piątek, 27 stycznia 2017

ShinyBox U.R.O.K: Edycja IX

Pudełka U.R.O.K ShinyBox mają wyróżniać się niezwykle kobiecą zawartością, a także ciekawymi pełnowymiarowymi kosmetykami. Możemy się w nich spodziewać nie tylko samych kosmetyków, ale także akcesoriów, które dodadzą stylu naszemu ubraniu oraz drobnych niespodzianek tj. planner czy herbata. Dzisiaj dotarła do mnie IX edycja pudełka, w której znajdziecie mix kosmetyków do pielęgnacji twarzy oraz do makijażu, a także dwa niekosmetyczne upominki.



Najciekawszą częścią pudełka są produkty do pielęgnacji cery. Pierwszym jest Płyn micelarny do cery wrażliwej marki Dottore (59 zł/200 ml), który ma za zadanie głęboko oczyszczać skórę z makijażu, zanieczyszczeń zewnętrznych i nadmiaru sebum, pozostawiając ją rozświetloną i wygładzoną. Kolejnym kosmetykiem, który znalazłam w pudełku jest Naturalne serum przeciw trądzikowi Sevolium (159 zł/50 ml), który ma u źródła likwidować trądzik. Jest to doskonały krem na czerwienienia, który ma bogate właściwości oczyszczające i regenerujące. Jest oparty na naturalnych roślinach tj. ekstrakt z lukrecji, wyciągi z kory i liści, ekstrakt z nagietka czy wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego, eliminuje stany zapalne i podrażnienia, reguluje wydzielanie sebum i nawilża skórę. Alternatywnie w pudełku można znaleźć krem na cellulit Vialise, krem ujędrniający piersi Frashe oraz serum przeciwzmarszczkowe Richevon. Ja niestety miałam pecha i trafiłam na kosmetyk, który nie jest dopasowany do potrzeb mojej cery, a dodatkowo jego termin ważności kończy się w czerwcu tego roku.

W pudełku znajdziemy również paletę neonowych cieni do powiek marki W7 (13,90 zł), która niestety przywołuje na myśl kosmetyki dla dzieci, a także ręcznie wykonane karnawałowe obroże Skydance (15 zł), które również nie trafiły w mój gust. Ostatnim dodatkiem są herbaty QBOX (11 zł) Migdałowy Mezalians i Egzotyczne Odchudzanie. Żałuję, że w pudełku nie znalazły się odrobinę większe pojemności, bo obydwie kompozycje zapowiadają się bardzo ciekawie.


Pudełko ShinyBox U.R.O.K Edycja IX niestety nie do końca wpisało się w moje gusta, a jego zawartość ucieszyła by bardziej młode dziewczyny. Żałuję, że trafiłam na serum antytrądzikowe, które jest niedopasowane do potrzeb mojej skóry, pozostałe propozycje dużo bardziej by mnie ucieszyły. Paleta neonowych cieni i obroże nie znajdą u mnie zastosowania, ale za to z przyjemnością wypróbuję płyn micelarny Dottore oraz załączone herbaty. Pudełko kupicie w sklepie internetowym producenta za 39 zł + koszty wysyłki.

55 komentarzy

  1. Bardzo średnie pudełeczko :( Jedynie płyn micelarny może okazać się super, cała reszta totalnie nie w moim guście :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłabym zadowolona jedynie z płynu micelarnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. płyn micelarny i herbatkę bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płyn micelarny i serum jedynie mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy zestaw, ale długo trzeba będzie mnie przekonywać trzeba do zmiany kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście nie zachwyciło mnie to pudełko...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorki nie moje, ale genialnie wyglądają w tej palecie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś czuję, że płyn micelarny by się mi spodobał. Zawsze kosmetyki pielęgnacyjne cieszą mnie najbardziej. Ciekawy box. A kolorowa paletka jest naprawdę mocno jaskrawa :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo to pudełeczko bardzo mi się podoba ! Szczególnie ta peletka !! WOW !!! Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie nie dotarło;) Cienie dość śmieszne hihi, chyba też bym nie wykorzystała.

    OdpowiedzUsuń
  11. płyn miceralny jedynie wydaje sie fajny

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj i ja nie byłabym zachwycona do końca tym pudełeczkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem tych herbatek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak jakoś mnie nie porwało to pudełko i kolorki z tej paletki zupełnie nie moje.

    OdpowiedzUsuń
  15. te cienie wyglądają jak farby dla przedszkolaków:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Te cienie są przerażające :-D Mam nadzieje ,że następne pudełko będzie lepsze...

    OdpowiedzUsuń
  17. Cienie by mi się nie przydały na pewno :) ale ciekawi mnie to egzotyczne odchudzanie :D
    nowy wpis na blogu - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  18. NAJBARDZIEJ ZACIEKAWIŁAM SIĘ SERUM SEVALIUM :)
    LUBISZ HERBATKI, WIĘC PEWNIE UCIESZYŁA CIĘ ICH OBECNOŚĆ.
    ZAPRASZAM NA NAJNOWSZY WPIS!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze, właśnie dlatego nie przepadam za zamawianiem tych boxów subskrypcyjnych, boję się, że nie trafią w moje gusta, więc te parę złotych wolę wydać na kosmetyki, które naprawdę są pod moje gusta ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama nie wiem, może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie zamawiałam tego typu pudełek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna zawartość pudełka :) Paleta ma ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście takie trochę mieszane mam odczucia co do tego pudełka.
    A jak z pigmentacją tych cieni? Ja akurat lubię kolory na oczach:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigmentacja niestety jest bardzo przeciętna, a same cienie dosyć suche :(

      Usuń
  24. A mnie się bardzo podoba! :) już samo opakowanie bardzo mnie urzekło! Zawartość jak najbardziej na plus dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie jak dla nastolatek. A te obroże to już przesada...

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawe te produkty ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. To pudełeczko na mnie nie zrobiło szału ;(

    OdpowiedzUsuń
  28. Sevolium nie zaciekawiło. Może być skuteczne, ale martwią mnie drożdże w składzie, bo mam właśnie pryszcze pochodzenia grzybiczego, więc ten składnik by mi tu chyba nie odpowiadał. :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Te cienie to jakaś porażka... kolory chyba na jakiś bal przebierańców. Pudełko oceniam jako bardzo kiepskie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie neony ;o!? Bardzo dobrze napisany post. Pozdrawiam :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ulalal, z cieniami można poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobno te pudełka są uzależniające - jak się zacznie, to ciężko odmówić sobie kolejnego.
    Nie dziwę się, patrząc na taką zawartość! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. też nie byłabym zadowolona z takiej zawartości pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mi paleta przywodzi na myśl minione czasy podstawówki i farby akwarelowe, które dumnie nosiłam w tornistrze. Ciekawe herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolorkami można cuda wyczarować! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak dla mnie zawartość taka sobie...

    OdpowiedzUsuń
  38. Też nie byłabym zadowolona z tego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zawartość pudełka w połowie przypadłaby mi do gustu i dlatego też od jakiegoś czasu przestałam je kupować. Fajny jest ten "dreszczyk emocji", kiedy się czeka, co to do nas przyjdzie, ale z drugiej strony dzięki boxom miałam trochę niepotrzebnych kosmetyków w domu, których nie miałam nawet komu dać.

    OdpowiedzUsuń
  40. W tej palecie to całkiem żywe kolorki, dla odważnych:)

    OdpowiedzUsuń
  41. To jest zawsze fajna niespodzianka dostać coś czego się nie spodziewało. Poza tym jest możliwość wypróbowania kosmetyków, o których nie pomyślałby się.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ciekawe rzeczy trafiły się tobie w pudełku shiny box i w końcu muszę sobie zakupić kolejne pudełko bo mogą się trafić dużo fajnych rzeczy. Mam nadzieję, że w następnym pudełku przypadną tobie rzeczy do gustu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Pudełeczko całkiem spoko :) tylko z cieni bym nie skorzystała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP