piątek, 30 sierpnia 2013

Balea Professional odżywka do włosów brązowych

Tydzień temu pokazywałam Wam szampon, który towarzyszył mi w czasie letnich wyjazdów, a dzisiaj przyszła pora na odżywkę. Wybór padł na odżywkę do włosów brązowych od Balea, która skusiła mnie obiecywaną ochroną przeciwsłoneczną, a także podkreślaniem naturalnego odcienia włosów.


Od producenta: Odżywka do włosów brązowych zarówno naturalnych jak farbowanych zawierająca ekstrakt z henny i pigmenty zapewni włosom świeży, żywy kolor. Pigmenty, ekstrakt z henny oraz kompleks ochronny przed promieniami UV sprawią, że włosy nie blakną a kolor nabiera głębi i wyrazistości. Odżywka doskonale nawilża włosy dzięki czemu zyskują blask a specjalna formuła wygładza włosy i przeciwdziała ich elektryzowaniu się, przez co zapewnia im optymalne odbicie światła, włosy stają się jedwabiście miękkie i nie obciążone. (z wizaz.pl)

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 29 sierpnia 2013

Wygraj z cellulitem – wyniki konkursu!!!

Na wstępie chciałam serdecznie podziękować wszystkim dziewczynom, które wzięły udział w konkursie. Sprawiłyście mi tym ogromną przyjemność. Niestety zwyciężczyni może być tylko jedna i zostaje nią:


Sandy, serdecznie gratuluję i proszę o maila na adres: fraise26@wp.pl


Zapraszam do obserwowania bloga, bo już we wrześniu czeka na Was nowy konkurs, w którym do wygrania będą perełki z DMa :)
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 27 sierpnia 2013

L’Oreal Caresse Lip Stain: 101 Lolita

Pół roku temu pokazywałam Wam błyszczyk, który już po pierwszy użyciu stał się moim niekwestionowanym ulubieńcem. Mowa o tytułowym L’Oreal Caresse Lip Stain w kolorze Romy. Ostatnio mój chłopak obdarował mnie nowym odcieniem 101 Lolita, który podobnie jak poprzednik stał się produktem, którego nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce. W obydwóch przypadkach formuła i opakowania są identyczne, więc mam nadzieję, że się nie obrazicie jak przekopiuję poprzednią recenzję, a teraz skupię się tylko na nowym kolorze :)


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Konkurs - Wygraj z cellulitem - przypominajka!!!

Dziewczyny, zostało już tylko 36 godzin na wzięcie udziału w konkursie „Wygraj z cellulitem”. Do wygrania jest zestaw 8 baniek bezogniowych, a także antycellulitowy olejek do masażu od Green Pharmacy. Zgłoście się już dzisiaj (szczegóły w tym poście) i pożegnajcie się z pomarańczową skórką!


CZYTAJ DALEJ
czwartek, 22 sierpnia 2013

Posłoneczna pielęgnacja: Kiko After Sun Hair Repair Shampoo

W czasie kąpieli słonecznych zawsze dbam o odpowiednie zabezpieczenie skóry, ale niestety często zapominam o włosach. Połączenie słonej wody z mocnym promieniowanie UV sprawia, że włosy stają się szorstkie, suche,  matowe oraz trudne do ułożenia. Ten stan jest spowodowany utratą keratyny, która jest głównym budulcem włosów. Co możemy zrobić, żeby temu zaradzić? Na rynku pojawiło się wiele filtrów przeciwsłonecznych w formie lekkich mgiełek, które mają za zadanie nawilżać i chronić włosy, a także ich kolor, ale można także sięgnąć po staroświecki kapelusz lub chustkę. W tym roku o stan mojej fryzury dbał szampon Kiko After Sun Hair Repair Shampoo, o którym dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów.


CZYTAJ DALEJ
wtorek, 20 sierpnia 2013

Konkurs! Wygraj z cellulitem!!!

Tak jak zapowiadałam w poście o bańkach próżniowych, zapraszam Was na konkurs! Do wygrania jest pełen zestaw umożliwiający wykonanie masażu antycellulitowego w domowych zaciszu. W skład zestawu wchodzą: 8 bezogniowych baniek lekarskich marki Med Plus, antycellultiowy olejek do masażu Green Pharmacy oraz instrukcja opisująca krok po kroku jak wykonać masaż.


Zasady konkursu są banalnie proste. Do spełnienia są tylko 2 warunki:
      1. Trzeba być publicznym obserwatorem bloga My strawberry fields
      2. Zgłosić chęć udziału w rozdaniu w komentarzu.
Jeżeli macie ochotę dostać dodatkowe szanse na zdobycie tego zestawu to możecie:
      3. Dodać mojego bloga do blogrolla – 2 losy
      4. Umieścić informacje o rozdaniu na Waszym blogu (może być to osobny post, bądź info na bocznym pasku) –       4 losy
        5.  Polubić Mystrawberry fields na Facebooku – 2 losy
      6. Obserwować bloga na Bloglovin – 2 losy


W komentarzach proszę o użycie następującego szablonu:
Obserwuję jako:
Mail:
Obserwuję na Bloglovin: TAK (jako) / NIE
Lubię na Facebooku: TAK (jako) / NIE
Blogroll: TAK (link) / NIE
Baner lub notka o rozdaniu: TAK (link) / NIE

Rozdanie trwa od 20 sierpnia do 27 sierpnia. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu trzech dni.


Zapraszam i życzę powodzenia! :)
CZYTAJ DALEJ
sobota, 17 sierpnia 2013

Maska super nawilżająca od Bandi

Przez większość z Was znana i lubiana firma Bandi obchodzi 5 urodziny, z tej okazji postanowiła wyprodukować 555 maseczek urodzinowych o działaniu nawilżającym, które podaruje każdej osobie, która złoży zamówienie w dniach 23-25 sierpnia 2013 r. Miałam przyjemność wypróbować tą maseczkę przed datą premiery i dzisiaj chciałam Wam o niej napisać kilka słów.


Maseczka została zapakowana w mój ulubiony typ opakowania, czyli zgrabną buteleczkę air less, z której bardzo często korzysta marka Bandi. Grafika jest prosta i przyjemna dla oka, a pompka działa bez najmniejszych zarzutów. W opakowaniu znajduje się 50 ml produktu, które powinno nam starczyć na bardzo długi czas.

CZYTAJ DALEJ
środa, 14 sierpnia 2013

Z bańki w cellulit cz. 2

Pod koniec czerwca pisałam Wam o akcji „Cellulit ulotny jak bańka mydlana”, w której miałam przyjemność wziąć udział. W ramach akcji otrzymałam zestaw 12 bezogniowych  baniek lekarski oraz olejek Green Pharmacy do masażu antycellulitowego. W między czasie miałam za zadanie przeprowadzić 10 masaży bańkami w dwudniowych odstępach czasu. Jesteście ciekawe jakie zaobserwowałam zmiany w stanie mojej skóry? Zapraszam :)


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kiko 283 w akcji

Ostatnio nie miałam wielkiego zapału do malowania paznokci i przez większość lipca i sierpnia dawałam moim paznokciom odpocząć od kolorowych emalii. Jednak, gdy nabierałam ochotę na pomalowanie paznokci zawsze sięgałam po piękny lakier Kiko o numerze 283, który mogłyście już parokrotnie zobaczyć na blogu.


CZYTAJ DALEJ
sobota, 10 sierpnia 2013

Lipcowe nowości w kosmetyczce

Większość lipca spędziłam nad Bałtykiem dzięki czemu udało mi się ograniczyć zakupy praktycznie do minimum. Zdecydowała się tylko na kosmetyki, które od dawna chodziły mi po głowie, a ich promocyjna cena wreszcie zmotywowała mnie do zakupu. Znając jednak życie w sierpniu nadrobię za obydwa miesiące ;)

Na początek kosmetyk, który chciałam wypróbować od bardzo długiego czasu, czyli maska peelingująca REN Glycolactic Radiance Renewal Mask. Działanie maski jest oparte na kompleksie kwasu mlekowego, glikolowego, jabłkowego i cytrynowego, a także na papainie. Poza podstawowym działaniem, którym jest usuwanie martwego naskórka, maska ma odświeżać cerę, zmniejszać widoczność drobnych zmarszczek oraz poprawiać jędrność skóry.  Za tą przyjemność zapłacimy około 30£, ale mi się udało ją kupić za około 20£. Na zagranicznych blogach ta maska zbiera świetne recenzje, ale należy pamiętać, że nie jest wskazana dla bardzo wrażliwych cer.


CZYTAJ DALEJ
piątek, 9 sierpnia 2013

50 faktów o mnie

Przez ostatnich kilka dni z przyjemnością czytałam o Was i o faktach, którymi chciałyście się podzielić z czytelniczkami. Dzisiaj przyszła pora na mnie :) Zapraszam Was serdecznie do poznania mnie z niekoniecznie urodowej strony.



1.      Mam prawie 26 lat i jest absolwentką Wydziału Zarządzenia Uniwersytetu Warszawskiego
2.      Jestem straszną bałaganiarą i przez 90% czasu w moim pokoju panuje rozgardiasz.
3.      Nie lubię bardzo zimnych lodów, więc zdarza mi się je podgrzewać w mikrofalówce.
4.      Od 7 roku życia mam psy, najpierw był to piękny Chow Chow, a teraz mieszka z nami Hovawart, którego mogłyście zobaczyć w kilku postach.
5.      Kurs na prawo jazdy wykonałam przed skończeniem 18 lat, a na egzamin zapisałam się w dniu ukończenia pełnoletniości. Zdałam za pierwszym razem.
6.      Mam 181 cm wzrostu, ale nadal lubię nosić buty na wysokich obcasach.
7.      W każde wakacje spędzam co najmniej 2 tygodnie nad Bałtykiem.
8.      Uczyłam się w sumie 5 języków obcych.
9.      Nie lubię oglądać filmów z dubbingiem lub lektorem.
10.  Od prawie 8 lat jest w szczęśliwym związku.
11.  W dzieciństwie wypijałam około 1 litra soku jabłkowego dziennie.
12.  Uwielbiam sporty zimowe. Jeżdżę na łyżwach, nartach i snowboardzie (na sankach też umiem ;)).
13.  Jestem jedynaczką, ale nie wydaje mi się, żebym była samolubna.
14.  Nie umiem gotować, ale bardzo lubię piec ciasta i przygotowywać desery.
15.  Na co dzień pracuję w rodzinnej firmie, a niedawno otworzyłam sklep z kosmetykami i przedmiotami hand made.
16.  Nienawidzę nosić kapci.
17.  Przez dwa lata chodziłam do klasy sportowej, ale moje wyniki były tak słabe, że nigdy nie zostałam wysłana na zawody.
18.  Nie piję kawy pod żadną postacią, ale w wieku 16 lat przekonałam się do herbaty.
19.  Bardzo lubię robić ręcznie przedmioty. Przeszłam przez fazę robienia biżuterii, haftowania, szycia torebek i kosmetyczek.
20.  Uwielbiam wszelkiego rodzaju gry. Nie ma znaczenia czy to na komputer czy na konsolę czy jest to zwykła planszówka. Gry z serii Lego na Xboxa należą do moich ukochanych.
21.  Dużo lepiej dogaduję się z chłopakami niż z dziewczynami, ale pewnie wynika to z mojego ciętego poczucia humoru.
22.  Do moich ulubionych alkoholi należy białe, wytrawne wino i mohito.
23.  Zbyt łatwo płaczę.
24.  Co roku po Wigilii układam z Mamą puzzle (co najmniej 1000 kawałków).
25.  Marzę o mini couperze albo garbusie.
26.  Mam milion par balerinek, co i tak nie powstrzymuje mnie przed zakupem nowej pary.
27.   Bardzo lubię sukienki, ale zazwyczaj wybieram jeansy albo szorty.
28.  Mam słomiany zapał.
29.  Nie akceptuję przemocy wobec zwierząt, a sama staram się wspierać schroniska.
30.  Moja Mama zaraziła mnie miłością do jedzenia, co niestety odbija się na stanie moich ud ;) Za dobre sushi dam się pokroić :)
31.  Uwielbiam podróże i w swoim dosyć krótkim życiu udało mi się zwiedzić większość europejskich stolic i część Azji.
32.  Przed wyjściem z domu sprawdzam parokrotnie czy na pewno dobrze zamknęłam drzwi i czy przypadkiem w międzyczasie same się nie otworzyły – moja Mama obawia się czy kiedyś nie wyrwę ich z zawiasami.
33.  Jestem bardzo punktualna i nienawidzę gdy ludzie się spóźniają.
34.  Nie umiem podejmować decyzji i to zazwyczaj w najprostszych sprawach.
35.  W dzieciństwie często chorowałam na zapalenie z ucha w związku z czym trochę pogorszył się mój słuch, ale za to jestem bardzo spostrzegawcza.
36.  Od 7 lat jestem szczęśliwą posiadaczką Toyoty Yaris, w której jestem absolutnie zakochana. Mój samochód ma swoje imię.
37.  Moje zdjęcie ukazało się w Twoim Stylu.
38.  W podstawówce uczyłam się gry na pianinie, ale niestety nigdy nie zostałam wirtuozem.
39.  Najchętniej czytam książki na plaży lub w łóżku.
40.  Mojemu psu nadałam imię Tequila mimo, że jest samcem.
41.  Mam słabość do pluszaków i z wiekiem wcale mi nie przechodzi.
42.  W Teleranku udało mi się wygrać metrowego, pluszowego E.T.
43.  Jestem bardzo krytyczna względem siebie i innych.
44.  Uwielbiam zegarki, ale rzadko je noszę.
45.  Zaczęłam się interesować makijażem dopiero na 2 roku studiów, gdy przypadkiem trafiłam na youtubie na kanały urodowe.
46.  Mam bliznę a la Harry Potter. Jest na środku czoła, ale nie do końca wygląda jak błyskawica.
47.  Bardzo lubię oglądać zagraniczne seriale i programy na Discovery.
48.  Nigdy nie farbowałam włosów.
49.  Uwielbiam pływać i zawsze ciągnie mnie do wody.
50.  Jeżeli nie zapiszę sobie czegoś w kalendarzu lub na jednej z 1000 karteczek walających się na moim biurku, to na 99% zapomnę o tym.


Jestem zaskoczona jak łatwo udało mi się napisać aż 50 faktów na mój temat. Mam nadzieję, że tag Wam się spodobał i odnalazłyście chociaż jeden podpunkt, który opisuje również Was :)

CZYTAJ DALEJ
środa, 7 sierpnia 2013

Zużycia lipca, czyli garść recenzji

Z lekką obsunięciem spowodowanym wyjazdem nad morze zapraszam Was dzisiaj na moje lipcowe zużycia. Niestety rekordów żadnych nie poczyniłam i udało mi się zużyć tylko 11 produktów, ale i tak uważam, że nie jest źle :)


Przed zakupem duetu od Ziaji szampon i płyn do mycia lody ciasteczkowo – waniliowe słyszałam tylko o jego pięknym zapachu, ale ani słowa o walorach pielęgnacyjnych. Niestety w obydwu przypadkach ogromnie się rozczarowałam. Bardzo płynna konsystencja sprawiała, że był ogromnie niewydajny i łatwo wylewał się między palcami, a jego zapach po kilku użyciach powodował u mnie mdłości. Jako szampon nieźle domywał włosy, ale bardzo je plątał, a jako żel niestety wysuszał skórę. Swojemu dziecku na pewno bym go nie kupiła.

CZYTAJ DALEJ
niedziela, 4 sierpnia 2013

Kremujemy się z Baleą

Część osób traktuje smarowanie ciała balsamami jako przykry obowiązek lub całkiem zbyteczny zabieg, ja należę do grupy osób, które robią to z przyjemnością i z chęcią sięgają po różne konsystencję i zapachy. Na fali zachwytów nad kosmetykami marki Balea postanowiłam wypróbować ich kremy do ciała Bodycreme, które skusiły mnie dużymi opakowaniami oraz ciekawymi zapachami. Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły? Zapraszam do lektury posta :)


CZYTAJ DALEJ
piątek, 2 sierpnia 2013

Organique peeling cukrowy kozie mleko i liczi

Gdybym miałam wymienić 5 firm kosmetycznych, które w ostatnim czasie zrobiły na mnie największe wrażenie na pewno znalazłoby się wśród nich Organique. Do tej pory miałam okazję przetestowania tylko kilku produktów, ale ze wszystkich byłam bardzo zadowolona i każdy kolejny zachęca mnie do wypróbowania kolejnych kosmetyków z ich oferty. W dniu dzisiejszym chciałam Wam przedstawić peeling cukrowy na bazie mleka koziego i liczi, który muszę zaliczyć do grona moich letnich ulubieńców.


CZYTAJ DALEJ
TOP