piątek, 17 stycznia 2014

Peeling Phenomenalny: Multi – Active Sugar Peel

Marka Phenome mnie uwiodła. Przemawiają do mnie ich piękne, minimalistyczne słoiki z brązowego, matowego szkła, świetne składy, niesamowite konsystencje i zapachy, a także nowoczesne podejście do natury i składników jakie od niej otrzymujemy. Po długich rozważaniach i obwąchaniu praktycznie wszystkich produktów w sklepie, zdecydowałam się na swój pierwszy zakup. Była nim cukrowa maska i peeling 2 w 1 Multi – Active Sugar Peel.

W eleganckim słoiczku wykonanym z ciemnego, matowego szkła otrzymujemy 125 ml gęstej, zawartej masy składającej się z kryształków cukru oraz pestek truskawek i oliwek otulonych mieszanką olei, maseł i ekstraktów. Peeling pachnie przepięknie i kojarzy mi się z pomarańczowymi ciasteczkami. Multi – Active ma dwoiste działanie. Przede wszystkim ma oczyszczać skórę i ją dotleniać, a po drugie odżywiać i pobudzać do regeneracji. Pierwszym etapem jest wykonanie masażu lekko zwilżonej twarzy. Dzięki zwartej konsystencji peeling można z łatwością zaaplikować na skórę, nie osypuje się i nie ucieka między palcami. Po dokładnym,  acz delikatnym masażu pozostawiamy go na kilka minut, w czasie których zaczynają działać dobroczynne składniki. Producent zaleca stosowanie peelingu 1 lub 2 razy w tygodniu.


Skład: Sucrose**, Dicaprylyl Carbonate**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Polyglyceryl-4-Caprate**, Trihydroxystearin**, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax**, Steralkonium Hectorite**, Glycerin**, Macadamia Ternifolia Seed Oil / Macadamia Integrifolia Seed Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Mauritia Flexuosa (Buriti) Fruit Oil**, Tocopherols**, Aqua**, Orbingnya Oleifera Seed Oil*, Propylene Carbonate, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Althea Officinalis Root Extract*, Ananas Sativus (Pineapple Plant) Fruit Extract**, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract**, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract**, Fragaria Vesca (Strawberry) Seed**, Olea Europaea (Olive) Seed Powder**, Lithospermum Officinale Root Extract**, Octyldodecyl Myristate**, Dehydroacetic Acid, Parfum**, Benzyl Alcohol, Glyceryl Caprylate*, Caramel**, Geraniol***, Limonene***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils


Skład peelingu jest niezwykle bogaty. Znajdziemy w nim nawilżające i odżywiające oleje makadamia, z oliwek i buriti oraz masło bobassu, ochronny olej z jojoba, a także tonizujący ekstrakt z grejpfruta. O jeszcze większą dawkę nawilżenia zadba wyciąg z korzenia prawoślazu lekarskiego, ekstrakt z ananasa zadziała przeciwstarzeniowo i pobudzi naskórek do regeneracji, a ewentualne podrażnienia złagodzi wyciąg z kwiatów rumianku. W składzie nie znajdziemy za to m.in.: parabenów, SLSów, parafiny, silikonów i syntetycznych zapachów.


Pora przejść do najważniejszego, czyli działania. Po niesłychanie przyjemnym i aromatycznym zabiegu skóra jest niezwykle gładka i miękka, a także przyjemnie nawilżona. Drobinki idealnie usuwają martwy naskórek pozostawiające skórę aksamitną i rozpromienioną, aż ma się ochotę ją głaskać. Pory są odrobinę zmniejszone, a zastrzyk olei i wyciągów sprawia, że skóra jest odżywiona i pokryta ledwo wyczuwalną warstewką ochronną. Twarz wygląda na zrelaksowaną, jaśniejszą i odrobinę młodszą. Z przyzwyczajenia po peelingu sięgam po krem nawilżający, ale osoby z przetłuszczającą się skórą prawdopodobnie mogłyby go pominąć. W tym miejscu muszę ostrzec właścicielki cer naczynkowych, bardzo wrażliwych. Drobinki cukru i pestek to mocne zdzieraki, więc w ekstremalnych warunkach lepiej z tego produktu zrezygnować, a na pewno trzeba go używać z rozwagą. Sądzę, że peeling enzymatyczny w tym przypadku byłby rozsądniejszym wyborem.


Multi – Active jest niezwykle wydajnym produktem i zużycie go w zalecanym  przez producenta czasie to nie lada wyzwanie. Mi się to udało, ale stosowałam go bardzo regularnie i zdecydowanie go sobie nie żałowałam. Jeżeli obawiacie się czy 6 miesięcy to dla Was nie zbyt mało czasu to polecam zakupienie go na spółkę z  koleżanką. Będzie to bardzo ekonomiczne rozwiązanie tym bardziej, że cena tego peelingu nie należy do najniższych. Słoiczek o pojemności 125 ml kosztuje nas 125 zł, więc z zakupem warto się wstrzymać do pojawienia się jednej z licznych promocji. Produkty Phenome są dostępne w sklepie internetowym producenta oraz w sklepach firmowych.

135 komentarzy

  1. Brzmi ciekawie, cena jednak nie zachęca ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę kosztuję ale jeśli mamy go stpsować 1 lub 2 razy w tygodniu to pewnie starczy na długo :))
      (oby tylko efekty stosowania były zadowalające) ;)

      Usuń
  2. wygląda tak trochę jak poprzednik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. W zasadzie nigdy nie wiem czy ja (maseczka) Czy jego ( peeling)

      Usuń
  4. chciałabym wypróbować coś od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda i brzmi obłędnie :]
    widzimy sie 24 stycznie?

    OdpowiedzUsuń
  6. katujesz mnie!Ja uwielbaim peelingi,a ten jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam peelingi, ten wygląda świetnie! no i ten zapach pomarańczowych ciasteczek! <3
    ps. masz świetnego bloga, chętnie Ciebie zaobserwowałam :)
    i zapraszam w moje skromne progi na www.letsgocolour.blogspot.com :)
    pozdrowienia, Dominika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się konsystencja, jak kiedyś będę miała możliwość to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wielką ochotę na coś od Phenome, mam nadzieję, że w tym roku będę mogła poznać markę :)
    Peeling wygląda i brzmi bardzo kusząco, świetnie go zaprezentowałaś i opisałaś :)
    Myślę, że moja skóra polubiłaby ten peeling, bo mocne zdzieraki to moja bajka ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Peeling to zdecydowanie porządny zdzierak. Połączenie pestek i cukru daje genialne efekty. Sądzę, że Twoja skóra doceniłaby jego działanie. Wielkim plusem jest także lekkie nawilżanie.

      Usuń
  10. Dla mnie właśnie te ciężkie szklane słoiki nie przemawiają i są główną przyczyną przez którą nie kupiłam jeszcze produktu Phenome. Peeling za to wydaje się bardzo kuszący.

    OdpowiedzUsuń
  11. zapiszę go sobie :) i może w końcu skuszę się na coś "ekstra" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od jutra jest u nich wyprzedaż, więc ma nadzieję że znajdę go w niższej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda naprawdę kusząco, lubie takie gęste peelingi, ale cena trochę odstrasza, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm tez chce taki! ;p
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo zacheca, jednak ta cena troszke mnie odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  16. wielkie zazdro! szkoda, że taki niezbyt tani :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu kuszą mnie produkty Phenome, głównie do włosów, ale w zasadzie chętnie przetestowałabym wszystko :)
    Ten peeling by się dla mnie nadał, bo nie wyobrażam sobie bez nich pielęgnacji, a jak mocno zdziera, to już w ogóle jest idealny dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze ubolewam nad ceną takich kosmetyków... No ale jak ma w nim co działać, to nie dziwię się :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  20. ale świetnie wygląda, chciałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że cena taka wysoka, bo inaczej chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie bym wypróbowala tylko u mnie dostępne są tylko w douglasie, a tam rzadko promocje

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzę o nim od dawna, ale w Łodzi nie ma sklepu stacjonarnego :((
    A w sklepie internetowym od kilku tygodni jest "chwilowo niedostępny"... Jak tu żyć? ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. wygląda niezwykle kusząco, poczekam na jakąś promocję i chętnie ją zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam się peelingować i narobiłaś mnie apetytu na ten naturalny scrub ;) Szkoda tylko że taka mala pojemność za ta wysoką cenę :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię mocne peelingi, ale jego cena jest dla mnie zaporowa

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, z chęcią bym się na taki produkt skusiła ale mam cerę naczynkową i obawiam się, że mógłby być dla mnie za mocny :( A wygląda bardzo zachęcająco.
    Fraise, a ja mam jeszcze pytanie ale odnośnie innych produktów: co polecałabyś z Organique?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory wszystko co próbowałam sprawdziło się u mnie bardzo dobrze :) Mogę Ci polecić maski algowe, peelingi do ciała, a także balsamy na bazie masła shea (mają bardzo gęstą konsystencję i sprawdzą się w roli bardzo silnego nawilżacza i natłuszczacza). Podobno świetna jest też linia basic do pielęgnacji twarzy, ale jej jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo :* Na pewno skorzystam z propozycji :)

      Usuń
  28. Na twarz trochę bym się go bała zastosować, moja cera średnio lubi oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam duza ochote na cos z phenome. Jeszcze jednak nie wiem co. Ten piling/maseczka podoba mi sie, ale nie wiem, czy chcialoby mi sie uzywac tego jako maseczki. Hihi. Leniwiec troche ze mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jest na mojej liście zakupowej :) jak tylko dotrę do Douglasa nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. trochę drogi, opakowanie ma świetne, bardzo mi się podoba.

    zapraszam do mnie na rozdanie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Konsystencja wygląda bardzo ciekawie, ale cena mogłaby być niższa ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. szata graficzna i sloiczki cudo!

    OdpowiedzUsuń
  34. faktycznie niezły skład ;)
    aż się chce wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Od jutro ma być jakaś promocja na stronie Phenome, więc się zaczaję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ma bardzo ciekawą konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. O matko ! Kochana tak mnie zachęcilaś, że nie moge się doczekać promocji !!

    Zapowiada się naprawdę obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam peeling z pestkami, wydaję mi się, że w tym jest ich trochę mało, ale i tak chętnie bym wypróbowała. Niestety cena mnie przeraża, ale z drugiej strony ta marka się ceni i w sumie ma do tego prawo, bo ich kosmetyki zasługują na najwyższą uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Marka Phenome kusi mnie juz od jakiegoś czasu :)
    Jeśli tylko będę miała okazję, to chętnie skuszę sie na to lub tamto ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. działanie wyjątkowo kuszące, ale cena skutecznie mnie odstrasza :) chyba zostanę przy korundzie i tańszych maseczkach glinkowych :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  41. Ach ta cena.. :D no ale w promocji może się uda upolować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzeczywiście rewelacja taki peeling! :D Przygarnęłabym go z chęcią :D

    OdpowiedzUsuń
  43. brzmi zachęcająco ;) i lubię takie zdzieraczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo kusi.. tylko cena stopuje.. pozostaje mi tylko czekać na promocję:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Phenome również mnie zauroczyło swoimi pięknymi minimalistycznymi szatami i opakowaniami produktów, nie stosowałam jednak jeszcze żadnego ich kosmetyku, ale są na mojej liście zakupowej ;)
    Peeling już swoim wyglądem kusi, a twój opis jeszcze bardziej zachęca do wypróbowania go ;)
    Ostatnio w sklepie Phenome często są fajne promocje, muszę coś wybrać dla siebie ;)
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich promocje też ogromnie mnie kuszą. Multi Active zachęcił mnie do wypróbowania kilku innych produktów z ich asortymentu, więc na pewno jeszcze coś o nich napiszę na blogu :)
      Buziaki!

      Usuń
  46. nigdy o nim nie słyszałam, ale cena dla mnie nieco za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  47. Miałam i lubiłam, choć musiałam uważać, aby nie podrażnić naczynek.

    OdpowiedzUsuń
  48. Brzmi ciekawie. Uwielbiam peelingi. Bardzo fajny blog.

    OdpowiedzUsuń
  49. do ciała lubię peelingi-zdzieraki, do twarzy wolę peelingi enzymatyczne :) ale najważniejsze że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam ten produkt:) no i ten zapach..;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Oj to już nie dla mnie, a szkoda bo chciałam wypróbować. :) Te ceny też mnie odstraszają ale w końcu sobie coś wybiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. uwielbiam kosmetyki tej marki - miałam kilka i jeszcze żaden mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  53. uwielbiam go! i ten zapach *.*

    OdpowiedzUsuń
  54. Cena powala, rzeczywiscie warto poczekac na jakąs promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. marze o czymkolwiek z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  56. opis działania brzmi zachęcająco,ale te moje naczynka...

    OdpowiedzUsuń
  57. Może kiedyś, kiedyś z powodu ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Lubie porządne zdzieranie a ten na takiego wyglada ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wow, zapowiada się genialnie i wygląda obłędnie.. ale ta cena :( nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  60. Oj z checia bym taki kosmetyk przygarnela :) cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Cena faktycznie do niskich nie należy, ale warto go użyć:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Lubię mocne zdzieraki:) Produkty Phenome bardzo mnie kuszą, ale ze względu na ceny, na razie się wstrzymuję z zakupem...

    OdpowiedzUsuń
  63. nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale opakowanie zarówno kartonik, jak i słoiczek bardzo do mnie przemawiają :-)
    ja uwielbiam mocne zdzieraki więc podejrzewam, że bym go polubiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo lubię takie mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam go i na pewno za jakiś czas znowu po niego sięgnę :) Odpowiada mi w nim dosłownie wszystko! Działanie, konsystencja, no i cudowny zapach, aż chce się do niego wracać :)
    Rzeczywiście, trzeba się nim delikatnie posługiwać, bo nie taki on delikatny, ale to kwestia wprawy i wyczucia :)

    Drugie zdjęcie niesamowicie mi się podoba. Wygląda, jak podszyte letnim wiatrem :>

    OdpowiedzUsuń
  66. Kosmetyki tej marki kuszą ogromnie!
    Mam chrapkę na kilka produktów, ale, jak to ja, zakup odkładam w czasie :)
    Wydaje mi się, że moja twarz polubiłaby takie duo.

    OdpowiedzUsuń
  67. Już od dłuższego czasu czaję się na coś z phenome, a raczej zbieram... Peeling zapowiada się całkiem przyzwoicie, chociaż ja ostatnio zakochałam się w enzymatycznych.

    OdpowiedzUsuń
  68. super recenzja:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2014/01/klimatycznie.html

    OdpowiedzUsuń
  69. Brzmi ciekawie. Katujesz mnie. Uwielbiam peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  70. Nigdy nie miałam okazji poznać produktów Phenome, peelingi lubię bardzo, jednak cena zaporowa :/

    OdpowiedzUsuń
  71. Phenome ciągle pozostaje w strefie marzeń, ale wierzę, że kiedyś uda mi się wypróbować kosmetyki tej firmy. Na pewno zacznę od peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Gdyby pojawiła się jakaś duuuża promocja to może bym się skusiła. Za taką cenę niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie dziwię się, że design słoiczków Cię uwiódł, bo faktycznie są one piękne. Chętnie wypróbowałabym coś z Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Nie miałam nic z Phenome, chętnie bym wypróbowała. Słiczek rzeczywiście piękny i pewnie nie jedną z Nas by skusił.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ciekawe:) Cena mnie tylko troszkę zniechęca :) pozdrawiam :* ale może warto kiedys próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  76. wygląda tak trochę jak poprzednik ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  77. Masz rację, opakowania tych kosmetyków są minimalistyczne i ładne ;)) Nic jednak z niej nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tak samo opakowanie bardzo się spodobało ;-)

      Usuń
  78. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam ten peeling w cenie promocyjnej - wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  79. oo tak na pewno lepiej poczekać na większą promocję; )

    OdpowiedzUsuń
  80. szkoda, że cena taka wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Wygląda obłędnie, hmhmhm taki luxusowy zdzierak mile widziany w mojej łazience ;0

    OdpowiedzUsuń
  82. Chętnie bym do sobie kupiła, ale cena trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  83. Jeden z najwspanialszych kosmetyków, jakie do tej pory używałam. Właściwie muszę do niego wrócić. Szkoda tylko, że data ważności tak szybko mu mija - jeśli się nie mylę, tj. 6 miesięcy. Jest przy tym bardzo wydajny, dlatego słoik podzieliłam na 3 części i obdarowałam rodzinę :) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  84. Lubię takie konkretne peelingi, mimo cery naczynkowej wolę mechanicznie zmęczyć skórę. Słoiczek wygląda bardzo elegancko i zawartość ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  85. jaki fantastyczny peeling!Muszę się za nim rozejrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  86. Klasyczne peelingi niestety nie są dla mnie, ale sama firma Phenome interesuje mnie bardzo - powolutku przymierzam się do pierwszych zakupów :))

    OdpowiedzUsuń
  87. Słyszałam o nim wiele dobrego, zużyję swoje i kupię ten :> Zapraszam na bloga, nominowałam Ciebie do zabawy! :D

    OdpowiedzUsuń
  88. wspaniale się prezentuje... :D

    OdpowiedzUsuń
  89. czy tylko mi kojarzy się z masłem orzechowym :P?

    OdpowiedzUsuń
  90. Kosmetyki tej firmy chodzą za mną od dłuższego czasu i obiecałam sobie, że jak tylko wykończę moje zapasy to zainwestuję właśnie w ich cukrowce :D

    OdpowiedzUsuń
  91. uwielbiam peelingi cukrowe:)i uwielbiam kosmetyki phenome:)

    OdpowiedzUsuń
  92. lubie takie peelingi...ale do ciala,namojej twarzy zdecydowanie sie nie sprawdzają.i cena...wybacz ale nie bylabym w stanie wydac tyle na peeling

    OdpowiedzUsuń
  93. Peelingi cukrowe uwielbiamy... marka jest nam mało znana, ale mieliśmy dawno temu 2 produkty i miło wspominamy.

    OdpowiedzUsuń
  94. Chciałam go sobie wczoraj kupić ale nie było; do tego Pani nie potrafiła mi powiedzieć kiedy się pokażą, szkoda bo miałam na niego ochotę; kupiłam sobie zatem drugi polecany czyli Exfoliating:) dostałam też super odlewkę peelingu enzymatycznego:)

    OdpowiedzUsuń
  95. Własnie dobry peeling by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  96. Opakowanie bardzo mi się podoba sam pilling też kuszący ;)

    OdpowiedzUsuń
  97. Wygląda na to, że to wyższa półka, nie tylko cenowa :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Czytałam coraz bardziej zafascynowana i co raz bardziej zastanawiałam się ile może kosztować takie cudo ... noi jest ... 125 ;( Ach płacze , płacze :( Niestety na tak drogi wydatek na razie sobie nie pozwolę , ale musi być cudowny ! Sama na Twoim miejscu skusiłabym się własnie na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Nie lubię niestety peelingów ziarnistych do twarzy. Mikrourazów nie widać, z pozoru wszystko gładkie, ale moje skłonności do wyprysków ujawniają się błyskawicznie po takich produktach. Na szczęście cena wysoka, więc mniej żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
  100. nie miałam jeszcze nic od Phenome, ale składy są naprawdę fajne, do tego ten peeling kojarzy mi się z miodem gryczanym:p który zresztą uwielbiam:p

    OdpowiedzUsuń
  101. Lubię mocne zdzieraki, ale cena nie na moją kieszeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. trochę kosztuję ale jeśli mamy go stpsować 1 lub 2 razy w tygodniu to pewnie starczy na długo :))
    (oby tylko efekty stosowania były zadowalające) ;)

    OdpowiedzUsuń
  103. Nie znam tej firmy, ale mam bardzo podobny kosmetyk od Skin Food. Nawet wygląda tak samo, kolor jedynie ciemniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  104. Wygląda fajnie i naprawdę ma ładne opakowanie. Jednak cena na razie mnie odstrasza. :)

    OdpowiedzUsuń
  105. jeszcze go nie uzywałam :)
    zapraszam do mnie :)
    Ps. na fb 2 konkursy :)

    OdpowiedzUsuń
  106. wyglada ciekawie! :)ladne opakowanie :)
    cena przeraza :D

    OdpowiedzUsuń
  107. Cena jak dla mnie trochę zbyt wysoka, choć jestem ciekawa tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  108. Faktycznie skład jest bogaty, ale za 125 zł nie kupiłabym tego produktu, zwłaszcza że słoiczek nie jest duży. Stanowczo za drogo jak na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  109. Cena rzeczywiście jest niemała ale może warto. :) Wolałabym kupić w promocji, w tej chwili pomarzyć mogę. :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Ciekawy kosmetyk, tylko trochę drogi, zwłaszcza, że dość szybko trzeba go zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? 6 miesięcy to normalny czas na taki produkt i widzę, że większość ich kosmetyków ma taki czas. Przy regularnym stosowaniu można dany produkt zużyć nawet przed czasem, a przecież o to chodzi w pielęgnacji. O regularność :)

      Usuń
  111. ja teraz uwielbiam peeling z saluterra:)

    OdpowiedzUsuń
  112. Bardzo bym chciała coś wypróbować z tej firmy aby sprawdzić sama na sobie jak te kosmetyki działają. Kuszą mnie przede wszystkim maski do włosów ale ten peeling-maska również zachęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  113. Produkt nie dla mnie a raczej nie dla mojej cery ;)

    Mnie jakoś Phenome nie uwiodła, choć znalazłam kilka ciekawych rzeczy które kupuję przy okazji, bez szaleństwa w oczach :) i przyznam, że o wiele bardziej skłaniam się ku P&R. A to już dla mnie samej pewna niespodzianka :D

    OdpowiedzUsuń
  114. Ma ładne opakowanie i ciekawą konsystencję, ale dla mojej cery zapewne nie byłby odpowiedni ;) Pozostanę przy peelingach enzymatycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  115. Cena niestety zniechęca, ale poza tym to prezentuje się świetnie :]

    OdpowiedzUsuń
  116. Również mnie kusi, podobnie jak peeling do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Świetny produkt i jak bosko pachnie. jedynym dla mnie jest ta pojemnosć 125ml i czas na zużycie 6mcy.
    Wolałabym 50 ml aby było równiez do wyboru. Bo tak dużej pojemnosći w tak krótkim czasie nie da sie zużyć :(

    OdpowiedzUsuń
  118. Wygląda wspaniale, aż czuję ten zapach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP