środa, 8 lutego 2017

AA Nude Sensitive Foundation

Minimalistyczny look na stałe zagościł w trendach makijażowych. Pojawia się na największych wybiegach mody, a także coraz więcej z nas decyduje się na makijaż, który w naturalny i elegancki sposób podkreśli walory naszej urody. W odstawkę idą ciężkie formuły, które tworzą maskę na twarzy i dodają nam lat. Najnowsza propozycja marki AA idealnie wpisuje się w te trendy. Nude Senstive Foundation to podkład nawilżająco - kojący do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, który ma zapewnić nam lekkość i naturalność, nie zapominając jednak o trwałości i walorach pielęgnacyjnych.



Podkład Nude Sensitive Foundation (27 zł/30 ml) otrzymujemy w prostej, minimalistycznej buteleczce z pompką, która umożliwia wygodne, higieniczne i precyzyjne dozowanie produktu. Ma on bardzo kremową niezbyt gęstą formułę, którą należy dokładnie wstrząsnąć przed użyciem. Z łatwością rozprowadza się na skórze nie tworząc prześwitów i smug. Krycie podkładu określiłabym na lekkie w stronę średniego. Pierwsza warstwa ładnie wyrównuje koloryt, druga przykryje zaczerwienia lub drobne przebarwienia. Jeżeli borykacie się jednak ze zmianami trądzikowymi będziecie musiały posiłkować się korektorem. Na jednorazową aplikację zużywam zawartość około półtorej pompki. Najczęściej rozcieram go za pomocą Beauty Blendera, ale równie ładnie wygląda nałożony za pomocą palców. Wypróbowałam go w połączeniu z kilkoma pudrami i korektorami i w każdym przypadku świetnie z nimi współpracował.


Na skórze podkład prezentuje się bardzo naturalnie, ładnie się z nią stapia nie podkreślając drobnych zmarszczek, przesuszeń czy porów. Ma przepiękne satynowe wykończenie, które sprawia, że skóra wygląda na pełną blasku. Jest to bardzo dobry wybór dla posiadaczek cery suchej, bądź normalnej, którym zależy na dodatkowych walorach pielęgnacyjnych. Podkład faktycznie zapewnia skórze ukojenie i nawilżenie. Przez cały dzień jest bardzo komfortowy w noszeniu, nie jest wyczuwalne nieprzyjemne ściągnięcie czy suchość. Producent zapewnia 16 godziną trwałość, ale niestety w przypadku mojej skóry nie jest ona aż tak dobra. Zaaplikowany na sam krem nawilżający wygląda nienagannie przez około 10 godzin, po tym czasie zaczyna delikatnie się ścierać, ale nawet wtedy nie zbiera się w drobnych zmarszczkach czy okolicach nosa. Dla przedłużenia jego trwałości warto się zaopatrzyć w jedną z czterech baz AA Beauty Primer 360°, taki duet wytrzymuje u mnie w idealnym stanie przez cały dzień.


Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Stearate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Glycerin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Dicaprylyl Carbonate, Squalane, Hydrogenated Polydecene, Nylon-12, Cetyl PEG/PPG- 10/1 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Borago Officinalis Seed Oil, Stearalkonium Hectorite, Sodium Hyaluronate, Tripeptide-10 Citrulline, Allantoin, Propylene Carbonate, Lecithin, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Caprylyl Glycol, Carbomer, Triethanolamine, Cholesterol, Ceramide NP, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethoxycaprylylsilane, [+/- May Contain: CI 77891/Titanium Dioxide, CI 77492, CI 77499, CI 77491/Iron Oxides].


Jak wspominałam jest to kosmetyk bezpieczny dla skóry wrażliwej, nie tolerującej standardowych kosmetyków i został przebadany dermatologicznie. W jego składzie znajdziecie m.in. D-pantenol, alantoinę i witaminę E, które koją podrażnienia i wspierają funkcje obronne naskórka. O piękny wygląd skóry zadba również kwas hialuronowy, gliceryna, skwalen i lecytyna. Podkład mimo bogatego składu nie roluje się na twarzy, a także dobrze współpracuje z większością kremów. Nude Skin Foundation jest dostępny w 5 kolorach, na zdjęciach pokazany jest odcień 01 Cream, który jest bardzo ładnym jasnym beżem o ciepłych tonach. W przeciwieństwie do wielu drogeryjnych podkładów nie oksyduje.

Od lewej: AA Nude Sensitive Foundation 01 Cream, L’Oreal True Match 2.N Vanille, Eveline Ideal Cover 201 Ivory, ARTDECO Nude Foundation 80 Honey Chiffon, L’Oreal Infallible 24H 125 Natural Rose

AA Nude Sensitive Foundation to świetny wybór dla posiadaczek suchych i normalnych, wrażliwych cer skłonnych do alergii, którym zależy na wyrównaniu kolorytu skóry i bardzo naturalnym, pełnym blasku wykończeniu. Podkład zapewnia średnie krycie, które zamaskuje zaczerwienienia i drobne przebarwienia, jest bardzo komfortowy w noszeniu, delikatnie koi i nawilża skórę. Dla najlepszej trwałości warto go stosować wraz z bazami AA Beauty Primer 360°. Jest to rewelacyjny podkład na co dzień.

47 komentarzy

  1. Uwielbiam kosmetyki AA, jednak tego podkładu jeszcze nie probowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam kosmetyków z tej serii, ale słyszałam o nich wiele dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go na swojej liście ! Obecnie kończę testy Fillera i jestem bardzo zadowolona . Chętnie sięgnę po kolejny podkład z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. prezentuje się dobrze. Ciekawe, czy znalazłby się odcień dla mojej białej jak ściana twarzy. Z chęcią wypróbowałabym ten podkład

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wygląda, a i z przeznaczeniem 'cerowym' trafiłby w moją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej lubię delikatne podkłady, nienawidzę efektu maski! Cieszę się, że opisałaś ten produkt, na pewno go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lekkie krycie u mnie raczej się nie sprawdzi, moja cera wymaga mocniejszego krycia, dlatego wydaje mi się, że ten podkład mógłby nie spełnić moich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja cera jest miejscami sucha i wrażliwa. Jednak niechętnie znów zaufałabym produktom AA. Ostatnio coś nam razem niespecjalnie po drodze, niestety. Jednak podkładu nie skreślam - może, może kiedyś ;)
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się efekt jaki daje, ale obawiam się, że okazałby się zbyt mało kryjący jak dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię ich podkłady,ale na zimę lubię coś bardziej kryjącego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki podkład przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie za ciemny ;( z tych co pokazujesz na swatchu jedynie ten z Eveline by mi podpasował ;D plus że nie ciemnieje!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używałam, ja osobiście bardzo lubię rimmel match perfection :D
    http://olusky.blogspot.com/2017/02/najmodniejszy-kolor-w-tym-sezonie.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dla mnie. Ja potrzebuję coś matującego i o przynajmniej średnim kryciu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o nim wcześniej, kolor ma jak dla mnie ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam specjalnie zaufania do ich kosmetyków. miałam kiedyś błyszczyk i był kiepski

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam suchą i wrażliwą skórę więc jest stworzony dla mnie :-) Muszę go sprawdzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie odcieniem najlepszy byłby chyba ten drugi od lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja cera należy do mieszanych w kierunku suchej i wydaje mi się, że podkład u mnie też dobrze się sprawdzi. Z ciekawości zajrzałam do ich e-sklepu w poszukiwaniu odcienia i z tego co widzę zaprezentowałaś najjaśniejszy z całej gamy. Porażka, bo dla mnie zdecydowanie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że najjaśniejszy odcień taki ciemny :/ Chętnie bym go na sobie przetestowała, ale z taką gamą kolorystyczną nie mam nawet co próbować :(

    OdpowiedzUsuń
  21. brzmi jak produkt dla mnie :) z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Duży plus za to, że nie ciemnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam suchą skórę więc jest duże prawdopodobieństwo, że podkład by się u mnie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Take lżej kryjące formuły często goszczą u mnie w okresie letnim. Skóra delikatnie zarumieniona słońcem zawsze lepiej wygląda i wiele jej do szczęscia nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda bardzo ładnie ;)

    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię lżejsze podkłady, ten całkiem ładnie prezentuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie spróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Do mnie kosmetyki AA nie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam jeszcze o kosmetykach z tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nigdy takiego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. z Twojego opisu to musi byc fajny produkt

    OdpowiedzUsuń
  32. Ładna gama odcieni:) Ja lubię takie lekkie formuły podkładów wiosną i latem:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładnie się prezentuję więc zakupię go z ciekawości.Cena jest niezła ! A z tych odcieni na pewno jakiś sobie dobiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt mi się bardzo podoba:) niestety ja mam cerę mieszaną, więc u mnie się nie sprawdzi za dobrze:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepraszam, ale ten post jak dla mnie skradl Snoopy ♥ :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy ten podkład. Nie wiem czemu nie zwracam uwagi na produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  37. uświadomiłam sobie, że nigdy nie próbowałam ich kosmetyków kolorowych ;) niestety dla mnie ewidentnie za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP