poniedziałek, 21 lipca 2014

Wakacyjna kosmetyczka 2014

Jak większość kobiet zazwyczaj pakuję za dużo rzeczy. Dotyczy to zarówno ubrań, butów, jak i kosmetyków pielęgnacyjnych czy kolorówki. Co wyjazd staram się jednak ograniczać i zabierać tylko rzeczy, z których faktycznie będę korzystać. Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kosmetyki kolorowe, które ze mną pojechały na dwutygodniowy urlop nad polskim morzem.


Na złość na zdjęciach nie znalazł się najważniejszy produkt, czyli podkład. Jak co roku zdecydowałam się na Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30, który jest moim letnim ideałem. Filtr słoneczny skutecznie chroni skórę przed poparzeniem, a wodoodpornej formule nie straszny pot lub kąpiel w morzu. Daje naturalne, średnie krycie i matowe wykończenie! Pod oczy wybrałam korektor Garnier Roll-on, który dzięki lekkiej konsystencji nie obciąża skóry i w subtelny sposób kryje ewentualne zasinienia. Dobrze sprawdza się również do przykrycia zaczerwienień w okolicy płatków nosa. W leniwe dni rezygnowałam ze stosowania podkładu, a do lekkiego przypudrowania skóry i poskromienia błysku  wybierałam puder Guerlaina Meteorites Compact. Kosmetyk nadaje skórze pięknego satynowego wykończenia i sprawia, że pory staja się mniej widoczne. Nie wykazuje właściwości kryjących, więc wygląda niesamowicie naturalnie. W wakacyjnej kosmetyczce nie może zabraknąć bronzera. W tej kategorii ma kilku ulubieńców, ale po krótkim namyśle postawiłam na zeszłoroczne odkrycie, czyli Guerlain Terracotta Light w odcieniu Brunettes. Pięknie podkreśla opaleniznę i nadaje skórze promiennego wyglądu. Jest niezwykle łatwy w aplikacji i trzyma się na miejscu przez cały dzień. Alternatywą albo uzupełnieniem bronzera jest róż. Z myślą o lecie i opalonej skórze ostatnio kupiłam róż w kremie Bobbi Brown Pot Rouge for Lips and Cheeks w odcieniu Calypso Coral. Przepiękny, intensywny koralowy odcień (niedługo możecie się spodziewać recenzji) pięknie współgra z muśniętą słońcem skórą, a kremowa konsystencja zapewnia niezwykle naturalne wykończenie.


Na wakacjach nigdy nie mam czasu i ochoty na skomplikowane makijaże oczu. Jako bazę wybrała więc dwa cienie w kremie. Pierwszym z nich jest MACa Paint Pot w odcieniu Painterly, który nie tylko przedłuża trwałość cieni, ale także wyrównuje kolor powieki. Drugi to kredka Jumbo z Sephory nr 7 o pięknym metalicznym brązowym odcieniu, która dzięki swoim wodoodpornym właściwościom ma genialna trwałość. W obydwóch przypadkach można stosować je w pojedynkę lub w parze z prasowanymi cieniami. Aby maksymalnie zmniejszyć rozmiary kosmetyczki zdecydowałam się na niezwykle poręczną paletkę Urban Decay Naked Basics, która zawiera zestaw 6 neutralny cieni idealnych do stworzenia dziennego makijażu. W celu podkreślenia oka i nadania mu wyrazistości zabrałam czarny liner MACa w żelu Blacktrack Fluid Line. Jego jedwabista konsystencja umożliwia namalowanie równej kreski nawet początkującym, a głęboka czerń trzyma się na powiece w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Nie zabrakło również dwóch kosmetyków bez których makijaż oka nie jest skończony, czyli tuszu do rzęs i żelu do brwi. Tym razem sięgnęłam pod maskarę Art Deco Amazing Effect Mascara, która zapewnia rzęsom ładne wydłużenie oraz delikatne pogrubienie. Żel do brwi to mój niezastąpiony Clear Brow Set z MACa, którego używam nieprzerwalnie od kilku lat.


Na deser zostały nam usta, czyli najskromniejsza grupka w mojej kosmetyczce. Do pielęgnacji ust wybrałam balsam MAC Tendertone w odcieniu Tread Gently, który niestety nie jest dostępny w sprzedaży. Produkty kolorowe pochodzą za to z szafy Bourjois i są moimi absolutnymi ulubieńcami. Na dzień wybrałam szminkę z serii Shine Edition o numerze 26, który dla mnie jest idealnym odcieniem nude. Delikatnie rozjaśnia usta (bez niechcianego efektu trupa) i nadaje im przepięknego połysku. Na wieczorne wyjścia wybrałam  Rouge Edition Velvet w odcieniu 02 Frambourjoise o pięknym, intensywnym truskawkowym kolorze i matowym wykończeniu. W przypadku obydwóch produktów jakość zachwyca. Nie tylko pięknie wyglądają na ustach, ale także je pielęgnują!



O mojej kosmetyczce na pewno nie można powiedzieć, że jest minimalistyczna, ale muszę przyznać, że z jej zawartości byłam bardzo zadowolona. Znalazło się w niej wszystko co mogło być mi potrzebne na wakacyjnym wyjeździe.

122 komentarze

  1. Moja kosmetyczka też tak będzie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś używałam ten roll on pod oczy z Garnier, był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś był dosyć popularny :) Jestem z niego bardzo zadowolona, bardzo lekki i nieźle kryje.

      Usuń
    2. teraz aktualnie go nigdzie nie widziałam :(

      Usuń
  3. Ja swoją kosmetyczkę również muszę spakować. Zabieram jednak ze sobą więcej pielęgnacji bo obiecałam sobie że moja buzi odpocznie sobie od tych wszystkich makijażowych nowości, które jej serwruję na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyków pielęgnacyjnych miałam od groma (a w szczególności filtrów przeciwsłonecznych), ale tym nie planuję Was już zamęczać ;) Wakacje to dobry moment na zapewnienie skórze chwili oddechu.

      Usuń
  4. Na wakacje kolorówki wiele nie pakowałam, gorzej z kosmetykami do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zdecydowanie przeważała pielęgnacja :)

      Usuń
  5. Piękna gromadka! Widze kilku moich ulubieńców, szczególnie MACowy fluidek (uwielbiam je wszystkie, każdy kolor!), żel do brwi, Paint Poty, Meteorki prasowane (choć obecnie sięgam po coś bardziej matującego, to z ochota wrócę do nich jesienią) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MACowy Fluidline i żel do brwi to zestaw bez którego się nie ruszam :) Ideały od lat!

      Usuń
  6. Ja mam takie cos ze jak wyjeżdżam to sie boje brać drogie kosmetyki bo sie boje ze bagaż zginie albo kosmetyki sie poniszczą : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacje jechałam samochodem, więc o bagaż się nie martwiłam :)

      Usuń
  7. Skromnie ale wszystko co niezbędne do dobrego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie przygotowuje podobny wpis :) z kolorówki nad morze zabieram tylko korektor, podkład, tusz i błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osiągnęłaś prawdziwy minimalizm :) Prawdopodobnie też mogłam się ograniczyć do takiego zestawu, ale przy wyjeździe aż na dwa tygodnie można lekko zaszaleć!

      Usuń
  9. Pakowanie dopiero przede mną więc chętnie czerpię inspiracje z minimalizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mój post okaże się być pomocny i uda Ci się uniknąć przeładowania bagażu :)

      Usuń
  10. Trochę tego wzięłaś mimo wszystko, ale ja także miałam ze sobą podobną ilość. Może dwie rzeczy więcej :) Nie da się tak jechac z trzema kosmetykami nie wiem jak niektóre dziewczyny to robią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni Cię rozumiem. Dobrze jest mieć wybór i możliwość stworzenia różnych makijaży :) Na szczęście podróż samochodem umożliwiła mi zabranie wszystkich potrzebnych kosmetyków.

      Usuń
  11. Same cudowności sa w Twojej kosmetyczce ;) dosłownie wszystko bym z niej chciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z tych kosmetyków mogę polecić, na wakacje pojechali ze mną sami ulubieńcy :)

      Usuń
  12. korektor Garnier Roll-on- musze go mieć!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama chętnie wzięłabym twoją kosmetyczkę na moje wakacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zawartość przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  14. Ja na wakacje jeżeli chodzi o kolorówke zabieram tylko tusz do rzęs, korektor pod oczy puder i dwie pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojego zestawu musiałabym dodać przynajmniej bronzer lub róż :)

      Usuń
  15. Burżujka matowa wygrywa ! Trwałość tej pomadki zaskakuje mnie przy każdym jej użyciu. Zazdroszczę Naked Basics. Czekam na recenzję różu BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ją! Genialna trwałość, cudne odcienie i przepiękne wykończenie. Mam ochotę na więcej ;)

      Usuń
  16. Ja na urlop zabrałam mało kosmetyków kolorowych, skupiłam się raczej na pielęgnacji, bo makijaż w upały mi szkodzi i szybko spływa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety upał nie służy kosmetykom. Na szczęście podkład Shiseido wytrzymuje wszystko :)

      Usuń
  17. Muszę przyjrzeć się tym kredkom Jumbo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Meteorki są też w mojej kosmetyczce. Niestety słyszałam, że nie są już w sprzedaży a jestem już na wykończeniu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fatalna wiadomość :/ Sprawdziłam i w sklepie internetowym Sephory już ich nie ma :(

      Usuń
    2. Szkoda, bo to jeden z fajniejszych pudrów w kompakcie jakie miałam...

      Usuń
  19. Uwielbiam terracotte z Guerlain, mam wersje dla blondynek i to jeden z ulubionych moich bronzerów. Pojemna ta Twoja kosmetyczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od półtora roku jestem od tego bronzera uzależniona ;) Ma świetny odcień, który zarówno modeluje twarz i nadaje jej odrobiny opalenizny. Jego wydajność jest niesamowita!

      Usuń
  20. Ciekawa jestem tego meteorytka, mam tylko kulki.
    Kolo pomadek bourjois sie zakrece, bo czytam o nich same dobre rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie je wypróbuj! W czasie promocji można je kupić za około 25 zł, a efekt na ustach jest piorunujący :)

      Usuń
  21. Jeszcze kilka lat temu, zabierałam ze sobą sporo kosmetyków.
    Teraz stawiam na totalny minimalizm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie nie mogę odmówić kilku nadprogramowych kosmetyków, miło jest mieć wybór :)

      Usuń
  22. Całkiem ograniczone zasoby kolorówki ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Terracota z Guerlain. <3
    Ten odcień Rouge Edition Velvet jest przepiękny.:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie w kosmetyczce niestety znajduje się wiecej rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma trochę inne potrzeby :) Ja w czasie wyjazdów wakacyjnych stawiam głównie na pielęgnację :)

      Usuń
  25. Moja wakacyjna kosmetyczka jest nieco skromniejsza, ale widzę tu kilka rzeczy, które sama na pewno bym uwzględniła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami z chęcią bym się ograniczyła, ale niektórych produktów nie da się nie zabrać ze sobą na wakacje :)

      Usuń
  26. o jezuu pokazuj ten róż w kremie bobbi <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę go na pewno, jego odcień jest niesamowity :)

      Usuń
  27. A ja sobie myślę, że nie ma czegoś za mało, czy za dużo ;) Wszystko zależy od formy wypoczynku oraz miejsca, naszych preferencji. Sama z kolei coraz bardziej rezygnuję z kolorówki, każdy wyjazd sprawia że staje się ona okrojona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pewnie mogłam zrezygnować z kilku produktów, ale w przypadku podróży samochodem nie martwię się o nadbagaż :) W czasie podróży samolotem pakuję trochę skromniejszy arsenał :)

      Usuń
  28. Na wyjazdy również zazwyczaj zabieram kilka rzeczy za dużo ale uważam, że lepsze to niż, gdyby miało by mi czegoś brakować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. moja letnia kosmetyczka jest jeszcze bardziej wypchana , jakos nie moge sie zdecydowac co lubie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wakacje często można zaszaleć z makijażem, więc warto zabrać kilka nadprogramowych kosmetyków :)

      Usuń
  30. Ja akurat wakacje spędzam u dziadków i przewiozłam ze sobą cały kosmetyczny arsenał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam tego roll-on'a z garniera, całkiem niezły był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój powoli się kończy i będę go bardzo dobrze wspominać :)

      Usuń
  32. Muszę kiedyś wypróbować ten podkład Shiseido, bo ostatnio moja skóra robi się latem strasznie kapryśna i bez podkładu aż wstyd wyjść z domu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym podkładem bardzo się polubiłam. Ma niezłe krycie, świetna trwałość i wygląda bardzo naturalnie na twarzy. Nie polecam go tylko właścicielkom ekstremalnie suchej skóry.

      Usuń
  33. Pojemna ta Twoja kosmetyczka ;) Nie wygląda na taką, a jednak troszkę się tego przecież nazbierało ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zdziwiłam, ze tyle w sobie mieści :) Miałam w niej jeszcze kilka pędzli i grzebień :D

      Usuń
  34. Ja szczerze mówiąc, dużo się nie zastanawiam nad tym, co zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. najważniejsze, że niczego nie zabrakło :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja też latem ograniczam kosmetyki do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysokie temperatury zniechęcają do aplikowania masy kosmetyków :)

      Usuń
  37. ja podczas wakacji korzystam jedynie z tuszu i czarnej kredki :D no i kosmetyków pielegnacyjnych ;) kolorówkę odpuszczam bo i tak mnie nikt nie widzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Same wspaniałości ukryłaś w tej kosmetyczce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Myślę, że Twoja kosmetyczka jest jednak całkiem minimalistyczna, a przede wszystkim bardzo przemyślana. Nie widzę tu żadnego zbędnego ani nieprzemyślanego produktu :) Moja kosmetyczka z pewnością wyglądałaby podobnie, gdybym wyjeżdżała na podobny okres czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za słowa otuchy :) Pakowanie się na dwa tygodnie nie jest dla mnie prostym zadaniem, ale starałam się podejść do tego zadania na spokojnie i nie przesadzać z ilością kosmetyków, a także ubrań. W tym roku byłam wyjątkowo zadowolona z przygotowanego zestawu :)

      Usuń
  40. Nic dziwnego, że bylaś zadowolona z zawartości - co za kosmetyki wspaniałe w niej miałaś! Poza tym wydaje mi się, że zbyt dużo nie zabrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ilość zabranych przeze mnie kosmetyków nie przeraża :) Wybierałam same perełki :)

      Usuń
  41. Najbardziej podoba mi się zawartość kosmetyczki. Paleta Naked od dawna za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta paletka jest warta grzechu. Jest świetna do codziennego makijażu i niezwykle poręczna w czasie wyjazdów :)

      Usuń
  42. Nadal wzdycham do paletki Naked Basic:)

    OdpowiedzUsuń
  43. bardzo fajna zawartość kosmetyczki, chętnie podkradła bym Ci puder Guerlaina ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam :) Podobno już został wycofany ze sprzedaży :(

      Usuń
  44. piękna zawartość :) widzę, że podobnie jak ja nie miałaś ani za dużo ani za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Też zawsze zabieram dużo kosmetyków na wyjazdy :D Świetna kosmetyczka!

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie dobrane produkty. Wszystko wyważone. Zaciekawiłaś mnie tym żelem do brwi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny! Jeżeli zależy Ci na ujarzmieniu brwi i naturalnym wyglądzie to serdecznie polecam. Jest trwały i niesamowicie wydajny :)

      Usuń
  47. Podziwiam Cię za to, że zmieściłaś się do tak maleńkiej kosmetyczki. Ja potrzebuję całej torby :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona wcale nie jest taka mała :) Działa trochę jak torba Mary Poppins, wszystko się w niej mieści :)

      Usuń
  48. Fajna kosmetyczka :) jest wszystko, co potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  49. zaciekawił mnie ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ja się ograniczam jak mogę, w Sopocie miałam zaledwie kilka kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Sopocie moja kosmetyczka też była odrobinę skromniejsza :)

      Usuń
  51. Pyszności! Gdybym miała Naked i Terracottę Guerlain, też na pewno zabierałabym je na każdy letni wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja na każdy wyjazd zabieram ze sobą produkty, których używam codziennie i których wiem, ze by mi brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry sposób na spakowanie kosmetyczki idealnej :)

      Usuń
  53. Świetnie skomponowany wyjazdowy zestaw, nie widzę niczego zbędnego :)

    OdpowiedzUsuń
  54. No całkiem pokaźny zbiór :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja chcę Twoje kosmetyki! A jeszcze bardziej nad morze! Aaaa jak widzę te zdjęcia, to mam ochotę tam jechać już zaraz. Szkoda, że mam ponad 600 km...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie masz kawał do przejechania :( Trzymam jednak kciuki, żeby udało Ci się odwiedzić nasze piękne morze :)

      Usuń
  56. Bardzo ciekawe wyposażenie kosmetyczki. Wszystko co potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  57. Ostatnio właśnie stwierdziłam, że na wakacje na pewno nie wezmę ze sobą cieni, bo nie będzie mi się chciało nimi malować:D

    OdpowiedzUsuń
  58. wg mnie bardzo rozsądnych gabarytów kosmetyczka wyjazdowa :) bardzo jestem ciekawa tego różu z Bobbi

    OdpowiedzUsuń
  59. Fajna gromadka :) Paint Pot mam w kolorze Groundwork i uwielbam, na Painterly mam wielką ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Oj taka kosmetyczka to marzenie ;) Same wspaniałoś ci ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. całkiem przyjemna i konkretna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Tyle różności to ja nawet na co dzień nie używam, a co dopiero targać to na wakacje :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Same cudowności w Twojej wakacyjnej kosmetyczce!<3

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana Twoja kosmetyczka wcale nie jest minimalistyczna - wg mnie jest w sam raz na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  65. fajna zawartość kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Moim zdaniem kosmetyków kolorowych jest tu akurat tyle ile trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. I tak sporo tego, ja to zabieram podkład, puder, bronzer, tusz, ewentualnie jeszcze kredkę ;-) Ale ja w sumie na co dzień też tylko tego używam ;-) Gorzej u mnie z ubraniami na wakacjach, tych mam zawsze sporo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  68. i tak tego nawet dużo,ja bym pewnie i tyle nie zabrała :)

    OdpowiedzUsuń
  69. pięknie zapakowana kosmetyczka i moja cudna pletka naked:D

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Wszystko co potrzebne na urlopie w ciągu dnia i na wieczór :) Może jedynie pomadkę zabrałabym tylko jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja też zawsze obiecuję sobie, że wezmę tylko to, co niezbędne... Ale jak przychodzi co do czego, to jest inaczej :D Dlatego gratuluję podejścia i spodobu ;)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP