środa, 22 października 2014

5 ulubionych lakierów na jesień

Jesienne odcienie lakierów do paznokci należą do moich ulubionych. Piękne bordo, granat lub szarość podkreślają kształt płytki i nadają paznokciom elegancji. Wybranie tylko pięciu ulubionych lakierów tej jesieni było dla mnie bardzo trudnym zadaniem. Ostateczny zestaw zawiera wszystkie kolory bez których mój jesienny manicure nie może się obejść.


OPI Miami Beat to przepiękny buraczek, który w zależności od oświetlenia ukazuje więcej czerwonych lub różowych tonów. Już przy pierwszej warstwie zapewnia idealne krycie, a dzięki kremowej konsystencji jego aplikacja nie przysparza najmniejszych problemów. Bardzo elegancki odcień, który sprawdzi się niezależnie od wieku i okazji.

OPI Berlin There Done That to tak zwany grzybek, czyli mieszanka brązów, fioletów i szarości. Bardzo ciekawy odcień, który będzie świetną alternatywą dla odcieni nude. W czasie noszenia tego koloru warto pamiętać o rękawiczkach, bo na zaczerwienionych dłoniach nie prezentuje się zbyt ładnie. BTDT należy również pochwalić za świetną konsystencję, krycie po dwóch warstwach i brak bąbelków.

KIKO 303 to bardzo nietypowa mieszanka złota i miedzi z delikatnym dodatkiem srebra. Najładniej wygląda w słońcu, gdy mieni się we wszystkich kolorach szlachetnych kruszców. Do jego zalet można zaliczyć szybki czas schnięcia, brak smużenia oraz łatwą aplikację. Niestety jego trwałość odrobinę rozczarowuje i już po dwóch dniach pojawiają się pierwsze odpryski.


OPI Every Month is Octoberfest to prawdziwy kameleon. W buteleczce wygląda na czerń pełną czerwonych i miedzianych drobinek, a na paznokciach przemienia się w ciemną śliwkę z przepięknym fioletowo-burgundowym połyskiem. Swój prawdziwy urok pokazuje w mocnym świetle, więc zarezerwujcie go na słoneczne dni. Tak jak poprzednie lakiery OPI jego konsystencja jest idealna, a do krycia potrzebuję dwóch warstw.

Essie Midnight Cami to rozgwieżdżone jesienne niebo w buteleczce lakieru do paznokci. Głęboki granat pięknie mieni się drobinkami w odcieniu królewskiego błękitu. Efekt na paznokciach jest niesamowity! Niesamowitą zaletą Essie są świetnie wyprofilowane pędzelki zapewniające perfekcyjną aplikację emalii. Dodatkowym atutem jest również świetne krycie, które umożliwia uzyskanie pełnego efektu już po pierwszej warstwie i bardzo dobra trwałość.



Ta piątka lakierów to moje jesienne must have. W zanadrzu mam jednak jeszcze kilka innych buteleczek, które zasługują na prezentację, więc możecie się spodziewać jeszcze wielu lakierowych postów tej jesieni :) 

94 komentarze

  1. jedynie ten kiko nie przypadł mi do gustu. Pozostałe jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest odrobinę kontrowersyjny odcień :) Cieszę się jednak, że reszta przypadła Ci do gustu.

      Usuń
  2. śliczne kolorki, szczególnie OPI miami beat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. OPI Berlin There Done That to kolor,którego poszukuję :) Jest rewelacyjny.Wszystkie kolorki w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego lakieru z Opi muszę to nadrobić przy okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie kolory mi się podobają, ale najbardziej granat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Essie podbił moje lakierowa serducho :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne odcienie :) ale chyba najbardziej podoba mi się essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wsiądziemy najbardziej mi się podoba <3 cudo! Ostatnio mam straszną fazę na taką kolorystykę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. OPI Every Month is Octoberfest jest fantastyczny :D Muszę go mieć :D Essie Midnight Cami też mnie zauroczył :D

    OdpowiedzUsuń
  10. OPI Every Month is Octoberfest jest super!! tez go mam i uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne kolory :D szczerze nie mogłabym wyprać najładniejszego bo wszystkie mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ kiko jest przepiękny :) Szkoda, że są tak słabo dostępne w Polsce! Ale dla chcącego nic trudnego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie mi się podobają, ale chyba najbardziej OPI Every Month is Octoberfest :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Essie i fioletowy Opi są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podzielam takie typy, z Oktoberfestem i Berlinem na czele! Jedynie Kiko mnie do końca nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiko najpiękniejszy! Etam że tak szybko odpryski są ale ważne jak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale wspaniałe kolory! Ciężko mi zdecydować, który najładniejszy :)

    ps. zmieniłam nieco adres bloga i większości obserwatorów nie wyświetla się on w liście czytelniczej, jeśli i Tobie się nie wyświetla to przeczytaj ten mój post: http://www.juststayclassy.com.pl/2014/10/nie-widzisz-mojego-bloga-na-liscie.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Opi Every... jest wspanialy.
    Moje kolory na jesien to Opi Skyfall, Essie merino cool i island hoping oraz dior underground:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skyfall chodzi mi po głowie od dłuższego czasu, faktycznie przepiękny odcień na jesień :)

      Usuń
  19. Przepiekne odcienie <3
    Wszystkie typowo mojowe

    OdpowiedzUsuń
  20. Miami beat podoba mi się niesamowicie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Essie Midnight Cami-cudowny kolor! Kojarzy mi się z letnim, rozgwieżdżonym niebem.

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo mi się podobają wszystkie Twoje propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkie są cudowne :) Uwielbiam takie kameleony jak Every Month is Octoberfest ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne, zwłaszcza podobają mi się OPI :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piekne kolorki .....zachwycil mnie ten OPI Every Month is Octoberfest - przesliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cała gama kolorów mi się podoba. Ciekawe odcienie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. OPI piękne mają odcienie :) bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  28. OPI Every Month is Octoberfest jest świetny :))

    OdpowiedzUsuń
  29. ten najciemniejszy OPI wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładne, najbardziej podobają mi się oba OPI :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam Berlin there done that i uwielbiam go jesienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miami Beat jest śliczny,dopisuję go do listy lakierów które planuję kupić na targach kosmetycznych w listopadzie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Every Month is Octoberfest to mój ukochaniec :))) ale tak poza tym Twoja gromadka prezentuje się zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mój zachwyt rósł z każdym opisem kolejnej buteleczki :) dwa pierwsze najchętniej bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piekne kolory, musze przyznac, ze wszystkie mnie zauroczyly, najbardziej chyba jednak esiak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. To postanowione! Następny mani wykonuję tym essiakiem! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja miłość do Essie znów bierze górę :)) Brakuje mi go w kolekcji i podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten z Essie bardzo mi się spodobał :) Lubię nosić podobne odcienie lakierów na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sama nie wiem, który podoba mi się najbardziej, wszystkie są świetne i z przyjemnością bym je nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten różowy ładnie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  41. oprócz Kiko wszystkie z chęcią widziałabym u siebie :) zwłaszcza Every Month is Octoberfest - piękny jest

    OdpowiedzUsuń
  42. EMIO jest przepiękny! Już kiedyś miałam na niego ochotę, ale zupełnie o nim zapomniałam! Muszę się ponownie za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystkie bardzo przypadły mi do gustu. Muszę ze swojej kolekcji powyciągać na wierzch podobne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dwa ostatnie to istny szał! <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Och cudowny ten Every Month is Octoberfest, chyba go poszukam na promocji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. OPI Berlin There Done That spodobał mi się najbardziej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszystkie przypadły mi do gustu ! Ja w tą jesień planuję zakupić pisakowe lakiery, bo bardzo mi sie spodobały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wszystkie mi się podobają, ale chyba najbardziej OPI Every Month is Octoberfest :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię lakiery Essie, kolorki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszystkie piękne, a octoberfest cudaczek ale efektowny :)

    OdpowiedzUsuń
  51. octoberfest zdecydowanie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Opi octoberfest przecudny. Szkoda ze u mnie tak źle się utrzymują :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam jesień właśnie dla kolorów :) Bordo to mój typ!

    OdpowiedzUsuń
  54. Octoberfest i Cami są cudowne :) Chętnie bym w oba się zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Essie jest śliczny! bardzo mi się podoba cała Twoja propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pozycja 1 i 2 najbardziej przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. wszystkie świetne,ja najbardziej upodobalam sobie beże i brązy w tę jesien

    OdpowiedzUsuń
  58. OPI Berlin There Done That fenomenalny kolor ;))

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne kolory! Sama chciałam zrobić podobny post, ale chyba nie jestem w stanie wybrać tylko 5 lakierów... :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Essie Midnight Cami jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Przepiękna piąteczka! Ja chyba nie mam takiej jesiennej gromadki. Maluję odcieniem na który akurat najdzie mnie ochota, często nawet, tak na przekór mocnym różem czy koralem :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Wszystkie piękne ale chyba Every Month is Octoberfest najbardziej mi wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  63. OPI Miami Beat mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Dwa ostatnie lakiery - OPI i Essie śnią mi się po nocach :) Cudowne, głębokie i niebanalne kolory. Sama chętnie włączyłabym je do swojej małej kolekcji, a jesienią i zima pewnie sięgałabym po nie z wielką ochotą. Sama zastanawiałam się nad swoim jesiennym zestawieniem, ale nie mogę się zdecydować :P Myślę, że winę ponosi właśnie brak tych dwóch buteleczek :D
    A tak serio Twoje piąteczka bardzo mi się podoba, może za wyjątkiem Kiko. Poza tym kradłabym wszystkie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  65. ssuper kolorki lakierow! ten ostatni OPI piekny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP