poniedziałek, 3 lutego 2014

Noworoczne nowości w kosmetyczce – część 1

W związku z grudniowym natłokiem zadań i obowiązkowych domowych nie znalazłam czasu na zamieszczenie na blogu nowości grudniowo/świątecznych. Najwyższa pora nadrobić zaległości i zapraszam Was serdecznie na pierwszą część około noworocznych nowości :)

Najważniejszą nowością jest Clarisonic, którego znalazłam pod choinką. Na pewno jesteście sobie w stanie wyobrazić moja radość z otrzymania słynnej szczoteczki. Używam jej od ponad miesiąca i jestem zachwycona. Bałam się, że będzie podrażniać moją wrażliwą cerę, ale na całe szczęście nic takiego nie miało miejsca.


Od początku jesieni moje paznokcie dają mi popalić. Mimo moich ogromnych starań są bardzo słabe i rozdwajają się w mgnieniu oka. Nail Tek kompletnie przestał sobie z nimi radzić, więc postanowiłam wypróbować odżywkę Orly Nail Defense. Pierwsze efekty powoli zaczynam zauważać, ale nadal moim paznokciom brakuje wiele do ideału.


O skarpetkach Epilfeet mogłyście już przeczytać na blogu (tutaj). W ciągu dwóch tygodni moje stopy przeżyły prawdziwą transformację i z stwardniałych i wysuszonych zamieniły się w stopy bobasa :) Najważniejsze jest jednak to, że efekty nie są krótkotrwałe i przy systematycznej pielęgnacji mogę się nadal cieszyć pięknymi stopami. Na tej parze się na pewno nie skończy i przed sezonem sandałkowym zamierzam powtórzyć zabieg.


Peelingi Pat & Rub kusiły mnie od dawna, ale za każdym coś innego wpadało mi do koszyka. Gdy na Merlinie znalazłam peeling z serii Otulającej (moim zdaniem ma najładniejszy zapach ze wszystkich) za jedyne 36 zł nie mogłam mu odmówić. Wielki słoik czeka jeszcze na swoją kolej, ale już czuję, że będę z niego zadowolona.


Ostatnim grudniowym zakupem było pudełko ShinyBox. Nie subskrybuje żadnego pudełeczka, gdyż w większości wypadków ich zawartość nie jest dla mnie wystarczająco atrakcyjna. W grudniowej edycji dostępne były kosmetyki Organique z serii Basic, które od dawna mnie kusiły. Z kodem znalezionym w Internecie za pudełko zapłaciłam 41 zł, czyli mniej niż kosztuje sam peeling enzymatyczny Organique, który i tak miałam w planach sobie kupić. Reszta kosmetyków była miłym dodatkiem, a masełko Farmony dostała moja Mama, która chwali sobie zarówno jego zapach, jak i działanie.



W następnym poście pokaże Wam zakupy styczniowe, wśród których znajdą się smakołyki z wypadu do Frankfurtu!

116 komentarzy

  1. super prezent z ta szczotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczoteczka Clarisonic to również moje małe marzenie ale cena skutecznie mnie odstrasza i powstrzymuje przed kupnem.
    Zazdroszczę Kochana takiej ceny za peeling. Do tej pory miałam jedynie balsam do stóp z Pat& Rub i już teraz wiem że na balsamie się nie skończy. Marzą mi się masełka z tej serii więc będę z niecierpliwością czekała na promocje które dość często goszczą na stronie producenta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też skusiłam się na szczotkę Clarisonica i tak czystej skóry jeszcze nie miałam :D Nieźle pucuje buźkę ;) Serię otulającą też kupiłam i cieszę się, że weszła do regularnej sprzedaży, bo ma niezwykle przyjemny zapach.
    Będę wypatrywać drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam Clarisonic, dzięki Iwetto :)
    Bardzo fajne nowości, ja wciąż zastanawiam się nad uzyciem sparpetek, bo mam jedne, ale chyba jednak przekażę je Tacie, który ma stopy słonia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Clarsonic zazdroszczę i życzę miłego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta szczoteczka bardzo interesująca, a na peeling Pat&Rub sama choruję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak było -50% na stronie P&R to również skusiłam się na ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne nowości:) Na Clarisonica choruję już od dawien dawna, ale ciągle jakoś nie mogę znaleźć na nią wolnych środków w budżecie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się ta szczoteczka z clarisonic śni po nocach:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta szczoteczka to chyba moje nowe marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo szczotka ;) słyszałam, że jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczoteczki nie mam, ale czuję opory przed jej zakupem. Twoje wszystkie nowości robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. O szczotce też marzę, czuję, że moja skóra by ją pokochała ;) Skarpetki na bank kupię zanim założę klapeczki :) Niestety muszę poczekać, bo wszystkie tego typu specyfiki mają obostrzenia jeśli chodzi o ciążę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały prezent znalazłaś pod choinką:) Też bałam się, że Clarisonic podrażni mi buzię ale na szczęście nic takiego się nie stało:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Serię otulającą P&R uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W skarpetki złuszczające na pewno zaopatrzę się przed sezonem letnim. Z niecierpliwością czekam na drugą część postu. Uchyl rąbka tajemnicy, co kupiłaś u naszych zachodnich sąsiadów? ;) Zakupy w DM? Już zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy w DMie były bardzo skromnie, ale wpadły mi w łapki jeszcze inne niedostępne w Polsce kosmetyki :)

      Usuń
  17. Ten Shiny box jest świetny właśnie przez organique. Ja też nie subskrybuję pudełek, znudziło mi się po glossyboxie a właściwie 4 takich pudełkach, wolę te 50 zł wydać mądrzej na kosmetyki, które na prawdę mnie interesują.

    Szczotkę do mycia twarzy też bym chciała, ale na razie to bardzo odległe sprawy, głównie przez finansowy dołek.

    OdpowiedzUsuń
  18. też bym się ucieszyła gdybym znalazła pod choinką Clarisonic :) Z żadnym kosmetykiem nie miałam do czynienia :) i nigdy nie zamawiałam Shinyboxa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawi mnie Clarisonic :)
    Mam krem do rąk z serii otulającej Pat&Rub i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. moim paznokciom na szczęście pomaga odżywka 8w1 z Eveline :) fajne kosmetyki, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale cudowności! :)
    Ciekawa jestem odżywki Orly, ja używam na zmianę Eveline wersję diamentową, z odżywką Manhattanu :) Teraz kupiłam jeszcze Sally Hansen Maximum Growth :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama chętnie bym spróbowała tego scrubu cukrowego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Clarisonic ogromnie zazdroszczę :(

    OdpowiedzUsuń
  24. z każdym kolejnym zdjęciem ilość zachwytów nad tymi cudownościami rosła :) Clarisonic to niezaprzeczalny hit, choć nie posiadam tej szczotki to recenzje mówią same za siebie. Muszę jak najszybciej zużyć te mazidła do ciała, które u mnie zalegają i kupić to otulające masło z P&R :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę tej sczotecvzki, marzy mi się, ale mam teraz inne wydatki. A zapach serii otulajacej bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczotka Clarisonic bardzo mi się marzy!
    Z serii otulającej masło mam na liście zakupowej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba najbardziej zazdroszczę ci tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Clarisonic, to super sprawa! i bardzo żałuję, że nie mogę po nią sięgnąć. Ograniczenia cery robią swoje, ale za to znalazlam inne typy dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Clarisonic przydałby się nam jak nic... a ten peeling za 36 zł aż tak pięknie pachnie??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to sprawa bardzo subiektywna. Mi się podoba :)

      Usuń
  30. fakt, shiny się teraz opłaca! tak jak Ty dla samego organique bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo korci mnie na kuracja na stópki :) chyba ją sobie zafunduję na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. najbardziej wypróbowałabym tego na pięty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To masełko Farmony chętnie bym wypróbowała na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdybym ja znalazła Clarisonic u siebie pod choinką.... :) Marzę o niej już od dawna ;) I świetna cena peelingu z Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja miałam straszną ochotę na grudniowe pudełko Shiny, ale ostatecznie zrezygnowałam :) za dużo mam kosmetyków, a z tego kusił mnie najbardziej produkt Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten peeling jest na prawdę kuszący ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ogromnie jestem ciekawa oczyszczania przy użyciu szczotki, ale cena tego gadżetu mnie poraża :). Dobry interes ubiłaś zamawiając to pudełko Shiny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zazdroszczę Clarisonic...marzy mi się, ale jej cena, tak jak pisze Zoila, poraża...

    OdpowiedzUsuń
  39. Swietne nowosci. U mnie szczotka by sie nie sprawdzila, bo ja nie lubie spedzac za duzo czasu przy myciu twarzy. Kusza mnie kosmetyki Pat and rub i Organique, a teraz mam dostep do tej drugiej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clarisonic wcale nie zajmuje tak dużo czasu, mam wrażenie, że myję nim twarz krócej niż manualnie :)

      Usuń
  40. Wszyscy tak chwalą te szczoteczki do twarzy, a ja sama nie wiem czy mam nią ochotę czy nie :-P chciałabym aby ktoś mi dał do przetestowania... No ale nikt z moich znajomych ich nie ma! :-p

    OdpowiedzUsuń
  41. Ooo szczoteczka Clarsonic! Zazdroszczę :D I czekam na drugą część zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  42. te skarpetki kuszą :)
    peeling P&R też, ale i tak najlepszy jest domowy peeling kawowy :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Clarisonic i Scrub z P&R <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Same wspaniałosci. Clarisonic wpisalam na swoją wish listę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. zainteresowała mnie szczoteczka do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  46. czekam na recenzje Clarisonic

    OdpowiedzUsuń
  47. Same dobroci :) coraz bardziej mnie kusi ta szczotka do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetne cacuszka,oo i na post o smakołykach też czekam :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Zazdroszczę, że te skarpetki tak na Ciebie zadziałały. U mnie właściwie żadnych zauważalnych efektów nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  50. te kwasowe skarpetki kuszą mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Zazdroszczę szczoteczki Clarisonic :D kiedyś trafi i do mnie, jednak na razie nie mam na nią funduszy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja również zazdroszczę Clarisonic, niestety cena porażająca i na razie odkładam ten zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. szczoty zazdraszczam! sama się przymierzam do zakupy, ale zawsze coś wazniejszego staje mi na drodze :P
    a skarpety muszę sobie kupić! koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena szczoty jest tak wysoka, że nie dziwne, że inne wydatki są ważniejsze :) Tym bardziej cieszę się, że czekała na mnie pod choinką :D

      Usuń
  54. poproszę o rec szczoty hehe a jak się orlik nie sprawdzi to polecam sally hansen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas na pewno się pojawi :) Dzięki za polecenie, na pewno wypróbuję!

      Usuń
  55. Skarpetki są na na mojej liście must have :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Mnie kosmetyki z Organique też zazwyczaj kuszą a Ty w sumie zrobiłaś dobry interes na tym pudełeczku :)

    OdpowiedzUsuń
  57. daj znać jak Ci się ta szczotka sprawuje, gdyż jestem jej bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. milego testowania,te urządzenie do twarzy mnie bardzo interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
  59. same przyjemniaczki ;)
    jestem ciekawa tego peelingu P&R :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Clarisonic <3 niby mnie kusi i bym nie pogardziła, ale zawsze są ważniejsze wydatki i zakup schodzi gdzieś na dalszy plan... poza tym obawiam się wydania tych kilkuset złotych - a co jak rozczaruję się jej działaniem? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety jest dosyć duże ryzyko i sama obawiałam się, że szczoteczka mnie rozczaruje. Na szczęście jej działanie bardzo mi odpowiada :)

      Usuń
  61. P&R trafiłaś w świetnej cenie! :))

    OdpowiedzUsuń
  62. "Zazdraszczam" Clarisonica ;) Zresztą wszystko wydaje się świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju pomieszałam komentarze z odbiorcami. :D Marzy mi się ten peeling i szczotka. :) NIe, no nie pomieszałam, myślałam że Shiny to już post kogoś innego. :D Chcę oba peelingi, czekam na recenzje :)

      Usuń
  64. Skarpety u mnie również świetnie się sprawdziły, stopy jak u dzidziusia ;) Otulającej linii P&R jeszcze nie poznałam, obecnie jestem na etapie " relaksującej ", " home SPA " i " hipoalergicznej ".
    Na szczoteczkę Clarisonica też mam ochotę, ale coś mi zawsze " wypadnie ", fajnie ze jesteś z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam chętkę na ten otulający peeling z PAT&RUB, ale mam jeszcze nie otworzony SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Super nowości ;) miałam kiedyś podobną maszynkę do twarzy oczyszczającą, tylko nie pamiętam firmy.

    OdpowiedzUsuń
  67. njabardziej jestem ciekawa tej szczotki, nie dziwię się,że sprawiła tyle radości ;-) super,że widzisz efekty i jesteś zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  68. Szczoteczki pozytywnie zazdraszczam, jaki mądry Mikołaj musiał być :) Ja używałam jedynie szczoteczki tradycyjnej, ręcznej i efekty były niezłe więc domyślam się, że po taaaaakiej szczocie byłoby bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Szczoteczka Clarisonic to i moje marzenie, ale mam nadzieję, że już niedługo się spełni :) Za tydzień obrona, a w nagrodę mam obiecaną Mię 2 :)

    Ciągle zastanawiam się nad zakupem takich "skarpetek" peelingujących, ale cena troszeczkę mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  70. Od jakiegoś czasu mam chrapkę na Clarsonic, ale ta cena. Z serii Otulającej mam masło a wczoraj wykończyłam balsam do rąk Pat & Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  71. na skarpetki na pewno i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Szczotke bym chciala, ale ze wzgledu na moja tendencje do podraznien mam pewne obawy. Shiny box wydaje sie byc bardzo fajnym pudeleczkiem, a na Pat&Rub sie strasznie czaje. Na szczescie juz niedlugo jade do PL takze bede mogla poniuchac sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  73. na widok szczoteczki zaświeciły mi się oczy :) Niby nie potrzebuję ale fajnie byłoby mieć. Mikołaj trafił w 100% :) Czekam na dokładną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  74. piękne nowości :) podobnie jak inni zazdroszczę szczoty :*

    OdpowiedzUsuń
  75. Zazdroszczę szczoteczki Clarisonic :-)) super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  76. To faktycznie opłacało zakupić się ten box :) Ja z Organique niestety jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  77. Nowości bardzo konkretne - większość ciekawa i warta wypróbowania. Mam nadzieję, że Clarisonic spiszę się dobrze. U mnie niestety z paznokciami też kiepsko ostatnio, już nie pamiętam kiedy miałam jakiś kolorowy lakier na pazurkach :/ Na razie kupiłam odżywkę z Sally Hansen i zobaczymy jak będzie.

    OdpowiedzUsuń
  78. Clarisonic kusi mnie od dawna :) Ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Chyba zima dała popalić wszystkim paznokciom, bo ja nie mogę ze swoimi też dojść do ładu.

    OdpowiedzUsuń
  80. Szczotka Clarisonic podbija vlogosferę i blogosferę. Ja chcę kupić sobie na razie manualna.

    OdpowiedzUsuń
  81. Szczotkę z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  82. SZCZOTKA mi się marzy i,to jak :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Szczoteczką i skarpetkami mnie zaciekawiłaś, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Same wspaniałości widzę :) Zaciekawiłaś mnie szczoteczką, chcę ją! :D

    OdpowiedzUsuń
  85. ja bym przygarnęła ten scrub cukrowy

    OdpowiedzUsuń
  86. same pięknoty Kochana u Ciebie ! szczota u mnie numer jeden ! a ja wlaśnie wymieniłam Micro cell na nail tek zobaczę co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Szczoteczka, box i peeling to najlepsze zakupy ;] O odżywce będę pamiętać, jeśli NailTek sobie nie poradzi z moimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. Ja kiedyś chciałam kupić Clarisonic, ale jednak mój zdrowy rozsądek wygrał :) Jakbym dostała, cieszyłabym się bardzo, ale stwierdziłam, że sama jej nie będę kupować, bo u mnie świetnie sprawdza się szmatka muślinowa i teraz gąbeczka Konjac, więc nie potrzebuję tej szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Kusi mnie ten peeling z Put&Rub i w końcu się na niego skuszę, ileż można odkładać taaak porządany przeze mnie zakup ?:D

    OdpowiedzUsuń
  90. Bardzo ciekawe , wszystko mnie kusi i ciekawi bo nic nie miałam, a ten peeling najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Kompletnie nic z Twoich zakupów nie miałam ;) Aczkolwiek peeling za taką cenę również bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Nic z tych kosmetyków nie miałam :) Skuszę się na Nail Tek ♥

    OdpowiedzUsuń
  93. Zazdroszczę szczoteczki :) Zaraz poczytam o skarpetkach, bo te, które miałam, mnie nie zachwyciły. Też mam w planach zakupić peeling Pat & Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Nie dziwię się, że Clarisonic tak Cię ucieszył - sama z chęcią bym go przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Dużo tych nowości skarpetki złuszczające mam zamiar zakupić przed latem :)

    OdpowiedzUsuń
  96. tej szczotki Ci zazdroszczę :) świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Clarisonic to marzenie wielu ;) Mam podobny stosunek do boxów jak Ty - ale to które wybrałaś naprawdę ..zacne :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Skarpeteczki muszę wypróbować koniecznie! I zazdroszczę tej szczotki, musi być genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  99. O szczotce Clarisonic marzę po cichu od dawna, ale cena mnie odstrasza. Natomiast skarpetki są kuszące, zwłaszcza że efekt nie jest krótkotrwały i już bardziej w zasięgu ręki, a raczej portfela ;) Też ostatnio przeżywam kryzys paznokciowy i chociaż uważałam, że Nail Tek im po pewnym czasie zaczął szkodzić, to znów do niego wróciłam po kilkumiesięcznej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
  100. ta szczotka clarisonic mi się marzy ;f zazdroszcze ci !

    OdpowiedzUsuń
  101. szczerze? podoba mi się wszystko:) gdzie kupiłaś te skarpetki?

    OdpowiedzUsuń
  102. Uwielbiam tę serię otulającą z Pat&Rub <3 miałam krem do rąk i nie wyobrażam sobie teraz innego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP