środa, 5 kwietnia 2017

NARS Soft Matte Complete Concealer

Założyciel marki NARS - François Nars to genialny wizażysta i fotograf. Jego zawód jest również jego pasją, co widać w genialnych pracach jego autorstwa. Malował największe sławy na świecie, a swoją wiedzę i doświadczenie przełożył w linię kosmetyków sygnowaną jego nazwiskiem. Róż w odcieniu Orgasm czy bronzer Laguna to produkty kultowe, o których słyszała każda prawdziwa miłośniczka makijażu. François nie osiada na laurach i z każdym rokiem wprowadza nowe, coraz lepsze formuły, które zyskują ogromną liczbę fanek. Dzisiejszy post będzie poświęcony właśnie jednej z nowości marki, czyli korektorowi Soft Matte Complete Concealer, który w krótkim czasie zyskał tytuł mojego ulubieńca.



Soft Matte Complete Concealer (155 zł/6,2 g) łączy w sobie to czego większość kobiet szuka w korektorze. Zapewnia matowe, naturalne wykończenie połączone ze świetnym kryciem. W przypadku kosmetyków NARS zachwyca już samo opakowanie. Plastikowy słoiczek z minimalistyczną czarną matową zakrętką ozdobioną logiem producenta wygląda pięknie w kosmetyczce, a także jest bardzo praktyczny. Skrywa w sobie niezwykle kremowy, dosyć treściwy korektor, który może być stosowany zarówno pod oczy, jak i na drobne zmiany skórne tj. krostki, przebarwienia czy naczynka. W zależności od miejsca zastosowania warto wypróbować różne techniki aplikacji. Pod oczy najłatwiej nałożyć go przy pomocy wskazujących palców, dzięki ciepłu ciała korektor świetnie stopi się ze skórą i nie stworzy efektu maski. Drobne krostki i przebarwienia najlepiej jest zakryć nakładając odrobinę korektora na precyzyjny pędzelek. Dzięki temu możemy w higieniczny i dokładny sposób przykryć niedoskonałości bez nakładania zbyt dużej ilości produktu.


To co wyróżnia korektor Soft Matte Complete Concealer na tle konkurencji to bardzo kremowa formuła, która nie podkreśla zmarszczek, ani porów. Nawet po całym dniu noszenia nie zbiera się w załamaniach powiek czy w drobnych zmarszczkach pod oczami, a wręcz delikatnie je wygładza. Wygląda świeżo, świetnie kryje cienie i zaczerwienia. Jego ogromnym atutem jest właśnie naturalność wykończenia, jest matowe, ale nie suche. Soft Matte Complete Concealer stapia się z cerą zapewniając efekt drugiej skóry. Ukrywa to co ma do ukrycia bez tworzenia maski. Jego krycie testowałam na moich naczynkach, a także przebarwieniach posłonecznych i cieniach pod oczami i z każdym mankamentem bezproblemowo sobie poradził. Już cienka warstwa wystarcza do ukrycia każdego z nich.


Ogromną zaletą korektora jest również jego trwałość. Utrwalony odrobiną pudru trwa w niezmienionym stanie przez cały dzień, co nie jest częste wśród większości korektorów, nawet tych z wyższej półki. Pomimo swojej wyjątkowej trwałości praktycznie nie jest wyczuwalny na skórze. Pamiętajcie jednak, że mam cerę suchą i nie jestem w stanie zagwarantować, że w przypadku bardzo tłustych skór, efekty będą tak samo dobre.


W przeciwieństwie do większości korektorów jego działanie nie kończy się na ukryciu niedoskonałości cery. Dzięki swojemu bogatemu składowi ma za zadanie również pielęgnować. Zawiera nawilżający kwas hialuronowy oraz kolagen, który ma wyjątkową zdolność wiązania wody, dzięki czemu zapewnia skórze prawidłowe nawilżenie. Pobudza proces odnowy i regeneracji, głęboko nawilża i ujędrnia. Ponadto korektor zawiera koktajl antyoksydantów w postaci witamin A, C oraz E. Dzięki tak bogatej formule, nie tylko nie wysusza delikatnej skóry pod oczami, ale wręcz ją nawilża, zmiękcza, a także wygładza poprzez zmniejszenie widoczności porów i zmarszczek. To jest właśnie innowacyjne podejście do kosmetyków François’a Nars’a.


Ostatnim elementem, którego nie mogę pominąć jest ogromna gama kolorystyczna korektorów. Marka stworzyła aż 16 odcieni, które pozwolą każdemu znaleźć idealny dla siebie kolor. W polskich Perfumeriach Sephora dostępnych jest 10 najbardziej uniwersalnych odcieni, odpowiednich do naszych słowiańskich karnacji. Na zdjęciach możecie zobaczyć trzy z nich. Najjaśniejszy jaki posiadam to Vanilla Light 2, który jest drugim najjaśniejszym odcieniem w ofercie Soft Matte Complete Concealer. Jest to bardzo neutralny, uniwersalny kolor, który sprawdza się zarówno pod oczami, jak i do korygowania problematycznych obszarów na twarzy. Creme Brulee Light 2.5 to odrobinę ciemniejszy odcień o takiej samej tonacji. Biscuit Med/Dark 1 to już dużo ciemniejszy kolor, który na mojej karnacji świetnie się sprawdza do naturalnego, delikatnego konturowania twarzy.

Od lewej: bez makijażu; korektor Soft Matte Complete Concealer pod okiem; swatche: Vanilla, Creme Brulee, Biscuit Korektor 


Soft Matte Complete Concealer polecam zarówno wielbicielkom marki NARS, jak i kobietom, które dopiero zaczynają poznawać ich asortyment. Jestem zachwycona jego nawilżającą, świetnie kryjącą formułą. Zapewnia bardzo naturalne, lekko matowe wykończenie, a także całodzienną trwałość. Dzięki dosyć zbitej konsystencji jest również bardzo wydajny, więc jeden słoiczek wystarczy nam na długie miesiące codziennego stosowania. Kosmetyki marki NARS dostępne są w Perfumeriach Sephora.

89 komentarzy

  1. Dla mnie odpowiedni byłby odcień Vanilla, ale cena do niskich nie należy, no ale cóż...za jakość się płaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie również najodpowiedniejszym odcieniem byłaby Vanilla

      Usuń
    2. Sądzę, że ten odcień będzie najlepszy dla większości Polek, jest bardzo uniwersalny :)

      Usuń
  2. Też o nim pisałam i jako posiadaczka tłustej cery, również jestem zachwycona :) To zdecydowanie najlepszy korektor jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że u Ciebie sprawdził się równie dobrze. NARS ma talent do tworzenia świetnych kosmetyków.

      Usuń
  3. Nie znam kosmetyków NARS, ale bardzo mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to koniecznie je wypróbuj, ich odcienie, formuły i opakowania są na najwyższym poziomie!

      Usuń
  4. Nars na razie jest tylko na mojej chciejce ;) Na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, tych kosmetyków nie da się nie lubić.

      Usuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji ich używać, ale chętnie bym je wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam nic tej marki,ale bez korektora nie wyobrażam sobie teraz makijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor to podstawa! Prędzej zrezygnuję z podkładu niż z odrobiny korektora. Ten jest bardzo uniwersalny, więc świetnie się sprawdza zarówno pod oczami, jak i do przykrycia drobnych niedoskonałości skóry.

      Usuń
  7. Wiele słyszałam o firmie,jednak nic nie miałam ... cenowo nie na moją kieszeń, jednak mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o nim same pozytywy, znając moje szczęście najjaśniejszy kolor pewnie w sephorze nie będzie dostępny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam dla Ciebie dobrą wiadomość, bo najjaśniejszy odcień jest dostępny w polskich Sephorach :)

      Usuń
  9. Słyszałam wiele pozytywnego o tej firmie, jednak jest ona poza moi portfelem.

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglada ciekawie, na niedoskonałości by się u mnie sprawdził, pod oczy mógłby byc za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale na szczęście pod oczami też sprawdza się bardzo fajnie. Nie można tylko przesadzać z ilością :)

      Usuń
  12. Muszę koniecznie dobrać swój odcień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że z łatwością to Ci się uda. Gama kolorystyczna jest bardzo trafiona.

      Usuń
  13. Przemawia do mnie fakt ,że kryje dobrze i starcza go na długo. Bardzo zachęcający post :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydajność jest zdecydowanie jego bardzo mocną stroną. Krycie to dla mnie mistrzostwo!

      Usuń
  14. Jeszcze tych korektorów nie miałam :) Jednak słyszałam o nich wiele dobrego (jeśli to te, co o nich myślę ;)) Chciałabym spróbować :) Uwielbiam dobre korektory. Bardzo mnie też cieszy ta ogromna ilość kolorów do wyboru.
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te korektory pojawiły się w ofercie NARS stosunkowo niedawno, ale od razu zyskały ogromne grono fanek. Ja jestem nimi absolutnie zachwycona, idealnie kryją, nie zbierają się w załamaniach i porach, a co najważniejsze nie przesuszają skóry. Moje odkrycie ostatnich tygodni.

      Usuń
  15. Oj ja biedna i w tym momencie niezmiernie żałuję, że nie mam stacjonarnie dostępu do NARSA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, może w ramach wyjazdów będziesz miała okazję obejrzeć ich asortyment na żywo :)

      Usuń
  16. Marka zupełnie nie jest mi znana i sądząc po cenie korektora, pewnie dłuuugo nie będzie :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś jednak kiedyś miała możliwość to koniecznie go wypróbuj.

      Usuń
  17. chyba by sobie nie poradził z moimi fioletowymi podkowami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo napisać :)

      Usuń
    2. Poradził by sobie bez najmniejszych problemów, krycie jest jego bardzo mocną stroną!

      Usuń
  18. Cena powala, ale za to jakie są cudowne. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam, że rzadko używam korektorów w słoiczku ;) Wolę te w opakowaniach przypominających błyszczyki do ust ;) Ale u mnie korektor wędruje jedynie pod oczy, bo nie mam problemów z niedoskonałościami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na ogół nie przepadam za korektorami w słoiczkach, więc obawiałam się, że Soft Matte Complete Concealer u mnie się nie sprawdzi. Na szczęście okazał się być prawdziwym geniuszem. Kryje, jest trwały, nie wysusza skóry i wygląda bardzo naturalnie na skórze.

      Usuń
  20. O kurcze! To z chęcią chciałabym mieć :) myślę że sprawdziłby się dobrze u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, wydaje mi się, że sprawdzi się u każdej kobiety :)

      Usuń
  21. Nigdy nie miałam nic z nars ale korektor wolę typowo płynny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj też sięgam po płynne formuły, ale ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest to jeden z najlepszych korektorów jakie miałam okazję używać :)

      Usuń
  22. Póki co mam na swojej chciejliście Radiant Creamy Concealer z Narsa, ale ten również mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radiant Creamy Concealer też mnie bardzo ciekawi, pewnie za jakiś czas przyjdzie kolej również na niego :)

      Usuń
  23. Chyba będę mało oryginalna, ale od dawna chodzi za mną Orgasm z Narsa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten róż i muszę przyznać, że jest bardzo twarzowy, ale dla mnie mógłby mieć trochę bardziej jedwabistą formułę. Jest bardzo mocno sprasowany.

      Usuń
  24. O tym korektorze czytałam jedynie dobre opinie - szczerze mówiąc sama bym się na niego skusiła, jednakże cena osłabia me zamiary ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena do niskich nie należy, ale na szczęście jest to bardzo wydajny kosmetyk, który posłuży przez długie miesiące :)

      Usuń
  25. Uwielbiam kosmetyki tej firmy ! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Tę Vanillę bym przygarnęła! Lubię kosmetyki, które działają kompleksowo, nie tylko upiększają, ale tez pielęgnują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, kosmetyki kolorowe, które poza działaniem upiększającym potrafią również zadbać o skórę to prawdziwe perełki. W przypadku korektora pod oczy jest to w szczególności ważne.

      Usuń
  27. Może kiedyś zainwestuję w ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  28. chyba bym postawiła na vanilię;)

    OdpowiedzUsuń
  29. jeszcze z Narsa nic nie miałam ale ciekawia mnie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wybrania się do Sephory i przetestowania ich na własnej skórze, ich działanie jest rewelacyjne :)

      Usuń
  30. Wydaje się być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo go polubiłam, choć pod oczy nie nakładam, nie potrzebuję, ale fajnie kryje zaczerwienienia i wyrównuje koloryt <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, radzi sobie zarówno z zaczerwieniami, jak i przebarwieniami.

      Usuń
  32. nie znałam go,ale muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Thank you very much for the article! Ive been looking for something like this ♥ Lovely photos ❀

    Do you wanna follow each other via GFC or Bloglovin? Lemme know ♥
    * Romper Inspiration *

    OdpowiedzUsuń
  34. Za każdym razem, gdy do Ciebie zaglądam wpadam w zachwyt na zdjęciami^^. Nie znam marki, ale podoba mi się konsystencja produktu. Korektor w kremie? Jeszcze nigdy nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :* Formuła korektora jest bardzo kremowa i wbrew pozorom wcale nie jest ciężki. Świetnie kryje wszelkie niedoskonałości i jest nieziemsko trwały!

      Usuń
  35. U mnie sprawdziłby się pewnie najjaśniejszy jego odcień :) Czytałam już o nim u Magdy landofvanity i myślę, że ten korektor mógłby mi się spodobać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do sprawdzenia go w Sephorze, najjaśniejszy odcień ma bardzo ładne, neutralne tony, które sprawdzą się zarówno pod oczami, jak i na skórze.

      Usuń
  36. Przydałby mi się jakiś dobry korektor, ale powiem szczerze, że myślę o jakimś mineralnym;)

    OdpowiedzUsuń
  37. nigdy nie miałam, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, kosmetyki NARS są warte polecenia :)

      Usuń
  38. Ciekawe jakby sprawdził się na mojej mieszanej cerze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno na tłustej sprawdza się równie dobrze, więc powinnaś być z niego zadowolona :)

      Usuń
  39. No to narobiłaś mi ochotki. Ja niestety mam co ukrywać, mam bardzo duże cenie pod oczami :/ A czasami trzeba też ukryć pewne inne niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do poznania korektora NARS, u mnie świetnie tuszuje cienie pod oczami, a także rozszerzone naczynka.

      Usuń
  40. Jakie cudne! Mam dużo przebarwień i niedoskonałości, więc taki korektor miałby co robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie się nim zainteresuj!

      Usuń
  41. oj tak, opakowania Narsa wyglądają pięknie :) kusisz mnie tym korektorem, chętnie bym go wypróbowała pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam opakowania marki NARS, ale niestety mają tendencję do brudzenia się, więc trzeba często je czyścić :) U mnie pod oczami sprawdza się rewelacyjnie!

      Usuń
  42. Planuję właśnie jego zakup więc mam nadzieję,że i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! Daj koniecznie znać na blogu :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP