poniedziałek, 13 stycznia 2014

Herbaciane masło do ciała od FlosLek

Ilość maseł do ciała dostępnych na sklepowych półkach może niektórych przytłaczać. Do wyboru mamy wiele kategorii cenowych, zapachów,  a także konsystencji.  Prym wiodą dobrze znane i lubiane masła The Body Shop, które zniechęcają niektórych swoją wysoką ceną.  Dzisiaj chciałam Wam przedstawić świetną alternatywę jaką jest masło do ciała od Floslek.



Od producenta: Ekstrakt z opuncji łagodzi, zmiękcza i wygładza skórę suchą, wrażliwą i alergiczną, naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, zimą wygładza, uelastycznia i zapewnia prawidłowe nawilżenie i natłuszczenie skóry, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania.


Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate , PEG-100 Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Octyldodecanol, Hydrogenated Polyisobutene, Lanolin Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Cetyl Alcohol, Parfum, Butyrospermum Parkii Butter, Propylene Glycol, Opuntia Ficus-Indica Extract, Methylparaben, Propylparaben, CI 47005, CI 14700, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional.


W zgrabnym, białym słoiczku otrzymujemy 240 ml zwartego kremu do ciała.  Opakowanie jest poręczne i wygodne w użytkowaniu, a przed ciekawskimi chroni je dodatkowo kartonik, na którym zostały umieszczone wszystkie interesujące nas informacje. Cena masła wynosi około 23 zł i jest dostępne w większości drogerii.



Masło do ciała ma gęstą,  zwartą konsystencję,  która jest odrobinę lżejsza od wspomnianych wcześniej maseł The Body Shop. Mimo swojej twardości łatwo sunie po skórze i przy rozsądnym dawkowaniu nie tworzy białych smug. Wchłania się dosyć szybko pozostawiając na skórze leciutką warstwę dającą uczucie aksamitnej gładkości i nawilżenia.



Stosowałam je przez cały grudzień,  gdy mimo dosyć wysokiej temperatury jak na tą porę roku, suche powietrze zaczęło doskwierać mojej skórze.  Masło sprawdziło się rewelacyjnie. Już po kilku aplikacjach skóra była świetnie nawilżona, wygładzona i miła w dotyku. Zniknęło uczucie ściągnięcia oraz szerokość, a co najważniejsze efekty są długotrwałe. Nawet dwudniowa przerwa w smarowaniu nie spowodowała nawrotu suchości. Wydajność masła jest zadowalająca. Słoik starczył mi na miesiąc regularnego kremowania.



W ofercie Flosleku jest szeroki wachlarz kompozycji zapachowych.  Moja wersja to opuncja i biała herbata, która przywołuje mi na myśl zapach zielonej herbaty jaśminowej. Aromat jest dosyć intensywny, ale nie jest męczący i nie nudzi się zbyt szybko naszemu nosowi.



Jako wielbicielka maseł do ciała każdej zimy sięgam po nowe produkty na rynku. Masło z Flosleku to pozycja, do której z przyjemnością będę wracać testując kolejne warianty zapachowe. Jeżeli macie problemy z suchą skórą to serdecznie Wam je polecam.

Dziękuję ogromnie Gosi z bloga Esy, Floresy, Fantasmagorie za udostępnienie mi masła do testów!

132 komentarze

  1. Uwielbiam te ich masełka, świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukam jakiegoš dobrego masełka, chyba znalazłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie kusi wersja wanilia+czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o masełku Floslek - muszę w końcu je kupić !
    ▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś próbke, powiem tyle zapach cudny ma! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię masła z TBS i skoro Floslek im dorównuje, to muszę też spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest inna, delikatniejsza, ale działanie moim zdaniem równie dobre :)

      Usuń
  7. Mam nadzieję ,że w końcu wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam,że Floslek ma też masła, ale już przejrzałam całą ich ofertę i chętnie kupię jeśli zobaczę w drogerii, najlepiej wersję z truskawką i poziomką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają już od dłuższego czasu :) Z tej serii dostępne są także balsamy w tubkach, które podobno też są świetne.

      Usuń
  9. Mam wiele maślanych faworytów, ale zawsze chętnie sięgam po coś nowego :) na te masła z Flos-leku czaję się od dawna, tylko nigdzie nie mogę ich znaleźć stacjonarnie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję są dostępne w Super-pharmie. Dobrych maseł na rynku jest wiele, aż ciężko się zdecydować na tylko jedną sztukę :)

      Usuń
  10. No proszę, nawet nie wiedziałam, że mają w ofercie masła do ciała! Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Te masła od jakiegoś czasu mnie ciekawią i kusza..jakoś jeszcze się nie skusiłam bo moje zapasy są tak ogromne, że muszę je najpierw zużyć..

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam na nie chrapkę już jakiś czas, ale mam taki zapas, że muszę trochę poczekać przed zakupem kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu spróbować ich kosmetyki, bo słyszałam o nich wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  14. sama mam jeszcze trzy masełka,które muszę wykończyć i póki co nie zapowiada się bym kupiła nowe :))

    OdpowiedzUsuń
  15. nie stosowałam, ale wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja byłam zadowolona po pierwszym opakowaniu masła, ale po drugim moja opinia już nie była tak dobra... Zauważyłam, że zapycha i ma za dużo silikonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że na dłuższą metę u Ciebie nie zdało egzaminu :( Po jednym opakowaniu jestem z niego ogromnie zadowolona!

      Usuń
    2. U mnie to drugie opakowanie już leży od jakiegoś czasu. Wróciłam do oliwki HiPP i tylko ona zdaje ostatnio u mnie egzamin. Przez problemy z wypryskami na dekolcie i plecach wróciłam do kosmetyku o najprostszym składzie, bez silikonów, których teraz staram się unikać...

      Usuń
    3. Oliwka HiPP jest znana jako jeden z delikatniejszych produktów do pielęgnacji skóry. Niestety za takimi konsystencjami nie przepadam i bardzo rzadko po nie sięgam. Może masło sprawdziłoby się przynajmniej na skórze nóg, tam skóra zazwyczaj nie jest podatna na zapychanie...

      Usuń
  17. to masełko jest na mojej wish liście, ale nie wiem kiedy go kupię, bo mam taki ogrom mazideł do ciała, że szok ;-)
    kusi mnie niezmiernie, ale raczej wybrałabym inną wersję zapachową

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo jestem ciekawa zapachu tego masła.

    OdpowiedzUsuń
  19. kosmetyki Flos- lek są świetne

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam wersję Wanilia Czekolada, jest świetna :) Po zużyciu swoich zapasów, chętnie wypróbuję inne wersje tego masła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz :) Bardzo lubię słodkie aromaty w kosmetykach do ciała, więc kto wie... :)

      Usuń
  21. Wiele osób chwali te masełka z Flosleku. Jak tylko zużyję moje zapasy to sobie jakieś kupię,a największą ochotę mam na truskawkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowe brzmi świetnie, obawiam się tylko czy zapach nie będzie zbyt chemiczny.

      Usuń
  22. opuncja i biała herbata - zapach musi być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. miesiąc kremowania - całkiem fajnie ;)
    chętnie bym spróbowała jakiś Flosklekowski produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam masła do ciała wiec i to pewnie przypadkowy mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy ale ostatnio mam wielką ochotę na przetestowanie kilku cudeniek:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyglada interesująco, ale nie wiem czy intensywny zapach by mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam truskawkowo-poziomkowe i jestem zadowolona;) Być może sięgnę i po inne warianty zapachowe:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ochotę na to masełko, w dokładnie tej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zapach zielonej herbaty jaśminowej jest bardzo realistyczny :)

      Usuń
  29. Nie mialam nic z Floslek. Masel do ciala nie uzywam, aleee dzis skusilam sie na maslo z TBS, bo bylo za 5 funtow i musialam wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bez wątpienia jest to produkt, który powinnam wypróbować. Kocham masełka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. na moje suche nogi, które w zimie nie są najlepsze, świetnie by się pewnie spisało :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zamierzam wypróbować któreś z maseł Flosleku :)

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo lubię kosmetyki flos-leku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam na nie ochotę, ale muszę najpierw zużyć swoje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Będę go szukać, nie miałam jeszcze ich maseł :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam wersję czekoladowo-waniliową i poziomkową i bardzo się z tymi masłami polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Krecilam sie przy maslach flos leku juz niejednokrotnie. Musze wyprobowac jak skoncze zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tego masełka, ale lubię wszystko co herbaciane:)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie znam tego masełka, ale zdążyłam przeczytać o nim dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nie miałam :) z chęcią kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytałam o tych masłach, i chętnie bym po jedno sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam wersję z olejem Babassu i też byłam zadowolona, nawet bardzo ;) Ta wersja ma bardzo ciekawy zapach i działanie również przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nieczęsto spotykam się z herbatą w kosmetykach :) Interesujący pomysł. A masła z tej serii Flos-leku często widuję, ale jakoś się jeszcze nie skusiłam by spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie Ty pierwsza wspominasz o tym, że te masła są dobrą alternatywą dla produktów TBS - gdyby nie to co mam w zapasie zapewne bym się w jeden z nich zaopatrzyła ponieważ kuszą kuszą niezmiernie swoimi zapachami i właściwościami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompozycje zapachowe brzmią bardzo obiecująco, sama mam ochotę wypróbować jeszcze kilka :) Niestety tak jak Ciebie, hamuje mnie liczne zapasy ;)

      Usuń
  45. Po recenzji chyba sie skusze na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie używałam, ale chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie znam maseł tej marki ale czuję się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeśli sprawdziło się rewelacyjnie, a w dodatku pachnie moją ulubioną herbatą, to zdecydowanie warto je kupić!

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam potwornego lenia co do maseł i balsamów:P Czasem wsmaruję coś w ręce czy nogi, ale mój zapał mija kiedy muszę wsmarować masło gdzieś między łopatkami xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między łopatkami się nie smaruję, za dużo akrobacji ;)

      Usuń
  50. O, tego nie próbowałam! Zapisuję sobie, szczególnie, że po opisie działania i zapachu coś wyczuwam, że mogę być z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie :) Dla posiadaczek suchej skóry będzie świetne!

      Usuń
  51. Nie próbowałam, ale recenzja zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Pewnie uwiódł by mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajnie, że sprawdziło się u Ciebie, ale cena jest nadal, wg mnie, za wysoka jak na masło. Ostatnimi czasy w ogóle nie mam ochoty na smarowanie się jakimikolwiek mazidłami. Mam jakiegoś pielęgnacyjnego lenia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią i zimą smaruję się z przyjemnością, w bardzo ciepłe letnie dni czasami sobie odpuszczam :)
      Cena masła na pewno nie należy do najniższych, ale zawsze można rozejrzeć się za promocjami.

      Usuń
  54. prezentuje sie na prawde ciekawie. Zapach musi byc niesamowity !

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. ciekawa jestem zapachu :) kocham maselka do ciala :)

    OdpowiedzUsuń
  56. bardzo lubię takie masełka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja miałam masełko z Flos-leku i bardzo je lubiłam. Ta biała herbata też mnie kusi i może następnym razem wybiorę to :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zadowala mnie jego stosowanie i że potrafi dobrze nawilżyć.

    OdpowiedzUsuń
  59. brzmi swietnie! może kiedyś się z nim zapoznam, ale póki co skupiam się na zużywaniu zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zapasy też są ogromne, muszę się chyba zacząć smarować kilka razy dziennie ;)

      Usuń
  60. miałam wersję truskawkową albo malinową, masełko dobrze nawilżało i świetnie otulało pięknym zapachem

    OdpowiedzUsuń
  61. już od dawna mamy ochotę na jakieś masełko z tej marki, znamy głównie z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Wszystko pięknie, ale herbaty w składzie brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale herbata i opuncja to tylko mieszanka zapachowa :) Dostępna jest także wersja czekoladowa, która prawdopodobnie także nie ma w składzie prawdziwej czekolady.

      Usuń
    2. Niby tak, ale... ekstrakt z opuncji jest w składzie tego masła - nisko, bo nisko, ale jest. A herbaty, poza obrazkiem na opakowaniu, nie ma. Ścieeema - nie znoszę, kiedy firmy robią takie coś. Żeby chociaż napisali "o zapachu...", bo obecny opis produktu wyraźnie daje do zrozumienia, że ten produkt zawiera herbatę i opuncję, a skoro to kosmetyk to można się spodziewać sensownej ilości aktywnego ekstraktu albo olejku a nie kompozycji, sztucznych zapewne, aromatów.

      A propos herbat: kupujesz zieloną "brzoskwiniową". 75% herbaty, 20 ananasa(sic!), 4,5 aromatu, 0,5 brzoskwini. Nazwałabyś to herbatą brzoskwiniową? Bo ja nie ;) Albo - z innej beczki - parówki z cielęciną. Cielęciny 2%. Cena dwa razy wyższa niż za kg normalnych parówek, różnica znikoma. Wszystko w świetle prawa. Z drugiej strony jest krem Nivea - ma w sobie 8 składników zapachowych, a producentowi jakoś nie przyszło do głowy nazwać go "Krem cytrynowy" Lub "Róża i konwalia" na ich podstawie ;)

      Po prostu śmiem wątpić, że składnik, który jest za aromatem ma jakiekolwiek istotne i/lub korzystne działanie na skórę. Podobnie inne oleje, o których rozpisuje się producent - są dwie-trzy linijki za silikonami... Nasuwa mi się pytanie - co faktycznie sprawia, że skóra jest/wydaje się być gładka i nawilżona - ta kropelka oliwy, czy silikony i gliceryna? Nie przekonuje mnie ten produkt...Nie żebym miała coś przeciwko "chemii" (ba, sama kupuję niektóre kosmetyki głównie dla zapachu), ale niech producent przynajmniej nie reklamuje takiego produktu "naturą". Fajnie, że u Ciebie sprawdziło się to masło, ale ja już najzwyczajniej nie wiem, czy śmiać się czy płakać widząc kolejny przykład tego, za kogo mają swoich klientów niektórzy producenci, i musiałam się wypisać :) Tak, jestem przeczulona, bo dopiero co przyjrzałam się składom kosmetyków marki "Nectar of Nature" i mnie szlag trafił.

      Podsumowując - dołączam się do głosu, że za drogie to masło. Od siebie dodam - "jak na taki skład". ;)

      Usuń
  63. dziękuję bardzo:)

    ps. może jesteś zainteresowana follow :) ?

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam ten kosmetyk, ładnie pachnie, tylko trochę za długo się wchłania jak dla mnie i zostawia taka dziwną warstewkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej suchej skórze wchłania się praktycznie w 100%, pozostawia jedynie uczucie gładkości i nawilżenia :)

      Usuń
  65. Chyba go mam, aż muszę przejrzeć swoje zapasy ;) Nabrałam ochoty na biała herbatę ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  66. Masła TBS pokochałam, ale niestety nie mam do nich stałego dostępu, więc dobrze wiedzieć, że jest jakaś alternatywa:)

    OdpowiedzUsuń
  67. nie stosowałam tego nigdy, ale bardzo zachęcające jest to, że efekty są długotrwałe, bo jest to rzadkie

    OdpowiedzUsuń
  68. Mam z tej serii jedno masełko, za które niebawem się zabiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. nigdy nei widzialem .. ja z flosleku znam tlyko słynne kremy pdo oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele pod oczy też testowałam :) Niektóre są warte uwagi, inne niestety pozostawiają wiele do życzenia :(

      Usuń
  70. ciekawe masełko :)
    ja masła z TBS akurat nie polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  71. Super sprawa. Musi pachnieć wystrzałowo. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  72. Szkoda, że masło shea tak nisko, ale i tak ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Jak dotąd firma jest mi raczej obca. Niestety nie miałam żadnego masła do ciała, ale może skorzystam. Herbaciana wersja mnie podkusiła, może się skuszę przy okazji następnych zakupów pielęgnacyjnych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Jakoś do tej pory znam osobiście tylko żele pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Mam,to masło - tyle,że o innym zapachu.Grzecznie czeka na swoją kolej.
    Ciekawa jestem,jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  76. U mnie kremy o pojemności 250ml wystarczają na góra dwa tygodnie stosowania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze nigdy nie udało zużyć masła o tej pojemności w tak krótkim czasie :)

      Usuń
  77. Nigdy nie używałam kosmetyków z Flos Leku. Ciekawa jestem jego zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie miałam, ale lubię kosmetyki tej firmy. :P

    OdpowiedzUsuń
  79. Nie miałam, popatrzę może gdzieś znajdę :D

    zapraszam do mnie littlee-thiinggss.blogspot.com
    jeśli mój blog ci się podoba to zaobserwuj, a ja postaram się odwdzięczyć! :D

    OdpowiedzUsuń
  80. uwielbiam masełka do ciała tego nie miałam ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  81. niestety nie mój zapach, kosmetyków tej firmy nie miałam ;-)

    jeśli jeszcze nie bierzesz udziału,zapraszam do mnie na rozdanie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne jest wiele innych kompozycji zapachowych, może któraś przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  82. Ostatnio grymaszę i używam głównie balsamów, masła wydają mi się zbyt ciężkie. Marki Floslek praktycznie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  83. jeszcze nic nie miałam z tej firmy :) bardzo mi się podoba połączenie zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Miałam dwa masła do ciała ten także i byłam z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. te masełka kusza i to bardzo, szczególnie wersje owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Lubię masła z serii Natural Body :)
    Może składy nie powalają, ale mają udane kompozycje zapachowe i właściwości pielęgnacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  87. Lubię ich masła ze względu właśnie na konsystencje. Latem używałam wersji mango marakuja.

    OdpowiedzUsuń
  88. uwielbiam wszelkiego rodzaju masla do ciala :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Cieszę się, że jesteś zadowolna...
    Ja po nieudanej przygodzie z masłami TBS miałam długą abstynencją od tego rodzaju mazideł a to masło właśnie przełamało ten impas..polubiłam się z nim a na składach się nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Ja dopiero przekonuje się do stosowania maseł, te wygląda bardzo ksząco :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Z chęcią bym wypróbowała owe masło - jednak w nieco innym wariancie zapachowym :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Masło wygląda rzeczywiście interesująco :)
    Jedyne, do czego mogłabym sie doczepić, to skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  93. ja akurat mam cerę tłustą, ale jego konsystencja bardzo mi się podoba! :) wygląda na takie, które dobrze nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Z tej firmy nie miałam żadnych masełek ale ze wszystkich nut zapachowych wybrałabym zapewne tą. Musi pachnieć bajecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP