poniedziałek, 14 marca 2016

Le Petit Marseillais – co warto wypróbować?

Francuska marka Le Petit Marseillais wkroczyła do polskich drogerii stosunkowo niedawno i błyskawicznie zyskała grono wiernych fanek. Na tle konkurencji wyróżniają ją oryginalne kształty buteleczek oraz bardzo ciekawe kompozycje zapachowe, które zadowolą nawet najbardziej wybredne gusta. Gama produktów dostępnych w Polsce stopniowo się powiększa i w dzisiejszym poście chciałam Wam przedstawić kosmetyki, które moim zadaniem warto wypróbować.


Le Petit Marseillais zasłynęło swoimi delikatnymi żelami pod prysznic oraz kremowymi żelami pod prysznic i do kąpieli. W ich stałym asortymencie dostępnych jest 11 wersji zapachowych, od słodkiej maliny i piwonii, przez aromatyczną lawendę, aż do orzeźwiającej pomarańczy i grejpfruta. Wszystkie żele Le Petit Marseillais charakteryzuje treściwa formuła, która przemienia się w bardzo kremową, otulającą pianę. Dzięki swojej  gęstej konsystencji żele są bardzo wydajne i wystarczają na dłuższej niż większość ich drogeryjnych konkurentów. Dodatkową zaletą jest starannie opracowany skład, która zapobiega wysuszaniu się skóry.


Moim ulubionym zapachem z całej gamy żeli Le Petit Marseillais jest bezapelacyjnie Werbena i Cytryna. Pisałam na jego temat już kilkakrotnie na blogu i po mimo upływu czasu nie znalazłam aromatu, który mógłby z nim konkurować. Werbena i Cytryna zapewnia dawkę orzeźwiania, a także ukojenia. Jest to bardzo soczysty zapach z odrobiną ziołowej nuty, który świetnie sprawdza się z rana, gdy potrzebujemy szybkiej pobudki i optymistycznego nastrojenia na cały dzień. Mandarynka i Limonka to połączenie świeżości i słodkości, ta kompozycja zdecydowanie przypadnie do gustu miłośniczkom cytrusowych, nienachalnych zapachów. Jest orzeźwiający i bardzo neutralny, nie przytłacza i nie nudzi się nawet po kilku tygodniach ciągłego używania. Kwiat wiśni to zdecydowanie najsłodsza wersja. Wyczuwalny jest przede wszystkim dziewczęcy, kwiatowy zapach, który działa bardzo uspakajająco. Jest to kompozycja zapachowa, która sprawdza się szczególnie dobrze wieczorem, gdy po całym dniu na nogach potrzebujemy dawki ukojenia i relaksu. 


Mleczko nawilżające masło shea, słodki migdał oraz olejek arganowy to wedle producenta kosmetyk przeznaczony do bardzo suchej skóry. Niestety z tym stwierdzeniem nie mogę się zgodzić. Jest to bardzo dobre mleczko do skóry normalnej i suchej, osoby cierpiące na bardzo mocne przesuszenia będą potrzebowały bardziej skoncentrowanej formuły. Dzięki swojej delikatnej, rzadkiej konsystencji mleczko łatwo rozsmarowuje się i błyskawicznie się wchłania, zapewniając komfort skórze na cały dzień. Pozostawia ją przyjemnie nawilżoną i ukojoną, a także niezwykle miłą w dotyku. Perfekcyjnie się u mnie sprawdza w ciepłe miesiące oraz z rana, gdy każda sekunda jest na wagę złota. Na uwagę zasługuje również jego przepiękny ciepły zapach, który wręcz uzależnia.


Na koniec zostawiłam sobie jeden z najnowszych kosmetyków Le Petit Marseillais dostępnych w polskich drogeriach, czyli Nawilżający peeling do ciała z masłem shea, brązowym cukrem i olejkiem arganowym. Przyznam szczerze, że nie jestem zbyt wielką fanką drogeryjnych peeligów, więc jestem bardzo zaskoczona, że tak bardzo przypadł mi do gustu. Ma konsystencję dosyć gęstego żelu, w którym zostały zatopione kryształki cukru. W czasie masażu lekko się pieni, dzięki czemu łatwiej rozprowadza się na skórze, co pozytywnie wpływa na jego wydajność. Kryształki cukru nie osypują się, a także dosyć wolno się roztapiają umożliwiając bardzo dogłębne oczyszczenie ciała. Peeling określiłabym jako średnio ostry, świetnie usuwa naskórek i pobudza ukrwienie bez sprawiania bólu. Pozostawia skórę niesamowicie gładką i miękką. Świetnie nawilża skórę nie tworząc na niej tłustej warstwy znanej nam z parafinowych lub olejowych peelingów. Pachnie bardzo podobnie do mleczka nawilżającego.


Poza przedstawioną piątką polecam również świetny Suchy olejek do ciała, któremu został poświęcony osobny post. Kosmetyki Le Petit Marseillais znajdziecie w drogeriach oraz supermarketach. 

100 komentarzy

  1. Nigdy nie używałam produktów tej firmy, ale po Twoim poleceniu na pewno się skuszę :)
    Co do peelingu to ja bardzo lubię jak zostaje ta tłusta warstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do poznania asortymentu marki, na pewno znajdziesz coś dla siebie.
      W przypadku naturalnych peelingów ta warstewka jest mile widziana, w przypadku parafiny jej wręcz nie toleruję ;)

      Usuń
  2. NIgdy nie miałam nic z tej firmy, ale skuszę się na żel lub peeling :) za mleczkami nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że będziesz z nich zadowolona :)

      Usuń
  3. Wersję z mandarynką chętnie bym wypróbowała :)


    Kochana mogłabyś mi pomóc i poklikać w linki w najnowszym poście ?
    Z góry bardzo dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo delikatna i naturalna, sądzę, że większość osób będzie z niej zadowolona :)

      Usuń
  4. Chyba peeling najbardziej mnie zainteresował, muszę się mu przyjrzeć w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jego działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło :)

      Usuń
  5. Miałam na razie styczność jedynie z żelami pod prysznic, ale inne produkty też mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli zele to tylko te duże, ich balsam co miałam jednak w połowie już ze zmęczenia wylądował w koszu ale krem do rąk mają fenomenalny! Jestem ciekawa czy w PL będą dostępne ich szampony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu do rąk nie miałam okazji wypróbować, ale z przyjemnością go kupię. Na szampony też mam ogromną chrapkę, mam nadzieję, że niedługo się u nas pojawią.

      Usuń
  7. Zaciekawił nnie ten peeling. Nie widziałam go jeszcze na półce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ostatnio rzucił w oczy w Superpharmie :)

      Usuń
  8. Nie próbowałam jeszcze tych produktów :) wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam próbkę żelu pod prysznic pomarańczowego - zapach ma ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam żel pod prysznic i mleczko nawilżające, które przekonały mnie do wypróbowania innych produktów Le petit Marseillais:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam teraz do wypróbowania peelingu, jestem nim zauroczona :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jego działanie jest świetne, najlepszy drogeryjny peeling jaki miałam okazję wypróbować.

      Usuń
  12. Z chęcią niektórym produktom przyjrzałabym się bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pewnie kiedyś skuszę się na któryś żel :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jeszcze nic nie miałam, ale żele kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. żel Verbena i cytryna też uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię LPM, brakuje mi w PL pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niedługo się pojawi :)

      Usuń
  17. Miałam już dwie lub trzy wersje żelu pod prysznic i były całkiem fajne, balsamów/mleczek nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do ich wypróbowania, jestem przekonana, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  18. mają świetne wonie te kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a co najważniejsze nie są sztuczne!

      Usuń
  19. Ja uwielbiam ich żele, moim ulubionym zapachem jest ten z brzoskwinią(chyba). Peelingu nie miałam, ani balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwinia była pierwszym żele LPM jaki miałam okazję wypróbować, wspominam ją bardzo dobrze :)

      Usuń
  20. Peeling bym chciała :). Jeśli spotkam, z pewnością kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jego działanie jest świetne!

      Usuń
  21. Niestetu\y nie znam tej firmy, ale na peeling bym się z chęcią skusiła.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zwrócić uwagę na ich asortyment, mają wiele bardzo ciekawych kosmetyków :)

      Usuń
  22. Uwielbiam ich żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cytryna i werbena ma ładny zapach. Mleczko też bardzo lubię. Dobre działanie i piękny zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy na ich temat podobne zdanie :)

      Usuń
  24. ja miałam okazję korzystać z ich żeli i muszę przyznać, że fajnie się sprawdzają pod prysznicem i nie wysuszają skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak przesuszania skóry jest dla mnie bardzo ważny, w szczególności w okresie jesienno-zimowym, gdy moja skóra potrzebuje porządnej dawki nawilżenia.

      Usuń
  25. Miałam już kilka żelu pod prysznic z tej firmy i podzielam twoja opinię że są to na prawdę niepowtarzalne piękne zapachy. Bardzo żałuję że marka nie jest dostępna w UK bo z pewnością stale gościłaby w mojej łazience ale może kiedyś...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby zawitali również do Anglii, ich zapachy są niepowtarzalne, a dodatkowo bardzo naturalne, co rzadko się zdarza wśród drogeryjnych produktów.

      Usuń
  26. miałam kiedyś parę wersji zapachowych ich żeli i zdecydowanie są bardzo przyjazne dla suchej skóry, zaciekawił mnie ten werbenowy zapach :) co do balsamu to gdy tylko zaczęłam czytać opis od razu przyszło mi na myśl, że idealnie sprawdzi się w cieplejszych miesiącach dla takiego leniwca jak ja w kwestii balsamowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja z werbeną jest moim niekwestionowanym ulubieńcem i serdecznie Ci ją polecam. Balsam świetnie łączy w sobie lekkość i łatwość wchłania się z całkiem porządną dawką nawilżania. Moim zdaniem sprawdzi się zarówno latem, jak i w okresie pierwszych przymrozków :)

      Usuń
  27. Bardzo nie lubię tych żeli. Podrażniają mi skórę twarzy (poprzez parowanie wody) i wyglądam jak mielonka. Poza tym ich zapachy nie są tak bajeczne jak można by się spodziewać. Wg mnie przereklamowane..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że u Ciebie się nie sprawdzają.

      Usuń
  28. jakiś czas temu dostałam kilka probek produktów Le Petit Marseillais - balsam do ciała i zel pod prysznic. Zuzylam z przyjemnoscia ale nigdy nie kupilam pelnowymiarowych opakowan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdziły się na tyle dobrze, że od kilkunastu miesięcy regularnie po nie sięgam, wypróbowałam wiele wersji zapachowych i na żadnej się nie zawiodłam.

      Usuń
  29. Ja używałam żelu pod prysznic jednak nie specjalnie mnie zachwycił. Być może to kwestia gustu. O innych produktach nie mogę się wypowiedzieć ponieważ ich nie testowałam. Pozdrawiam. www.bellacaroll.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię kosmetyki tej MARKI i już nie raz miałam z nimi styczność - mam kilku swoich ulubieńców,ale również kilka niewypałów - do,których już na pewno nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie trafiłam na kosmetyk LPM który by mnie zwiódł, widocznie miałam dużo szczęścia :)

      Usuń
  31. Jestem strasznie ciekawa peelingu Le Petit marseillais ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto go wypróbować, jego działanie i zapach bardzo mi przypadły do gustu.

      Usuń
  32. Nie miałam nigdy kosmetyków tej marki; nie dziwię ci się, że lubisz zapach werbeny. Mam go np. w mydle YOPE, jest fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mydło Yope z werbeną i jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  33. Uwielbiałam ten żel z cytryną i werbeną. Balsamy mnie nie przekonują, jak dobrze pamietam mają parafinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, ale wyjątkowo mi nie przeszkadza :D

      Usuń
  34. Miałam te 2 pomarańczowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie miałam kosmetyków tej firmy. Szczerze mówiąc, to opakowania jakoś do mnie nie przemawiają, chociaż słyszałam od paru osób, że robią fajne kosmetyki, szczególnie żele pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z żeli jestem bardzo zadowolona i regularnie do nich wracam :)

      Usuń
  36. This is such a nice post!
    I follow you :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  37. Żele są naprawdę super :) Świetnie się pienią i bardzo intensywnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Tobie również przypadły do gustu!

      Usuń
  38. O, peeling to jakaś nowość :) Muszę spróbować :) Bardzo lubię tę firmę, chociaż najbardziej mydełka, których w Polsce wciąż nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling niedawno pojawił się w drogeriach i zachwyca swoim działaniem. Mam nadzieję, że mydełka też się z czasem u nas pojawią :)

      Usuń
  39. Wąchałam kiedyś te żele, ale żaden zapach nie spodobał mi się na tyle, żeby kupić.

    OdpowiedzUsuń
  40. znam tylko żele pod prysznic :) peeling chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Z tej firmy kupiłam sobie balsam do ciała (waniliowy chyba), ale czeka jeszcze na użycie :) Żeli jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :)

      Usuń
  42. mialam probke do kapieli ale nic szcegolnego akurat trafil mi sie nieciekawy zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szczęście i jeszcze nie trafiłam na zapach LPM, który nie przypadłby mi do gustu :)

      Usuń
  43. mam to mleczko w zapasach, ciekawe jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby dołączył do grona ulubieńców :)

      Usuń
  44. Mnie jakoś nie ciągnie do kosmetyków tej marki. Kiedyś nawet dostałam jakieś dwa żele, ale puściłam dalej w świat. Jednak zainteresowałaś mnie suchym olejkiem. Może się na niego skuszę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy olejek był moim ulubieńcem zeszłego roku, mogłabym go używać dla samego zapachu :)

      Usuń
  45. Zawsze jak jestem w drogerii to zwracam uwagę na te produkty :) Kiedyś na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto, moim zdaniem są to jedne z ciekawszych kosmetyków drogeryjnych.

      Usuń
  46. Przyznaję się bez bicia, że nie miałam jeszcze okazji testować nic z ich asortymentu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przyjrzyj się ich żelom, są świetne.

      Usuń
  47. Zawsze jak jestem w Rossmannie zerkam w kierunku ich żeli pod prysznic. Do tej pory nic z tego nie wyniknęło. Następnym razem z ciekawości zabiorę któregoś do domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Kosztują niewiele, a może uda Ci się odkryć nowego ulubieńca :)

      Usuń
  48. Muszę wypróbować cytrynę i werbenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to zdecydowanie mój ulubiony zapach :)

      Usuń
  49. Od razu kupiłaś mnie zapachem werbeny z cytryna! Kocham takie połączenia :) na pewno w przyszłości skuszę sie na ten żel w tej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego równie mocno zadowolona :)

      Usuń
  50. Ale narobiłaś mi ochoty na ten piling :D :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić, świetnie zdziera i ładnie pachnie :)

      Usuń
  51. Znam ich żele pod prysznic, miałam przyjemność używać i do gustu przypadł mi ten grepfrutowy zapach, chociaż werbena z cytryną też bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grejpfruta polubiłam, ale dla mnie przegrywa z werbeną :)

      Usuń
  52. Poznałam jak do tej pory kilka żeli tej firmy i tak ogólnie to zapachy i działanie na skórę mi odpowiadało.

    OdpowiedzUsuń
  53. Zawsze przechodze jakoś obojętnie obok tych żeli nie wiem dlaczego, muszę w końcu się skusić
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń

TOP