piątek, 2 stycznia 2015

Benefit Stay Don’t Stray

Baza pod cienie to produkt bez którego nie wyobrażam sobie makijażu oczu. Nie tylko przedłuża trwałość cieni, ale również podbija ich pigmentację oraz ułatwia blendowanie. Moim ulubieńcem w tej kategorii jest słynny Primer Potion od Urban Decay, który świetnie współpracuje z większością cieni i jako nieliczny zapewnia im nawet 16 godzinną trwałość. Jak przystało na blogerkę urodową lubię testować nowości i po skończeniu ostatniej tubki PP zdecydowałam się na zachwalaną bazę Benefit Stay Don’t Stray. 


Opakowanie mimo, że miłe dla oka jest niestety bardzo niefunkcjonalne. Pompka każdorazowo wyciska stanowczo za dużo produktu co wpływa niekorzystnie na wydajności tej 10 ml bazy. Dodatkowo w porównaniu do innych kosmetyków z tej kategorii (w szczególności bazy Lumiene) tuba jest dosyć toporna i zajmuje sporo miejsca w podróżnej kosmetyczce. 


Stay Don’t Stray ma gęstą, lekko tępą konsystencję, która w czasie aplikacji stawia niewielki opór. Mimo dosyć ciemnego odcienia ładnie stapia się ze skórą tuszując przebarwienia i żyłki na powiekach. Jej przeznaczenie jest dwojakie. Ma nie tylko przedłużyć trwałość cieni, ale także korektora pod oczy. Czy dobrze sobie radzi z tym zdaniem? Niestety nie. Niezależnie od marki cieni i korektora (MAC, Urban Decay czy Stila) baza nawet w najmniejszym stopniu nie przedłuża ich trwałości. W tym miejscu powinnam wspomnieć również o zaletach Stay Don’t Stray. Ładnie podbija pigmentację cieni oraz tworzy delikatną warstwę na powiekach, która ułatwia rozcieranie poszczególnych kolorów. Dodatkowo nawet przy częstym stosowaniu nie powoduje przesuszeń delikatnej skóry wokół oczu. 


W porównaniu do mojej ulubionej bazy Urban Decay propozycja Benefit wypadła dosyć blado. Nie tylko nie wywiązała się ze swojego głównego zadania, czyli przedłużania trwałości cieni, ale również rozczarowało mnie jej niefunkcjonalnego opakowanie. Mimo kilku zalet produktu nie planuję do niego powrotu.


Bazę Benefit Stay Don’t Stray kupicie w perfumeriach Sephora w cenie 139 zł/10 ml.

131 komentarzy

  1. Bardzo chciałabym wypróbować wspomnianą tutaj bazę urban decay. Na razie mam do zużycia jej próbki w czterech wariantach dołączone do paletki naked, może one pomogą mi podjąć decyzję, którą kupić jako pełnowymiarową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te próbki wystarczają na długie tygodnie używania, więc na pewno zdążysz sobie wyrobić zdanie na jej temat. Urban Decay nadal jest dla mnie nie do pobicia, ale baza Lumene ostatnio bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Kto wie, może udało mi się trafić na odpowiednik za 1/5 ceny :)

      Usuń
  2. ja nie używam cieni do powiek, więc odpowiednia baza nie jest mi potrzebna. za to nie wyobrażam sobie makijażu bez bazy pod podkład;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to bardzo rzadko sięgam po bazę pod podkład ;) Większość składa się głównie z silikonów, które mają zły wpływ na stan mojej skóry :(

      Usuń
  3. Też lubię bazę UD ;) Czytałam ostatnio, że baza NYX HD cos tam jest niezła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o niej czytałam wiele pozytywnych opinii. Na razie skusiłam się na bazę Lumene, która ma szansę zostać moim ulubieńcem, a następna w kolejce jest NARS Smudge Proof Eyeshadow Base :)

      Usuń
  4. Szkoda że taki drogi kosmetyk nie spisał się. Na pewno po niego nie sięgnę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie zawsze cena idzie w parze z jakością :(

      Usuń
  5. ja używam bazy z Hean i jestem z niej bardzo zadowolona, świetnie sprawdza się na moich powiekach i współgra z cieniami Inglot ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Hean czytałam wiele pozytywnych opinii, ale przed zakupem wstrzymuje mnie niezbyt wygodne opakowanie ;)

      Usuń
  6. Mnie jakoś oferta Benefit nie przekonuje. Zdecydowanie wolę inne marki, z baz bardzo lubię Hean.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie miałam okazję używać tylko trzech produktów tej marki i uczucia mam mieszana. Baza się nie spisała, za to róż został moim wakacyjnym hitem :)

      Usuń
  7. Bez bazy cienie w ogóle się u mnie trzymają, więc jeśli jej nie mam, nie nakładam cieni, żeby się nie denerwować. Z Benefitu mam ochotę tylko na Coralistę, reszta jakoś mnie nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też się kompletnie nie trzymają. Po dwóch godzinach praktycznie nie mam już po nich śladu.

      Usuń
  8. Ja już ze względu na cenę bym go nie kupiła, bo dla mnie za drogi :P Ale widzę, że i tak szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie warto tracić na nią pieniędzy :(

      Usuń
  9. Urban Decay jest chyba najlepsza :) Na tę się raczej nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urban Decay to zdecydowany ulubieniec, ale Lumiene też nie jest zła :)

      Usuń
  10. mam miniaturę, ale jeszcze nie próbowałam. Teraz bardzo jestem zadowolona z bazy Provoke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że w serii Provoke jest baza pod cienie :)

      Usuń
  11. Moją ukochaną bazą jest Hean, mam drugie opakowanie. Jedna baza wystarcza na rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazy pod cienie zazwyczaj są niezwykle wydajne. Urban Decay ciężko jest mi zużycia w zalecanym okresie :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Niestety nie zawsze udaje się trafić na ideał :)

      Usuń
  13. JA mam bazę UDPP i jestem zadowolona :) Wkrótce mam zamiar jednak wypróbować Lime Crime :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lime Crime też mnie bardzo ciekawi, ale słaba dostępność utrudnia zakup ;)

      Usuń
  14. Muszę wypróbować UD. Jestem tylko ciekawa czy poradzi sobie z moimi mocno przetłuszczającymi się powiekami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moimi sobie radzi, więc mam nadzieję, że na Twoich też się będzie dobrze trzymać :)

      Usuń
  15. Ojej, dawno już nie miałam bazy pod cienie, bo dawno już nie nosiłam cieni do powiek, jakoś tak nie chciało mi się ;D Pamiętam jednak, że bardzo lubiłam tą z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie codziennie sięgam po cienie, więc bez dobrej bazy ani rusz :)

      Usuń
  16. ja nie moge trafic niestety na cos dobrego dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto wypróbować wspominaną przeze mnie bazę UD? Prawdopodobnie możesz dostać jej próbkę w Sephorze :)

      Usuń
  17. Szkoda, że jest taka droga, ja na swojej wishliście mam bazę UD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że droga to jeszcze niewarta swojej ceny :/

      Usuń
  18. Bardzo.lubie produkty z pompka , ale w tym wypadku rzeczywiscie to troche marnowanie ;)
    Swietna recenzja :*

    Zapraszam: gertrama.blogspot.com
    obserwujemy? Odp u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie w tym wypadku pompka się nie sprawdza :(

      Usuń
  19. benefit jakoś szczególnie mnie nie kusi, może to i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże mają bardzo fajne, ale niestety baza im się nie udała :/

      Usuń
  20. Miałam kilka kosmetyków z benefitu ale generalnie uważam, że mogę bez nich życ, szkoda że tyle kasy okazało się być wydane w błoto. Mi po głowie właśnie chodzi baza Urban Decay lub Lime Crime.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety raz na jakiś czas trafia się taki bubel. Asortyment Benefitu niestety nie jest mi zbyt dobrze znany i poza kilkoma różami nie specjalnie mnie kusi ;)

      Usuń
  21. Ja tez jestem fanka bazy pod cienie z Urban Decay… Mam go juz 3 rok, i jestem bardzo zadowolona! Chcialam wyprobowac te baze z Benefit, ale wezme sobie twoje uwagi do serca, i moze teraz kupie ta z too faced? Hmmm, zobaczymy! W kazdym razie dziekuje za recenzje, byla mi bardzo przydatna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie ma sensu ryzykować, jest to jedna z gorszych baz jakie miałam okazję do tej pory stosować, a jej cena nie należy do niskich. Too Faced zdobywa wiele pochlebnych opinii, więc wydaje mi się, że będzie dużo lepszym wyborem :)

      Usuń
  22. Szkoda, że nie przedłuża trwałości, tego oczekuję od bazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wywiązuje się ze swojego głównego zadania :/ Benefit tym razem się nie postarał.

      Usuń
  23. Ja jakoś nie mam w zwyczaju używać bazy pod cienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli cienie dobrze się u Ciebie trzymają to nie ma takie potrzeby. Niestety na moich powiekach znikają w przeciągu kilu godzin :(

      Usuń
  24. Marka nie jest nam znana kompletnie.
    Baz nie nakładam jednak.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dostałam ostatnio jej miniaturkę przy zakupach, ale nie kusiło mnie jeszcze by spróbować. Teraz nie wiem czy nadal chcę ;)
    Kocham UD PP i bazę NARSową. Są doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na Twoich powiekach sprawdzi się dużo lepiej, niestety z moimi kompletnie sobie nie radzi :/
      UDPP to mój absolutny ulubieniec, a NARS jest na mojej wishliście :)

      Usuń
  26. no cóż, nie brzmi zachęcająco....

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie dobrze sprawdza sie baza avon za 13 zl:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Avon niestety cały czas nie mogę się przekonać :(

      Usuń
  28. cena zaporowa jak dla mnie, nawet jakby kosmetyk się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tym razem nie masz czego żałować ;)

      Usuń
  29. Urban Decay jest tańsza i lepsza, a teraz jak jest dostępna w Polsce to już w ogóle fantastycznie :D Kiedyś było ciężko ją zdobyć ;) Benefit to tak w sumie średnia firma. Jedyne co mnie od nich zachwyciło to tusz do rzęs They're Real ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawienie się Urban Decay w polskiej Sephorze zdecydowanie uradowało wszystkie kosmetykoholiczki :) O They're Real czytałam bardzo skrajne opinie, część dziewczyn go uwielbia, a część szczerze nienawidzi. Póki co nie mam ochoty testować go na sobie ;)

      Usuń
  30. tej bazy nie znam zupełnie, moim ulubieńcem w tym temacie jest niepozorny Hean :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza Hean mam wiele zwolenniczek, chyba będę musiała ją wreszcie wypróbować :)

      Usuń
  31. Bazy jako takiej nie używam zbyt często, na ogół jej rolę pełni u mnie korektor. Mam suche powieki, więc cienie zazwyczaj utrzymują się od rana do demakijażu. Miałam swego czasu problemy z tym, ale wystarczyła mi baza z Paese. Ona również pomaga mi podbić kolor cienia (w razie potrzeby, przeważnie te, których używam mają zadowalającą mnie pigmentację). W tej z Benefitu podoba mi się zakrywanie żyłek i zaczerwienień, ale to zdecydowanie za mało, żebym miała ochotę w nią zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich tłustych powiekach niestety korektor kompletnie sobie nie radzi i już po kilku godzinach nie ma śladu po cieniach. Jeżeli szukasz bazy, która wyrówna koloryt powieki, a także podbije cienie i przedłuży ich trwałość to polecam Ci wersję w cielistym odcieniu Eden z Urban Decay. Powinnaś być z niej zadowolona :)

      Usuń
  32. Ja miałam bazę tylko z Urban Decay i byłam zadowolona. Teraz zamówiłąm sobie z Hean i zobaczę czy sama osobiście czy taka och - ach ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam tej bazy, ale jej cena mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  34. no i mnie zniechęciłaś:) i dobrze, bo to bubelek:) skuszę się chyba na rozsławioną bazę urban decay:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej na nią przeznaczyć te pieniądze :)

      Usuń
  35. Baza Urban Decay według mnie jest jedną z najlepszych :) Nie mam porównania do Benefit, ale teraz już nawet nie zamierzam jej próbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UD zasłużył na swoją renomę. Świetna baza pod każdym względem. Póki co postanowiłam na chwilę od niej odpocząć, ale i tak na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę :)

      Usuń
  36. Szkoda, że baza okazała się tak kiepska... Zwłaszcza, że jest dosyć droga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest warta swojej ceny i dużo lepszą inwestycją będzie wspominany przeze mnie Primer Potion z UD :)

      Usuń
  37. Dla mnie to był mały koszmarek! Masakra i nigdy już jej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że Ty również się na niej zawiodłaś. To chyba najgorsza baza z jaką miałam do tej pory do czynienia :(

      Usuń
  38. Ja nie stosuję baz pod cienie (w większości są mało kryjące albo w ogóle bez koloru), a ja potrzebuję krycia. Zawsze stosuję korektor i sprawdza się genialnie.

    Szkoda, że baza okazała się bublem, zwłaszcza za taką cenę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety korektory się nie sprawdzają, większość zbiera się w załamaniach powieki zanim zacznę nakładać cienie :( Jeżeli zależy Ci na kryciu to może przypaść Ci do gustu Paint Pot z MACa :)

      Usuń
  39. Ja właśnie nabyłam bazę z UD i po pierwszych testach jestem bardzo zadowolona :) Wcześniej używałam bazy z Lumene, która także jest dobrej jakości, ale z czasem coraz częściej zaczęła mnie zawodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urban Decay stosuję od lat i zużyłam już kilka opakowań. Świetna jakość i niesamowita wydajność :)
      Lumene kupiłam ostatnio i pierwsze testy wypadły obiecująco.

      Usuń
  40. Baza podcienie nie przedłużająca ich trwałości? Trochę słabo z jej strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ;) Niestety producent się nie popisał...

      Usuń
  41. Jak tylko będę w Sephorze muszę zapytać o tę próbkę UD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Mam nadzieję, że będziesz z niej zadowolona :)

      Usuń
  42. Ja dzis skusilam sie na baze PAese, ponoc jest swietna :) Zobaczymy jak sie spisze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby był to bardzo udany zakup :)

      Usuń
  43. No to szkoda... Zwłaszcza, że zapowiadała się ciekawie...

    Ja mam teraz bazę z korektorem LL i bardzo mi ona pasuje, nawet trafila do moich odkryć roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bazie LL słyszałam bardzo mieszane opinie i niestety przeważały te negatywne. Obawiam się, że na moich problematycznych powiekach może się nie sprawdzić :(

      Usuń
  44. uuu jak za taką cenę spodziewałam się czegoś łał i łoł...

    OdpowiedzUsuń
  45. szkoda ze się nie sprawdziła, tym bardziej że cena jest strasznie wysoka..ja planuje wypróbować tą z the balm, a póki co mam i lubię bazę z paese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bazie theBalm jeszcze nie słyszałam, ale Paese zbiera wiele pozytywnych opinii! Ja w tej chwili mam chrapkę na bazę Nars :)

      Usuń
  46. Odpowiedzi
    1. I słusznie, nie warto marnować na nią pieniędzy :)

      Usuń
  47. A ja właśnie miałam próbkę bazy UD i jej nie polubiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, niestety nawet najbardziej zachwalane produkty nie sprawdzają się u każdego :(

      Usuń
  48. Nie lubię produktów w pompce, bo mam zawsze problem z za dużą ilością produktu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię pompki w produktach pielęgnacyjnych, ale niestety w przypadku kolorówki często okazują się niewypałem :(

      Usuń
  49. Biorąc pod uwagę cenę moje rozczarowanie tym produktem byłoby ogromne... Tak drogie kosmetyki powinny spisywać się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam spore oczekiwania względem tej bazy i stąd też moje wielkie rozczarowanie. Niestety wysoka cena nie gwarantuje wysokiej jakości :(

      Usuń
  50. Szkoda, że baza ta nie spisała się tak jak powinna... Skoro w ogóle nie przedłuża trwałości cieni - to na pewno nie skuszę się na nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie warto marnować na nią pieniędzy. Jestem wiele tańszych i o niebo lepszych baz.

      Usuń
  51. Szkoda, ze wypadła tak słabo ;( Baza z UD mi się marzy, jestem jej bardzo ciekawa ;) Natomiast obecnie chwałę sobie tą z Lumene oraz przeróżne cienie w kremie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lumene właśnie napoczęłam i pierwsze testy wypadły bardzo pozytywnie :) UD serdecznie polecam, najlepsza baza jaką do tej pory miałam okazję używać.

      Usuń
  52. Tej bazy nigdy nie miałam :) bardzo lubię UD i LM , Smashbox :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz czego żałować, lepiej zostać przy sprawdzonych kosmetykach :)

      Usuń
  53. mam bardzo tłustą powiekę i dlatego omijam ten produkt szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tłustymi powiekami na pewno sobie nie poradzi :(

      Usuń
  54. Śliczne zdjęcia <3
    .
    .
    .
    Co ty na to Obs za Obs
    Jak tak napiszu mnie na blogu w kom
    Zapraszam do mnie http://transvormens.blogspot.com/2015/01/witajcie-no-to-mamy-2015-rok-niedugo-do.html

    OdpowiedzUsuń
  55. A ja nadal nie "dorobiłam się" bazy pod cienie - może dlatego, że wciąż sporadycznie robię tego typu makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez bazy nie wyobrażam już sobie makijażu oczu :)

      Usuń
  56. Nie spotkałam się z nim wcześniej.
    Ciekawa jestem jakby u mnie sprawdził się :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Powinno się robić cienie, które nie wymagają bazy - same w sobie dobrze się trzymają i są świetne napigmentowane. Nabijanie klientów w butelkę, bo trzeba wydać dwa razy więcej. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAC ma w swojej ofercie cienie Pro Longwear, które mają zadanie trzymać się nawet bez bazy cały dzień. Niestety nie miałam okazji ich używać, więc nie wiem jak wywiązują się ze swojego zadania.

      Usuń
  58. Poczekaj trochę, rozwarstwi się ^^ Niestety ale korektor Benefitowi nie wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że nie przedłuża trwałość cienie to jeszcze się rozwarstwia? Oj marnie...

      Usuń
  59. ehhh szkoda.. nie znam wymienionych przez Ciebie baz... miałam z alvere - średniak całkowity... a teraz mam z bare mineral i ta już jest całkiem przyzwoita:)

    Wszystkiego co dobre i pozytywne życzę w Nowym Roku:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
  60. heh mi też nie przypadła do gustu, podałam dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie udało się jej znaleźć ani jednego zwolennika. Słabo...

      Usuń
  61. Ja nie stosuję bazy pod cienie, ale też rzadko nakładam cienie. Zwykle wystarcza sam tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja praktycznie codziennie sięgam po cienie, więc baza jest mi potrzebna. Szkoda, że ta nie wywiązuje się ze swojego zdania :/

      Usuń
  62. powiem szczerze, że co prawda wiedziałam, że Benefit ma bazę ale nigdy jakoś nie ciągnęło mnie ani do niej samej ani do zapoznawania się z opiniami o niej. Jak się okazuje i wynika z Twojej recenzji nic nie straciłam. U mnie baza pod cienie to również kosmetyk, który nakładam nawet gdy nie używam cieni. Obecnie testuje Smashbox i jak na razie radzi sobie bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nic nie straciłaś i patrząc na opinie w komentarzach baza nie sprawdza się również u innych dziewczyn. Asortyment Smashbox jest mi praktycznie nieznany, ale w przyszłości będę pamiętać o ich bazie :)

      Usuń
  63. Co za bubel i do tego drogi.
    Ja na codzien nie uzywam bazy,na inne okazje mam najprostsza z Miyo

    OdpowiedzUsuń
  64. SZkoda, ale dobrze wiedzieć. Ja jestem wierna Arrdeco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety Artdeco średnio się sprawdziło, nie przepadałam za jego konsystencją, a i z trwałością cieni było różnie.

      Usuń
  65. Wstyd sie przyznac, ale jeszcze nie mialam bazy pod cieni ;) Ta, to troche drogi interes, w dodatku jak ma minusy, przynajmniej nie bedzie mnie kusic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej bazy zdecydowanie Ci nie polecam, na dobry początek lepiej wypróbować coś tańszego, np. Lumene :)

      Usuń
  66. Szkoda, że się nie sprawdziła, za taką cenę powinna być super.

    OdpowiedzUsuń
  67. Jakos niekoniecznie mnie pudry czy podklady tej firmy interesuja nawet nie wiem dlaczego tak jakos

    OdpowiedzUsuń
  68. Jakoś nie przekonał mnie ten produkt, miałam miniaturkę a nawet nie zużyłam jej do końca.
    Właśnie zaczęłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  69. Szkoda, że nie spełnia podstawowej swojej funkcji czyli utrzymywanie cieni na powiece :/

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja póki co gdy używam tylko eyelinera, daję radę życ bez bazy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP