wtorek, 7 marca 2017

Naturalnie: Rene Furterer Karité Serum na zniszczone i rozdwajające się końcówki

Włosy suche, zniszczone i rozdwajające się to częsty problem Polek. Są szorstkie w dotyku, brakuje im blasku, a strukturą przypominają siano. Najczęściej za ich słaby stan odpowiadają niewłaściwe zwyczaje pielęgnacyjne i stylizacyjne. Zapominamy o stosowaniu odżywczych masek, wybieramy bardzo głęboko oczyszczające szampony na bazie silnych detergentów, a dodatkowo co dzień niszczymy je ciepłem suszarki, bądź prostownicy. Nie służą im również czynniki środowiskowe tj. promieniowanie UV, różnice temperatur, klimatyzacja, zanieczyszczenia, wiatr, woda morska i chlorowana woda w basenach.



Włos składa się z trzech warstw: zewnętrznej cienkiej osłonki, kory włosa oraz rdzenia. W zdrowych włosach osłonka, zbudowana jest z łuskowato nachodzących na siebie komórek, które spojone są ceramidami i kwasami tłuszczowymi. Ma ona za zadanie chronić włos przed czynnikami środowiskowymi oraz zapobiegać nadmiernej utracie wody. Zdrowe włosy zawierają w sobie około 10% wody. Stan osłonki włosa odpowiada za jego gładkość, tendencję do elektryzowania, łatwość w rozczesywaniu oraz połysk. We włosach zniszczonych osłonka ulega degeneracji, mogą być to ubytki miejscowe, aż do całkowitego jej zaniku. Połamane i odchylone łuski sprawiają, że włosy są matowe, szorstkie w dotyku, bardzo łatwo się plączą i rozdwajają. Aby je ratować należy sięgnąć po kosmetyki o bogatych składach, które przywrócą włosom naturalny płaszcz lipidowy oraz poprawią ich nawilżenie. Francuska marka René Furterer, która jest ekspertem w naturalnej pielęgnacji włosów, z myślą o włosach suchych i zniszczonych stworzyła gamę Karité. Została zainagurowana w 1957 roku, gdy ówczesny paryski stylista fryzur René Furterer, opracował Karité krem intensywnie rewitalizujący, specjalnie na potrzeby kobiet stylizujących włosy a la Marylin Monroe. Na tą chwilę w gamie znajdziecie Odżywczy szampon, Maskę intensywnie regenerującą oraz Serum na zniszczone i rozdwojone końcówki, które od kilku miesięcy jest nieodłącznym elementem pielęgnacji moich włosów.


Serum na zniszczone i rozdwajające się końcówki Karité (109 zł/30 ml) wyróżnia niezwykle lekka, aksamitna kremowa formuła o bardzo przyjemnym, naturalnym zapachu. Już zawartość jednej pompki wystarcza do codziennej pielęgnacji długich włosów. Serum dokładnie rozcieram w dłoniach, a następnie aplikuję na wilgotne końcówki, nie spłukuję. Działanie jest widoczne od pierwszego zastosowania. Włosy są wygładzone, bardzo łatwo się rozczesują i nie plączą się nadmiernie w ciągu dnia. Serum nie obciąża ich oraz nie wzmaga przetłuszczania. Włosy są sypkie, miękkie i podatne na stylizację. Serum ma za zadnie również odbudowywać osłabione końcówki włosów oraz zapobiegać ich rozdwajaniu, z obydwóch działań wywiązuje się wyśmienicie. Pomimo moich bardzo nieregularnych wizyt u fryzjera, badanie trychologiczne wykazało, że końcówki moich włosów są w nienagannym stanie. Włosy ładnie się błyszczą, są elastyczne i zdrowe. Sekretem skuteczności serum odbudowującego KARITÉ jest jego skład. Zawiera aż 20% oleju Karité, który charakteryzuje się wyjątkową wchłanialnością, a także dogłębnym odżywianiem włosów. Olejek pochodzi ze świętego drzewa Wschodniej Afryki, które znane jest również jako masłowe ze względu na niespotykane bogactwo składników odżywczych. Wytwarzany jest w Burkina Faso, gdzie Pierre Fabre w 2004 roku stworzył projekt KARITÉ Z ETYKĄ, który zapewnia poszanowanie dla natury, a także dla kobiet, które zajmują się produkcją oleju. Bardzo ważnym składnikiem jest również opatentowany Cimentrio, czyli unikalny, wyjątkowo bogaty w białka i lipidy, naturalny kompleks otrzymywany z soi. Odbudowuje i chroni włosy i skórę głowy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Fosfolipidy, o strukturze zbliżonej do lipidów błony komórkowej, wnikają do najgłębszych pokładów komórek, odbudowując je i pobudzając ich wymianę z otoczeniem, niezbędną dla utrzymania witalności włosów i skóry głowy.

Skład: Water, Butyrospermum Parkii (Shea) Oil, Ethylhexyl Palmitate, Dicaprylyl Carbonate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Cetearyl Glucoside, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Disodium EDTA, Fragrance, Glyceryl Stearate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Glycolipids, Hexyl Cunnamal, Hydroxycitronellal, Lactic Acid, Limonene, Linalool, PEG-100 Stearate, Phenoxyethanol, Phospholipids, Sodium Benzoate, Tocopherol, Xanthan Gum


Serum na zniszczone i rozdwajające się końcówki Karité marki Rene Furterer to niezwykle wydajne panaceum na rozdwajające się, zniszczone końcówki. Zapewnia odpowiednie nawilżenie i wygładzenie, nadaje połysku oraz chroni przed rozdwajaniem. Lekka nieobciążająca formuła chroni przed nadmiernym przetłuszczaniem się i sklejaniem włosów. Dzięki niezwykle wygodnemu i eleganckiemu opakowaniu będzie świetnym rozwiązaniem zarówno w domu, jak i w podróży. Kosmetyki marki Rene Furterer znajdziecie w Perfumeriach Sephora.

59 komentarzy

  1. dobre serum to podstawa pięlęgnacji włosów
    nasze końcówki są najbardziej narażone na uszkodzenia, bo w końcu są najstarszą częścią włosa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, końcówki nie mają łatwego życia, dlatego trzeba im poświęcić najwięcej uwagi :)
      Serum Karite jest jednym z najlepszych jakie miałam okazję do tej pory używać.

      Usuń
  2. Mam bardzo suche włosy, więc produkt wydaje się dla mnie idealny. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie go wypróbuj! Sądzę, że nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń
  3. Firmę znam i wiem ,że cieszy się zasłużoną renomą :-) To serum będę musiała wkrótce kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ich kosmetyki są bardzo chwalone i kompletnie mnie to nie dziwi. Miałam kilka produktów Rene Furterer i do tej pory każdy wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

      Usuń
  4. moje włosy lubią takie sera (?), używam tego typu produktów od wielu lat, dzięki czemu teraz nie mogę narzekać na rozdwajające się końcówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo najważniejsza jest profilaktyka :) Wiele osób narzeka na rozdwojone końcówki, a nic nie robi, żeby się przed nimi uchronić.

      Usuń
  5. Cena jest dość wysoka, jednak jak się spojrzy, że to tylko na końcówki to może być ok. Ja bardzo często podcinam włosy, więc problemu z rozdwojonymi lub suchymi końcówkami nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest wysoka, ale jest to bardzo wydajny kosmetyk. Mi wystarcza zawartość jednej pompki, a efekty są rewelacyjne :)

      Usuń
  6. Twoja recenzja zachęca do zakupu :D Fajnie, że jest wydajne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydajność jest bardzo ważna przy dosyć wysokiej cenie.

      Usuń
  7. Cena jest dość wysoka, ale jeśli to serum tak dobrze działa, zapewne warto wydać na nie taką sumę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że takie sera starczają na kilka miesięcy regularnego stosowania :)

      Usuń
  8. Kosmetykiem obowiązkowym w mojej kosmetyczce jest właśnie serum zabezpieczające końcówki. Tego nie znam, ale z chęcią bym wypróbowała. Póki co mam taki produkt z Fructis od Garniera i jest całkiem fajny, a dodatkowo nie obciąża fryzury :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Fructis kiedyś bardzo regularnie stosowała. Lubiłam ich owocowe zapachy, a i działanie było bardzo przyjemne, jak na tak niskie ceny. Do szamponów z przyjemnością jeszcze wrócę :)

      Usuń
  9. Moje końcówki mają się nieźle, ale przy długich włosach na pewno warto mieć taki kosmetyk. Ja muszę się rozejrzeć za olejkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie włosy niestety są narażone na zniszczenia mechaniczne. Ocieranie się o szaliki i swetry niestety im nie służy.

      Usuń
  10. Ciekawy produkt, choć ta cena - no nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. no proszę, i nie jest to zwykłe serum silikonowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w tym przypadku otrzymujemy porządną dawkę nawilżenia. 20% stężenia olejku karite robi wrażenie :)

      Usuń
  12. Nigdy nie widziałam tego kosmetyku, może dlatego że to nie moja półka cenowa :) Wierzę Ci jednak na słowo że potrafi zadziałać cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że coś dla mnie:) Na razie miałam tylko miniaturki z tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że lubisz stawiać na profesjonalne kosmetyki do włosów, więc marką Rene Furterer zdecydowanie powinnaś się zainteresować :)

      Usuń
  14. Szkoda, że cena taka wysoka :-(

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam trochę o tej marce, bardzo mnie interesuje, podobnie jak to serum :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ma wiele bardzo ciekawych kosmetyków, jest w czym wybierać :)

      Usuń
  16. Produkt ciekawy, jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. wedlug mnie najlepsze na rozdwojone koncowki jest podciecie wlosow :) jedyne co można zrobic, to zabezpieczac wlosy przed ich rozdwajaniem :)
    tego typu sera do wlosow, ale z nizesz połki cenowej, uzywam by wlosy chronic i wygladzac, bo mam ogromnie puszace sie koncowki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno najlepszym rozwiązaniem jest podcięcie włosów, ale wiele można zdziałać również pielęgnacją, W tym wypadku mamy bardzo wysokie stężenie oleju karite, który rewelacyjnie nawilża i regeneruje włosy. Końcówek może nie sklei, ale na pewno zabezpieczy je przed rozdwajaniem

      Usuń
  18. Mam problem z puszącymi się włosami, szczególnie gdy jest wilgotno, muszę spróbować, czy to serum sobie z tym poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj mu szansę, powinien sobie z łatwością poradzić z Twoim problemem.

      Usuń
  19. Przydało by mi się takie serum dla moich kosmyków, po zimie niestety są przesuszone :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie w niego zainwestuj, świetnie nawilża, odżywia i regeneruje końcówki. W przypadku bardzo suchych włosów warto również sięgnąć po szampon i maskę z tej serii.

      Usuń
  20. Bardzo by było mile widziane w mojej kosmetyczce, będę musiała "pomacać" w Sephorze jak będę :)

    www.bliskolasu.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zrobi na Tobie dobre pierwsze wrażenie :)

      Usuń
  21. Lubie takie produkty :) chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. amazing post :)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ostatnio przesuszone włosy po farbowaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie rozejrzyj się za serią Karite!

      Usuń
  24. nie znam go,ale wydaje się bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny i zdecydowanie wart uwagi :)

      Usuń
  25. O dziwo nie mam problemu z końcówkami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz widzę ten produkt ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka nie cieszy się zbyt dużą popularnością na blogach nad czym ubolewam. Mają w swoim asortymencie wiele bardzo ciekawych kosmetyków!

      Usuń
  27. Produkt kusi i zachęcasz opinią, ale cena zaporowa dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Teraz już na pewno będzie za mną chodzić, bardzo ciekawią mnie ich produkty, ale cena jest dość wysoka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest wysoka, ale na szczęście adekwatna do jego działania i wydajności.

      Usuń
  29. o tak z chęcią przygarnęłabym to serum :D

    OdpowiedzUsuń
  30. nie znam go :( ale bym się z nim zaprzyjaźniła ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo by mi się przydał ten produkt. Moja jedyna broń na suche końcówki to nożyczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto zainwestować w takie serum, dzięki niemu na pewno będziesz mogła dużo rzadziej sięgać po nożyczki :)

      Usuń
  32. Kiedyś bardzo często używałam produktów Rene Furterer, chętnie do nich powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Już wiem, że będzie moje, jak tylko wykończę inny produkt tego typu. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP