czwartek, 17 marca 2016

AA OIL INFUSION2 30+

Rzadko kiedy na blogu prezentuję Wam kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji twarzy pochodzące z drogerii. Nie ukrywam, że w przypadku tej gamy produktów zazwyczaj wybieram asortyment apteczny lub perfumeryjny, który oferuje mojej skórze lepsze rezultaty. Na drogeryjnych półkach pojawia się jednak coraz więcej ciekawych propozycji, które swoim działaniem często przebijają droższych konkurentów. Zapraszam na prezentację linii OIL INFUSION2 30+ marki AA, która w ostatnich miesiącach zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.



W ramach linii OIL INFUSION2 znajdziecie trzy gamy kosmetyków do pielęgnacji twarzy dedykowane grupom wiekowym 30+, 40+ oraz 50+, a także zestaw produktów do ciała, w tym peelingi, balsamy, żele pod prysznic oraz kremy do stóp. Jest to niezwykle rozbudowana linia i każda z Pań znajdzie coś dla siebie. Sekret serii Infusion2 System opiera się na połączeniu dwóch inteligentnych systemów mikrosfer biolipidowych. Pierwszy - zwiększa skuteczność przenikania substancji przez powierzchniowe warstwy naskórka, drugi - wspomaga ich celowane rozmieszczenie i wykorzystanie w skórze. W efekcie substancje aktywne są skuteczniej przyswajane przez skórę, a działanie pielęgnacyjne zostaje wzmocnione.

W dzisiejszej recenzji chciałam Wam przybliżyć serię 30+, która swoje działanie zawdzięcza olejkowi marula bogatemu w naturalne antyoksydanty (witaminy C i E, polifenole oraz kwasy omega-9), olejkowi arganowemu, który odżywia i wzmacnia naskórek, a także koenzymowi Q10 zapewniającemu witalność i opóźniającemu procesy starzenia się skóry.  W jej składzie znajdziemy kremy do twarzy na dzień i na noc, krem pod oczy oraz olejek do twarzy. Opakowania OIL INFUSION2 dzięki swojemu minimalizmowi wyglądają bardzo profesjonalnie i kojarzą się z kosmetykami znanymi z aptek. Szklane pojemniczki dobrze leżą w dłoni i ładnie się prezentują w łazience. Serię 30+ wyróżnia niezwykle przyjemny, otulający zapach, który uprzyjemnia każdorazową aplikację. Wyjątkiem jest krem pod oczy, który jest bezzapachowy.


Krem na dzień multi nawilżenie + wygładzenie (28,49 zł/50 ml) ma bardzo delikatną, lekko żelową konsystencję, która szybko się wchłania pozostawiając na skórze ledwo wyczuwalną ochronną warstwę. Tworzy bardzo dobrą bazę pod makijaż, zapewniając mu odpowiednią trwałość oraz nie powodując wzmożonego przetłuszczania się cery. Mojej wrażliwej, suchej skórze oferuje wystarczającą dawkę nawilżenia utrzymującą się od rana do późnego wieczora. Krem na noc odżywienie + wygładzenie zmarszczek (28,49 zł/50 ml) ma odrobinę bardziej treściwą konsystencję, która również nie sprawia problemów w czasie aplikacji i stosunkowo szybko się wchłania. Pozostawia skórę przyjemnie otuloną i wygładzoną bez efektu nieprzyjemnej tłustości. Cera jest nawilżona i odżywiona, a drobne zaczerwienia ukojone. Wygląda promiennie i niezwykle zdrowo. 


Krem pod oczy nawilżenie + redukcja zmarszczek (19,29 zł/15 ml) podobnie jak kremy do twarzy ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną i wygładzoną. Bardzo dobrze spisuje się pod korektorem, zapobiegając rolowaniu się i zbieraniu w drobnych zmarszczkach. Oferuje skórze odpowiednią dawkę nawilżenia i odżywienia. Niestety nie zaobserwowałam obiecanej redukcji zmarszczek. Moim absolutnym faworytem jest olejek do twarzy intensywne wygładzenie + witalność (29,49 zł/15 ml). Na tle konkurentów wyróżnia go stosunkowo mało tłusta konsystencja oraz łatwość wchłania się. Tuż po aplikacji pozostawia na skórze lekko świecącą się warstwę, ale po kilku chwilach ten efekt znika. Dzięki swojemu bardzo bogatemu składowi fantastycznie nawilża i odżywia cerę, niweluje wszelkie suche skórki, a także koi rozognione naczynka. Sumienne stosowanie zapewnia poprawę kolorytu cery, która często po zimie jest szara i zmęczona. Olejek widocznie uelastycznia ją i nadaje jedwabistej miękkości. Producent zaleca cztery metody aplikacji olejku: jako serum (wystarczy użyć 3-5 kropli, a następnie zaaplikować krem), jako dodatek do kremu lub ulubionej maseczki, jako maseczka (wtedy warto nałożyć większą ilość olejku i po 15 minutach usunąć nadmiar) lub do masażu, który poprawia mikrocyrkulację i dotlenia.


Przy wyborze odpowiedniej serii kosmetyków nie sugerowałabym się oznaczeniem grupy wiekowej, ale potrzebami naszej cery. AA Oil Infusion2 30+ to linia, która bardzo dobrze sprawdzi się w pielęgnacji wrażliwych cer normalnych oraz lekko suchych. Zapewni im odpowiedni poziom nawilżenie oraz odżywienia, a także będzie świetną prewencją przeciwzmarszczkową. Dzięki Oil Infusion2 30+ cera odzyskuje zdrowy koloryt, wygląda świeżo i jest niezwykle gładka i miękka w dotyku. W szczególności polecam olejek, który jest bardzo uniwersalnym kosmetykiem i poprawi działanie każdego kremu. Jak w przypadku wszystkich kosmetyków marki AA seria przeznaczona jest również dla alergików. 

61 komentarzy

  1. Podoba mi się szata graficzna tej serii. Prosta i elegancka :) aż chce się kupować

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki tej marki. Miałam kiedyś świetny krem od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olejek mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie miałam nic od AA :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To akurat nie mój przedział wiekowy ale kremy AA bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam balsam od AA do skóry suchej i bardzo polecam. Szybko się wchłania, mega nawilża, przyjemnie pachnie i odpręża. :)

    Zapraszam bardzo serdecznie na konkurs na moim blogu, - nic nie tracisz, a możesz wygrać super NAGRODY. 😍✌
    http://fashionforazmariaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym wybrała olejek , jest najbardziej naturalny składem i unikam zbędnych konserwantów i wypełniaczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zapas sprawdzonych kremów, więc nie kupiłabym...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam zapas sprawdzonych kremów, więc nie kupiłabym...

    OdpowiedzUsuń
  10. A dla mnie ten krem pod oczy to tylko na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia to po pierwsze :) a olejek szczerze mnie zaintrygował, kocham olejki w pielęgnacji mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie AA nie sprawdzało się, pomimo zdenkowania kilku produktów nie widziałąm po nich praktycznie żadnych efektów

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej linii znam tylko żel micelarny i był świetnyyy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dużo razy zawiodłam się na tej marce :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam kosmetyków z linii AA Prestige, miałam kremy pod oczy, tonik, krem do twarzy i dobrze się sprawdzały:)Fajne były też produkty do ciała tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc, z marką AA praktycznie nie miałam kontaktu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam olejek z tej serii i był super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem o krok do kwalifikowania się do grupy 30+ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Slyszalam juz kilka pozytywnych glosow na temat olejku do twarzy i kremu pod oczy. Moja Mam przez lata uzywala kremu odżywczego do twarzy AA ,ale zaczął ja uczulac :/

    OdpowiedzUsuń
  20. z tej serii polubiłam krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawsze jak jestem w drogerii, to wzdycham do tego olejku, ale mam trzy w zapasie, które muszę najpierw wykorzystać do końca

    OdpowiedzUsuń
  22. W oko wpadł mi olejek, ma świetny skład ale szkoda że tylko 15 ml.

    OdpowiedzUsuń
  23. Seria wygląda naprawdę ciekawie, a najbardziej mnie interesuje ten olejek. Z pewnością skuszę się, gdy spotkam. Tym bardziej, że uwielbiam kosmetyki w szklanych opakowaniach. Dają mi takie poczucie... luksusu?

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają na bardzo eleganckie. Podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawe produkty, ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam nigdy produktów AA

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam olejek z tej serii, zużyłam już 3 buteleczki, więc to o czymś świadczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Strasznie rzadko sięgam po kosmetyki AA niewiedzieć czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O wiekiem to akurat dla mnie. Ale kremów mam taki zapach, że nie wiem kiedy je wszystkie zużyje.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja nie mam przekonania do marki, kilka razu zawiodłam się na działaniu ich produktów niestety

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię kosmetyki AA przeznaczone do pielęgnacji skóry ciała :) tych do twarzy nie znam nic a nic.

    OdpowiedzUsuń
  32. Do 30+ jeszcze mi trochę brakuje,ale będę miała na uwadze tę serię - w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie pierwszy raz czytam, jak dobry jest ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  34. najbardziej ciekawi mnie olejek, moja twarzyczka lubi wszelakie olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nieraz oglądałam tą serię na półce w drogerii, ale jakoś się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne zdjęcia :D Produkty AA kiedyś lubiłam, ale teraz niezbyt często je stosuję :) Myślę, że ich konsystencja byłaby dla mnie za bogata i moja skóa zareagowałaby zapchaniem, a tego bardzo nie chcę :C

    OdpowiedzUsuń
  37. Krem i mleczko AA używałam i całkiem fajnie się sprawdziły :) chętnie bym przetestowała całą serie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czasem kupuję coś AA, chociaż nie jestem alergiczką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię firmę AA :) Miałam z tej serii peeling do twarzy (a może żel?) i byłam z niego całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie miałam nic z tej firmy i niestety nawet nie bede ryzykować. Jedyne produkty z drogerii jakie mi sie sprawdziły to te z Evree, a cała reszta spowodowała wysyp i straszny stan cery. Akurat w pielęgnacje lubie inwestować dużo, a pielęgnacje drogeryjna od pewnego czasu omijam szerokim łukiem :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten olejek mnie niesamowicie zaintrygował. Po udanej przygodzie z olejkiem z opuncji figowej mam ochotę bardziej poeksperymentować z moją pielęgnacją.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ekskluzywny wygląd :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Brzmi interesująco, muszę się rozejrzeć za tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja mama miała okazję używać i była bardzo zadowolona !

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja rzadko kiedy kieruje się teraz grupą wiekową, najważniejsze to zerknąć na skład ;) Olejek ma uroczą butelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mojej mamie kupowałam już kosmetyki z serii 50+ i była bardzo zadowolona :) Sama nie znam tej serii 30+ mimo, że wydaje mi się bardzo interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Skład tego olejku jest imponujący, i choć też od pewnego czasu mój wzrok nawet nie wędruje w drogeriach w stronę półek z 'nie' naturalną pielęgnacją to jak tylko skończy się mój olejek z zielonej kawy z ciekawością sięgnę po AA :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam żel peelingujący z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. u mnie serum sprawdziło się genialnie z tej serii :D krem pod oczy jeszcze mam i go zmęczyć nie mogę ale to nie dlatego że jest zły tylko -nie używam po prostu specyfików pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam z tej linii płyn micelarny - źle go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Skutecznie zachęciłaś mnie do spróbowania olejku - takie kosmetyki używam wyłącznie na szyję i dekolt, ale bardzo podoba mi się jego skład :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawy jest ten zestaw I akurat w mojej kategorii wiekowej 30+ więc coś dla mnie. W niedalekiej przyszłości będzie on w moim posiadaniu..

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawy jest ten zestaw I akurat w mojej kategorii wiekowej 30+ więc coś dla mnie. W niedalekiej przyszłości będzie on w moim posiadaniu..

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja mam taki normalizujący olejek z L'oreala, " olejkowy rytuał" ale jeszcze nie mogę nic powiedzieć, bo zaczęłam go stosować 2 dni temu.^^

    Zapraszam do mnie na konkurs ! ! !
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP