czwartek, 14 lipca 2016

Sposób na piękną cerę: olejek KORRES Wild Rose

W tym roku obchodzimy 20 rocznicę powstania pierwszego kosmetyku z cenionej na całym świecie linii Wild Rose marki Korres. Był nim krem Wild Rose – pierwszy naturalny kosmetyk, który zapewnia 24-godzinne nawilżenie oraz rozświetlenie. Potomek najbardziej popularnego, aptecznego eliksiru piękności George Korresa – olejku z dzikiej róży stosowanego na przebarwienia. Już w ciągu trzech lat staje się on bestsellerem w Grecji. Otwiera mu to drzwi na cały świat, dostępny jest w nowojorskim domu towarowym Henri Bendel, w Harvey Nichols w Londynie oraz Paryżu w Galleries Lafayette. Szybko okazuje się, że jest to najlepiej sprzedający się produkt marki KORRES w Europie i Ameryce. Z czasem linia na bazie olejku z dzikiej róży wzbogaca się o kolejne kosmetyki, które są przyjmowane z entuzjazmem przez klientki.

Z okazji 20-lecia marka KORRES powraca do korzeni i wprowadza ponownie bardziej zaawansowaną formułę swojego pierwszego, aptecznego eliksiru piękna – rozświetlającego i rozjaśniającego olejku do twarzy z wyciągiem z dzikiej róży. Olejek do twarzy z prawdziwymi płatkami róży (215 zł/30 ml) został wzmocniony stabilną pochodną witaminy C [Super C], co zwiększyło jej wchłanianie przez komórki o 1000%, gwarantując niewiarygodne rozświetlenie i wyrównanie kolorytu skóry.  Wyciąg z dzikiej róży zawiera 9 razy więcej witaminy C niż sok z pomarańczy, dzięki czemu olejek wygładza drobne zmarszczki, reguluje zaburzenia pigmentacji oraz poprawia ogólny wygląd skóry. Nowy olejek Wild Rose to potrójne działanie: rozjaśnienie, odżywienie oraz ochrona antyoksydacyjna. 



Skład olejku w 94,5% opiera się na naturalnych składnikach, nie znajdziecie w nim m.in. parabenów, olejów mineralnych, silikonów, PEG, oraz etanoloaminy. Za działanie rozjaśniające i rozświetlające odpowiedzialne są tytułowy olejek z dzikiej róży oraz pochodna witaminy C [Super C]. Olejek pozyskiwany jest z nasion owoców dzikiej róży. Jest on znany z wysokiej zawartości witaminy C, ale także jest bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, 6 i 9 oraz witaminy A. Dzięki temu wygładza drobne zmarszczki, wyrównuje przebarwienia powstałe na skórze, pomaga w równomiernym rozkładzie melaniny, rozświetla, chroni przed wolnymi rodnikami, nawilża i działa kojąco. Tak jak wspominałam stabilna pochodna witaminy C [Super C] zwiększa jej absorpcję 10-krotnie, maksymalizując efekt rozświetlenia skóry. Intensywnie rozjaśnia skórę i poprawia jej koloryt poprzez regulowanie produkcji melaniny. Chroni również przed wolnymi rodnikami oraz uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem UV. Stymuluje syntezę kolagenu, spłyca drobne zmarszczki oraz zwiększa elastyczność skóry.  

Skład: Isoamyl Laurate, Caprylic/capric Triglyceride, , Prunus Armeniaca (apricot) Kernel Oil, Squalane, Helianthus Annuus (sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Dimethyl Isosorbide, Rosa Canina Fruit Oil, Rosa Gallica Flower Powder, Alcohol Denat., Alpha-isomethyl Ionone, Aqua/water/eau, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Bisabolol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Glyceryl Caprylate, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Parfum/fragrance, Physalis Angulata Extract, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Zingiber Officinale (ginger) Root Extract.


Działanie nawilżające zapewniają trzy oleje oraz prowitamina B5. Olej morelowy jest idealny dla skóry wrażliwej, zawiera witaminę A, C i E, które działają antyoksydacyjnie. Nawilża, zmiękcza i łagodzi podrażnioną cerę. Olej z nasion słonecznika jest bogaty w kwas tłuszczowy omega-3, dzięki czemu zapewnia ochronę przed wolnymi rodnikami, zmiękcza skórę oraz poprawia jej strukturę. Oliwa z oliwek posiada silne właściwości nawilżające oraz odżywcze o długotrwałym działaniu. Zawiera fitosterole, które pomagają odbudować warstwę lipidową. Prowitamina Β5 wykazuje silne działanie nawilżające, a także łagodzące. Do uzupełnienia składu nie mogło zabraknąć również antyoksydantów. Ekstrakt z physalis angulata zapewnia ochronę przed fotostarzeniem - zabezpiecza przed szkodliwym działaniem podczerwieni (IR) i promieniowania cieplnego, pobudza proces syntezy kolagenu przez co poprawia elastyczność skóry i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Działa jak tarcza, ogranicza transepidermalną utratę wody i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Poprawia jej strukturę i koloryt oraz dodaje blasku. Bisabolol i wyciąg z imbiru koją skórę i zmniejszają rumień. Chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych tj. zanieczyszczenia powietrza, zmiany temperatury i promieniowanie słoneczne.  

Formuła olejku jest niezwykle lekka, łatwo się wchłania i nie obciąża skóry. Dzięki niemal wodnistej konsystencji może być stosowany w dwojaki sposób. Świetnie się sprawdza solo, zaaplikowany w dosyć sporej ilości, a także w roli serum lub dodatku do ulubionego kremu – w tym przypadku wystarczą zaledwie 3-4 krople. Jedna i druga metoda świetnie się u mnie sprawdzają. Na co dzień wybieram wersję drugą i nakładam zaledwie odrobinę na skórę, a następnie aplikuję krem. Raz na jakiś czas w ramach dodatkowej kuracji stosuję większą ilość i pozostawiam ją do wchłonięcia, ta metoda świetnie się u mnie sprawdziła w bardzo ciepłe wieczory, gdy kremy okazywały się zbyt ciężkie. Olejek Wild Rose ma bardzo charakterystyczny zapach lekko cytrusowej róży. Jest on bardzo świeży, nienachalny i bardzo przypadł mi do gustu, mimo, że za zapachem róży nie przepadam. Na tle konkurencyjnych produktów olejek wyróżnia również dodatek suszonych płatków róży, które pięknie się prezentują w buteleczce.



Z działania olejku jestem bardzo zadowolona, faktycznie wywiązuje się on ze wszystkich obietnic producenta. Przede wszystkim świetnie nawilża i odżywia moją suchą cerę. Stosując go mogę bez najmniejszych problemów zrezygnować z dodatkowych kremów i serum. Skóra chłonie go niczym gąbka, dzięki czemu nie pozostawia uczucia oblepienia lub tłustości. Bardzo dobrze koi wszelkie zaczerwienia oraz uspakaja rozognione naczynka. Systematyczne stosowanie przynosi również poprawę struktury skóry, jest ona gładsza, jędrniejsza i a drobne zmarszczki ulegają spłyceniu. Cera jest niezwykle miękka w dotyku i wygląda młodziej. Największą zaletą olejku jest dla mnie jednak jego działanie rozjaśniające i rozświetlające. Już w przeciągu miesiąca zauważalne jest znaczne wyrównanie kolorytu cery, drobne plamki pigmentacyjne oraz pozostałości po wypryskach są widocznie rozjaśnione. Dodatkowo skóra prezentuje się niezwykle promiennie i zdrowo, jak po długich wakacjach. 


Olejek KORRES Wild Rose w krótkim czasie stał się moim ulubieńcem i z każdym kolejnym zastosowaniem coraz bardziej doceniam jego działanie. Jest to niezwykle uniwersalny kosmetyk, który świetnie się sprawdzi u większości kobiet. Oferuje odpowiednią dawkę nawilżenia, odżywienia, rozjaśnienia i rozświetlenia, co czyni go prawdziwą kosmetyczną perełką, którą zdecydowanie warto wypróbować. Wasza skóra Wam za to podziękuje. 

70 komentarzy

  1. Czuję się przekonana. Kosmetyki z olejkiem z róży zazwyczaj dobrze mi służyły. Olejek ma bogaty skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład moim zdaniem jest genialny, zresztą tak samo jak działanie. Mój ulubieniec ostatnich miesięcy :)

      Usuń
  2. Skład olejku jak najbardziej przyzwoity!:)
    Czuję się zachęcony, w najbliższym czasie chętnie przetestuje :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz równie mocno zadowolona z jego działania :)

      Usuń
  3. uwielbiam go, ten zapach, działanie, jest moc! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie widzę w nim ani jednej wady :)

      Usuń
  4. Obawiam się trochę zapachu, ale zarówno skład, forma i działanie sprawiają, że jestem mega ciekawa tego olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest bardzo delikatny i nienachalny, więc sądzę, że przypadnie Ci do gustu. Za standardową różą nie przepadam, a ta wersja bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  5. Uwielbiam olejki :) Ten maluszek wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale nie taki maluszek :) Ma pojemność 30 ml i jest nieziemsko wydajny!

      Usuń
  6. wolę w pielęgnacji raczej czyste olejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyste olejki są dobre, ale dzięki zastosowaniu mieszanki działanie jest jeszcze bardziej intensywne, a zarazem uniwersalne. Nie tylko pomaga w walce z przebarwieniami, ale dodatkowo jeszcze nawilża i odżywia skórę :)

      Usuń
  7. Wciągam go na listę, ale nie mam bladego pojęcia kiedy nadejdzie jego kolej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie będzie musiał czekać zbyt długo :)

      Usuń
  8. Ciekawy ten olejek jeszcze jak został wzbogacony witaminką c to mógłby być moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam w recenzji jest wzmocniony stabilną pochodną witaminy C [Super C], która gwarantuje 10-krotne zwiększenie jej wchłanialności.

      Usuń
  9. Lubię Korres:) chętnie bym sprawdziła olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to chyba najlepszy ich kosmetyk jaki miałam okazję używać :)

      Usuń
  10. Fajny ten olejek i ma taki super skład:). Ja miałam tylko żel pod prysznic tej marki, ale również był to świetny kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produktów do ciała nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale ich kosmetyki do pielęgnacji twarzy serdecznie polecam, żaden z nich mnie nie zawiódł.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Treściwy i niesamowicie skuteczny. Warto w niego zainwestować :)

      Usuń
  12. Witamina C to coś co lubię w kosmetykach - chętnie bym ten produkt włączyła do swojej pielęgnacji. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też witamina C sprawdza się genialnie, ostatnio jest podstawą pielęgnacji mojej cery :)

      Usuń
  13. Zapach mógłby mi się spodobać: lubię różę, jeśli nie jest chemiczna - cytrusowa róża brzmi OK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest chemiczna, więc powinnaś ją polubić :)

      Usuń
  14. Zapach mógłby mi się spodobać: lubię różę, jeśli nie jest chemiczna - cytrusowa róża brzmi OK :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym olejkiem, ale zauważyłam, że moja skóra dobrze reaguje na oljeki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też zaskakująco dobrze reaguje na olejki, ostatnio stały się podstawą pielęgnacji mojej cery.

      Usuń
  16. Mam masełko do ust Korres i bardzo je lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wersję Pomegranate i byłam zachwycona zarówno odcieniem, jak i działaniem :)

      Usuń
  17. Czytałam już o nim u Saurii, i jestem bardzo na tak. Będzie mój jak już uporam się z tymi wszystkimi zaczętymi olejkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam w takim razie kciuki za jak najszybsze zużycie wszystkich zapasów :)

      Usuń
  18. Kusisz tym olejkiem, muszę go mieć skoro jest taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, dawno nie spotkałam się z tak dobrym działaniem :)

      Usuń
  19. oooo mega mnie ciekawi ten olejek :3 !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie go wypróbuj, sądzę, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  20. kusi mnie od kiedy przeczytałam o nim po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, jego skład, a także działanie są świetne!

      Usuń
  21. Lubię olejki, zazwyczaj sama sobie robię mieszanki do twarzy, ale z "gotowców" też korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zbyt leniwa na robienie własnych mieszanek, więc wybieram gotowe produkty. Ta wersja zdecydowanie jest godna polecenia :)

      Usuń
  22. Ale ładnie wygląda :) - tak kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki róż zdecydowanie dodają mu uroku :)

      Usuń
  23. Koniecznie mszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to najlepszy olejek jaki miałam okazję używać :)

      Usuń
  24. Nie znam tego olejku :) różany poznałam tylko z evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olejki Evree niestety średnio się sprawdziły, wolę ich kremy :)

      Usuń
  25. Uwielbiam olejki :) Różany tak jak koleżanka z komentarza wyżej poznałam tylko z Evree :) Super blog! Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra niestety nie dogadała się z olejkami Evree, za to bardzo polubiłam ich kremy, a także peeling :) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  26. Kocham Maseczkę rozświetlającą marki Korres! a olejek kusi :) bardzo mi służy olejkowa pielęgnacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ogromną ochotę wypróbować słynną maseczkę, reszta serii ogromnie przypadła mi do gustu. Olejek bardzo polecam, moim zdaniem jego działanie jest świetne.

      Usuń
  27. Jeśli rozjaśnia i rozświetla to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam już kilka recenzji tego olejku i bardzo mnie kusi, ponieważ wszystkie były pozytywne. Na razie musiałam jednak wyeliminować olejki, bo moja skóra ma ich po prostu dość :C Mam nadzieję, że zimą będę mogła do nich wrócić. Ten zwraca moją uwagę nie tylko dobrym składem, ale też pięknym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja sucha skóra na szczęście olejków nigdy nie ma dosyć i ostatnio stanowią one podstawę mojej pielęgnacji. Propozycja Korres zachwyca zarówno dodatkiem uroczych płatków, świetnym składem, a co najważniejsze bardzo dobrym działaniem. Jest to niezwykle wszechstronny olejek, który sprawdzi się chyba na każdym typie skóry.

      Usuń
  29. Pierwszy raz widzę ten olejek.. chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam jeszcze tego olejku ...

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawy :) jeszcze nigdy o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP