środa, 11 marca 2015

Naprawczy olejek do włosów John Frieda

Piękne włosy to bez apelacyjny atrybut każdej kobiety. Aby zapewnić im odpowiednią dawkę nawilżenia i odżywienia aplikujemy maski, oleje i wcierki. Całość jest dosyć czasochłonna i pracochłonna. Ostatnio poznałyście jedną z moich ulubionych szybkich masek do włosów, a dzisiaj chciałam Wam przedstawić mój sposób na piękne włosy w kilkanaście sekund, czyli naprawczy olejek do włosów John Frieda.



W dosyć niepozornej plastikowej buteleczce zakończonej pompką znajduje się bardzo płynny olejek o przepięknym zapachu. Dzięki lekko wodnistej konsystencji z łatwością go równomiernie rozprowadzimy po kosmykach nie narażając ich na sklejenie lub nadmierne natłuszczenie. Ten lekki olejek charakteryzuje się również niesamowitą wydajnością dzięki czemu 100ml buteleczka wystarczy Wam na długie miesiące.

Naprawczy olejek wchodzi w skład serii Full Repair i został opracowany z myślą o włosach suchych i zniszczonych. Jego skład opiera się na olejku Inca Inchi, kwasach Omega 3 oraz nienasyconych kwasach tłuszczowych, które umożliwiają maksymalizację działania olejku w czasie modelowania włosów. Po każdorazowym myciu włosów aplikuję zawartość jednej pompki na końcówki lekko wilgotnych włosów, a następnie dokładnie je suszę. Dzięki olejkowi nabierają niesamowitego połysku i miękkości. Włosy są wygładzone, z łatwością się rozczesują, a w ciągu dnia praktycznie nie plączą. Systematyczne stosowanie zapewnia również ich regenerację. Włosy mniej się puszą, nie łamią się, są nawilżone i wydają się odrobinę grubsze. Dzięki lekkiej konsystencji nie obciąża ich i nie powoduje szybszego przetłuszczania. 


Aplikacja Naprawczego olejku John’a Friedy zajmuje tylko kilkanaście sekund, a rezultaty są widoczne już po pierwszym zastosowaniu. Włosy pięknie się błyszczą, są miękkie i wygładzone, a aplikację umila niezwykle przyjemny zapach. Systematyczne stosowanie jest prosty sposobem na poprawę kondycji końcówek.


Produkty John Frieda są dostępne w licznych drogeriach oraz perfumeriach w cenie od 36,90 zł. 

50 komentarzy

  1. podoba mi się, chętnie wypróbowałabym go ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. prezentuje się bardzo ciekawie :) lubię kłaść różnego rodzaju olejki na same końcówki włosów tuż po ich umyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny olejek, chętnie bym wypróbowala :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że jak wykorzystam obecne zapasy to się skuszę na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejek fajny i cena w porządku :) Chcę go! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już mam swój idealny olejek ale pomyslę kiedyś nad tym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, ale on ma tyle oleje w skladzie czy silkony tez? Pytam bo firmy lubia nawalic silikonow i mamic nazwami olejkow, wciskajac kit ze niby tylko oleje sa w skladzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też jestem ciekawa jak tam ze składem :)

      Usuń
    2. Ma w składzie zarówno olejki, jak i silikony. To jest zdecydowanie olejek do stosowania na mokre/wilgotne włosy w celu zabezpieczenia ich przed ewentualnymi uszkodzeniami. Na pewno nie nadaj się do stosowania w dużych ilościach w celu regeneracji.

      Usuń
  8. Muszę koniecznie nabyć :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego olejku akurat nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam odżywki z tej firmy i były bublami. W taki oto sposób zraziłam się do ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okazję wypróbować kilka odżywek tej marki u mnie sprawdziły się bardzo dobrze :)

      Usuń
  11. nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale akurat kończy mi się olejek, który daję na końcówki przed prostowaniem włosów (no tak, tak, prostuję...) więc moż ei ten by się nadał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten olejek kusi mnie od bardzo dawna, ale wciąż mam pół buteleczki olejku z L'Oreala i marzy mi się po nocach olej khadi, więc chyba narazie odpuszczę. O i jeszcze mythic oil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te olejki są bardzo wydajne, więc na pewno jeszcze trochę czasu minie zanim uda Ci się zużyć olejek L'oreal :) Khandi wydaje mi się, że lepszy jest do stosowania w celach nawilżenia i regeneracji włosów, ten za to dobrze się sprawdzi tuż po umyciu w celu zabezpieczenia końcówek przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi i mechanicznym uszkodzeniom.

      Usuń
  13. Na razie mam olejek Kerastase, który kocham, więc póki co nie zmienię go na żaden inny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Kerastase bardzo mnie ciekawią, mają ogromną rzeszę fanek :)

      Usuń
  14. miałam kilka produktów z John Frieda, ale nie zachwyciły mnie na tyle by do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co miałam do nich szczęście i większość bardzo przypadła mi do gustu :)

      Usuń
  15. Skoro chwalisz to chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie się skuszę, uwielbiam olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz widze ten olejek, miałam rózne ale cudów nie zdziałały ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego jakiego efektu od niego oczekujesz :) Tego typu olejki przede wszystkim zabezpieczają włosy dzięki zawartości silikonów. W zależności od reszty składu mogą zaoferować również regenerację, ale nie będzie ona tak spektakularna jak przy stosowaniu czystych olei :)

      Usuń
  18. Moze i chetnie bym sie skusila, ale pewnie napakowany silikonami? Cos mi sie tak wlasnie sklad kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. na błysk i blask trzeba brać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne zdjęcia:) Nie miałam nigdy tego olejku.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie go wypróbuję jak tylko skończy mi się olejek Isana. Szkoda że tego typu kosmetyki są tak bardzo wydajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony to ich ogromna zaleta, a z drugiej faktycznie szkoda, bo chciało by się wypróbować tyle produktów dostępnych na rynku.... :)

      Usuń
  22. lubię JF więc pewnie wypróbuję jak skończę to co mam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz go widzę, ale chętnie po niego sięgnę w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekty widoczne po pierwszym zastosowaniu to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy stosuje się go tylko na końcówki, czy również na całe włosy? pewnie w tym drugim przypadku by je obciążał?

    OdpowiedzUsuń
  27. Na końcówki używam jedwab z Green Pharmacy i mi służy więc raczej nie będę go na razie zdradzać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie kończę swój olejek z Biowax-a i z przyjemnością rozejrzę się za nim tym bardziej że serię Full Repair bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  29. interesujący produkt :) ja używam do końcówek suchego olejku sanoflore :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP