środa, 11 kwietnia 2018

Nuxe | Suchy Olejek Huile Prodigieuse Or

Suchy olejek marki Nuxe może poszczyć się mianem kultowego kosmetyku. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych suchych olejków na całym świecie i ma ogromną rzeszę fanek.

Marka Nuxe powstała już na początku lat 50 we Francji, lecz przełomowy okazał się dla niej rok 1989, gdy kupiła ją entuzjastka aromaterapii i fototerapii - Aliza Jabez. Pierwszym kosmetykiem, który opracowała został suchy olejek Huile Prodigieuse, który błyskawicznie okazał się wielkim hitem. Pewnie niewiele z Was wie skąd się wzięła sama nazwa marki, a powstała z połączenia słów „Nature“ i „Luxury”, które idealnie obrazują założenia marki. Bazuje ona na dobroci naturalnych składników, w tym na genialnych olejkach, miodzie i wosku pszczelim, a formuły, zapachy oraz design opakowań to prawdziwe oblicze luksusu.

Nuxe Suchy Olejek Huile Prodigieuse Or


25 lat na rynku, czyli czas na zmiany 


Dwa lata temu świętowaliśmy 25-lecie istnienia suchego olejku Huile Prodigieuse i z tej okazji marka postanowiła ulepszyć jego formułę, tak aby odpowiadała potrzebom wszystkich klientek. Nie martwcie się jednak, jego cudowny zapach, rewelacyjna lekka formuła i naturalność nie uległy zmianie. Huile Prodigieuse to aż 98,1% składników pochodzenia naturalnego, nie znajdziemy w nim parabenów, olejów mineralnych czy składników pochodzenia zwierzęcego (poza składnikami pochodzącymi od pszczół). Podstawową innowacją w zmienionej formule jest dodatek drogocennego, odżywczego i przeciwstarzeniowego składnika aktywnego, jakim jest olejek tsubaki. Pochodzi on z kwiatu o tej samej nazwie – odmiany Kamelii Japońskiej, która rośnie na wyspie Jeju. Olejek ten jest bogatym źródłem kwasów omega-9 i fitosteroli, które są głównymi składnikami lipidów skóry i włosów. Stymuluje syntezę kolagenu, dzięki czemu silnie odżywia i skutecznie spowalnia procesy starzenia. Ze względu na swoje właściwości spajające komórki, usprawnia funkcje barierowe skóry i włosów, a tym samym poprawia ich kondycję i blask. Wykazuje również silne działanie antyoksydacyjne i wyjątkową stabilność. Od 2016 roku w Huile Prodigieuse pojawił się również olejek arganowy, którego właściwości naprawcze idealnie współgrają ze zmiękczającym działaniem olejku ze słodkich migdałów, nawilżającym olejkiem Camellia, wygładzającym olejkiem z ogórecznika, kojącym olejkiem z orzecha laskowego i odżywczym olejkiem makadamia. Sekretem skuteczności Huile Prodigieuse jest synergiczne działanie bogatych w kwasy tłuszczowe, wszystkich siedmiu drogocennych olejków roślinnych, pozyskiwanych w przyjaznym środowisku procesie – zimnego tłoczenia.

Nuxe Suchy Olejek Huile Prodigieuse Or

Świetne uniwersalne działanie dla pięknej cery, ciała i włosów 


Swojemu niezwykle bogatemu składowi olejek Huile Prodigieuse zawdzięcza ogromną uniwersalność. Z powodzeniem może być stosowany zarówno do pielęgnacji cery, ciała, jak i włosów. Dzięki nowej, wzbogaconej formule olejek rewelacyjnie sprawdza się w pielęgnacji twarzy. Tworzy na skórze tarczę antyoksydacyjną chroniąc skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i czynników zewnętrznych. Testy in-vitro potwierdziły, że już jednak kropla Huile Prodigieuse wystarcza, by ochronić skórę przed ponad 90% wolnych rodników. Olejek ogranicza przyleganie cząsteczek zanieczyszczeń do skóry nawet o 63%. W przypadku pielęgnacji ciała możemy liczyć nie tylko na dawkę nawilżenia i odżywienia, ale również na ujędrnienie i redukcję widoczności rozstępów. Wiele osób o tym nie pamięta, ale olejek możemy z powodzeniem nałożyć również na nasze włosy. Pierwsza metoda to zaaplikowanie go w roli maski na około 10 minut przed umyciem włosów, taki zabieg świetnie nawilży włosy, a także odbuduje zniszczenia. Możemy też nałożyć odrobinę na końcówki umytych włosów. Dzięki temu zyskają na miękkości i blasku, a także będą chronione przed uszkodzeniami. Pamiętajcie jednak, żeby nie nakładać olejku zbyt często, nadmiar może obciążyć włosy.

Nuxe Suchy Olejek Huile Prodigieuse Or

Kobiety na całym świecie pokochały go za działanie, a także za genialną formułę. Suchy olejek szybko wchłania się w skórę nie pozostawiając tłustej, oblepiającej warstwy. Dostępny jest w wersji klasycznej, jak i Or – wypełnionej złotymi drobinkami. Tak druga dodatkowo oferuje nam przepiękne rozświetlenie skóry i genialnie prezentuje się na opaleniźnie. Dodaje jej apetycznego połysku, optycznie wysmukla nogi i regeneruje skórę po długich godzinach na słońcu. Pisząc o Huile Prodigieuse nie można nie wspomnieć o jego kultowym zapachu, który łączy nuty kwiatu pomarańczy, bergamotki, róży, magnolii, kokosa i wanilii. Jest to niezwykle otulający, ciepły zapach, który kojarzy mi się z wakacjami, słońcem i lenistwem. Zdecydowanie mogłabym mieć takie perfumy. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji wypróbować olejku Nuxe Huile Prodigieuse to koniecznie zaopatrzcie się w buteleczkę przed wakacjami. Wasza skóra i włosy pokochają jego naturalny skład, a Wy uzależnicie się od jego zapachu, lekkiej formuły i pięknego połysku, który pozostawia na opaleniźnie. Nuxe Huile Prodigieuse dostępny jest w aptekach, a także w Perfumerii Sephora. Ceny wersji klasycznej wahają się od 79 zł do 139 zł w zależności od rozmiaru buteleczki, wersja Or to koszt około 112 zł za 50 ml lub 185 zł za 100 ml.

38 komentarzy

  1. Kupiłam właśnie olejek innej firmy, żeby sprawdzić jak w ogóle się spisują na mojej skórze, bo nigdy nie stosowałam pielęgnacji w formie olejku. Jeśli się sprawdzi, ale pozostawi lepką warstwę - sięgnę po wersje tę suchą. Fajnie, że przypomniałaś o Nuxe, bo kupując obecny olejek kompletnie zapomniałam o tym klasyku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem zapachu tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam miniaturkę tego olejku i czekam z nim na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego olejku, kusi to, że jest uniwersalny i ma wiele składników naturalnych. Szkoda, że jego cena nie należy do najniższych;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy olejek, ale jego cena mnie trochę zniechęca.

    OdpowiedzUsuń

  6. This is so inspiring!
    I love the post:)
    Dilek ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie uniwersalne produkty, choć dla mnie zdecydowanie bardziej wersja klasyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pięknie, ciekawe jak wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze, cudne zdjęcia ;) Jak zwykle podziwiam <3
    A samego olejku nigdy nie miałam, choć na wielu blogach już widziałam i powiem, że jest ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro się sprawdza-muszę go mieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy o nim nie słyszałam, choć firma coś mi mówi.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę coś takiego jak suchy olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś mnie nie przekonuje, nie przepadam za blaskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawią mnie kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Suchy olejek... u Ciebie zawsze dowiem się o czymś dla mnie nowym!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny zapach miałam kiedyś próbkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię ten olejek i zawsze mam go na swojej półce:). Używam wersji bez drobinek, ale potem kupię ten złoty;). A zapach uwielbiam i mam Aniu dla Ciebie wiadomość, że są perfumy z tej linii. Jakiś czas temu były w Sephorze, a teraz nie wiem czy są. W każdym razie marka wypuściła je na rynek.

    OdpowiedzUsuń
  18. no powiem że sam wygląd mnie juz kusi - taki że wow!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekaw efektow tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten olejek! Miałam już inne, które miały go zastąpić, ale ten jest najlepszy - nie tłusty, nie brudzi, pięknie rozświetla, no i ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam jak marzyłam o tym olejku, długo zbierałam się do zakupu, a kiedy w końcu już go miałam, to... rzadko po niego sięgałam :P Na początku byłam zachwycona, ale z czasem stwierdziła, że olejek nawilża zbyt słabo żeby stosować go jako wieczorną pielęgnację, a rozświetl zbyt mocno by używać go w ciągu dnia... Zużyłam tamto opakowanie i wyleczyłam się z chciejstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda jak płynne złoto, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dodali olej tsubaki? Oj to jeszcze bardziej jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ogólnie z olejkami mam taką relację love-hate ;) Więc raczej z nimi nie szaleję. Jednak przyznam że mieszanka zapachowa do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham olejki, a do marki Nuxe mam ogromny sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy go nie miałam, ale dużo słyszałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze go nie miałam ale na lato świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że z chęcią bym się z nim bliżej zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wersję klasyczną chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie wygląda, jak złoto w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak, to zdecydowanie kultowy produkt - mimo że go nie miałam, to po wszystkich jego recenzjach wydaje mi się, jakbym go doskonale znała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam miniaturkę tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP