środa, 30 maja 2018

Nie dla przebarwień | Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral

Przebarwienia to jeden z częstszych problemów skórnych. Mogą powstawać na skutek promieniowania słonecznego, wahań poziomu hormonów czy stosowania leków, kosmetyków lub preparatów ziołowych o właściwościach fotouczulających. 

Najskuteczniejszą metodą radzenia sobie z przebarwieniami jest wybranie się do gabinetu kosmetycznego. Przy pomocy laserów lub peelingów kwasowych jesteśmy w stanie w stosunkowo krótkim czasie osiągnąć widoczne efekty. Nie każdy jednak pragnie stosować aż tak radykalne metody. Na szczęście w domowym zaciszu też możemy zadbać o piękną cerę bez widocznych przebarwień. Z pomocą przychodzi marka Eisenberg i ich linia Pure White, która została stworzona właśnie z myślą o walce, ale również ochronie przed przebarwieniami.


Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral


Linia Pure White marki Eisenberg to jedna z najbardziej rozbudowanych linii skupionych na pięknej cerze, bez przebarwień z jakimi do tej pory się spotkałam. W jej składzie znajdziemy nie tylko kremy, ale również sera, maski czy produkty do demakijażu. Wśród siedemnastu dostępnych kosmetyków, każdy znajdzie ideał dla siebie. W dzisiejszym poście chciałam się skupić na dwóch kosmetykach, które od pół roku towarzyszą mi w codziennej pielęgnacji skóry.

20-minutowe relaks dla pięknej, promiennej cery 


Masque Crème Relaxant, czyli Pure White Kremowa Maseczka Relaksująca (359 zł/75 ml) to rewelacyjne remedium na suchą, szarą i zmęczoną cerę. Jest to niezwykle kremowa maska o miłym cytrusowym zapach, której skład idealnie wpisał się w potrzeby mojej cery. Bisabolol oraz olej z dzikiej róży niwelują napięcia twarzy, witamina E zapewnia działanie przeciwstarzeniowe, podczas gdy wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej i witamina C widocznie zmniejszają przebarwienia i ujednolicają koloryt. Bisabolol to najważniejsza substancja czynna zawarta w kwiecie rumianku lekarskiego, łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, a także zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Olej z Dzikiej Róży jest bogatym źródłem witaminy A, w postaci karotenów oraz trans-retinolu. Zapewnia skórze nawilżenie, działania antyoksydacyjnie, wspomaga regenerację naskórka, a także rozświetla go. Wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej składa się z cząsteczek naturalnie bioaktywnych, które wpływają na proces melanogenezy, czyli na proces powstania melaniny, która powoduje przebarwienia. Ustabilizowana Witamina C hamuje mnożenie się wolnych rodników, zapobiega powstawaniu przebarwień, a także stymuluje syntezę kolagenu. Seria Pure White zawiera również słynną formułę Trio-Moléculaire®, która regeneruje, stymuluje i dotlenia skórę. Zawiera 3 aktywne molekuły: enzymy, cytokiny oraz biostymuliny. Więcej o formule Trio-Moléculaire® przeczytacie tutaj.

Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral

Masque Crème Relaxant stosujemy raz lub dwa razy w tygodniu i pozostawiamy na skórze na około 20 minut. W tym czasie większość maski się wchłania, a pozostałość możemy usunąć przy pomocy wody lub toniku. Maskę możemy również pozostawić na całą noc w roli niezwykle popularnych w Azji sleeping mask. Jeżeli zdecydujemy się na zmycie maski to w zależności od potrzeb skóry, możemy nałożyć kosmetyki stosowane w naszej codziennej pielęgnacji, tj. serum i krem. Działanie maski jest widoczne już po pierwszym użyciu. Przede wszystkim skóra jest niezwykle miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Odczuwalne jest mocne nawilżenie skóry, a także jej ukojenie. Bezzaprzeczalnie poprawiony jest również sam koloryt. Cera nabiera zdrowego odcienia, znika poszarzałość i zmęczenie. Zostają uspokojone rozognione naczynka, a skóra jest promienna. Ciężko zawyrokować mi jak duży wpływ ma na widoczność moich przebarwień. Stosuję jednocześnie kilka kosmetyków, które mają mi pomóc w tej nierównej walce i nie jestem w stanie jednoznacznie określić, ile pracy wykonała sama maska. Patrząc jednak na sam skład podejrzewam, że miała duży wkład w rozjaśnieniu ich.

Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral

Nocny odpoczynek dla skóry 


Drugim kosmetykiem, który regularnie stosuję od paru miesięcy jest Soin Nourrissant Intégral, czyli Pure White Pełna Pielęgnacja Odżywcza na noc (569 zł/50 ml). Marka Eisenberg projektując ten krem miała na uwadze najdrobniejsze szczegóły. Nie tylko skład i działanie są na najwyższym poziomie, ale również samo opakowanie. Zachwyca już kartonik, tak jak i piękny słoiczek, który dodatkowo został wyposażony w szpatułkę, która umożliwia precyzyjną i higieniczną aplikację kremu. Najważniejszymi składnikami, jakie znajdziemy w kremie, są Witaminy C i E oraz wyciąg z kwiatów Stokrotki Pospolitej, które gwarantują skuteczne działanie nawilżające i przeciwutleniające oraz pozwalają odzyskać rozświetloną i jednolitą cerę. Znajdziemy w nim również Saccharide Isomerate, czyli składnik wykazujący duże powinowactwo do keratyny naskórka, wiąże się z nią i skutecznie chroni przed suchością skóry.

Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral

Formuła kremu Soin Nourrissant Intégral mimo ogromu składników aktywnych jest stosunkowo lekka, łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustego, wyczuwalnego filmu. Krem jest bardzo przyjemny w stosowaniu, pięknie pachnie i przypomina mi lekką śmietankę. Zapewnia mojej suchej skórze porządne nawilżenie i odżywienie. W zimie stosowałam go w parze z serum, a latem spokojnie mogę go aplikować solo. Wraz z regularnym stosowaniem skóra zyskuje na miękkości, jest gładka i przyjemnie napięta. Dodatkowo ma ładnie ujednolicony koloryt i jest promienna. Krem rewelacyjnie wpływa również na moje naczynka, zmniejszając ich nadreaktywność i koi. Nie jest to kosmetyk o silnym działaniu wybielającym, więc w jego przypadku nie możemy liczyć na widoczne rozjaśnienie przebarwień. Zapewnia przede wszystkim działanie prewencyjne i reguluje procesy tworzenia się melaniny. Warto sięgnąć po niego w szczególności teraz, gdy nasza cera jest narażona na bardzo silne działanie promieniowania słonecznego. Krem możecie z powodzeniem zastosować również pod makijaż. Podkład świetnie na nim wygląda, nie roluje się i nie zbiera w porach. Jak wszystkie kosmetyki Eisenberg, krem jest to bardzo wydajny i przy regularnym stosowaniu starczy Wam na 6 miesięcy.

Eisenberg Pure White Masque Crème Relaxant oraz Soin Nourrissant Intégral

To kolejne kosmetyki Eisenberg, które zachwyciły mnie swoim działaniem i z przyjemnością poznam pozostałe produkty z linii Pure White. Kosmetyki Eisenberg dostępne są w Perfumeriach Sephora. Jeżeli marka wzbudziła Wasze zainteresowanie to zachęcam do zajrzenia do moich pozostałych recenzji.

Serum Wygładzająco-Nawilżające oraz Krem Kontur Oczu i Ust 
J'Ose Deodorant Stick

45 komentarzy

  1. z chęcia spróbowałabym maseczki, ale powiem szczerze, że to chyba dla mnie za duży wydatek :D jakoś na kolorówkę mam mniej oporu żeby wydać więcej, a pielęgnacja za szybko się kończy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to ceny są zaporowe, bo poznać bym z chęcią poznała :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie mam jakichś dużych problemów z przebarwieniami, uff! Ale te produkty fajnie brzmią! Będę pamiętać! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś dla mnie, tylko cena powalająca ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta maseczka wygląda ciekawie :-) Kolejna do kolekcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. o wow cena naprawdę robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie są to kosmetyki na moją kieszeń :/

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zawsze piękne zdjęcia:) ale cena już nie;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam właśnie z tej linii mleczko do demakijażu - świetny kosmetyk. Zarówno maseczka i jak i krem z tej linii to kosmetyki po które chętnie bym sięgnęła. Na razie mam zamiar wypróbować jeszcze serum nawilżające tej marki, to w pierwszej kolejności zrobię;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli są warte swojej ceny, chętnie bym się skusiła. Ale jeśli już, to jesienią, bo teraz - u progu lata - bałabym się jeszcze większych przebarwień po używaniu takich kosmetyków w pełnym słońcu.

    OdpowiedzUsuń
  11. moja skóra jest skłonna do przebarwień, ale nie dałabym aż tylu za kosmetyki do ich zniwelowania...

    OdpowiedzUsuń
  12. na szczęście nie mam jeszcze problemu przebarwień i obu jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam o tej marce, jednak nie miałam okzji jej jeszcze używać;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę że cena zacna, ale myślę, że proporcjonalna do działania kremu. Chyba warto, zwłaszcza, że jest wydajny...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym przetestowała kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrząc na tą cenę, prawie oślepłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta maseczka mnie bardzo zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kosmetyki może i fajne,ale zdecydowanie cenowo poza moim zasięgiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cena trochę mnie przeraziła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ogólnie nie mam problemu z przebarwieniami ale zestaw bardzo kuszący no i pięknie pokazany przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mogłabym się polubić z tą linią, moje naczynka na pewno by się ucieszyły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi super... jednak ceny wbijają w fotel ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie wypróbowałabym maskę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze produktów z Eisenberga :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ogromnie kuszą mnie ich produkty, tylko cena mnie hamuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. za takie pieniądze to powinno działać cuda ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kojażę markę ale sama nigdy jeszcze z niej nie wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej szkoda, że niektóre dobre kosmetyki potrafią tyle kosztować. :-(
    Chętnie bym wypróbowała, ale nie na moją kieszeń. :-(

    OdpowiedzUsuń
  29. Markę Eisenberg znam tylko perfumowo, ale dużo dobrego mówi się o jej kosmetykach (chyba także u Ciebie czytałam wcześniej o nich).

    Ja co prawda z przebarwieniami nie mam dużych problemów (czasem latem), ale w ogóle myślę by się Eisenbergiem bardziej pielęgnacyjne zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta marka mnie już od dawna interesuje tylko te ceny:( Poczekam aż bd coś w Tk Maxsie:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapowiadają sie naprawde fajnie- choc ich cena jest dość wysoka

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja wiecznie mam problemy z przebarwieniami ;) Wypróbowałabym :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety dla mojego portfela mam na ich produkty ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie uzywałam jeszcze produktow tej marki, ale chetnie bym wyprobowała ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy zestaw, zwłaszcza, że walczymy z przebarwieniami. Zawsze gdy już możemy być zadowolone z wyglądu cery to pojawiają się niechciani goście i przebarwienia powstają na nowo :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tej marki ale prawdopodobnie przez wysoką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Te kosmetyki to coś dla mnie :) Pierwszy raz je widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawe produkty. Nie słyszałam wcześniej o tej marce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP