poniedziałek, 7 listopada 2016

Ratunek dla suchych ust: Erborian Camellia & 7 Herbs Scrub

Wszystkie miłośniczki matowych płynnych szminek pewnie dobrze znają problem przesuszonych ust. Ich długotrwałe formuły niestety w większości przypadków są wysuszające i przy regularnym noszeniu ciężko jest zrównoważyć ich destrukcyjny wpływ na skórę warg. Nie pomaga również jesienna słota, która negatywnie odbija się na stanie naszej skóry, a także włosów. Zwykłe balsamy w sztyfcie zazwyczaj nie radzą sobie z regeneracją moich warg. Z pomocą przychodzi duet koreańskiej marki Erborian, czyli peeling 7 Herbs Scrub for lips oraz maska Camellia for lips.



Pierwszym krokiem do odzyskania pięknego wyglądu ust jest peeling. 7 Herbs Scrub for lips (82 zł/7 ml) marki Erborian to cukrowy peeling na bazie ekstraktów z 7 ziół: wąkrotki azjatyckiej, rdestowca japońskiego, tarczycy bajkalskiej, liści zielonej herbaty, korzenia ukrecji, kwiatu rumianku, liścia rozmarynu. Jego formuła przypomina mi gęsty miód pełen drobnych ziarenek cukru. Pachnie bardzo przyjemne, świeżym, soczystym jabłkiem, jest to zapach od którego można się uzależnić. Aplikacja jest bajecznie prosta, odrobinę peelingu nakładam na usta i dokładnie je masuję. Następnie usuwam starty naskórek wraz z pozostałością peelingu wilgotnym płatkiem kosmetycznym. W efekcie otrzymujemy miękkie i gładkie usta. Suche skórki są widocznie zredukowane, a wargi lekko nawilżone i ukojone. Peeling jest bardzo delikatny dla skóry warg, więc nie musicie się obawiać najmniejszych podrażnień, niestety ze względu na swoją łagodność przy jednorazowym zastosowaniu nie poradzi sobie z bardzo zniszczonymi ustami. Przy systematycznym stosowaniu około 2-3 razy w tygodniu możemy się cieszyć gładkimi, zdrowo wyglądającymi ustami.

Skład: Glycerin, Sucrose, PEG-32, Aqua/Water, 1,2-Hexanediol, Polyglyceryl-10 Stearate, Digliceryn, Theobroma Cacao (Cocoa) Extract, Centella Asiatica Extract, Polygonum Cuspidatum Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemery) Leaf Extract, Silica, Dextrinarginine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Ethylhexylglycerin, Butylene Glycol, Tocopherol, Parfum/Fragrance.


Kolejnym krokiem jest maska Camellia for lips (82 zł/7 ml). Jest to bardzo skoncentrowany kosmetyk do ust, który możemy aplikować codziennie cienką warstwą w roli standardowego balsamu lub raz na kilka dni grubszą warstwą jako maseczkę. Działanie Camellia for lips opiera się na ochronnym olejku z kamelii o właściwościach antyoksdacyjnych i adenozynie o właściwościach wygładzających, odżywiających i wygładzających usta. Formuła maski Erborian wyróżnia się od poznanych dotychczas przeze mnie produktów do ust. Jest niezwykle gęsta i treściwa, a na ustach tworzy delikatną matową powłokę. W przeciwieństwie do peelingu, pachnie bardzo delikatnie i nienachalnie, przypadnie do gustu nawet bardzo przewrażliwionym nosom. Już w pierwszej chwili po aplikacji wyczuwalne jest ukojenie ust. Maska rewelacyjnie odżywia i nawilża wargi, a także regeneruje zniszczony naskórek. Pozostawiona na całą noc zapewnia prawdziwe spa dla ust. Obudzicie się z miękkimi, gładkimi ustami gotowymi na matowe szminki. W przeciwieństwie do standardowych balsamów, maska długo utrzymuje się na wargach i stanowi świetną bazę pod szminki. Camellia for lips to dla mnie lepsza wersja lubianego balsamu Reve de Miel do Nuxe, która zadowoli najbardziej wymagające, przesuszone usta.

Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Dipentaerythrityl Hexacaprylate/Hexacaprate/Hexarosinate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Cera Microcristalline Wax, Octyldodecanol, Caprylyl Methicone, Silica Silylate, Tocopherolacetate, Camellia Japonica Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Stearalkonium Hectorite, Aqua (Water), Lecithin, Ethylhexyl Palmitate, Butylene Glycol, Propylene Carbonate, Tribehenin, Sorbitan Isostearate, Adenosine, Palmitoyl Oligopeptide, Mica, CI 77491/Iron Oxides.


Duet koreańskiej marki Erborian absolutnie mnie oczarował i na pewno niejednokrotnie będę do niego będę wracać. 7 Herbs Scrub for lips usuwa delikatnie martwy naskórek pozostawiając wargi gładkie, miękkie i ukojone. Maska Camellia for lips zapewnia porządną dawkę nawilżenia, odżywienia i regeneracji. Jest to bezdyskusyjnie najlepszy balsam do ust jaki miałam okazję kiedykolwiek wypróbować. Na okres jesienno-zimowy jest to pozycja obowiązkowa. Obydwa produkty znajdziecie w Perfumeriach Sephora.

102 komentarze

  1. Chętnie bym ich spróbowała, bo moje usta cierpią już któryś miesiąc... Oba wyglądają niesamowicie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich działanie jest genialne, nigdy nie miałam tak skutecznego balsamu.

      Usuń
  2. Jeszcze nie miałam nic z tej marki, ale produkty do pielęgnacji ust są dla mnie zawsze pożądane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również moje pierwsze spotkanie z marką Erborian, ale na swoją kolej czeka jeszcze podkład cushion. Mam nadzieję, że zrobi na mnie równie dobre wrażenie :)

      Usuń
  3. Fajnie się zapowiadają, szkoda tylko, że cena wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest wysoka, ale nadrabiają świetną jakością i ogromną wydajnością.

      Usuń
  4. Ceny są dość wysokie, nie byłabym chyba skłonna wydać takich kwot na produkty do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Twoje usta są bezproblemowe to pewnie bez większych problemów obejdziesz się bez tej dwójki.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Warto przyjrzeć się ich asortymentowi, mają wiele bardzo ciekawych kosmetyków :)

      Usuń
  6. Wyglądają bardzo apetycznie, chętnie wypróbuję przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są zdecydowanie warte uwagi, ich działanie mnie oczarowało.

      Usuń
  7. Moje usta ostatnio są w kiepskiej kondycji. To byłoby dla nich wybawienie, tzn. ten kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest pozycją obowiązkową dla posiadaczek problematycznych ust, jej działanie jest genialne :)

      Usuń
  8. Camellia for lips mam własnie na ustach :) bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  9. uroczo wyglądają te malutkie słoiczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są prześliczne, aż chce się po nie sięgać :)

      Usuń
  10. Moje usta skutecznie się opierają wszelkim kosmetykom, może wreszte ten elegancki zestaw by im pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla problematycznych, opornych ust będą wybawieniem. Działanie tego duetu jest fenomenalne :)

      Usuń
  11. a jakie ładne słoiczki :) wszystko wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczki zdecydowanie zachęcają do zakupu :)

      Usuń
  12. A na jesień to usta pierzchną jak głupie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Marka pojawiła się w asortymencie Sephory na początku roku, więc mogłaś jeszcze jej nie zauważyć. Jej kosmetyki póki co wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie.

      Usuń
  14. Nie dość, że pięknie się prezentują, to jeszcze działają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie idealne :) Ten duet zrobiła na mnie świetne wrażenie!

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Oj tak, producent zadbała zarówno o świetny design, jak i genialne działanie :)

      Usuń
  16. Nie znam tego produktu; mam ochotę na kupno matowej szminki - wreszcie! - ale teraz już sama nie wiem, skoro wysuszają... No, ale w sumie są pomadki nawilżające, które stosuję na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe szminki nie tyle wysuszają, co przez swoją trwałość powodują, że w ciągu dnia nie sięgamy po kosmetyki nawilżające usta. Przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych wargi same z siebie szybko wysychają.

      Usuń
  17. Nie znam tego produktu; mam ochotę na kupno matowej szminki - wreszcie! - ale teraz już sama nie wiem, skoro wysuszają... No, ale w sumie są pomadki nawilżające, które stosuję na noc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie słodziaki! Pierwszy raz o nich czytam, ale nie ukrywam, ze po twojej recenzji chcę je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie są urocze, a ich działanie sprawia, że jesteśmy nierozłączni :)

      Usuń
  19. A mi się podobają opakowania fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są bardzo urocze, lubię takie zmatowione szkło :)

      Usuń
  20. Zwykle zimą mam problemy z ustami a tu takie magiczne produkty się pojawiają:-) Muszę je mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą niestety większość z nas walczy z przesuszonymi ustami. Duet Erborian jest świetnym rozwiązaniem tego problemu, błyskawicznie je nawilża i koi :)

      Usuń
  21. jakoś rok temu miałam problem z suchymi ustami na szczęście samo mi po czasie przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś w tym roku miała podobny problem to zachęcam do sięgnięcia po ten duet, na pewno pomoże :)

      Usuń
  22. Nie kojarzę tej marki :). Jakiś scrub czy peeling przydałby się dla moich ust, szczególnie teraz, kiedy robi się coraz zimniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zimą peelingi do ust są nieocenione. Scrub Erborian świetnie sobie radzi z łagodnym złuszczaniem martwego naskórka.

      Usuń
  23. niestety nie miałam tych produktów, więc trudno mi powiedzieć cokolwiek z własnego doświadczenia :) aczkolwiek, wydają się być idealne dla osób cierpiących z powodu wysuszonych ust :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten duet jest nowością w asortymencie Sephory i pojawił się w najlepszym momencie. Jesień i zima to bardzo trudna pora dla ust.

      Usuń
  24. w zimie często mam wysuszone usta, z chęcią bym wypróbowała te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, ich działanie jest fenomenalne :)

      Usuń
  25. Ceny wysokie, ale widać że produkty warte uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny idą w parze z wysoką jakością i wydajnością produktów :)

      Usuń
  26. Nie znam tej marki, ale opakowania bardzo estetyczne. Może się skuszę i wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są bardzo dopracowane. Kosmetyki wyglądają niezwykle kusząco i są zdecydowanie warte wypróbowania.

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że doceniłyby jego działanie :)

      Usuń
  28. Jakie przepiękne opakowania! Uwielbiam słoiczki, które mają takie 'zamglone szkło' - świetnie się to prezentuje. Poza tym, bardzo przypadł mi do gustu taki zestawik. Jak będę go gdzieś widziała to na pewno kupię bo moje usta ostatnimi czasy nie są w najlepszej kondycji ;)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam słabość do zmatowionego szkła, wygląda bardzo elegancko :) Jest to bez dwóch zdań najlepszy duet do ust jaki miałam okazję kiedykolwiek używać, sprawdza się wyśmienicie na moich spierzchniętych wargach :)

      Usuń
  29. Kuszą, ale cena trochę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny nie należą do najniższych, ale za tak dobre działanie warto więcej zapłacić.

      Usuń
  30. Lubię takie 'gadżeciki' :D sprawiają mi wiele przyjemności :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że ich działanie by Cię usatysfakcjonowało :)

      Usuń
  31. też uwielbiam reve de miele od Nuxe i skoro mówisz że to lepsza wersja tego balsamu to chętnie bym przygarnęła, bo co tu dużo kryć na wyżej wspomniany balsam moje usta zaczęły kaprysić, a było tak pięknie. Tylko cena, wow.. dawno u Ciebie nie byłam, ile człowiek traci przez studiowanie - i na pewno nie takie jak niektórzy myślą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reve de miel bardzo lubię, ale przyznam, że nie zawsze daje u mnie równie dobre efekty. Mam wrażenie, że czasami tworzy tylko warstwę na ustach, która kompletnie nie radzi sobie z bardzo wysuszoną skórą. Erborian oczarował mnie od pierwszej aplikacji. Jego działanie je świetne, regeneruje nawet bardzo suche usta.
      Studiowanie zdecydowanie zajmuje dużo czasu, ale mam nadzieję, że znajdziesz czas na zaglądanie na mojego bloga :)

      Usuń
  32. Ślicznie wyglądają te słoiczki, ale chyba jednak wolę zrobić sama taki peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling do ust zdecydowanie można zrobić w domowym zaciszu, ciężej będzie z maską, która w przypadku Erborian jest fenomenalna!

      Usuń
  33. Bardzo ładne opakowania, nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Erobrian jest nowością na polskim rynku, warto przyjrzeć się ich asortymentowi, mają wiele ciekawych kosmetyków :)

      Usuń
  34. Nigdy nie słyszałam o tych produktach, ale moje usta chętnie by je poznały bliżej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je wypróbować, działanie jest świetne :)

      Usuń
  35. O ile azjatyckie kosmetyki mnie nie kręcą jakoś szczególnie, to ta akurat marka już tak - widziałabym u siebie te dwa cudeńka do ustek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że to duo przypadłoby Ci do gustu :) Marka Erborian też mnie bardzo ciekawi i właśnie zabieram się za testowanie ich podkładu typu cushion. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

      Usuń
  36. Świetny z nich zdaje się być duecik! W słoiczkach wyglądają mega smakowicie :)
    U mnie rządzi peeling do ust z P&R i masełko Sisley.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingi P&R też bardzo polubiłam, świetnie sobie radzą z usuwaniem martwego naskórka. Masełka Sisley niestety nie miałam okazji używać.

      Usuń
  37. Wyglądają smakowicie! Eleganckie i pełne uroku, dla mnie jak najbardziej na TAK! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że wywarły na Tobie pozytywne wrażenie :)

      Usuń
  38. Opakowania, składy i zapachy są kuszące. :)) Ale niestety ceny wysokie. :( Wolę chyba jednak Lusha o połowę tańszego. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat za peelingami Lusha nie przepadam. Kompletnie nie odpowiadają mi ich zapachy, a i niestety konsystencja jest dla mnie niepraktyczna.

      Usuń
  39. O koreańska marka ale nigdy o niej nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze znajdzie się coś nowego na kosmetycznym rynku :)

      Usuń
  40. bardzo piękne eleganckie zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  41. same opakowania mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ich ogromną fanką, wyglądają świetnie!

      Usuń
  42. Jestem miłośniczką matowych, płynnych pomadek, więc doskonale znam problem przesuszonych ust. Zwłaszcza jesienią się on kumuluje, bo na dworze chłód, wiatr. Peeling nie najtańszy, ale zainwestowałabym w niego :) Dobre balsamo-maski do ust mam, więc drugi krok mogłaby sobie darować. Pozdrowionka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy takie same problemy :) Niestety trwałość matowych pomadek przekłada się na lekkie przesuszenie ust. Peeling oczarował mnie swoim apetycznym zapachem i skutecznością. W przeciwieństwie do wielu peelingów do ust jest bardzo delikatny.

      Usuń
  43. Odpowiedzi
    1. Też bardzo chętnie sięgam po tego typu kosmetyki, trzeba dbać o piękny wygląd naszych ust :)

      Usuń
  44. Wyglądają super, choć cena trochę mnie przeraża :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest wysoka, ale na szczęście są to bardzo wydajne kosmetyki.

      Usuń
  45. Bardzo ciekawe produkty. Ja stosuję różne balsamy do ust. Szczególnie jesienią i zimą moje usta się wysuszają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety spadek temperatury nie służy naszej skórze. U mnie większość pomadek nie daje sobie rady z przesuszeniami, więc Erborian jest dla mnie prawdziwym wybawieniem.

      Usuń
  46. Myślę, że może się sprawdzić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. czytałam wiele dobrego na temat tych produktów :) Kuszą mnie coraz bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa pozostałych kosmetyków tej marki, to duo zrobiło na mnie świetne wrażenie!

      Usuń
  48. Pierwszy raz o nich słyszę :) Maska mnie zaciekawiła, musi extra nawilżać usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska to prawdziwy kompres dla przesuszonych ust, zapewnia im dawkę nawilżenia, ukojenia i regeneracji :)

      Usuń
  49. Mają przeurocze opakowania! Ja peeling robię sama- na bazie cukrowej z różnymi dodatkami. Tylko że kiepsko u mnie z regularnym używaniem- zupełnie mi nie po drodze z tym peelingiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są przesłodkie i bardzo zachęcają do częstego sięgania po te produkty. Też kiedyś rzadko sięgałam po peelingi do ust, ale z czasem wyrobiłam sobie ten nawyk :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP