poniedziałek, 20 października 2014

CelluBlue, czyli sposób na cellulit

Cellulit jest jedną z tych przypadłości, z którymi trzeba walczyć systematycznie, a na pierwsze efekty musimy cierpliwie czekać. Dotychczas nie udało się stworzyć kosmetyku cudownego, które po dwóch użyciach magicznie usunie pomarańczową skórkę. W głębi duszy możemy trzymać kciuki za wynalazców i liczyć na pojawienie takiego produktu, a w między czasie warto sięgnąć po sprawdzone środki, którymi są bańki. Dzisiaj jednak nie będę Was przekonywać do standardowych baniek chińskich, bądź bezogniowych baniek próżniowych, tym razem pójdziemy o krok dalej. Zapraszam Was do poznania CelluBlue.


CelluBlue to francuski kubeczek do masażu, który dzięki zastosowaniu sylikonu chirurgicznego jest niezwykle lekki i przyjemny w dotyku, a dodatkowo nadaje się dla alergików. Ma idealnie wyprofilowane ranty, które zapewniają komfort w czasie masażu i chronią przed jakimikolwiek zarysowaniami. Jak w przypadku każdego rodzaju bańki, masaż należy poprzedzić dokładnym nawilżeniem skóry. Znalezienie olejku, który będzie współpracować  z bańkami nie jest jednak łatwym zadaniem. Na zbyt tłustym łatwo się odsysają, a na zbyt suchym tarcie uniemożliwia masaż. U mnie najlepiej sprawdzał się olejek Evree Multioils Bomb 7 oils.


Po około miesiącu stosowania można zauważyć rozbicie cellulitu, skóra staje się odrobinę gładsza i dużo jędrniejsza. Początkowo lekko bolesny masaż staje się coraz mniej uciążliwy, a dzięki sumiennemu wcieraniu olejku poprawia się również nawilżenie i odżywienie naskórka. Ważne jest przestrzeganie instrukcji producenta, zabezpieczy nas przed błędami, które mogą prowadzić do pojawienia się siniaków lub pajączków! Masaż bańkami wymaga wprawy, więc nie warto zrażać się po pierwszy użyciu. Należy nie tylko poznać technikę masażu (na stronie producenta znajdziecie dokładną instrukcję dotyczącą stosowania baniek), ale również metodą prób i błędów poznać optymalną siłę zassania. W korzystaniu z baniek największym problemem jest jednak systematyczność. Jeżeli uzbroicie się w cierpliwość i będziecie sumiennie wykonywać masaż na pewno szybko zauważycie pierwsze efekty. Pamiętajcie jednak, że masaż to nie wszystko. Należy również ruszyć się z kanapy i zapewnić ciału odrobinę ćwiczeń. Równie ważna jest nasza dieta oraz ilość spożywanej wody.


Jeśli się więc zastanawiałyście co robią francuski, żeby uzyskać piękną skórę bez śladu skórki pomarańczowej, dzisiaj poznałyście ich sekret :)


Cellublue można zakupić na stronie producenta, koszt jednej bańki to 18,90€. 

42 komentarze

  1. Jestem strasznym leniuszkiem i nie wiem czy by mi się chciało wykonywać takie masaże :P Chyba, że zająby się tym mój facet :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. No mnie jakoś nie przekonuje nadal ten gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie na szczęście nie jest to cudo potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będę miała cellulit to wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo iż mam dość dużo krągłości o dziwo wielkiego problemu z celulitem nie mam (dzięki Bogu) dlatego profilaktycznie wcieram coś w swoje raciczki i póki co to mi w zupełności wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, na szczęście nie mam wielkiego problemu z cellulitem, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niewiedzialam ze taki cudak potrafi pomoc z walka z cellulitem

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią i ja bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie jestem pewna czy wykonywałabym regularne masaże tym cudakiem;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosuję go od kilku dni, jestem bardzo ciekawa czy się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie to to małe, a takie cuda działa no ;) muszę się za czymś takim rozejrzeć ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Masaż ma duży udział w zwalczaniu cellulitu. Sama dotychczas próbowałam masażu bańką chińską i rzeczywiście odnotowałam poprawę, a CelluBlue działa na podobnej zasadzie, więc wierzę, że i on jest pomocny. Wydaje się, że jego tworzywo jest przyjemniejsze od baniek, ale cena znacznie wyższa. Wybór więc zależy od budżetu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. też testowalam,ważne aby wykonywać masaż regularnie i nie oczekiwać cudu po kilku zastosowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam właśnie, że te masaże są bolesne. Ale czego się nie robi dla bycia piękną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dotąd używałam tylko bańki chińskie :) Fajna sprawa taki masaż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie najgorzej byłoby z systematycznością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ponieważ mam całą sieć naczynek na udach, boję się tego typu masażerów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe, ja pewnie bym się nie zmotywowała do regularnych masaży :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że taki "pomocnik" istnieje :) rozejrzę się za nim !

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie się prezentuje, ja ostatnio zakupiłam BAŃKI CHIŃSKIE ale strasznie krucho u mnie z systematycznością niestety . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. chyba muszę zamówić coś takiego albo bańki, bo ćwiczenia i różne balsamy nie pomagają niestety na mój cellulit ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy gadżet, nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusząca alternatywa tyle ze nie mam pojęcia jak wykonuje się taki masaż bańka prawidłowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bańki dają niesamowite efekty! używałam dość długo , ale ciągle walczyłam z siniakami, taka uroda mojej skóry ….. bardzo żałuję ,że nie mogę na stałe wprowadzić tego zabiegu :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Używam i jestem bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja się boję takich wynalazków :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Na razie na szczęście taki produkt nie jest mi potrzebny:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Juz kiedys czytalam o tych bankach i coraz bardzoej mnie kusza :) Swoja droga, licze na wynalazcow ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bardziej zastanawiam się nad body wrapping . Kto wymyślił celulit wodny...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też mam ten kubeczek, ale jeszcze nie wyrobiłam sobie o nim zdania. Oby i u mnie efekty zaczęły być jak najszybciej widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie jest problem z systematycznością więc nie opłaca mi się inwestować w takie coś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP