czwartek, 6 lipca 2017

Hit pielęgnacyjny: marka Derma Eco Woman

Rozpoczynając testy kosmetyków duńskiej marki Derma nie spodziewałam się, że w ciągu kilku tygodni uzależnię się od ich działania i zakwalifikują się do czołówki moich pielęgnacyjnych faworytów. Ich skuteczność, niezwykłe formuły, a także przyjemność stosowania sprawiły, że wiele dotychczas używanych kosmetyków odstawiłam w kąt. Prezentowany zestaw do oczyszczania skóry każdego dnia jeszcze bardziej rozkochuje mnie w marce Derma Eco Woman, która może poszczyć się nie tylko 40-letnim doświadczeniem, ale również 4 certyfikatami oraz pozycją lidera na skandynawskim rynku ekologicznych kosmetyków pielęgnacyjnych. W ich produktach nie znajdziecie perfum, parabenów, barwników oraz szkodliwych substancji i wypełniaczy. Są za to po brzegi wypełnione organicznymi, naturalnymi składnikami tj. aloes, masło shea, migdały, olejek z pestek moreli, witaminę E i naturalne antyoksydanty.



Pierwszym krokiem w oczyszczaniu mojej cery jest dokładny demakijaż. Makeup Remover (59 zł/190 ml), czyli płyn do demakijażu radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie. Swoją formułą przypomina lubiane przez większość kobiet płyny micelarne. Jest bardzo wodnisty, kompletnie nietłusty i nie pozostawia na skórze klejącej się, wyczuwalnej warstwy. Świetnie sprawdza się zarówno do demakijażu twarzy, jak i oczu. Dokładnie, acz delikatnie zmywa tusz, kremowe cienie, a nawet kruczoczarny liner. W przypadku bardzo trwałego, wodoodpornego makijażu należy przytrzymać wacik przez kilkadziesiąt sekund i większość produktów schodzi po pierwszym pociągnięciu. W jego składzie znajdziemy odżywczy aloes, który chroni skórę przed uczuciem przesuszenia i ściągnięcia. Kosmetyk jest hipoalergiczny, nie podrażnia oczu, nie powoduje efektu mgły i zaczerwienień. Dodatkowo nie osłabia rzęs i nie wzmaga ich wypadania. Produkty Derma są wolne od kompozycji zapachowych, więc zarówno płyn do demakijażu, jak i reszta przedstawianych kosmetyków ma naturalny, nienachalny zapach.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate, Polyglyceryl-6, Caprylate / Caprate, Propanediol, Glycerin, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium, Citrate, Sodium Benzoate 


Kolejnym krokiem jest dokładne umycie skóry. Do tego celu używałam żelu do mycia twarzy Cleansing Gel (59,90 zł/200 ml), który jest moim prawdziwym odkryciem. To co wyróżnia go na tle konkurencji to niezwykła formuła. Jest to najdelikatniejszy żel jaki miałam okazję używać. W trakcie aplikacji przypomina żelową wodę, która jest niezwykle delikatna dla skóry, natomiast w czasie wmasowywania przemienia się w równie lekką piankę, która skutecznie oczyszcza skórę z ewentualnych resztek makijażu, sebum i zanieczyszczeń. Pozostawia ją niezwykle gładką, miękką i dobrze oczyszczoną. Koi naczynka oraz zmniejsza zaczerwienienia, możecie zapomnieć o nieprzyjemnym uczuciu ściągnięcia czy podrażnieniach. Żel jest również świetnym kosmetykiem dla leniuchów, możecie nim bez problemu usunąć cały makijaż, rewelacyjnie rozpuszcza tusz i kredki do oczu. Nie podrażnia, nie powoduje łzawienia i efektu mgły. Na uwagę zasługuje również niezwykle krótki skład, który zadowoli nawet najbardziej wybredne skóry.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Xanthan Gum, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Citrate 


Ostatnim krokiem, o którym niestety wiele z nas zapomina jest tonizowanie skóry. Przywrócenie odpowiedniego, lekko kwaśnego pH skóry jest kluczowe dla dobrego funkcjonowania płaszcza hydrolipidowego, który zapewnia działanie ochronne, przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Dodatkowo skóra o odpowiednim poziomie pH dużo lepiej wchłania sera i kremy, dzięki czemu w pełni zauważymy ich działanie. Tonik do twarzy Face Toner (59 zł/190 ml) ma bardzo zbliżoną formułę do płynu do demakijażu; jest wodnisty przeźroczysty, nie klei się oraz nie pozostawia na skórze wyczuwalnej warstwy. Przed pierwszym zastosowaniem obawiałam się wysuszającego działania alkoholu, ale na szczęście na mojej cerze nie wywołał przesuszeń ani podrażnień. Tonik pozostawia skórę odświeżoną, czystą i miękką, a dzięki zawartości aloesu również koi. Pory są mniej widoczne, a sama skóra jest przygotowana na nałożenie ulubionych kremów.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Glycerin, Alcohol, Sodium PCA, Coco- Glucoside, Citric Acid, Sodium Benzoate 


Jeżeli szukacie kosmetyków, które wywiązują się ze wszystkich obietnic producenta, mają świetne składy, genialne formuły i nie zrujnują Waszego portfela to koniecznie przyjrzyjcie się marce Derma. Jestem zauroczona powyższym trio i na pewno moja przygoda z marką nie skończy się na nich. Ich działanie, ale także wydajność, delikatność i prostota opakowań w pełni mnie przekonują. W szczególności polecam Wam żel do mycia twarzy, którego formuła jest niezwykła. Kosmetyki marki Derma dostępne są w Perfumeriach Sephora.

69 komentarzy

  1. Prezentują się bardzo przyjemnie :) Same pozytywy o nich czytam, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żel najbardziej mnie zainteresował:) Ja się w końcu ogarnęłam i tonizowanie wprowadziłam na stałe do pielęgnacji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna szata graficzna opakowań:)Kosmetyki w tym stylu mnie ciekawią, myślę, że kiedyś będę chciała wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Very nice packaging. I would love to try :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tych kosmetyków, ale kuszą;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy ich nie miałam, ale podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę wypróbować te kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. duńskich kosmetyków chyba jeszcze nigdy nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się im przyjrzeć bo brzmią na prawdę genialnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszące te kosmetyki, pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze opakowania, świetne składy, aloes bardzo wysoko - szkoda tylko, że zestaw dość sporo kosztuje. Ale skoro jakość świetna, to możliwe, że kiedyś zakupię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale z twojego opisu wydają się być genialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo o tej marce słychać ostatnio choć ostatnio myślałam że jest tańsza :) miałam bodajże ich serum do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo zachęcałaś mnie do zakupu tej linii (szkoda, że tak późno przeczytałam wpis, bo robiłam dzisiaj zakupy w Sephorze 😂). Ale następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  16. a widzisz, przypadkiem znalazłaś ulubieńców :)
    taaak, Wenecja jest piękna <3 ja byłam w początku maja więc jeszcze nie było AŻ TYLU ludzi, ale i tak. boję się pomyśleć co tam się dzieje w środku sezonu... :p

    OdpowiedzUsuń
  17. czytałam już trochę o tej marce, bardzo podoba mi się ta trójka, idealna do codziennej pielęgnacji skóry :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie się zapowiadają, jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten pielęgnacyjny hit czyli marka z Twojej propozycji numer mnie ciekawi. Ostatnio jakoś chyba ze względu na zmianę wody moja cera płata mi figle. Nowy tonik by się przydał.
    Aż chce się go zakupić.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale króciutkie składy. Najciekawszy wydaje mi się żel do mycia twarzy. Fajnie, że domywa cały makijaż. Czasami nie mam siły na demakijaż przed myciem, dobrze więc byłoby, gdyby żel potrafił wszystko rozpuścić i zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiadają się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam okazji używać tych kosmetyków, zresztą pierwszy raz słyszę o tej marce :) lubię takie żele dla leniuchów - co zmywaja makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Graficznie prezentuje się niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz mam styczność z tą marką ... nie wiem jak to możliwe :) ha ! co nie zmienia fakt, że zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Graficznie kupują mnie w 100% a to już połowa sukcesu:D

    OdpowiedzUsuń
  26. sprawdziłabym płyn do demakijażu, bo tu wymagająca jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Będę się przyglądać tym kosmetykom, bo już sam wygląd mnie oczarował :-)))

    OdpowiedzUsuń
  28. jestem ich bardzo ciekawa, bo zapowiadają się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze do czynienia z produktami tej marki, ale muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądają tak subtelnie aż oczko dryga na ich widok 😀

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa marka:) muszę kiedyś wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytałam już trochę o tej marce i mam ochotę poznać ją bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam produkty tej marki i jestem zadowolona. Koniecznie muszę wypróbować kolejne ;)

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak właśnie te kosmetyki kojarzyłam z Sephory — sama ich nie używałam jeszcze, może w niedalekiej przyszłości jakiś wypróbuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na początku jak marka pojawiła się w Sephora nie podobały mi się opakowania :) a teraz uważam, że wizualnie są naprawdę ładne:) i działają!

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja fascynacja Skandynawią rozpoczęła się od przeczytania całej sagi Margit Sandemo o Ludziach Lodu - główna część akcji rozgrywała się w Norwegi, ale w Danii także ;P O marce nie słyszałam, ale bardzo mnie nią zainteresowałaś i z chęcią skusiłabym się na tonik ;)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  37. really love your blog! I like your posts and photos! I follow you through the GFC, maybe you'll follow me too?

    I shall be very glad to friendship! Have a nice week!

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  38. Szata graficzna jest tak urocza, że aż chcę mieć to wszystko! Chociaż firmy nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze wiedzieć. Ja nie spotkałam się jeszcze nigdy z nimi. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zestaw prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ciekawe. Nie słyszałam wcześniej o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Już od samych pierwszych słów kusisz tymi kosmetykami a kusisz. :) Prezentują się całkiem fajnie i na prawdę takie kosmetyki to skarb ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy raz spotykam się z tą marką :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kosmetyki prezentują się świetnie i chętnie bym je poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą marką,ale może kiedyś - jak tylko wykończę swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam tej marki. Opakowania mają bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  47. Przyznam szczerze, że w ogóle nie kojarzę tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ostatnio parę razy widziałam tą markę na blogach i nie doczytałam, że dostępna jest stacjonarnie w Rossmannie :) Trochę mi jest jednak nie po drodze - niby składy nie są złe, ale cena w porównaniu z wieloma naturalnymi produktami jest nieco wysoka :) Możliwe, że dam im kiedyś szansę, ale na razie nie mam w planach jej testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Widziałam już gdzieś tę serię, na tonik bym się skusiła - składy mają fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam produktów tej firmy, ale może się skuszę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. O, bardzo chętnie wypróbowałabym ten żel do mycia twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Such amazing post dear! Love the photos and the products seem really nice :)

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  54. Derma wyjątkowo mnie kusi własnie z racji na składy :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Na pewno kuszą swoim wyglądem.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam słabość do skandynawskiej temperatury, więc chyba do kosmetyków też bym miała :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Coś czuje że też byłabym z nich bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie znam tej marki, ale widziałam recenzje tych kosmetyków już na kilku blogach i składy są naprawdę super :) Pewnie byłabym zadowolona! :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Ooo i są w Sephorze! Świetnie, ten żel myjący zapowiada się super. Składy ekstra, uwielbiam aloes :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP