sobota, 5 grudnia 2015

Too Faced Le Grand Château

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia widać na każdym kroku. Na ulicach pojawiają się pierwsze światełka, galerie handlowe kuszą promocjami, a w czasopismach głównym tematem są pomysły na prezenty gwiazdkowe. Jak zwykle nie zawodzą również marki kosmetyczne, które jak co roku zachwycają przepięknymi opakowaniami, tłoczeniami oraz odcieniami. Tej zimy moim faworytem jest bez dwóch zdań kolekcja Le Grand Château marki Too Faced, która została zainspirowana Paryżem.



Le Grand Château zachwyca swoim niezwykle oryginalnym i misternie zdobionym opakowaniem. Pastelowa, różowa kamienica z szarym dachem oczaruje większość kobiet sprawiając, że przez kilka chwil poczują się jak małe dziewczynki. Jak w przypadku wszystkich produktów marki Too Faced na uwagę zasługuje dbałość o najdrobniejsze szczegóły. Po otwarciu drzwiczek do domku i wyjęciu palet, naszym oczom ukazuje się wnętrze godne każdej Paryżanki. Różowy szezlong, dwie balowe sukienki oraz wieża Eiffla w tle są wisienką na torcie, która sprawia, że nie można oderwać wzroku od opakowania. Z zachwytami warto się jednak wstrzymać do otwarcia palet, które moim zdaniem są absolutnie przepiękne.


Zawartością domku są miniatura bestsellerowego tuszu Better Than Sex oraz trzy palety cieni i różów. W każdej z palet znalazło się 6 cieni o gramaturze 1,14 g/sztuka, a także róż (5,3 g). Wspólną cechą dla wszystkich palet jest świetna jakość. Cienie są niezwykle drobno zmielone, bardzo dobrze napigmnetowane, a rozcieranie ich nie przysparza najmniejszych problemów. Tak jak w przypadku wszystkich cieni marki Too Faced ich niezaprzeczalną zaletą jest niezwykła trwałość, która bije na głowę Urban Decay. Nie mam również najmniejszych zastrzeżeń do różów, które zachwycają świetną pigmentacją, a także łatwością aplikacji. Nie tworzą plam, wyglądają bardzo naturalnie na policzkach i nie ścierają się w ciągu dnia.  


Paleta Paris in Love wyróżnia się różową oprawą oraz romantyczną kolorystyką. Króluje tutaj przepiękne połyskujące wykończenie, które świetnie odbija światło bez nachalnego i tandetnego efektu. Jedynym matem jest cielisty Amour, poza tym w palecie znajdziemy przepiękną morelę Fleur, róż Je t’aime, chłodny brąz Moi, szarość z nutą fioletu Cherie oraz przepiękny czekoladowy brąz Tout Suite. Paris in Love zawiera również połyskujący, ciepły bronzer Jolie, który świetnie sprawdzi się zarówno do podkreślenia policzków, jak i w roli cienia do powiek. 


Paris au Naturale to paleta o najcieplejszej tonacji, która sądzę, że zbierze najliczniejsze grono fanów. Jej ogromną zaletą jest niezwykła uniwersalność, którą zawdzięcza umieszczeniu trzech matów oraz trzech połyskujących odcieni.  Do matów zaliczają się: beż Pot Du Creme, średni brąz Fifi oraz bardzo ciemny brąz wpadający w czerń La Femme. Następne dwa połyskujące cienie to ciemne złoto Bonjour oraz średni brąz Merci. Ostatni cień to czerń okraszona milionami złotych drobinek o wdzięcznej nazwie Oui. Do dopełnienia ciepłego makijażu został przez markę dopasowany morelowy, ciepły róż Mademoiselle o matowym wykończeniu. 


Paris After Dark to zdecydowanie najbardziej odważna paleta, w której przeważa zimna tonacja. Ta kombinacja kolorystyczna przyciąga uwagę oraz sprawia, że zestaw Le Grand Château zyskuje pazura i sprawdzi się zarówno w dziennym, jak i wieczorowym makijażu. Podstawę palety stanowią dwa maty, czyli zimny brąz Randezvous oraz czerń Noir. Są to zdecydowanie najgorszej napigmentowane cienie z całej gamy, ale nadrabiają tę wadę bardzo kremową konsystencją i łatwością blendowania. Le Marais na pierwszy rzut oka można wydawać się nudny, ale w praktyce to przepiękny duochrom, który w zależności od bazy i oświetlenia ukazuje swoje różowe lub srebrne oblicze. Najodważniejszym odcieniem jest fiolet Provence, który mieni się niebieskimi drobinkami, a najpiękniejszym szampański Parfait. Très Chic jest idealnym odcieniem do wykonania sylwestrowego makijażu, czarne smokey eye z pięknie połyskującymi fioletowymi drobinkami na pewno zbierze liczne komplementy. W nawiązaniu do zimnej kolorystyki w palecie Paris After Dark znalazł się różowy róż Très Fab o matowym wykończeniu, który nadaje skórze bardzo świeżego i zdrowego rumieńca. Przepiękny odcień na zimę. 


Zestaw Le Grand Château absolutnie mnie oczarował od pierwszego wejrzenia. Jego opakowaniu nie można odmówić pomysłowości oraz dbałości o najmniejsze szczegóły, a same palety zostały świetnie skomponowane. Niezależnie od nastroju, karnacji i okazji każdy znajdzie coś dla siebie, a dzięki różnorodnej gamie kolorystycznej można stworzyć niezliczone, piękne makijaże. Na uwagę zasługuje również bardzo duża gramatura cieni, która sprawi, że zawartością palet będziemy się cieszyć przez długie miesiące, a nawet lata.

Kolekcja świąteczna Too Faced jest dostępna w perfumeriach Sephora. Cena Le Grand Château to 189 zł. 

54 komentarze

  1. Piękne kolorki! Pierwsza paletka mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak mnie kusił ten domek ,ale mowie nie ! juz tyle pieniędzy poszło w tym miesiącu że sobie darowałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Twż nie umiałam się mu oprzeć ;p na razie stoi i cieszy oko, bo az zal mi uzywac ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny zestaw :) wpadła mi w oko szczególnie ta ostatnia paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko co jest związane z Paryżem to kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze opakowania a kolory bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam że to domek dla lalek

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się bardzo opakowania! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się prezentuje:) Sama póki co mam paletkę Semi Sweet<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne kolorki w pięknych opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny jest ten domek. Najbardziej do gustu przypadła mi pierwsza paletka.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna:) z pewnością bym się ucieszyła z takiego prezentu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie wygląda! Zwłaszcza te dwie pierwsze paletki!

    Na Twoich swatchach wyglądają najlepiej ze wszystkich, jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietny zestaw a jak wspaniale sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mi się udało nabyć i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne opakowanie i kolory ...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej spodobała mi się różowa paletka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Paris au Naturale oraz Paris In Love podbiły moje serducho, są w pięknej kolorystyce utrzymane! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne to to, z checia bym przygarneła :) najbardziej podoba mi się Paris in Love :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne efektowne opakowanie i cudowne kolorki paletek!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko cudne :) Kolorki i opakowania , na prezent idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Całość wygląda pięknie <3 Z pewnością żadna pasjonatka makijażu nie pogardziłaby taką kamieniczką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten zestaw jest cudowny! U mnie by się marnował, bo nie wszystko podchodzi pod moją kolorystykę, ale dla miłośniczek- czemu nie?! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, jaki misternie urzadzony domek i wspaniala zawartosc! Nie pogardzilabym takim prezentem, oj nie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Opakowanie jest cudne :) Z resztą kolory również ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na wypasiony prezent. Aż się prosi aby schować pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bajeczne paletki w bajecznych opakowaniach :) cudowności <3

    OdpowiedzUsuń
  28. przesłodkie opakowanie i piękna zawartość :) muszę się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już samo opakowanie woła: kup mnie! A kolory cieni przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku, jest przepiękny ♥ Uwielbiam takie " dziewczęce " gadżety :) Kolorystycznie też mega!
    Piękne zdjęcia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  31. wow ale piękny domek, a zawartość powaliła mnie na kolana :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. małe cuda ojoj:D ale bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsza wersja kolorystyczna jakoś najbardziej do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Opakowanie jest cudne! Najbardziej podoba mi się trzecia paletka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Opakowanie jest cudne! Najbardziej podoba mi się trzecia paletka.

    OdpowiedzUsuń
  36. jak pięknie zapakowane są te paletki!

    OdpowiedzUsuń
  37. Miłość od pierwszego wejrzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Opakowania to mają genialne!

    OdpowiedzUsuń
  39. Opakowania to mają genialne!

    OdpowiedzUsuń
  40. Opakowania naprawdę robią wrażenie, zawartość zresztą tez ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Trzeba przyznać, że opakowanie jest urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  42. z Too Faced mam tusz do rzęs i jestem nim oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Rewelacyjny pomysł firmy..cudowne opakowanie! Bardzo podobają mi się te paletki.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie pogardziłabym takim prezentem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP