilku miesięcy. Ciężko mi powiedzieć ile razy jej przesłuchałam…

CZYTAJ DALEJ
sobota, 27 kwietnia 2013

Brazylijskie mango od Balea


Przy wyborze balsamów i maseł do ciała zazwyczaj kieruję się obiecywanymi właściwościami pielęgnacyjnymi i składami, ale czasami zdarza mi się kupić kosmetyk dla  atrakcyjnego opakowania lub ciekawego zapachu. Wiem, że nie jest to najrozsądniejsze zachowanie, ale raz na jakiś czas budzi się we mnie sroka i ładne, optymistyczne opakowanie jest w stanie mnie skusić do zakupu. Balsam do ciała Brazil Mango z Balea jest idealnym przykładem takiego odstępstwa, jesteście ciekawe czy jestem z niego zadowolona?  Zapraszam do recenzji.


CZYTAJ DALEJ
czwartek, 25 kwietnia 2013

Kredką po ustach: Revlon Just Bitten Kissable Balm Stain


Grube kredki do ust to ostatni kosmetyczny hit w kategorii produktów do ust. Każda firma musi mieć jej wersję w swojej ofercie. Prowodyrem tej mody był Clinique stwarzając Chubby Sticks, o których opowiem Wam  w innym poście. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić wersję Revlona Just Bitten Kissable Balm Stain.


CZYTAJ DALEJ
środa, 24 kwietnia 2013

HexxBox – Poznaj i testuj z 1001pasji: Szampon Alverde jabłko i papaja


Kilka tygodni temu w ramach HexxBOXa otrzymałam od kochanej Asi z 1001pasji szampon do wszystkich rodzajów włosów z Alverde. Jest to wersja limitowana przeznaczona do stosowania przez wszystkich członków rodziny o zapachu jabłka i papai.

Szampon został zapakowany w smukłą buteleczkę w ładnej biało-zielonej tonacji. Zatrzask jest bardzo łatwy do otwarcia nawet mokrymi dłońmi, a mały otworek umożliwia dokładne dozowania produktu. Całość została wykonana bardzo porządnie i nawet po miesiącu stania pod prysznicem naklejka jest w idealnym stanie. Za 300ml produktu zapłacimy około 2-3 euro w sieci drogerii DM.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Paznokcie w kropki


Wraz z pojawieniem się słoneczka i możliwością schowania głęboko w szafie kozaków i ciepłych płaszczy naszła mnie ochota na kolorowy manicure. Zdobienia nie są moją mocną stroną, więc postanowiłam zrobić coś z czym każda, nawet najbardziej niezdarna ręką da sobie radę – kropki. Moją inspiracją była kropkowa guru, czyli Różowa Szpilka.


CZYTAJ DALEJ
niedziela, 21 kwietnia 2013

O kakaowym rozczarowaniu


Kremy do rąk Isany robią na blogach furorę. Najpopularniejsza wersja z mocznikiem ma bardzo wiele fanek. Skuszona pozytywnymi recenzjami nabyłam limitowaną  edycję słynnego kremu Sheabutter & Kakao.

Od producenta: Isana krem do rąk masło shea i kakao został opracowany do pielęgnacji suchej skóry dłoni. Bogata formuła pielęgnująca z masłem kakaowym, masłem shea i gliceryną intensywnie rozpieszcza dłonie. Dopełnieniem kompozycji pielęgnującej jest wysokowartościowy pantenol. Krem do rąk łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając na skórze klejącej się warstewki. Bez olejów mineralny, silikonów i parabenów.


CZYTAJ DALEJ
piątek, 19 kwietnia 2013

Posłać babę na zakupy…


O dłuższego czasu poszukuję nowe portfela. Miałam wobec niego jedno główne wymaganie, czyli niewielki rozmiar. Chciałam, żeby mieścił się do małej torebki tak, żebym nie musiała przekładać pieniędzy w przypadku wieczornych wyjść. Poza tym chciałam, żeby był skórzany i w pozytywnym wiosennym kolorze. I co wyszło z moich planów i zachcianek? Kupiłam portfel, który jest większy niż jego poprzednik, nie jest wykonany ze skóry i dodatkowo jest wiśniowy. Najważniejsze jest jednak to, że ogromnie mi się podoba i prawdopodobnie będzie mi służyć dłużej niż pastelowe maleństwo z łatwo niszczącej się skóry :)


CZYTAJ DALEJ
środa, 17 kwietnia 2013

Ulubieniec 2012 roku: Clarins Instant Light Perfector


Ostatnio jednym z najbardziej popularnych typów produktów do ust są hybrydy szminek z balsamami. Już prawie każda firma wprowadziła kosmetyk, który wpisuje się w ten trend. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić produkt, który jest połączeniem błyszczyka z balsamem. Zapraszam do recenzji mojego ulubieńca zeszłego oraz tego roku Clarins Instant Light Perfector.


CZYTAJ DALEJ
niedziela, 14 kwietnia 2013

Dbamy o biust: Lush Lovely Jubblies


Na blogu poruszałam już wiele tematów, ale ani razu nie pisałam o pielęgnacji biustu. Mam wrażenie, że duża część kobiet zapomina o tej części ciała, traktując ją odrobinę po macoszemu.
Na rynku możemy znaleźć coraz więcej ciekawych produktów, które zostały zaprojektowane specjalnie do pielęgnacji biustu. Do wyboru mamy kremy  ujędrniające, nawilżające, a nawet rzekomo powiększające, a także delikatne peelingi, które mają zapewnić idealne starcie martwego naskórka bez podrażniania delikatnej skóry biustu i dekoltu.


CZYTAJ DALEJ
piątek, 12 kwietnia 2013

Kosmiczny lakier: Kiko 303


Czytelniczki mojego bloga już nieraz miały możliwość przekonania się o moim  zamiłowaniu do lakierów. Na moich paznokciach królują zarówno róże (w zdecydowanej przewadze), jak i błękity czy beże. O ile w makijażu staram się trzymać stonowanych barw to na paznokciach lubię eksperymenty. Są jednak kolory, a właściwie wykończenie, które mnie nigdy nie kusi, a jest nim wykończenie metaliczne. Wszelkiego rodzaju złota, miedzi i srebra kompletnie do mnie nie przemawiają. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z dwóch lakierów, które stanowią wyjątek od tej reguły.


CZYTAJ DALEJ
wtorek, 9 kwietnia 2013

Tonik idealny: Liz Earle Instant Boost Skin Tonic


W połowie września zaczęłam moją przygodę z kosmetykami Liz Earle. W moim startowym pudełku znalazły się krem do mycia twarzy, tonik, krem nawilżający oraz peeling. Po ponad 6 miesiącach testowania toniku Instant Boost Skin Tonic chciałam się z Wami podzielić moją opinią na temat tego produktu.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Mary Kay Sheer Dimensions Powder


Róż do policzków to kosmetyk, który potrafi pięknie ożywić cerę oraz sprawić, że nawet po ciężkim dniu lub nieprzespanej nocy będziemy wyglądać świeżo i promiennie. Dla każdego typu cery lub koloru skóry możemy znaleźć odpowiedni produkt. Brzoskwinie, róże, maliny czy brązy, matowe, satynowe czy z drobinkami, firmy prześcigają się w ciekawych konsystencjach, wykończeniach oraz odcieniach. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam najnowszą propozycję od Mary Kay, czyli Sheer Dimensions Powder. Dzięki uprzejmości Joasi z Piękności Dnia miałam okazję przetestować dwa przepiękne kolory Lace oraz Ribbon.


CZYTAJ DALEJ
sobota, 6 kwietnia 2013

Maybelline Instant Age Rewind Concealer


W ulubieńcach 2012 roku obiecałam napisać recenzję wszystkich produktów, które doczekały się tego wyróżnienia, a do tej pory nie miały swojej premiery na blogu. Najwyższa pora wywiązać się z zobowiązania, więc zapraszam Was dzisiaj do recenzji moje ulubionego korektora Maybelline Instant Age Rewind Concealer.  


CZYTAJ DALEJ
piątek, 5 kwietnia 2013

Ciasteczko od Rimmela


Uwielbiam żywe kolory na paznokciach. W moim zbiorze lakierów głównie królują róże i maliny, ale nie pogardzę także turkusem lub fioletem. Raz na jakiś czas przychodzi jednak ochota na coś spokojniejszego, bardziej neutralnego. Bardzo jasne beże i róże zazwyczaj ciężko się nakładają, a osiągnięcie idealnego krycia bez smug i zacieków w moim przypadku graniczy z cudem. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić Caramel Cupcake, który może nie należy do najpiękniejszych odcieni świata, ale łatwość aplikacji sprawia, że mu to wybaczam.


CZYTAJ DALEJ
środa, 3 kwietnia 2013

Marcowe zakupy i zużycia, czyli garść recenzji


Marzec już za nami, więc najwyższa pora na podsumowanie miesiąca. Na dzisiaj przygotowałam kompilację zużyć i zakupów miesiąca. Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna. Udało mi się zmniejszyć zapasy kosmetyków o aż 11 produktów, na których miejsce przybyły tylko dwa nowe kosmetyki. Dla mnie jest to wynik wybitny! Na początek zapraszam do obejrzenia nowości :)


Po bardzo długich poszukiwaniach kuracji wzmacniającej Rzepa od Joanny wreszcie udało mi się ją dorwać w… Zakopanem. Przeszukałam pół Warszawy i nigdzie jej nie mogłam dostać, a w Superpharmie na Krupówkach do wyboru do koloru :) W sumie wzięłam trzy opakowania, z czego jedno od razu powędrowało do mojej mamy, a drugie dzielnie używam.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 2 kwietnia 2013

Zajączek wielkanocny prosto z DMa


W tym roku po raz pierwszy przykicał do mnie zajączek. Nie był to jednak byle jaki zajączek, ale taki prosto z DMu. Brzmi świetnie, prawda? To jednak nie koniec niespodzianek. Zajączek przed przybyciem do mnie pozwolił mi wybrać produkty, które mam ochotę przetestować. Tym o to sposobem stałam się posiadaczką czterech, zupełnie dla mnie nieznanych kosmetyków, których testowania nie mogę się już doczekać :)

Na początek produkty limitowane. Balea wypuściła na rynek trzy nowe wersje zapachowe płynów pod prysznic i balsamów do ciała. Wybór był naprawdę ciężki, bo wszystkie kompozycje zapachowe brzmiały niezmiernie smakowicie i idealnie na nadchodzącą (czy Wy też już powoli tracicie nadzieje, że zima się skończy?) wiosnę. Po długim zastanowieniu zdecydowałam się na balsam brazylijskie mango, który pachnie bardzo orzeźwiająco i egzotycznie.  Jeżeli nawilżanie będzie na niezłym poziomie to prawdopodobnie uśmiechnę się jeszcze o wersję z ananasem :)


CZYTAJ DALEJ
TOP