wtorek, 16 sierpnia 2016

Mat i ochrona, czyli Obagi Sun Shield Broad Spectrum SPF50

Pewnie każda z Was pamięta filtry przeciwsłoneczne, które bieliły skórę, pozostawiały tłustą, oblepiającą, błyszczącą warstwę, a dodatkowo nierzadko powodowały pojawianie się wyprysków. Na szczęście czasy, gdy codzienne stosowanie ochrony przeciwsłonecznej było przykrym obowiązkiem są już dawno za nami, a na rynku dostępnych jest wiele świetnych propozycji, które zachwycają swoim działaniem. Moim tegorocznym letnim ulubieńcem, który spełnił wszystkie wymagania i postawił wysoko poprzeczkę konkurencji jest tytułowy filtr Obagi Sun Shield Broad Spectrum SPF50.



Krem Obagi Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 (126 zł/85 g) to preparat przeznaczony do ochrony przed szkodliwymi promieniami UVA i UVB. Dzięki unikalnemu połączeniu składników organicznych (substancje absorbujące promieniowanie UV i rozpraszające je) oraz nieorganicznych (barwniki mineralne, które odbijają promieniowanie UV), produkt ten jest niezastąpiony w ochronie przeciwsłonecznej. Za jego skuteczność odpowiedzialne są Octinoxate w stężeniu 7,5% oraz mikronizowany tlenek cynku - 10,5%. Produkt ten nie zawiera tłuszczów, kwasu p-aminobenzoesowego i zapachu, dzięki czemu może być stosowany do wszystkich rodzajów cery, nawet szczególnie wrażliwej.

Składniki aktywne: Octinoxate 7.5%, Zinc Oxide 10.5%.
Pozostałe składniki: Water, Cyclopentasiloxane, PEG-10 Dimethicone, Pentaylene Glycol, Stearyl Alcohol, Phenyl Trimethicone, PEG-40 Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/sodium Acryloydimethyl Taurate Copolymer, Soidum Dihydroxycetyl Phosphate, Citric Acid, Squalane, Ceteareth-20, Polysilicone-11, Dimethicone, Crosspolymer-3, Sorbitan Ester, Xanthan Gum, 1,2-hexanediol, Benzoate, Polysorbate 60, Tetrahexyldecyl Ascorbate, Disodium EDTA, Methylisothiazolinone, Hydrogenated Palm Glycerides, Ubiquinone, Tropolone.


Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 wyróżnia bardzo lekka, łatwo wchłaniająca się konsystencja, która zapewnia matowe wykończenie bez uczucia tłustości i oblepienia. Nie roluje się, nie bieli i nie smuży, a także świetnie współpracuje z różnorakimi podkładami, korektorami i pudrami bez uszczerbku na ich trwałości Dla optymalnej ochrony należy go zaaplikować najpóźniej 15 minut przed wyjściem na słońce i w przypadku intensywnych kąpieli słonecznych należy nakładać preparat co najmniej co 2 godziny. Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 nie wykazuje działania komedogennego, co jest szczególnie istotne w przypadku posiadaczek cery trądzikowej, skłonnej do wyprysków. Jego działanie ochronne jest świetne. Zabezpiecza skórę przed promieniowaniem, chroniąc ją przed poparzeniami, a także przebarwieniami. Sprawdza się fenomenalnie również na bardzo jasnych karnacji, skłonnych do uczuleń, które są szczególnie narażone na oparzenia i zaczerwienienia. Dodatkowo oferuje sporą dawkę nawilżenia, dzięki czemu nawet po długiej ekspozycji na działanie promieni słonecznych cera nie jest ściągnięta lub przesuszona. Zapewnia jej niesamowity komfort i jest idealny zarówno na co dzień, jak i na letnie wypady na łono natury, gdy nasza skóra jest narażona przez długie godziny na eskpozycję słoneczną. 


Sun Shield Matte Broad Spectrum SPF 50 to filtr przeciwsłoneczny bez wad. Chroni, matuje, nawilża, a dzięki lekkiej konsystencji jego aplikacja jest czystą przyjemnością. Jest to kosmetyk, który niezależnie od pory roku i pogody powinien się znaleźć w Waszych kosmetyczkach. Jeżeli zaciekawiła Was marka Obagi i macie ochotę poznać odrobinę jej historii, filozofii oraz resztę asortymentu to zapraszam do przeczytania recenzji świetnego kremu pod oczy ELASTIderm Eye Treatment Cream, a także kremu nawilżającego Hydrate™. Całą ofertę producenta, a także listę dystrybutorów znajdziecie tutaj.

34 komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten krem, niedawno o nim pisałam i jestem z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba będe musiała się w niego wyposażyć :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedługo wyjeżdżam do urlop i poszukuje dobrego kremu SPF. Krem Sun Shield bardzo mnie zaciekawił.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam kremu, ale wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremu nie znam, ale zdjęcia są powalające :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma ładne opakowanie, wysoki filtr. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciężko znaleźć dobry filtr, a z tego co widzę Tobie się udało. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego kosmetyku, bo rzadko zdarza się żeby nie bielił, matowił i dodatkowo nawilżał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że nie bieli i nadaje się pod podkład :) rzadko zdarza się idealny filtr :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj tak, pamiętam kremy z filtrem "poprzedniej generacji" - ich rozsmarowanie graniczyło z cudem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Filtry w tym roku trochę za mało używane, słońca niewiele było niestety... Ale taki kremik pod oczy Obagi to sobie obejrzę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry filtr to podstawa! Dobrze jest znaleźć swój ideał bez wad, którego stosowanie to czysta przyjemność! :)
    Super foty! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale kosmetyk wydaje się być bardzo ciekawy :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W tym roku już go raczej nie przetestuję, 50 używam tylko na upały. Ale może za rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej firmy, ale filtr porządny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. I już chcę go mieć! Piękne zdjęcia Kochana *-*

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia i ciekawy produkt, coś czuję, ze się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz go widzę :D
    P.S. Super fotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę ten produkt :) W Lato ochrona to taki mój must have :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz widzę ten produkt :) W Lato ochrona to taki mój must have :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi bardzo interesująco, może i ja kiedyś się skuszę.
    Ps. Piekne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie wpasowuje się w potrzeby mojej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdzieś już słyszałam o tej marce, ale kompletnie nie wiem gdzie :D A sam filtr wydaje się idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Byłam fanką ekstremalną tego kremu. Sądziłam, że jest ideałem już na zawsze (dopóki będzie mnie stać, bo cena jest kosmiczna). Moje zdanie zmieniło się, kiedy dowiedziałam się, że Octinoxate to Octyl Methoxicinnamate, czyli filtr przenikający, który w badaniach wykazuje naprawdę niebezpieczne właściwości.
    Tutaj można poczytać omówienie wyników badań: http://www.safecosmetics.org/get-the-facts/chemicals-of-concern/octinoxate/
    Niestety - nie jest to dobry produkt. Ja w każdym razie nie polecam, mimo że od strony wizualnej jest po prostu idealny. :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP