poniedziałek, 31 marca 2014

Rozgrzewający balsam do stóp Pat & Rub

W poprzednim poście przedstawiłam Wam moich ulubieńców ostatniego sezonu zimowego. Wśród nich znalazł się balsam rozgrzewający  do stóp od Pat & Rub, o którym dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć.



CZYTAJ DALEJ
wtorek, 25 marca 2014

Ulubieńcy zimy 2013/2014

Zima już za nami (przynajmniej ta kalendarzowa), więc najwyższa pora na podsumowanie najzimniejszej pory roku i przedstawienie Wam ulubieńców. Z pośród wszystkich używanych przeze mnie w ostatnim czasie produktów wybrałam crème de la crème, które podzieliłam na kolorówkę i pielęgnację. Zapraszam!


CZYTAJ DALEJ
piątek, 21 marca 2014

Eveline Super Long Lasting Lip Liquid Tint

Pierwszy dzień wiosny (w dodatku słoneczny) zachęca do wprowadzenia do naszego wyglądu odrobiny koloru. Najłatwiejszym, a także niezawodnym sposobem na ożywienie zarówno smutnego stroju, jak i stonowanego makijażu jest błyszczyk lub szminka w soczystym, intensywnym odcieniu. Dzisiaj mam dla Was propozycję bardzo taniego i idealnego na tą porę roku produktu do ust marki Eveline.


CZYTAJ DALEJ
środa, 19 marca 2014

Caudalie: S.O.S Thirst Quenching Serum

Nie raz mogłyście czytać na blogu o mojej wielkiej miłości do francuskich kosmetyków. Francuskie laboratoria mają dar do tworzenia niezwykle skutecznej, acz delikatnej pielęgnacji, z której z przyjemnością korzystałam zarówno w okresie zmagań z cerą trądzikową, jak i suchą. Ostatnio bardzo pozytywne opinie wzbudza marka Caudalie (naczelna kusicielka Magda ;)), z której na dobry początek postanowiłam wypróbować tytułowe serum nawilżające Serum S.O.S Thirst Quenching Serum.



CZYTAJ DALEJ
piątek, 14 marca 2014

Akcja regeneracja: Cytrynowy olejek do skórek Kinetics

Natura poskąpiła mi ładnych paznokci. Bardzo łatwo się rozdwajają i ich zapuszczenie graniczy z cudem. W ostatnich miesiącach ich stan jeszcze bardziej się pogorszył. Rozdwojenia (a właściwie nawet rozczwornienia) dochodzą do ¼ płytki, a na niektórych paznokciach pojawiły się pęknięcia. Problem nie kończy się jednak na samych paznokciach, w opłakanym stanie są także skórki. Przez ostatnie półtora miesiąca zrezygnowałam z malowania paznokci, ale ta zmiana niestety także nie przyniosła najmniejszej poprawy. Zapraszam Was na pierwszy post z serii Akcja regeneracja, w którym przedstawię Wam jeden z wielu produktów, którym próbuję poprawić stan paznokci. Zaczynamy od ulubieńca, czyli olejku cytrynowego z Kinetics.  



CZYTAJ DALEJ
środa, 12 marca 2014

Elancyl, czyli walczymy o piękną skórę!

Francja to kraj, który jest słynny dzięki świetnym serom, wybornym winom, wieży Eiffla, a także kosmetykom. Do moich ulubieńców należą Embryolisse, La Roche-Posay, Vichy czy Avene, a od niedawna mam przyjemność wypróbować kosmetyki do tej pory nieznanej mi marki Elancyl.

W zeszłym czwartek miałam okazję wziąć udział w prezentacji dwóch zupełnie nowych produktów na rynku, którymi są intensywny preparat wyszczuplający CELLU SLIM NOC oraz Olejek przeciw rozstępom stworzony z myślą o kobietach w ciąży. Spotkanie odbyło się w bardzo kameralnym Moodu Studio, w którym wraz z innymi blogerkami (całusy dziewczynki :*) wzięłyśmy udział w prezentacji produktów, a także niezwykle interesującym wykładzie Pani fizjoterapeutki, która zaprezentowała nam techniki masażu antycellulitowego. Wieczór zakończyłyśmy na pogaduchach i pałaszowaniu przepysznych bez :)


CELLU SLIM NOC to produkt, jak sama nazwa wskazuje przeznaczony do stosowania na noc. Dzięki zawartości składnika aktywnego GP4G preparat stymuluje metabolizm komórkowy w czasie snu. GP4G działa jako przekaźnik energetyczny, zaopatrując komórki w energię niezbędną do stymulacji metabolizmu i pomaga przebudzić je z nocnego stanu odpoczynku. Za uwolnienie rezerw tłuszczowych odpowiada cekropia i kofeina, które umożliwiają przemianę trój glicerydów zawartych w adypocytach na wolne kwasy tłuszczowe. Ksantoksylina zapobiega rozwojowi dojrzałych adypocytów, dzięki czemu ogranicza nawracanie cellulitu. Florydzyna zapobiega magazynowaniu tłuszczów  w adypocytach. O zwiększenie elastyczności i jędrności skóry dba bluszcz, który stymuluje syntezę włókien elastyny i kolagenu, a olejki z krokosza i wiesiołka zapewniają odżywienie i nawilżenie. Pierwsze efekty stosowania produktu powinny być już widoczne po 14 dniach. Za 250 ml słoik tego kremowe cuda zapłacimy 130 zł. W skład serii wchodzi także Cellu Slim Płaski Brzuch oraz Cellu Slim do stosowania na dzień.


Olejek przeciw rozstępom to produkt przeznaczony dla kobiet w ciąży i karmiących mam. Ma w 99% naturalny skład, w którym nie znajdziemy substancji zapachowych, olejków eterycznych, parabenów i fenoksyetanolu. Dzięki zawartości tylko siedmiu składników jest w pełni bezpiecznych i nie trzeba z niego rezygnować w okresie karmienia piersią. Olejki z wiesiołka i krokosza są źródłem kwasów Omega 6 zapewniających odpowiednią elastyczność i nawilżenie skóry, dzięki czemu zapobiegają pojawieniu się nowych rozstępów. Olejek z Lnicznika bogaty w kwasy Omega 3 wzmacnia skórę i stymuluję syntezę kolagenu, co prowadzi do redukcji widoczności świeżych rozstępów. Dzięki delikatnej konsystencji produkt szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Buteleczka o pojemności 150 ml kosztuje 98 zł.


Aby produkty dobrze działały muszą być odpowiednio zaaplikowane. Walka z cellulitem nie jest łatwa, o czym z pewnością przekonała się niejedna z Was. Poniżej zamieszczam zdjęcie przedstawiające instrukcje poprawnego wykonania masażu. Pamiętajcie, żeby zawsze masować skórę w kierunku serca (czyli od kolan do bioder) oraz o tym, żeby nie żałować sobie siły. Masaż cellulitowy, żeby dobrze zadziałał musi trochę boleć,  a gdy skóra będzie zaróżowiona będziemy mieć pewność, że naczynia krwionośne zostały pobudzone do pracy. Pamiętajcie też o zdrowej, zbilansowanej diecie, piciu kilku litrów wody dziennie i o ćwiczeniach. Walka z cellulitem musi się odbywać na wielu polach jednocześnie.



Miałyście okazję używać produktów Elancyl? Jakie są Wasze doświadczenia z tą marką?
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 11 marca 2014

Czysta skóra z Soap & Glory

Soap & Glory to jedna z tych marek, która swoimi różowymi opakowaniami, pomysłowymi nazwami i obietnicami świetnego działania ogromnie mnie kusi. Dzięki uprzejmości Justyny, znanej jako Kokosek miałam ostatnio przyjemność przetestować jeden z ich żeli do mycia twarzy o nazwie Face Soap and Clarity 3 in 1 Daily-Detox Vitamin C Facial Wash.

Face Soap And Clarity to żel 3 w 1 przeznaczony do pielęgnacji cery mieszanej i tłustej. Dzięki zawartości peelingujących drobinek jojoba, witamin, minerałów, aminokwasów i kompleku SUPERFRUIT & YUZU dokładnie oczyszcza skórę i delikatnie ją złuszcza. Producent obiecuje także działanie wygładzające, detoksyfikujące, a także rozjaśniające i zapobiegające przebarwieniom. Jest zastrzykiem energii dla skóry.



CZYTAJ DALEJ
piątek, 7 marca 2014

Objętość na zawołanie z John Frieda

Moje włosy nie są łatwe do okiełznania. Z jednej strony mają tendencję do przetłuszczania się i koniecznością jest mycie ich każdego dnia, a z drugiej są suche na końcówkach i potrzebują bardzo silnego nawilżania. Dodatkowo są bardzo podatne na obciążanie i wiecznie brakuje im objętości. To jeszcze nie koniec problemów. Niestety włosy nie są podatne na stylizowanie. Misternie ułożone loki trzymają się kilkadziesiąt minut, a wsuwki same wypadają. Na moje włosy nie ma metody, a wieczne związywanie ich w koczek lub koński ogon po pewnym czasie robi się nudne. Z pomocą przychodzi jednak seria Luxurious Volume od Johna Friedy.



CZYTAJ DALEJ
środa, 5 marca 2014

Kula pełna złota od Yves Rocher

Gdyby ktoś mnie zapytał o mój ulubiony zimowy kosmetyczny zapach, bez wahania wskazałabym na pomarańcz z czekoladą. Do tego połączenia mam słabość od dawna i każdy balsam lub żel pod prysznic o tym aromacie zachęcają mnie do zakupu. Próbowałam kilka udanych kompozycji, a także te dużo mnie trafione. Moim faworytem pozostaje seria Cacao & Orange ze świątecznej oferty Yves Rocher, a dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z najciekawszych produktów z całej gamy, czyli Olejek do ciała z drobinkami rozświetlającymi.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 3 marca 2014

Nowości i zużycia lutego

Mimo, że luty jest krótszy tylko o kilka dni to zarówno moje zakupy, jaki i zużycia w tym miesiącu prezentują się dosyć skromnie. Ta pierwsza część bardzo mnie cieszy, bo od przybytku głowa czasami odrobinę boli, ale nad zużyciami powinnam zdecydowanie popracować :) W końcu są one rezultatem systematycznego używania, a nawet w czasie ciepłej zimy warto rozpieścić swoją skórę dodatkową warstwą kremu lub maseczką.

Zacznijmy od przyjemniejszej części, czyli zakupów. W lutym Douglas wprowadził do swojej oferty kosmetyki MAC i dodatkowo zrobił noc zakupów w czasie której oferował -20% na całą ofertę. Mimo ogromnych planów zakupowych postanowiłam skupić się tylko na tym czego faktycznie potrzebowałam i do koszyka powędrował duet do brwi. Zdecydowałam się na moją pierwszą kredkę do brwi, czyli Eye Brows Crayon w odcieniu Lingering oraz nowe opakowanie przeźroczystego żelu Brow Set. W Hebe skusiłam się na zachwalane serum wypełniające biust z Tołpy, którego pierwsze testy wypadły niezwykle obiecująco. Konsystencja i zapach ogromnie przypadły mi do gustu!


CZYTAJ DALEJ
TOP