poniedziałek, 12 grudnia 2016

Too Faced Christmas in New York: The Chocolate Shop

Niezaprzeczalnie marka Too Faced jest mistrzem w tworzeniu niezwykle uroczych kosmetyków. Ich palety cieni nawiązujące do prawdziwej czekolady, urocze róże w kształcie serc, a także szminki przyciągają spojrzenia i zachęcają do wypróbowania. Nigdy nie zawodzą również ich kolekcje świąteczne, a w tym roku marka postanowiła zabrać nas na wspólną wycieczkę do przepięknego Nowego Yorku. Kolekcja Christmas in New York to genialne zestawy cieni, szminek i róży ozdobione przepięknymi, pastelowymi zdobieniami w stylu retro. Moje serce w tym roku skradł set The Chocolate Shop, który przenosi nas do eleganckiego butiku z czekoladkami w Piątej Alei sprawiając, że każda z nas poczuje się jak mała dziewczynka.



The Chocolate Shop (249 zł) to prawdziwa gratka dla miłośniczek kosmetyków marki Too Faced. Podzielony jest na dwie strefy. Pierwsza to zestaw 3 miniaturek, czyli bazy do cienie Shadow Insurance Eye Shadow Primer, tuszu do rzęs Better Than Sex Mascara oraz szminki w płynie Melted Chocolate Liquified Long Wear Lipstick w odcieniu Milkshake. Drugą częścią jest paleta, która skrywa w sobie zestaw 21 przepięknych cieni do powiek oraz 3 produkty do twarzy: rozświetlacz Luminizer in Inner Light, bronzer Chocolate Soleil Bronzer, a także róż Chocolate Covered Strawberry. Tak jak wspominałam samo opakowanie jest zachwycające i pokocha je każda duża dziewczynka. Połączenie różu z miętą jest niezwykle urocze, a dzięki złotym dodatkom wygląda również elegancko. Całość jest wykonana z grubej tektury, która dobrze zabezpiecza kosmetyki przed zniszczeniem.


Gwiazdą zestawu jest paleta z cieniami i trzema kosmetykami do makijażu twarzy. Jej ogromną zaletą jest możliwość wyjęcia jej z oryginalnego opakowania, dzięki czemu możemy ją zabrać również w podróż. Zawarte w niej produkty mają charakterystyczną dla marki Too Faced formułę, która zawiera proszek kakaowy bogaty w antyoksydanty, dzięki czemu kusząco pachnie prawdziwą czekoladą. W The Chocolate Shop otrzymujemy mieszankę neutralnych odcieni idealnych do stworzenia dziennego makijażu wraz z intensywnymi, niebanalnymi kolorami, które dodadzą makijażowi charakteru i oryginalności. Na pochwałę zasługuje również różnorodność wykończeń, znajdziemy zarówno maty, perły, jaki maty z dodatkiem drobinek brokatu.


Formuła cieni różni się w zależności od ich wykończenia. Największe wrażenie zrobiły na mnie cienie perłowe, które są niezwykle aksamitne i wręcz maślane w dotyku. Maty oraz maty z dodatkiem brokatu są odrobinę twardsze, ale nie wpływa to na łatwość ich stosowania. Podobnie jak w przypadku czekoladowych palet, marka zamieściła część cieni mniejszych o gramaturze 0,95 grama, a trzy, po które zazwyczaj sięgamy najczęściej są ponad dwa razy większe - 2,2 g. Cienie bardzo elegancko prezentują się na oku, perły ładnie rozświetlają oko, a maty modelują załamanie powieki i nadają makijażowi głębi. Nie osypują się nadmiernie i nie wyglądają kredowo czy pudrowo. Ich pigmentacja w większości przypadków jest bardzo dobra i zadowoli nawet bardzo wymagające kobiety. Jasne brązy, mimo że na swatchach prezentują dosyć delikatnie, świetnie modelują oko i ułatwiają roztarcie ciemniejszych kolorów, dzięki czemu ostateczny efekt wygląda niezwykle profesjonalnie. Ich blendowanie jest bardzo łatwe, a trwałość na załączonej bazie jest nienaganna.


Tak jak wcześniej wspominałam, w palecie znajdziemy również trzy kosmetyki do makijażu twarzy, czyli róż, rozświetlacz i bronzer. W ich przypadku formuła jest wręcz genialna. Niezwykle kremowa, delikatna i jedwabista. Z łatwością uzyskamy nim intensywny, acz naturalny efekt. Kości policzkowe zostaną ładnie wyrzeźbione i podkreślone, a delikatnym rumieniec nada młodzieńczego i wypoczętego efektu. Pigmentacja jest ich bardzo mocną stroną i należy uważać, aby nie przesadzić z ilością. Łatwo się blendują, nie podkreślają niedoskonałości skóry i nie tworzą pudrowego efektu. Idealne są również pod względem kolorystycznym. Słynny bronzer Chocolate Soleil Bronzer ma bardzo naturalny, niezbyt pomarańczowy kolor o matowym wykończeniu, dzięki czemu możemy go użyć zarówno do wymodelowania policzków, jak i lekkiego ocieplenia karnacji. Chocolate Covered Strawberry to dosyć chłodny, lekko koralowy róż, który świetnie się sprawdzi w okresie zimowym. Rozświetlacz Luminizer in Inner Light to jasna brzoskwinia ze złotym połyskiem, przepięknie uwypukla kości policzkowe nie podkreślając zmarszczek. Całe trio jest bardzo trwałe i nawet po całym dniu nie traci na intensywności.


Pierwszą miniaturą, którą znajdziemy w zestawie The Chocolate Shop jest baza pod cienie Shadow Insurance Eye Primer. Obok słynnej bazy Urban Decay jest to dla mnie jedna z najlepszych baz dostępnych na rynku. Świetnie utrzymuje przez cały dzień cienie na powiece, nadaje im intensywności i ułatwia blendowanie. Jak w przypadku większości baz jest niezwykle wydajna i jednorazowo wystarczy nałożyć odrobinę. W zestawie otrzymujemy również kultowy tusz marki Too Faced - Better Than Sex. Jego innowacyjna szczoteczka w kształcie klepsydry zwiększa objętość, wydłuża oraz podkreśla rzęsy. Ma głęboki, czarny odcień, dzięki czemu nasze spojrzenie uwodzi, a rzęsy zachwycają swoją długością. Wieczorowy, wyrazisty efekt mamy gwarantowany. Tusz się nie osypuje i nie odbija.


Ostatnim kosmetykiem jest miniatura szminki Melted Chocolate Liquified Long Wear Lipstick w odcieniu Milkshake. Ma on nietypowe opakowanie w kształcie tubki zakończonej gąbeczką, która zapewnia łatwą i precyzyjną aplikację. Szminka ma bardzo komfortową kremową konsystencją i zapewnia satynowe wykończenie. Dzięki świetnej pigmentacji, już przy pierwszej warstwie zapewnia pełne krycie bez podkreśla suchych skórek, bądź nierówności warg. Jest dosyć trwała i pachnie niezwykle aromatyczną czekoladą. W zestawie otrzymujemy odcień Milkshake, który jest lekko brzoskwiniową wersją mlecznej czekolady Jest to bardzo nietypowy kolor, który jest ciekawą alternatywą dla standardowych odcieniu nude.

Od lewej cienie: Dessert’s On Me, Indulge, Cookie Dough, Raspberry Rose, Sugared Raisin, Guilt-Free, Tootsie, Glaze 

Od lewej cienie: Gingerdoodle, Chocaholic, Cake Batter, Butterscotch, Toffee Crunch, Lava Cake, Banana Date, Honey Dip 

Od lewej cienie: Pound Cake, Sugar Bells, Mint Chip, Jingle Berry, Huckleberry, rozświetlacz Luminizer in Inner Light, bronzer Chocolate Soleil Bronzer, róż Chocolate Covered Strawberry 

Zestaw The Chocolate Shop to idealny wybór zarówno dla fanek Too Faced, jak i dla osób które od dawna miały ochotę poznać asortyment marki. Zawiera w sobie niezwykle kompleksowy zestaw kosmetyków, który umożliwi stworzenie wielu przepięknych makijaży. Formuły kosmetyków są na bardzo wysokim poziomie i ich używanie to prawdziwa przyjemność. The Chocolate Shop oraz inne świąteczne zestawy Too Faced znajdziecie w Perfumeriach Sephora.

68 komentarzy

  1. bardzo lubie TF i nie ukrywam,ze ten zestaw mi sie podoba :) zazdro!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na paletę Too faced stworzoną z Kat Von D, chociaż świąteczna seria też mnie kusiła to oszczędzam aż do palety z Kat :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ jest piękna ta paletka. Mam ochotę na nią, śliczne odcienie:).
    Mam bazę pod cienie i jest the best;) Mini tusz też posiadam jeszcze nie używany, a pomadkę dałam mamie, bo kolor był nie dla mnie;). Rozświetlacz i brązer tej marki też bardzo lubię. No i chcę jakąś paletkę tej marki objąć w posiadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże jakie cudeńko! zakochałam się ! ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczne kolory! Bardzo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeuroczy zestaw! Taki domek dla lalek dla dużych dziewczynek <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest piękna <3 Widziałam i robiłam swatche w Sephora. Wszystkie cienie są cudowne. Zazdroszczę tak pięknego zestawu <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mieć taki zestaw w domu to marzenie <3 Piękna grafika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, robi wrażenie :) Używałabym i bardzo bym się cieszyła z takiego zestawu prezentowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam od nich wszystkie czekoladowe palety i je uwielbiam. Z chęcią nabyłabym to świąteczne szaleństwo. Jestem wielką fanką Too Faced i taki kompleksowy zestawik by mi się przydał. Aż mi się oczka zaświeciły :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna paczucha :) ale cena też cudna :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Niewielu z tych cieni bym używała, ale zestaw wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta paletka jest przepiękna, a zwłaszcza fiolety:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kolory, ale pewnie nie zużyłabym nawet połowy ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Alez piękny ten zestaw! Paletka skrada serce, sama mam 2 czekoladki tej firmy i chwałę sobie bardzo !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny zestaw, za taki prezent mogłabym nosic Mikołaja na rękach! I jeszcze ten nowojorski styl... marzę zeby tam kiedys pojechać ;)
    Pozdrawiam,
    www.perfectlyimperfect92.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. szczerze mówiąc nie mam doświadczenia z tą marką, ale kosmetyki prezentują się świetnie. Wyglądają nie dość, że uroczo (i dosłownie aż chce się je mieć) to jeszcze na bardzo profesjonalnie wykonane :)
    być może się skuszę na takie cudo :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie testowałam Too Faced. Taki zestaw jako prezent wygląda świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Paletka posiada super kolory <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Powtarzam się bo już wczoraj pisałam to samo na jakimś blogu, ale chętnie przygarnęłabym ten zestaw :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta marka robi wrażenie, opakowanie jest genialne !

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny zestaw, chyba muszę go pokazać mojemu Mikołajowi :) -myślę, że byłam wystarczająco grzeczna by go dostać

    OdpowiedzUsuń
  23. Kosmetyki z tej firmy faktycznie prezentują się nienagannie. Będę polować na to pudełko na wyprzedażach :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam tylko maskarę Better than Sex, którą bardzo polubiłam ;) Chętnie zobaczyłabym taki zestaw pod choinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O jejku, ten zestaw to po prostu świąteczne marzenie pod choinkę! O samej marce już słyszałam, ale jeszcze nie próbowałam żadnego z ich kosmetyków!

    Te, które tutaj przedstawiasz mają piękne, wręcz wspaniałe opakowanie, które z chęcią postawiłabym u siebie w pokoju! :))

    Najbardziej przypadła mi do gustu paletka bo ma bardzo wiele kolorów, a lubię mieć wybór :D Mam po drodze Sephore więc może tam zajrzę w najbliższych dniach :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki prezent to a bym chciała dostać:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny zestaw <3 Cienie mają fantastyczne kolory, większość z pewnością bym wykorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja czekam na paletę Sweet Peach, od jutra wraca do sprzedaży, ale chyba nie wysyłają do PL więc muszę czekać, aż pojawi się u nas :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgrzytam zębami z zazdrości :D Pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak to wszystko ślicznie wygląda! *.*

    OdpowiedzUsuń
  31. Thats just beautiful! love the shades

    OdpowiedzUsuń
  32. what a great post! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  33. Omnomnom, alez piekna ta paletka i ogolnie calosc! *.*

    OdpowiedzUsuń
  34. o jeju ileż tu fajnych dobroci...jaram się!

    OdpowiedzUsuń
  35. no dlaczego mnie tym cudem kusisz noooo xd

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna taka paczuszka :)
    Cienie są piękne!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oooo, widzę kilka pięknych kolorów w tej palecie! Malowałabym! <3

    A Christmas in New York chętnie bym spędziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Paletka super - mega mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne opakowanie! Cudne ma odcienie paleta!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale piękne kolorki :D Cudowna paletka :D

    OdpowiedzUsuń
  41. cudowne pudełko! ta paletka ma idealne kolorki dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  42. Jaka świetna paletka, cudowne cienie <3
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak to wszystko ślicznie jest zapakowane, no i te kolorki w tej palecie boskie

    OdpowiedzUsuń
  44. Z serii palet świątecznych, rok temu udało mi się wygrać Le Grand Palais, która szczerze mówiąc okazała się bardzo przeciętna. O ile czekolady z Too Faced uwielbiam, zestawy nie robią na mnie żadnego wrażenia. Tzn. źle. Estetyka jest w moim stylu, ale jakość nie ta sama, co w pozostałych paletkach :<.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem zauroczona całą oprawą Twoich zdjęć :) Czuć świąteczny klimat, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepiekny zestaw, a pudełeczko jest wprost urzekające. Nie miałam niestety jeszcze okazji używać kosmetyków tej marki, ale może kiedyś będę miała szansę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP