piątek, 19 czerwca 2015

ARTDECO Here Comes the Sun

Przepis na idealny letni makijaż? Na policzkach odrobina różu podkreślającego opaleniznę, lekkie złociste smoky eyes oraz subtelnie podkreślone usta naturalnym błyszczykiem. Firmy kosmetyczne już od dawna wiedzą, czym uwieść swoje klientki i co rok przygotowują coraz piękniejsze kolekcje. Patrząc na misterne tłoczenia i przepiękne kolory myślami przenosimy się na piaszczystą, ciepłą plażę, gdzie w ulubionym bikini wylegujemy się na słońcu. Tak właśnie działa na mnie najnowsza kolekcja Here Comes the Sun marki ARTDECO.



W skład kolekcji Here Comes the Sun wchodzą: dwa pudry brązujące, róż, cztery cienie oraz dwa błyszczyki. Całość jest niezwykle spójna i umożliwia stworzenie przepięknego, letniego makijażu. Perełką tej kolekcji jest dla mnie róż Sunshine Blush w odcieniu Good Morning Sunshine – czy sama nazwa nie zachęca do zakupu? Zachwyca zarówno jego piękne opakowanie w kolorze różowego złota, jak i bajeczne tłoczenie w kształcie słońca. Mozaika składająca się z trzech odcieni od ciepłego różu po złocisty brąz nadaje skórze ślicznego, ciepłego kolorytu oraz subtelnego rozświetlenia. Przepięknie podkreśla naturalną opaleniznę uwypuklając policzki. Sunshine Blush jest niezwykle drobno zmielony, z łatwością nabiera się na pędzel i nie przysparza najmniejszych problemów w trakcie aplikacji. Nie tworzy plam na policzkach, a także nie ściera się, zachowując idealny wygląd przez cały dzień. Dodatkowym plusem różu jest zawartość witaminy C i E oraz mineralnych pudrów.   


Na drugim miejscu plasują się cienie do powiek. Ich neutralna kolorystyka zdecydowanie przypadnie do gustu większości kobiet. Z pośród gamy czterech dostępnych odcieni mam dwa, które moim zdaniem tworzą duet idealny. 21, czyli Sand Beach to przepiękny brąz ze złotym połyskiem o perłowo-satynowym wykończeniu. Sun Bath 31 to brzoskwinia, która kojarzy mi się z zachodzącym słońcem. Tak jak poprzednik ma delikatne perłowe wykończenie. Obydwa cienie mają jedwabiście gładką konsystencje i malowanie nimi to prawdziwa przyjemnością. Dzięki świetnej pigmentacji i łatwemu rozcieraniu stworzenie makijażu przy ich pomocy zajmie Wam tylko kilka chwil. Ich trwałość również bardzo pozytywnie zaskakuje, na bazie trwają niezmiennie przez cały dzień i noc.


Błyszczyk Sunshine Lip Gloss w odcieniu 5 Glossy Sunset jest na trzecim miejscu, co jednak nie oznacza, że jest złym kosmetykiem. Ma bardzo przyjemną, nieklejącą się konsystencję, która gładko sunie po ustach pozostawiając efekt wygładzenia. Delikatnie koi spierzchnięte wargi oraz daje lekkie uczucie nawilżenia. Ma przyjemny, subtelny zapach, który kojarzy mi się z miętowymi Tic Tac’ami. Dzięki wygodnemu, gąbeczkowemu aplikatorowi możemy go nałożyć bez użycia lusterka, nie martwiąc się o wyjechanie poza kontur ust. Odcień 5 Glossy Sunset to bardzo ładny róż z milionami złotych i brzoskwiniowych drobinek. Błyszczyk delikatnie podkreśla naturalny odcień ust nadając im pięknego połysku. Trwałość Sunshine Lip Gloss jest standardowa dla tego typu produktów i po około 2 godzinach konieczna jest ponowna aplikacja. Drobinki zatopione w błyszczyku nie migrują poza kontur ust i równomiernie znikają wraz ze ścieraniem się koloru. 


Kolekcja Here Comes the Sun bezapelacyjnie należy do grona moich faworytów tego lata. ARTDECO spełnia wszystkie zachcianki swoich klientek. Zarówno opakowania, jak i tłoczenia, kolory, a co najważniejsze jakość są na bardzo wysokim poziomie i z powodzeniem mogłyby konkurować z dużo droższymi kosmetykami. Jeżeli macie ochotę odświeżyć przedwakacyjnie zawartość swoich kosmetyczek to koniecznie wybierzcie się do Douglas’a. 


Kolekcje Here Comes the Sun dostępna jest w perfumeriach Douglas: Sunshine Blush – 84,90 zł/9 g, cienie do powiek – 39,90 zł/2,8 g, Sunshine Lip Gloss – 44,90 zł/6 ml. 

53 komentarze

  1. Przepiękną fakturę mają te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. błyszczyk ma przepiękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne tłoczenie :) rzeczywiście róż przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekna ta sloneczna kolekcja. Szczegolnie zaintrygowal mnie brzoskwiniowy cien:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna ta kolekcja faktycznie :) Roz piekny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają cienie, często używam takich kolorków. Tłoczenia też cudne

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze jakoś nie miałam okazji używać produktów Art Deco...

    OdpowiedzUsuń
  8. Te cienie do powiek wyglądają przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie kosmetyki mi się podobają:) Rzeczywiście udana kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzoskwiniowy cień jak i błyszczyk no genialne produkty!
    Błyszczyk oczywiście przez nie klejenie się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten brzoskwiniowy cień :) cudeńko :)
    róż nie mojowy odcień, ale tłoczenie ma ta kolekcja fantastyczne
    ciekawi mnie też ten puder brązujący jaśniejszy, ale to na żywo muszę obadać

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko tak bardzo w moim guście <3

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi najbardziej do gustu przypadł błyszczyk, wygląda mega naturalnie i delikatnie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo bardzo fajne te produkty ! Makijaz prezentuje sie bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ach cóż za wspaniałości... :D aż oczy mi 'grają' ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Arteco zachwyca ostatnio swoimi tłoczeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor błyszczyka podoba mi się, podkreśla delikatnie usta.

    OdpowiedzUsuń
  18. Błyszczyk mi się podoba.
    Makijaż prezentuje się genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Te pudry brązujące bardzo mnie ciekawią, chciałam sobie kupić jakiś na lato, aby podkreślić opaleniznę, ale jak na razie nie ma mowy o opaleniźnie ;) Pada, pada i pada. Może zastanowię się nad nimi jak złapię trochę Słońca ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://landvanity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się ta kolekcja, najbardziej chyba ten piękny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Błyszczyk jest przepiękny. Widzę, że Artdeco stara się być coraz bardziej atrakcyjne na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku, wyglądają w tych opakowaniach naprawdę pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tłoczenia przepiękne i kolory też cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale piękny jest ten róż! Z chęcią bym go przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Róż prezentuje się przprzepięknie, szkoda ze nie mój odcień.

    OdpowiedzUsuń
  26. Też o niej pisałam, świetna limitka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Róz ma przepiekne tloczenie, chociaz nie mój odcien. Blyszczol za to jest naprawde piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie ten bronzer trochę zbyt pomarańczowy, ale róże kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zawiodłam się na podkładzie mineralnym, który kupiła moje mama - słabo kryje, ogólnie nie powala za mase pieniędzy jakie trzeba w niego wrzucić. Z kolei jeżeli chodzi o inne produkty z ArtDeco, które miałam okazję testować to pędzel właśnie do pudrów mineralnych. Okropnie gubił włosie i był bardzo nieprzyjemny. Pędzel z mamą zareklamowałyśmy i zwrócono nam pieniądze, ale awersja pozostała ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kosmetyki wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten róż ma piękny odcień, nie wspominając już o cudownym opakowaniu :)
    Jak zawsze zachwycasz mnie wspaniałymi zdjęciami i olśniewającym wyglądem! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. cudowne są!! błyszczyk nie moja bajka ale reszta <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Cala kolekcja wygląda bajecznie:) oglądałam jak tylko się pojawiła i kiedy wróciłam do Douglasa po puder to okazało się, ze już się sprzedał.... Szkoda, ze nie kupiłam go od razu, ale może kupie cienie i błyszczyk w takim razie:). Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  34. Cały makijaż iście wakacyjny, fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękny makijaż i bardzo ładnie się prezentuje ta kolekcja u Ciebie Anuś :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę przyznać że te produkty mają piękną szatę graficzną. Nic tylko patrzeć i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna kolekcja! Róż chętnie bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam takie tłoczenia na kosmetykach! Cudownie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham taką kolorystykę! Jest świeża i taka bardzo słoneczna!
    Puderas piękny! A te tłoczenia dodają mu jeszcze większego uroku!
    Cudownie Ci w takich kolorach Aniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie się prezentuje ta mozaika :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio wybrałam się do Douglasa, bo zauroczyły mnie pudry brązujące i róże z tej kolekcji. Niestety na miejscu zastałam tylko zmasakrowany tester i jedno opakowanie, które nie wyglądało korzystnie. Mimo wszystko poszukam w innych miejscach chociaż podobno te limitki rozchodzą się jak świeże bułeczki...

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne te kolorki. Ograniczam póki co wydatki na kosmetyki, bo już nie mam gdzie tego trzymać, ale z kolei pędzel do makijażu chętnie bym sobie sprawiła, bo to zawsze się przyda.
    Zainteresował mnie też podkład mineralny tej marki, ale ktoś w komentarzach wyżej napisał, że nie powala.
    Super fotki do tego wpisu tak swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP