czwartek, 5 stycznia 2017

Marc Jacobs Beauty, czyli odkrycie 2016 roku

Kosmetyki marki Marc Jacobs Beauty to kwintesencją luksusu. Zarówno ich minimalistyczne, lecz dopracowane w najmniejszych szczegółach opakowania, jak i niepowtarzalne formuły i odcienie sprawiają, że sięganie po te kosmetyki jest prawdziwą przyjemnością. Przywiązanie do detali daje mi pewność, że każdy kolejny wypróbowany przeze mnie produkt marki stanie się nowym ulubieńcem. Wystarczy, że chociaż raz sięgniecie po kosmetyki Marc Jacobs Beauty, a staną się Waszym nowym nałogiem.



Żelową kredkę do powiek Highliner (95 zł/0,5 g) wyróżnia niezwykle kremowa formuła, która umożliwia stworzenie wyrazistej kreski już przy pierwszym pociągnięciu. Jej pigmentacja jest fenomenalna, a gama kolorystyczna składająca się aż z 16 odcieni zadowoli zarówno miłośniczki klasycznej czerni, neutralnych brązów, jak i wielbicielki wyrazistych kresek w odcieni różu i mięty. Blacquer to głęboka czerń, która jest idealnym dopełnieniem zarówno dziennych makijaży, jak i wieczorowych rockowych stylizacji. Malowanie nią kresek to prawdziwa przyjemność, nie musicie naciągać delikatnej skóry powiek, ani dokonywać długotrwałych poprawek. Dodatkowo dzięki załączonej temperówce macie gwarancje precyzji, co w przypadku wysuwanych kredek jest rzadkością. Żelowa formuła zapewnia jej nie tylko niezwykle delikatną, kremową konsystencję, ale również niesamowitą trwałość. Jest ona wodoodporna, więc nawet po całym dniu noszenia i przepłakanej nocy wygląda idealnie. Jej ogromną zaletą jest możliwość łatwego roztarcia jej tuż po aplikacji, dzięki czemu z łatwością uzyskacie efekt smoky eye, świetnie się również sprawdza na linii wodnej. Na tle konkurencji wyróżnia ją również błyszczące wykończenie, które świetnie imituje płynne linery.


Mascara pogrubiająca Velvet Noir (125 zł/9 g) to bez najmniejszych wątpliwości najlepszy tusz do rzęs jaki miałam okazję używać od dłuższego czasu. Inspiracją do stworzenia Velvet Noir było wspomnienie z dzieciństwa Marca Jacobsa – obraz jego matki, która szykując się do wyjścia, delikatnie doklejała do rzęs drobne włókna z aksamitnej wstążki, by uzyskać czarne, gęste rzęsy i tajemnicze spojrzenie. Na uwagę zasługuje już samo oryginalne heksagonalne opakowanie i wyjątkowa szczoteczka w kształcie klepsydry, która jednorazowo aplikuje dosyć hojną porcję tuszu. Formuła tuszu jest idealna, ani zbyt kremowa, ani zbyt sucha, od pierwszego użycia zapewnia spektakularne efekty. Dodatkowo ma kruczoczarny odcień, który przepięknie uwydatnia rzęsy i jest idealnym dopełnieniem każdego makijażu. Główym zadaniem tuszu, z którego wywiązuje się wręcz wzorcowo jest pogrubianie rzęs bez oblepienia ich, zapewnia również przepiękne wydłużenie, oferując im uwodzicielską objętość. Rzęsy są rozdzielone, podkręcone, a przy tym lekkie i elastyczne. Co równie ważne Velvet Noir zapewnia im całonocną trwałość, nie osypuje się, nie odbija i nie podrażnia oczu. Zapewnia prawdziwy efekt sztucznych rzęs, spojrzenie nabiera wyrazu i dodaje nam pewności siebie.


Rozświetlające korektory zazwyczaj kojarzą nam się ze słabym kryciem. Korektor cieni pod oczami i rozświetlacz tuszujący oznaki zmęczenia Remedy (155 zł/2,5 ml) jest prawdziwym zaprzeczeniem tej tezy. Jest to mój cudotwórca, który kryje, rozświetla i dodatkowo ma lekką konsystencję, która zapewnia efekt drugiej skóry. Ma bardzo lekką, kremową konsystencję, która już przy pierwszej warstwie idealnie zakrywa przebarwienia, zasinienia pod oczami i drobne zaczerwienienia. Przepięknie rozświetla okolicę wokół oczu przyciągając do niej uwagę. Dzięki aplikatorowi z palladu odświeża i wygładza skórę podczas aplikacji. Zawiera Remedy ComplexTM bogaty w teinę (kofeinę), kolagen, ekstrakt witaminowy i wodę z orzecha kokosowego. Dodatkowo jest wzbogacony silnie działającymi przeciwutleniaczami (ekstrakt z zielonej herbaty i witamina E) i kwasem hialuronowym, aby ujędrnić skórę i wypełnić zmarszczki. Taki skład sprawia, że korektor nie tylko nie wysusza delikatnej skóry pod oczami, ale wręcz zapewnia jej dawkę nawilżenia, dodatkowo zmniejsza opuchnięcia oraz zasinienia. Mimo kremowej konsystencji nie zbiera się w drobnych załamaniach i zmarszczkach, a wręcz optycznie je wygładza. Po całym dniu noszenia wygląda perfekcyjnie, skóra wygląda świeżo i młodo, niczym po długim urlopie. W gamie kolorystycznej znajdziecie 5 odcieni, na zdjęciach możecie zobaczyć lekko brzoskwiniowy Wake-Up Call.


W ostatnich trendach prym wiodą matowe, intensywne szminki, ale do dopełnienia codziennego, naturalnego makijażu najczęściej sięgam po błyszczyki. Enamored (123 zł/5 g) zapewnia nam prawdziwy efekt tafli, usta są pełne blasku, wyglądają niezwykle kusząco i ponętnie. Zawiera silnie działające składniki, w tym morelę i marakuję, aby zwiększyć objętość, nawilżyć i chronić usta. Już przy pierwszej aplikacji zapewnia wargom ukojenie i dawkę nawilżenia. Jest dosyć gęsty, dzięki czemu przyjemnie otula usta i jest stosunkowo trwały. Na pochwałę zasługuje również intensywna pigmentacja, która sprawia, że błyszczyk zarówno solo, jak i w parze ze szminkami prezentuje się bardzo ładnie. Optycznie wygładza nierówności warg, nadając im efekt powiększenia. Ma bardzo wygodny płaski aplikator, który umożliwia idealne wyrysowanie konturu ust. Gama kolorystyczna składa się z 10 przepięknych odcieni. Na zdjęciach możecie zobaczyć Pink Flamingo, który jest niezwykle uniwersalnym, zgaszonym różem, który będzie się pięknie prezentować na większości karnacji. Jest to odcień, który będzie idealnym dopełnieniem zarówno dziennego makijażu, jak i mocnego wieczorowego smoky eye.


Na deser pozostawiłam kosmetyk, który zapewne oczaruje większość z Was. Rozświetlacz w kremie Glow Stick w odcieniu Spotlight (149 zł/14 g) to rozświetlacz, który zachwycił mnie od pierwszego spojrzenia. Intryguje już samo opakowanie, które dzięki białemu kolorowi wyróżnia się na tle pozostałych kosmetyków marki Mark Jacobs Beauty. Dzięki swojemu nietypowemu opakowaniu typu roll-on jest to idealny kosmetyk do torebki, w każdej chwili możemy dokonać nim lekkich poprawek lub przetransformować nasz dzienny makijaż w wieczorowy glam. Konsystencja rozświetlacza jest niezwykle kremowa i aksamitna. Już odrobina wystarczy do uzyskania wyrazistego efektu rozświetlenia. W zależności od użytej ilości możemy stopniować efekt, od delikatnie podkreślonych kości policzkowych, po prawdziwy glow, który będzie przyciągać spojrzenia. Glow Stick zapewnia tak pożądany efekt tafli, nie zobaczycie na skórze tandetnych drobinek. Jego aplikacja zajmuje dosłownie kilkadziesiąt sekund, a efekt jest piorunujący. Co niezwykle ważne nie podkreśla zmarszczek i rozszerzonych porów, a także przy aplikacji idealnie stapia się z podkładem. Jest bardzo trwały i może być stosowany również jako baza pod pudrowe rozświetlacze. Spotlight to bardzo uniwersalny odcień szampańskiego złota, który pięknie podkreśla słowiańskie karnacje.



Mimo ogromnych chęci nie jestem wstanie wskazać Wam mojego faworyta, każdy z prezentowanych kosmetyków mnie oczarował i nie widzę w nich żadnych wad. Zachwycają swoimi formułami, pigmentacją, gamą kolorystycznym, a także opakowaniami. Marka Marc Jacobs Beauty jest moją kosmetyczną miłością i na pewno moja przygoda z nią nie skończy się na tej gromadce. Jestem bardzo ciekawa ich podkładów, a także przepięknych różów i palet cieni. Kosmetyki Marc Jacobs Beauty znajdziecie w Perfumeriach Sephora.

86 komentarzy

  1. wszystko prezentuje się świetnie ;) w sumie to tusz i rozświetlacz kiedyś mnie kusiły, ale przekonania do tej marki nie mam, więc zrezygnowałam i kupiłam w te miejsce z innych marek i oczywiście nie żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuszem jestem absolutnie zachwycona, pięknie wydłuża, podkręca i pogrubia rzęsy, dla mnie jest prawdziwym ideałem. Rozświetlacz za to zachwycił mnie swoją bardzo delikatną, jedwabistą formułą, jest to najlepszy kremowy rozświetlacz jaki miałam okazję używać. Wygrał z MACiem i NARSem.

      Usuń
  2. Rozświetlacz w kremie bardzo mi się spodobał :)
    A kolor błyszczyka jest po prostu obłędny. Świetnie prezentuje się na ustach. Uwielbiam taki efekt tafli na ustach. Po prostu wielki hit jak dla mnie!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyk jest świetny zarówno na co dzień, jak i na wieczorne wyjścia. Pięknie rozświetla karnację, a przy tym nie podkreśla niedoskonałości ust. Ostatnio sięgam po niego praktycznie każdego dnia :)

      Usuń
  3. Rozświetlacz pięknie prezentuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że efekt Ci się spodobał :)

      Usuń
  4. rozświetlacz w kremie ma opakowanie jakby był jakimś pendrivem lub innym komputerowym gadżetem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie może się kojarzyć z elektronicznymi gadżetami :)

      Usuń
  5. moje też :D zwłaszcza róż :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże są przepiękne, chciałabym mieć je wszystkie :)

      Usuń
  6. Uwielbiam ich kosmetyki. Odkryłam je w listopadzie i nie mogę się od nich oderwać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozświetlacz w kremie czaruje :) Wygląda świetnie :) na początku widząc zdjęcie zastanawiałam się co to jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że rozświetlacz przypadł Ci do gustu, jego formuła jest niesamowita, nie podkreśla niedoskonałości cery, pięknie stapia się z podkładem i daje efekt tafli. Cudo!

      Usuń
  8. Widzę że te kosmetyki to naprawdę prawdziwe perełki. Też nie wiem, który z nich chciałabym najbardziej, ale chyba najbardziej gadżeciarskim wydaje się być ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz faktycznie wyróżnia się na tle pozostałych kosmetyków, ale moim zdaniem każdy z nich jest wart uwagi. Jestem nimi absolutnie oczarowana!

      Usuń
  9. Rozświetlacz ma wyjątkowe opakowanie! Jeszcze nie spotkałam się z takim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, jego opakowanie jest bardzo oryginalne, a co równie ważne bardzo praktyczne!

      Usuń
  10. Bardzo lubie Kosmetyki Marca Jacobsa :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Patrząc na Twój pełny makijaż faktycznie wierzę, że cieżko wybrać ulubieńca :D Wszysto prezentuje się ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że spodobał Ci się końcowy efekt :)

      Usuń
  12. mnie najbardziej ciekawią ich cienie, a teraz, po Twoim poście, również i korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie też mnie bardzo kuszą, jego palety są przepiękne!

      Usuń
  13. Przepiękny jest błyszczyk i rozswietlacz. Tusz sama miałam i był naprawdę dobry. Aktualnie używam bazy z tej firmy która mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza też mnie bardzo kusi, wydaje mi się, że będzie idealnym kosmetykiem dla mojej suchej cery :)

      Usuń
  14. Full wypas, kolorówki Jacobs;a nie miałam, ale uwielbiam jego perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O perfumach czytałam wiele dobrego, ale nie miałam jeszcze okazji ich poznać :)

      Usuń
  15. Rozświetlacz wygląda przepięknie. Mam świra na tym punkcie, więc chętnie przygarnęłabym to cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz jest zdecydowanie wart uwagi, daje przepiękny efekt tafli i świetnie łączy się z podkładem. Prawdziwa perełka!

      Usuń
  16. Przeslicznie wygladasz! Ja z MJ mam duo pudrowe do konturowania Instamarc i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Duo do konturowania oglądałam w Sephorze, jego formuła jest niezwykła!

      Usuń
  17. Nie miałam żadnego produktu z tej firmy! Ale bardzo mi się marzą one!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również <3 bardzo ekskluzywnie wyglądają <3

      Usuń
  18. nie znam firmy
    ale ładne zgrabne mają opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam nigdy nic z Marca Jacobsa. Ale ten rozświetlacz mnie zaciekawił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maskara jest na mojej kosmetycznej wishliście! Jestem pewna, że prędzej czy później do mnie trafi :) Bardzo kusi mnie też podkład Re(Marc)able, bo podobno jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład też mi się marzy, czytałam na jego temat wiele bardzo pozytywnych opinii. Muszę tylko znaleźć idealny odcień :)

      Usuń
  21. Maskara mnie zaciekawiła najbardziej. Szkoda, że ceny tych kosmetyków są duże, ale może kiedyś się na coś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny nie są niskie, ale można skorzystać z zniżek, które często są oferowane przez Sephorę :)

      Usuń
  22. Ciekawe produkty :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo słyszałam o tuszu do rzęs, może niedługo na niego się skuszę ... i na rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden i drugi jest zdecydowanie wart uwagi. Kosmetyki MJ zachwyciły mnie swoją jakością!

      Usuń
  24. Aniu piękny makijaż, sama bardzo lubię taki nosić:)
    Poznałam już kredkę MJ i uwielbiam -mam już drugą;) tusz do rzęs też był super. Podoba mi się jeszcze ten błyszczyk i dokładnie ten kolor- śliczny jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*
      Kredka jest rewelacyjna, niesamowicie kremowa i trwała, a tusz to moja nowa miłość. Żaden inny sobie tak dobrze nie radzi z moimi krótkimi, delikatnymi rzęsami. Błyszczyk polecam, jest bardzo komfortowy w noszeniu i całkiem trwały :)

      Usuń
  25. Rozświetlacz jest idealny, prezentuje się pperfekcyjnie! :-) I choć nie lubię błyszczykòw, tak ten chyba by mnie sobie przekonał.
    Cudownie wyglądasz! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*
      Rozświetlacz jest piękny, zapewnia efekt tafli bez podkreślana drobnych zmarszczek czy porów, a dodatkowo świetnie się stapia z podkładem. Błyszczyk ma przepiękny odcień, który jest idealny zarówno na co dzień, jak i do wieczorowego makijażu.

      Usuń
  26. Uwielbiam tę markę :) jedna z moich ulubionych kolorowych :) piękny makijaż :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie witaj w gronie jej fanek! Dziękuję :*

      Usuń
  27. Ja rzadko używam kolorówki. Jednak cenie kosmetyki z powodu ich jakości. Więc jeśli sądzisz i spora cześć osób piszących tutaj komentarze, że one są dobre warto zainwestować w nie sporo pieniędzy. Pamiętam czasy kiedy nie mogłam dobrać dla siebie odpowiedniego tuszu do rzęs. I szczerze mówiąc postawiłam na dość drogi, z racji tego, że była najodpowiedniejszy dla mnie, moich rzęs i mojego stylu życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem każdy z tych kosmetyków jest wart swojej ceny. Ich jakość, wydajność, opakowania oraz kolory są na bardzo wysokim poziomie i powinny zadowolić nawet bardzo wybredne gusta. Cała piątka mnie zachwyciła i mam ogromną ochotę poznać kolejne kosmetyki z ich asortymentu. Ich podkład, cienie i róże bardzo mnie kuszą :)

      Usuń
  28. Dla mnie to luksusowe kosmetyki, za wysokie półki cenowe (póki co;)) jak dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Kosmetyki z tej firmy kusza mnie odkąd pojawiły się na rynku :-) Ten tusz muszę kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz jest rewelacyjny, jedna z najlepszych formuł jakie miałam okazję używać.

      Usuń
  30. Ten rozświetlacz wygląda bardzo ciekawie. Przyznam się, że mój portfel płacze widząc ceny, ale no cóż - czasem trzeba zaszaleć i wydać na coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na odrobinę luksusu, większość z tych kosmetyków jest bardzo wydajna, a ich jakość zachwyca!

      Usuń
  31. Wow!! świetne kosmetyki ;) Może się skuszę na ten błyszczyk do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyk wygląda pięknie na ustach. Optycznie je powiększa, ma cudowny odcień zgaszonego różu i dodatkowo zapewnia efekt tafli. Jestem nim zauroczona!

      Usuń
  32. oj ten rozświetlacz chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  33. wspaniałe kosmetyki <3 zaciekawiłaś mnie tym postem :)

    jutro wybieram się do Sephory, skusze się na korektor i mascarę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z nich równie mocno zadowolona :)

      Usuń
  34. Pierwszy raz widzę tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. na rozświetlacz chętnie bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam jeszcze nigdy kosmetyku tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jednak co marka, to marka! Już sam opis sprawia, że chciałabym mieć je wszystkie (a tusz i błyszczyk w szczególności), do tego te piękne opakowania. Makijaż - uroczy i niezwykle elegancki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że makijaż przypadł Ci do gustu :) Kosmetyki Marc Jacobs Beauty zachwyciły mnie od pierwszej aplikacji, mają genialne formuły, odcienie i opakowania. Malowanie się nimi to prawdziwa przyjemność!

      Usuń
  38. Z Marca Jacobsa znam jedynie perfumy. Daisy i Oh Lola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daisy bardzo lubię, świetny zapach na ciepłe miesiące.

      Usuń
  39. Rozświetlacz wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam błyszczole (Pink Flamingo właśnie mój numero uno!), korektor, kredki żelowe, puder Instamarc <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder wpisany jest na wishlistę, jestem zachwycona jego jedwabistą konsystencją!

      Usuń
  41. Opakowania są urzekające, lubię taką stylistykę :) Nie używałam żadnych kosmetyków od tego pana i raczej nie użyję, marka sprzedaje kosmetyki w Chinach czyli według ich prawa musi testować na zwierzętach. Jak cudowne by nie były te kosmetyki, nie mam ochoty wspierać marki. Strasznie mi szkoda bo większość luksusowych marek sprzedaje się w Chinach :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Od Jacobsa zdecydowanie wole perfumy niż kolorowke Mialam cos hmmmm chyba błyszczyki i jakiegoś wow niw było Ale tak to jest z tymi kosmetykami U jednych się sprawdzają a u innych wcale Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciekawe kosmetyki ale niestety nie na moją kiszeń :/

    OdpowiedzUsuń
  44. Kusisz! Wszystkie produkty zapowiadają się naprawdę świetnie... :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP