piątek, 7 marca 2014

Objętość na zawołanie z John Frieda

Moje włosy nie są łatwe do okiełznania. Z jednej strony mają tendencję do przetłuszczania się i koniecznością jest mycie ich każdego dnia, a z drugiej są suche na końcówkach i potrzebują bardzo silnego nawilżania. Dodatkowo są bardzo podatne na obciążanie i wiecznie brakuje im objętości. To jeszcze nie koniec problemów. Niestety włosy nie są podatne na stylizowanie. Misternie ułożone loki trzymają się kilkadziesiąt minut, a wsuwki same wypadają. Na moje włosy nie ma metody, a wieczne związywanie ich w koczek lub koński ogon po pewnym czasie robi się nudne. Z pomocą przychodzi jednak seria Luxurious Volume od Johna Friedy.



Seria Luxurious Volume została zaprojektowana z myślą o włosach cienkich, pozbawionych objętości i wiecznie oklapniętych. Ma za zadanie odżywiać, wzmacniać oraz odbudowywać uszkodzenia bez obciążania włosów. Dodatkowo zapobiega łamaniu i wypadaniu włosów i sprawia, że są sypkie, jedwabiście gładkie i błyszczące, a także podatne na układanie.



Obydwa produkty znajdują się w 250 ml turkusowych tubach ozdobionych elegancką szatą graficzną. Tworzywo, z którego zostało wykonane opakowanie jest trwałe i umożliwia bezproblemowe wydobycie produktów. Dzięki możliwości postawienia tuby „na głowie” produkt zużyjemy do ostatniej kropelki. Kosmetyki John Frieda można kupić w Superpharmie oraz w większość perfumerii. Cena obydwóch produktów wynosi około 35 zł.



Szampon ma postać dosyć gęstego przeźroczystego żelu, który z łatwością rozprowadza się po włosach i świetnie się pieni. Już niewielka ilość pozwala na dokładnej umycie średniej długości włosów, co wpływa pozytywnie na jego wydajność. Po użyciu szamponu włosy są bardzo dokładnie oczyszczone (radzi sobie także z olejami), ale niewysuszone i splątane. Nie zauważyłam także negatywnego wpływu na skórę głowy, która u mnie często reaguje swędzeniem i zaczerwienieniami. Mimo dobrego działania polecam użycie odżywki.

Skład szamponu: Water, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide Mea, Sodium Chloride, Fragrance, Polyquaternium-7, Benzyl Alcohol, Disodium Edta, Silicone Quaternium-18, Laureth-16, Malic Acid, Polyquaternium-52, Trideceth-6, PEG-12 Dimethicone, Glycine, Trideceth-12, Sea Salt, PPG-9, Alcohol Denat., Amp-Isostearoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Hydroxide

Odżywka ma gęstą, ale nie zbitą konsystencję, która gładko sunie po włosach. Dzięki swojej konsystencji dokładnie je otula i nie spływa w czasie aplikacji. Określiłabym ją mianem wydajnej, gdyż w porównaniu do konkurencyjnych odżywek zużywam jej około o 1/3 mniej przy każdorazowym myciu włosów. Po spłukaniu odżywki włosy są świetnie wygładzone i z łatwością się rozczesują. Nie są aż tak miękkie, jak po użyciu głęboko nawilżającej maski, ale efekty nadal są zauważalne gołym okiem. Odbudowania struktury włosa niestety nie zaobserwowałam.

Skład odżywki: Water, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Fragrance, Lactic Acid, Isopropyl Palmitate, Silicone Quaternium-22, Propylene Glycol, C24-48 Alkyl Dimethicone, Diazolidinyl Urea, PPG-3 Myristyl Ether, Glycine, Stearalkonium Chloride, Glycerine, Sea Salt, Malic Acid, Alcohol Denat., AMP-Isostearoyl Hydrolyzed Wheat Protein, Iodopropynyl Butylcarbamate



Po wysuszeniu włosów (najlepiej głową w dół lub przy użyciu okrągłej szczotki) uzyskujemy wyczekiwany efekt, czyli uniesienie u nasady. Przy użyciu lakieru możemy ten efekt utrzymać na długo, ale dla jego przeciwniczek ma dobrą wiadomość. W ciągu dnia wystarczy zmierzwić włosy palcami, żeby na nowo nadać im objętości. Przyznam, że do tej pory stosowałam wiele produktów mających za zadanie zwiększenie objętości fryzury i ten duet zdecydowanie sprawdził się najlepiej. Włosy są sypkie, nieobciążone i mają zdrowy połysk. Nawilżenie jest na dobrym poziomie, ale moje końcówki nadal domagają się użycia maski lub mieszanki olejów.

Seria Luxurious Volume wywołała na mnie bardzo dobre wrażenie i z przyjemnością sięgnę po wersję przeznaczoną do włosów brązowych. 

135 komentarzy

  1. Opis Twoich włosów idealnie pasuje także do moich. Przetłuszczające, na końcach suche. Zainteresowały mnie te produkty, zwłaszcza odżywka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że wiele dziewczyn boryka się z tymi problemami :( Niestety takie włosy nie są łatwe do opanowania, ale ten duet ułatwia zadanie. W parze z mocno nawilżającą maską sprawdza się świetnie.

      Usuń
  2. uwielbiam ten duet! niestety jakiś czas temu butelki sięgnęły dna buuuu
    na pewno powrócę do niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też już się kończy, obawiam się, że za kilka dni z nim się pożegnam :( Mam nadzieję, że czekająca na swoją kolej wersja dla brunetek będzie równie dobra :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe kosmetyki:)
    Polecam odżywkę z Gosha nadającą objętość:) W moim przypadku działa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o niej pamiętać, dzięki za rekomendację :)

      Usuń
  4. Mam do nich dostęp w UK ale jeszcze nigdy niczego nie kupiłam musze cos sobie w takim razie przetestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ta seria sprawdziła się wyśmienicie, a inne podobno są równie dobre :)

      Usuń
  5. z tej firmy miałam kiedyś tylko małą odżywkę, była bardzo przeciętna.. ale chyba jednak firma zbiera więcej pozytywnych niż negatywnych opinii, może więc sięgnę po inną propozycję, aby przekonać się tak na pewno.. np tą Twoją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory spotkałam się głównie z pozytywnymi opiniami, ale wiadomo, że każde włosy reagują odrobinę inaczej na ten sam produkt. Słynna odżywka Garniera ma tyle samo zagorzałych fanek, co przeciwniczek :)

      Usuń
  6. Kiedyś używałam John Frieda dla brunetek i byłam bardzo zadowolona, może latem skusze się na wersję na blondynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wersję dla brunetek zabieram się jak tylko skończy mi się ten duet, mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze :)

      Usuń
  7. świetne kosmetyki do włosów.Chętnie rozejrze się za nimi,bo poszukuję czegoś dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poczekać na promocję. Ich ceny regularne niestety są dosyć wysokie :(

      Usuń
  8. A ja właśnie miałam odżywkę do włosów brązowych z tej firmy i z czystym sumieniem mogę ją polecić ;) Zastanawiam się nad wersją dla włosów blond, żeby delikatnie rozjaśnić włosy, ale nie jestem pewna czy to cokolwiek da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się równie dobrze. Seria nadająca objętości postawiła jej wysoko poprzeczkę :) Obawiam się, że wielkiego rozjaśnienia nie zaobserwujesz, ale pewnie nie zaszkodzi spróbować!

      Usuń
  9. polecam tą wersję dla olśniewających brunetek hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zapasach i niedługo się za nią zabieram :)

      Usuń
  10. Mam kilka próbek wersji bordowej i podoba mi się to, co robi z włosami.
    Rozmyślam nad zakupem szamponu, bo odżywek mam spory zapas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordowej mam chyba próbkę. Muszę ją koniecznie wypróbować :)

      Usuń
  11. To mamy identyczne włosy :) W takim razie koniecznie muszę kupić ten duet :) Kusi mnie z tej serii jeszcze spray nadający objętości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety ten spray się nie sprawdza. Nie zależnie od zastosowanej ilości nie daje uniesienia :(

      Usuń
  12. Miałam od Janka kiedyś duet do ciemnych włosów i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czeka on jeszcze na swoją kolej, mam nadzieję, że dołączę do grona zwolenniczek :)

      Usuń
  13. Zaciekawilas mnie tymi kosmetykami, musze koniecznie wyprobowac, poniewaz mam podobne problemy z wlosami, wyciagam je na szczotce, zeby nadac objetosci, krece na prostowanicy, pol butelki lakieru a za godzine wlosy oklapniete.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele osób się boryka z tym problemem :( Jak uda Ci się trafić na promocję to serdecznie polecam ten duet, mam nadzieję, że ułatwi Ci proces stylizacji włosów.

      Usuń
  14. pierwsze słyszę o tej marce

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiała bliżej im się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię te kosmetyki, tylko używałam żółtych dla blondynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam wiele pochlebnych opinii na temat wersji dedykowanych różnym odcieniom włosów, mam nadzieję, że seria dla brunetek przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  17. Nie znamy w ogóle tych kosmetyków, musimy się przyjrzeć ofercie tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Będę musiała zerknąć na te produkty :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam żółtą serię przeznaczoną do włosów blond i byłam zachwycona. Będę musiała teraz zerknąć na serię dodającą objętości, może też się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to sięgnę po wersję dla brunetek, jestem bardzo ciekawa jej właściwości nawilżających :)

      Usuń
  20. nie przepadam za kosmetykami tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej serii nie miałam, ale obecnie mam Full Repair i również jestem bardzo zadowolona, a profil włosowy mam podobny do Twojego:) Jak skończę swoją serię, na pewno wypróbuję tą zieloną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja muszę się skusić na Full Repair. Obawiam się, że szampon będzie dla mnie zbyt odżywczy, ale odżywka mogłabym się sprawdzić wyśmienicie :)

      Usuń
  22. kusi mnie ten zestawik :) ostatnio oglądałam go w Hebe

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam same dobre opinie na temat JH ja właśnie też się czaję na promocję tych do brąz włosów :) Bo obecnie jest promocja w Hebe tylko nie na te dla brunetek właśnie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pech :( Mi się udało kupić wersję dla brunetek w czasie promocji -50% w Superpharm. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi na moich włosach :)

      Usuń
  24. nie znam żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przydałby mi się taki "objętościowy" zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z JF styczność miałam dawno temu w postaci próbki, ale był to szampon dla brunetek. Również szukam różnych produktów nadających objętość włosom, na razie mam dwóch ulubieńców Alterra Volumen sampon o raz Radical Volumen szampon. Twoje produkty bardzo mnie kuszą, ale cena odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon Alterry muszę koniecznie wypróbować. Wiele osób go sobie chwali :) JF niestety do najtańszych nie należy, ale w Hebe lub Superpharmie raz na jakiś czas można go kupić nawet za połowę ceny. Wtedy ich koszt nie jest taki straszny :)

      Usuń
    2. Będę musiała "zapolować" na promocje :) Alterrę, naprawdę polecam :)

      Usuń
  27. Szampon nie dla mnie, ale odżywkę bardzo chętnie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że przynajmniej jeden kosmetyk wpadł Ci w oko :)

      Usuń
  28. jakoś nie wierzyłam nigdy, że te droższe produkty faktycznie zdziałają więcej ;-) ale po Twojej recenzji kuszą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie miałam w nie wiary, ale po kilku testach muszę przyznać, że działanie niektórych produktów jest warte ich ceny. Oczywiście znajdą się także produkty, które nie spełniły moich oczekiwań :)

      Usuń
  29. Widziałam te kosmetyki też w Rossmannie :) Chętnie bym wypróbowała, bo ostatnio coś mam oklapnięte włosy, ciekawe czy u mnie wywołałyby podobny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poczekać z zakupem na promocje, w razie gdyby się nie sprawdziły będzie mniejszy ból ;)

      Usuń
  30. wydają się być idealne dla mnie, bo ogólnie mam takie włosy jak Twoje ;p szkoda, że te produkty są dość drogie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich ceny są niestety dosyć wygórowane, ale w Hebe i SP zdarzają się promocje -50% :)

      Usuń
  31. Kiedyś chciałam kupić jakiś szampon z tej firmy i może teraz w końcu się na jakiś zdecyduję :) Odżywka też jest ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego duetu chyba bardziej polubiłam szampon, w końcu to przede wszystkim on odpowiada za uniesienie :)

      Usuń
  32. Obecnie stosuję serum tej marki, z którego jestem mega zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo nie wiedziałam, że maja serum! Muszę się mu przyjrzeć :)

      Usuń
  33. Mamy taki sam rodzaj włosów. Chociaż ja jeszcze powinnam dodać, że moje "lubią" wypadać w zbyt dużej ilości...

    A o produktach do włosów Johna Friedy słyszałam wiele. Kiedyś muszę się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje na szczęście przynajmniej tego mi nie fundują. W okresie jesiennym odnotowałam wzmożone wypadanie, ale teraz jest wszystko w normie :)

      Usuń
  34. ja miałam wersję szamponu dla blondynek i trochę się zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że na Twoich włosach szampon się nie sprawdził :(

      Usuń
  35. Świetnie, że zestaw sie sprawdza! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. kusząco się jawi ! muszę się zaopatrzyć :) miałam kiedyś wersję dla brunetek i w sumie chyba bylam zadowolona bo nie wspominam źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! JF mnie oczarował i mam ochotę na kolejne kosmetyki tej marki :)

      Usuń
  37. Mamy podobne włosy, z tym, że moje jakoś stylizacji się poddają. Marka, o której piszesz, jest mi jeszcze nieznana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Moje są odporne na działanie lokówek :(

      Usuń
  38. mam takie same włosy jak Ty- przetłuszczające się, a jednak na końcach suche i wymagajace ciagłego nawilżania. muszę bliżej przyjrzeć się tym produktom, albowiem szukam czegoś co odbije moje włosy od nasady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dały sobie radę wyśmienicie, mam nadzieję, że na Twoich włosach też się sprawdzą :)

      Usuń
  39. Od Johna Friedy miałam calą serię Total Repair, a także Sheer Blone gdy rozjaśniałam włosy :) Bardzo polubiłam te kosmetyki, chociaż nie tak dawno trafiłam na serum, które mnie zawiodło. Sądzę, że przekonałaś mnie do przetestowania tej serii :) Ciekawa jestem jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zapasach mam wersję dla brunetek, którą otworzę na dniach, Total Repair też mnie ciekawi, ale na nią zdecyduję się w okresie jesiennym, gdy moje włosy są najbardziej zniszczone. Szkoda, że serum się nie sprawdziło :(

      Usuń
    2. Polecam, ja byłam z Total Repair zadowolona :) miałam odzywkę i maskę :)

      Usuń
  40. Tej serii John Frieda nie znam ale uwielbiam ichnie kosmetyki do blond włosów.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie do konca pamietam, czy mialam kiedys od Friedy jakies produkty do wlosow :/, tyle tego bylo po drodze... Twoj opis wydaje sie ukazywac nam idealne produkty do wlosow, ale jak cosik sobie zakupie, to raczej nie zwiekszajace objetosc. W sumie, mimo, ze pol glowy mam ogolonej, jestem zadowolona z objetosci :-) raczej stawiam na nawilzanie i wygladzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku takie fryzury na brak objętości nie można narzekać ;) Nawilżanie i wygładzanie to też moje priorytety dlatego w okresie jesiennym planuję wypróbować serię Total Repair, jestem ciekawa jak poradzi sobie z moimi końcówkami :)

      Usuń
  42. Słyszałam o nich wiele dobrego, ale jeszcze nie sprawdziłam tego efektu u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedyś, kiedyś w zamierzchłych czasach, gdy byłam jeszcze blondynką:) używałam kosmetyków JF, przywiezionych mi wówczas z wysp, bo u nas nie były jeszcze dostępne; pamiętam, że byłam zadowolona ale jakoś o nich zapomniałam; no i teraz musiałabym wybrać serię do włosów brązowych:)
    Kochana, Ty jesteś z W-wy? trzeba się będzie z wiosną na jakąś kawkę umówić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duet do włosów brązowych czeka u mnie w zapasach. Na dniach skończy mi się wersja nadająca objętość, więc zabieram się za kolejne testy :) Mam nadzieję, że będą równie udane, bo ta seria ma wiele zwolenniczek.
      Z Warszawy :) Z ogromną chęcią!

      Usuń
  44. o produktach z tej firmy słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam jeszcze kosmetyków z tej firmy,ale mnie nie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  46. na odżywkę oglabym sie pokusić

    OdpowiedzUsuń
  47. Jestem zaskoczona gdyż zazwyczaj takie produkty zapewniające objętość to zazwyczaj tylko słodkie obietnice producenta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem mile zaskoczona. Do tej pory większość produktów nadających objętości mnie rozczarowywała.

      Usuń
  48. Bardzo zaciekawiły mnie te produkty, myślę, zeprzetestuje

    OdpowiedzUsuń
  49. Szampon mnie bardzo zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jakoś nie ciągnie mnie do tej firmy i do tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę przyznać, że zazwyczaj omijałam produkty tej firmy, ale Twoja recenzja sprawiła, że przyjrzę się bliżej temu duetowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zapoznać się z ich ofertą. Większość produktów cieszy się pozytywnymi opiniami :)

      Usuń
  52. nie widziałam tych kosmetyków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej, miło było się poznać na spotkaniu kobiet w czwartek:( Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. właśnie chwile temu gdzies juz o tych produktach czytałam ;) dobrze, że nie potrzebuję objętości, ale chętnie polecę kosmetyki siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta kosmetyków JF jest bardzo bogata, więc może znajdziesz także coś dla siebie :)

      Usuń
  55. Nie znam tego duetu, ale obecnie używam z tej serii mgiełki na objętość i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki jeszcze nie miałam, muszę ją koniecznie wypróbować :)

      Usuń
  56. ja chyba nie jestem zwolenniczką tej firmy :) dobrze jednak, że nie potrzebuję objętości - wręcz przeciwnie, muszę moje włosy jakooś okiełznać :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam kosmetyk z tej firmy, odzywkę,a le do włsoów blond- przeogromnie mnie zawiodła. Nie wiem czy ejszcze wróce do tej firmy po tej traumie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to faktycznie musiało być nieudane doświadczenie. Przykro mi, że tak Cię zawiodła.

      Usuń
  58. Biorąc pod uwagę cenę w odniesieniu do składu to wygórowana moim zdaniem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład faktycznie nie jest zbyt bogaty, ale najważniejsze są dla mnie efekty :)

      Usuń
  59. Nigdy nie miałam nic tej firmy, ale sądząc po opisie masz podobne włosy jak moja siostra, więc chyba przetestuję na niej i uraczę ją na imieniny takim zestawem:)

    OdpowiedzUsuń
  60. ja na szczęście nie mam aż takiego problemu z objętośćią - wręcz przeciwnie - czasami mam wrażeni,ze jest jej zdecydowanie za dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzy mi się taki problem ;) Moich włosów nigdy nie jest za dużo :(

      Usuń
  61. Bardzo lubię wszelkie produkty do włosów, które dodają objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Przyznam, że narobiłaś mi na ten duet wielkiej ochoty ;) Moje włosy są niemal identyczne jak Twoje, w dodatku rzadkie i mocno wypadające, więc czasami już nie mam do nich sił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do moich zawsze mam jakieś zastrzeżenia, nasz związek nie jest łatwy ;) Nie wiem jak duet wpłynie na wypadania, ale powinien przynajmniej ładnie je unieść u nasady i ułatwić układanie :)

      Usuń
  63. Moim włosom brakuje objętości, odbicia od nasady, więc chyba powinnam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, istnieje szans, że duet przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  64. Produkty John Frieda prezentują się całkiem, całkiem :) Odżywka kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  65. muszę sobie sprawić taki duecik. Moje włosy ostatnio zwariowały, w ogóle nie służy im naturalna pielęgnacja, są wiecznie przyklapnięte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalna pielęgnacja niestety nie u wszystkich się sprawdza. Właściwości oczyszczające szamponów są często zbyt słabe, a brak silikonów nie zawsze służy końcówkom :(

      Usuń
  66. i chyba mam pomysł na prezent

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja też mam włosy mieszane, czyli przetłuszczające się u nasady, a suche na końcach. Muszę koniecznie wypróbować kiedyś ten duet. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Na takim rodzaju włosów duet powinien się sprawdzić na 5! :)

      Usuń
  68. Bardzo fajne produkty, przyznam, ze mało znam tą markę, ale Twoja opinia sprawia, że chcę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że JF będzie równie dobry co Twoje ulubione Joico :)

      Usuń
  69. Obecnie używam tego duetu i jestem nim szczerze zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  70. We właściwości odbudowujące nie wierzę, jednak Twoja opinia jest kolejną, która przekonuje mnie do zainwestowania w ten duecik. Kupię, na pewno, zaczaję się na którąś z licznie występujących promocji :)
    Jakiś czas temu używałam szamponu do włosów blond, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, a na temat serii dla brunetek słyszałam wiele dobrego, może i Ty będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  71. super kosmetyki zapraszam do mnie http://vougelisha.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja szukam sposobu na puszenie i nad aktywność na wilgoć

    OdpowiedzUsuń
  73. Przydałby mi się ten duet kiedy włosy stylizuję na prosto, loko daruję takie urozmaicenia 'D

    OdpowiedzUsuń
  74. słyszała o tych produktach tyyyyyyyle dobrego ;) ale nie miałam okazji wypróbować niestety ;(
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie słyszałam nigdy o tej firmie, także dzięki za ten post;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Fajnie, że naprawdę działa.

    OdpowiedzUsuń
  77. Pierwszy raz widzę taką firmę. Super, że się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  78. odżywkę chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  79. nie używałam nigdy kosmetyków JF, jakoś chętniej sięgam po naturalną pielęgnację włosów :) objętość by się przydała i pomyśle o niej, jak skrócę włosy ;)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  80. Kiedyś narzekałam na moje włosy - na to że są grube, na kolor, że kręcone.. ale teraz doceniam je jak nigdy:)
    emmersonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Recenzja wybitnie zachęcająca...i chyba już wiem na co się skuszę gdy wykończę mój szampon z Pharmaceris. Swoją drogą mam dokładnie takie same problemy z włosami :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP