środa, 25 listopada 2015

5 kosmetyków poniżej 35 zł, które warto kupić vol.1

Od początku istnienia bloga nie ukrywałam mojej miłości do kosmetyków perfumeryjnych. Odpowiadają mi ich opakowania, dbałość o szczegóły, fantazyjne tłoczenia, a przede wszystkim jakość i działanie. Nie zmienia to jednak faktu, iż lubię raz na jakiś czas skusić się na kilka drogeryjnych propozycji i znaleźć wśród nich prawdziwe kosmetyczne perełki za grosze. Z myślą o taki odkryciach postanowiłam stworzyć serię postów „5 kosmetyków poniżej 35 zł, które warto kupić”, w których raz na jakiś czas będę Wam przedstawiać najnowszych, tanich ulubieńców. Dzisiaj zapraszam Was na pierwszą odsłonę, która mam nadzieję przypadnie Wam do gustu. Zarówno fanki pielęgnacji, jak i makijażu powinny znaleźć coś dla siebie.



Zimne poranki nie zachęcają Was do wczesnych pobudek? Koniecznie wybierzcie się do drogerii po żel do ciała Malina i Piwonia marki Le Petit Marseiliais (8,99 zł/250 ml). Ten słodki, owocowy zapach z odrobiną kwiatowej nuty przyjemnie otula z rana i pozytywnie nastawia na cały dzień. Tak jak w przypadku wszystkich żeli tej francuskiej marki na pochwałę zasługuje również gęsta, a zarazem wydajna konsystencja oraz jedwabista piana. Zdecydowanie pozycja obowiązkowa niezależnie od pory roku.

Nadejście jesieni oznacza u mnie powrót do regularnego stosowania kremów do rąk. W tej kategorii bardzo chętnie wybieram drogeryjne propozycje, które rzadko kiedy mnie rozczarowują. Tym razem udało mi się trafić na świetne skoncentrowane serum do rąk i paznokci Kuracja Regenerująca marki Cztery Pory Roku (8,59 zł/ 50 ml). Na tle konkurencyjnych produktów wyróżnia je nietypowe opakowanie, czyli tubka zakończona pompką, które okazało się być niezwykle praktycznym, a także estetycznym rozwiązaniem. Do jego zalet można również zaliczyć bardzo przyjemny, nienachalny zapach oraz lekką, lecz treściwą konsystencję, która z łatwością się wchłania pozostawiając delikatną, aksamitną warstwę ochronną. Na pochwałę zasługuje również samo działanie, przy systematycznym stosowaniu krem zapewnia rewelacyjne efekty, skóra jest odpowiednio nawilżona i niezwykle gładka. Świetnie sprawdza się również w przypadku mocno przesuszonej skóry, która potrzebuje natychmiastowej regeneracji.

Wody termalnej Uriage (14,99 zł/150 ml) zapewne większości z Was nie muszę przedstawiać. Jej dobroczynne działanie doceniam zarówno w czasie letnich upałów, gdy skóra potrzebuje odrobiny ochłodzenia i ukojenia, jak i w czasie mroźnych miesięcy, gdy zapewnia mi dodatkową dawkę nawilżenia. Jej łagodzące działanie jest niezastąpione w przypadku poparzeń słonecznych, a także podrażnionych naczynek. Docenią ją również fanki makijażu, gdyż świetnie likwiduje efekt pudrowości, a także ułatwia aplikację sypkich cieni. Na tle konkurencyjnych produktów wyróżnia ją niezwykle delikatna mgiełka oraz brak konieczności osuszania po niej skóry. Jeżeli jeszcze nie miałyście okazji wypróbować wody termalnej Uriage to mam nadzieję, że po przeczytaniu tej recenzji szybko to zmienicie ;)


W mojej kosmetyczce królują cienie MACa, Urban Decay, ARTDECO i Too Faced, ostatnio dołączyły do nich dwie nieporównywalnie tańsze palety Natural Beauty My Secret (12,99 zł/6 g), których jakość mnie niezwykle pozytywnie zaskoczyła. Zacznę od ich jedynej wady, którą są niezbyt atrakcyjne opakowania podatne na rysowanie się. Dodatkowo bardzo łatwo się otwierają przez co nie w pełni zabezpieczają cienie przed zniszczeniem. Same cienie są jednak świetne, mają niezwykle kremową konsystencję, fanomenalną pigmentację oraz niesamowitą trwałość. Nie sprawiają również problemów w czasie aplikacji, chociaż złoty odcień z palety Fairy Tale dla najlepszych rezultatów najlepiej jest nakładać palcem. Jest to prawdziwe drogeryjne odkrycie, które bije na głowę konkurencyjne palety Essence. Jeżeli będziecie w Naturze koniecznie zwróćcie na nie uwagę.


Ostatnim produktem, który zakwalifikował się do tego zacnego grona jest kremowy cień matowy Color Tattoo marki Maybelline w odcieniu Creme De Nude (24,99 zł/4 g). Jest to idealny odcień do zakamuflowania na powiece wszelkich przebarwień i delikatnych żyłek. Zapewnia idealną kanwę pod makijaż oczu przy użyciu pudrowych cieni, a także może być używany solo. Jego kremowa konsystencja umożliwia błyskawiczną oraz równomierną aplikację. Ogromną zaletą jest również świetna trwałość, makijaż oczu nawet po długich godzinach w pracy wygląda nienagannie. Color Tattoo stanowią świetną alternatywę dla dużo droższych kremowych cieni Paint Pot marki MAC, i jedyne co mogę im zarzucić to niezbyt duży wybór kolorystyczny. 


Koniecznie podzielcie się w komentarzach Waszymi drogeryjnymi odkryciami ostatnich tygodni!

104 komentarze

  1. Wodę termalną od dawna planuję kupić. Paletkom My Secret musze przyjrzeć się bliżej, tak samo jak i Color Tattoo :) Buziaki ślę :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała trójka jest zdecydowanie godna uwagi, palety wręcz zachwycają swoją pigmentacją, a także aksamitną konsystencją. Nie spodziewałam się, że cienie za 12 zł mogą być aż tak dobre jakościowo :)

      Usuń
  2. Żele LPM i cienie Color Tattoo uwielbiam i tak samo jak ty mogę polecić każdemu. A od siebie dodam jeszcze sypki puder My Secret i paletę do konturowania Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele LPM to moja ogromna zapachowa miłość, najczęściej wracam do werbeny, genialny aromat i świetne działanie! Paletę do konturowania Kobo mam ochotę wypróbować, ale niestety zawsze jest wykupiona ;) Z chęcią przetestuję również polecany przez Ciebie puder My Secret, jeżeli okaże się równie dobry jak cienie to na pewno pojawi się w kolejnych odsłonach "5 produktów poniżej 35 zł".

      Usuń
  3. paletki wyglądają fajne, ale ja mam dwie z Make Up Revolution w podobnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory faktycznie nie są zbyt oryginalne, ale za to świetnie się sprawdzą w dziennym makijażu, taki odcieni nigdy za dużo :)

      Usuń
  4. Muszę kupić te cienie , z tego co widzę są dobrze na pigmentowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja to zdecydowanie ich bardzo mocna strona. Przy nakładaniu ciemniejszych odcieni trzeba uważać, żeby nie przesadzić :) Czarny cień świetnie się sprawdza również w roli linera!

      Usuń
  5. Wodę Uriage lubię, ale Caudalie jest dla mnie jeszcze lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam, woda winogronowa Caudalie jest genialna i niestety Uriage trochę do niej brakuje. Wygrywa jednak ceną i łatwą dostępnością :)

      Usuń
  6. Znam serum do rąk i paznokci Kuracja Regenerująca marki Cztery Pory Roku, bardzo dobrze wpływa na skórę dłoni, a pompka w takim serum była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz na jej temat równie dobrą opinię! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą kuracją i z przyjemnością będę do niej wracać. Opakowanie z pompką to dla mnie genialny patent, jest niezwykle wygodne i higieniczne!

      Usuń
  7. Żel LPM koniecznie kiedyś wypróbuję. Już wyobrażam sobie jego zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest niesamowity, słodki, lekko kwiatowy i bardzo intensywny. Zdecydowanie otula zmysły i daje pozytywnego kopa na cały dzień :)

      Usuń
  8. Muszę sobie chyba sprawić jakąś paletkę my secret :) tylko do natury jakoś ciągle mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niestety nie mam w swojej okolicy Natury, więc w pełni rozumiem Twój problem ;) Z tego co się orientuję mają również sklep internetowy, więc w razie czego możesz je kupić bez wychodzenia z domu!

      Usuń
  9. Żeli LPM nie lubię, głównie za to, że są to zwyklaki, a producent w reklamach zachwala je tak jakby to były jakieś cuda. Oczywiście to nic nowego, ale przez swoje obietnice marka sprawiła, że miałam wobec nich ogromne wymagania i z ich winy tak bardzo się zawiodłam. A jeśli chodzi o wodę termalną to tylko Avene. Jest moją ulubioną, ale o Uriage też czytałam wiele dobrego 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od żeli pod prysznic oczekuję przede wszystkim ładnego zapachu, dosyć gęstej konsystencji i braku przesuszana. LPM wszystkie moje wymagania spełnia w 100%, więc z przyjemnością testuję ich kolejne wersje zapachowe, które są dużo ciekawsze niż większość konkurencyjnych produktów. Wodę termalną Avene też bardzo lubię, ale Uriage lepiej koi moje naczynka :)

      Usuń
  10. Skusiłaś mnie paletkami i kuracją do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, mam nadzieję, że będziesz z nich zadowolona :)

      Usuń
  11. Ta woda termalna zdecydowanie należy do moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie, jej działanie jest genialne i z przyjemnością kupuję kolejne puszki :)

      Usuń
  12. Nie używałam niczego z tej listy, a wszystko wygląda tak ciekawie :) . Muszę się za tymi kosmetykami rozglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała 5 w pełni spełniła moje wymagania, a ich ceny zdecydowanie zachęcają do zakupu. Mam nadzieję, że jeżeli dasz się któremuś z nich skusić to będziesz równie mocno zadowolona :)

      Usuń
  13. uriage lubię, ale sama nie wiem czy jest warta ceny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj kupuję ją w czasie promocji i moim zdaniem jej jakość jest adekwatna, a nawet wyższa od jej ceny. Zresztą ciężko jest znaleźć tańszą wodę termalną.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że przypadły Ci do gustu. Ich kolorystyka jest absolutnie przepiękna i będzie pasowała do każdej karnacji :)

      Usuń
  15. Od jakiegoś czasu kusi mnie Uriage:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie serdecznie zachęcam do zakupu, sądzę, że jej działanie przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  16. Jedyne co znam to paletki z my secret, które rzeczywiście są fajne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ich ogromną fanką, świetne zestawienia kolorystyczne i genialna konsystencja. Cieszę się bardzo, że w drogeriach pojawiają się tak dobre jakościowo cienie.

      Usuń
  17. Mam żel z LPM ale ten biały zobaczymy czy jest wart swojej opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :)

      Usuń
  18. Większość z tych rzeczy od dawna chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w takim razie mój post ostatecznie zachęci Cię do zakupu :) Całą gromadkę bardzo polubiłam i każdy z tych kosmetyków jest zdecydowanie godny polecenia :)

      Usuń
  19. Cienie Color Tattoo również każdemu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najlepsze cienie kremowe dostępne w drogeriach. Zarówno wersje matowe, jak i z drobinkami ogromnie polubiłam, a moja kolekcja systematycznie się rozrasta :)

      Usuń
  20. Ten żel właśnie stoi u mnie w łazience, jak nie przepadam za owocowo pachnącymi kosmetykami, tak ten bardzo polubiłam, ciekawe połączenie maliny + kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zazwyczaj sięgam po bardziej cytrusowe i świeże aromaty, ale ten zapach w pełni mnie uwiódł. Poprawia humor nawet w zimne, bure poranki :)

      Usuń
  21. Woda termalna i cienie Maybelline, to produkty niemal kultowe. A cienie My Sekret są faktycznie dobrej jakości. Za 35 zł można naprawdę kupić godne polecenia kosmetyki. Puder prasowany Rimmela na przykład, kredki do ust Golden Rose, korektory Kobo. Trochę by się tego znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, że wodzie Uriage i cieniom Maybelline można nadać już tytuł produktów kultowych, które powinny znaleźć się w każdej kosmetyczce :) 35 zł to faktycznie pułap cenowy, w ramach którego można znaleźć wiele dobrych kosmetyków, ale specjalnie nie chciała zawężać sobie możliwości do niższej kwoty. Mam nadzieję, że ta seria będzie gościć na blogu przez wiele miesięcy i dzięki tak wysokiej kwocie będę mogła pokazać wiele ciekawych produktów nie tylko z drogerii. O kredkach do ust Golden Rose niedługo pojawi się osobny post, a korektory Kobo z chęcią wypróbuję. Dzięki za sugestie :)

      Usuń
  22. Cienie fajne ^^
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne i zdecydowanie warte swojej ceny. Te zestawy kolorystyczne są częścią limitki, więc warto nie zwlekać z zakupem.

      Usuń
  23. tatuaże są warte każdej kasy ;) a cieni my secret używam do brwi co świadczy jak są dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli używasz ich do brwi to faktycznie musiały zdobyć Twoje kosmetyczne serce. Brwi to w końcu Twój konik :)

      Usuń
  24. Kuszą te paletki, moje kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli odpowiadają Ci te odcienie to koniecznie wybierz się do Natury na małe zakupy, obawia się, że niedługo znikną z półek na rzecz kolejnych kolekcji limitowanych.

      Usuń
  25. Mam ten krem Cztery Pory Roku i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się u Ciebie również dobrze sprawdza. Jeden z najlepszych kremów do rąk w tym przedziale cenowym jakie miałam okazję używać.

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. To jeden z tych kosmetyków, które nigdy nie zawodzą :)

      Usuń
  27. Znam tylko żel do ciała Le Petit Marseiliais :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że lubisz go równie mocno jak ja :)

      Usuń
  28. Te paletki bardzo mnie zaciekawiły :-) odcienie są jak najbardziej w moim guście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że zestawienia kolorystyczne powinny trafić do gustu większości kobiet, są przepiękne i zdecydowanie warte swojej ceny.

      Usuń
  29. Te cienie w kremie Maybelline są świetne, mam kilka kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kolekcja też stopniowo rośnie :) Bardzo lubię je stosować zarówno solo, jak i w roli bazy pod sypkie cienie.

      Usuń
  30. ciekawe propozycje :) mnie kusi paletka cieni My Secret! od jakiegoś czasu mam na nia ochotę i jak będę w Polsce to się skuszę :)
    z Cztery pory Roku mam i bardzo lubię odzywke do skórek i paznokci w pisaku ;) mam już chyba "naste" opakowanie!

    cien matowy Color Tattoo mam ale w kolorze Creme De rose, świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te paletki należą do kolekcji limitowanej, więc obawiam się, że z zakupem trzeba się pospieszyć. Może uśmiechniesz się o pomoc w zakupie do rodziny, która na stałe przebywa w Polsce ;)
      Ich odżywkę też bardzo polubiłam, odpowiada mi forma pisaka, która umożliwia błyskawiczną aplikację bez brudzenia dłoni :)
      Na Creme De Rose muszę koniecznie zwrócić uwagę. W czasie ostatniej promocji Rossmann'a niestety większość odcieni była już wyprzedana :(

      Usuń
  31. Cienie z My Secret to miłe zaskoczenie i dla mnie. Teraz są akurat w promocji za 6,99 zł więc tym bardziej warto ich spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że są teraz w tak dobrej cenie. Zdecydowanie warto skorzystać z promocji, bo ich jakość jest świetna. Jestem bardzo ciekawa czym jeszcze zaskoczy nas My Secret :)

      Usuń
  32. Nic z tych rzeczy nie miałam. No inną wersję LPM ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może warto się skusić na moich faworytów za grosze? :)

      Usuń
  33. miałam kiedyś jakieś pojedyncze cienie My Secret i były beznadziejne, więc w tym kierunku już mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojedynczych nie miałam okazji używać, ale czwórki są zdecydowanie warte uwagi. Ich jakość zachwyca.

      Usuń
  34. cieniom muszę się przyjrzeć z bliska- koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram :) Ich kolory, pigmentacja i trwałość zachwycają :)

      Usuń
  35. ależ piękne kolory cieni, idealnie moje odcienie :) jestem ciekawa tego serum, chyba wyląduje w paczce mikołajkowej dla mojej mamy :)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona. Moim zdaniem krem jest świetny i zdecydowanie wart swojej ceny :)

      Usuń
  36. Woda Uriage jest super. I lubię też żele LPM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest im zliczyć ilość zużytych opakowań żeli LPM, zdecydowanie najlepsze zapachy wśród drogeryjnych propozycji i świetne konsystencje.

      Usuń
  37. Paletki My Secret i cienie Color Tattoo są naprawdę dobrej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy wspólnych ulubieńców! Malowanie się tymi kosmetykami to sama przyjemność :)

      Usuń
  38. Żel LPM tak wysuszał mi skórę, że czułam się jak wysuszona rodzynka :) ale ostatnio bardzo miło zaskoczyły mnie kosmetyki firmy Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście u mnie żele LPM nie powodują nawet najmniejszych przesuszeń. Przykro mi, że Twoja skóra zareagowała na nie tak negatywnie. Kosmetyki marki Evree też bardzo polubiłam i już niedługo pojawi się recenzja jednego z ich kremów do twarzy :)

      Usuń
  39. Też mam to serum z CzteryPoryRoku, czeka na wypróbowanie, a Uriage muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obniżenie temperatury niestety bardzo negatywnie wpływa na stan skóry rąk, więc warto jak najszybciej zabrać się za testowanie serum z CPR. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona!

      Usuń
  40. ten zel chyba sobie kupie z le petit - ja chcialam kupic soap glory ale cena mnie zniechecila

    OdpowiedzUsuń
  41. Paletki wyglądają, tzn ich pigmentacja oczarowały mnie i ta kolorystyka, moja ulubiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Te paletki My secret mają super kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dużo dobrego słyszałam o cieniach z My Secret, pewnie za jakiś czas je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeszcze nie sprawdziłam tego osobiście, ale podobno super są konturówki do ust Lovley a ich cena to około 5 zł, Muszę więc sprawdzić. Z drogeryjnych cieni lubię Loreala:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Muszę w końcu zakupić żel od LPM. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uriage uwielbiam! Serum do rąk mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Woda z Uriage jest świetna :) muszę ponownie po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Amazing post dear! You have a wonderful blog:)
    What about folowing each other on Instagram, Bloglovin, Twitter?.. :)

    www.bloglovin.com/blog/3880191

    OdpowiedzUsuń
  49. Wodę termalną URIAGE bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  50. wszystkie kosmetyki znam i bardzo lubię, a najbardziej cienie i wodę termalną :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę w końcu wypróbować te cienie MySecret :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Serum do rąk wygląda bardzo ciekawie :) Mają fajne, nienachalne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  53. Na wodę termalną Uriage mam zamiar się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Uriagę i żele Marseiliais bardzo lubię, choć akurat tej wersji zapachowej nie spotkałam jeszcze na półce sklepu :) Cienie My Secret zapisuję na listę, nie zwracałam na nie uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cienie MySecret prezentują się całkiem ładnie, świetnie napigmentowane :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Paletki-zdecydowanie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Woda z Uriage jest moin nr 1:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Muszę poszukać tego serum do rąk i paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Serum do rąk mam ale chyba w innej wersji a żel LPM czeka w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP