piątek, 30 listopada 2018

Królowa palet | Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance – recenzja, swatche, makijaże

Marka Anastasia Beverly Hills szturmem weszła na polski rynek i w ciągu zaledwie kilku tygodni podbiła serca kobiet. Pokochałyśmy jej niezwykłe formuły, które są warte swojej ceny. 

Gdy tylko dowiedziałam się, że marka Anastasia Beverly Hills pojawi się w asortymencie Perfumerii Sephora wiedziałam, że kultowa paleta Modern Renaissance będzie moja. To chyba jedna z najczęściej kopiowanych palet na świecie, która swoim nietypowym zestawieniem kolorystycznym zrewolucjonizowała świat beauty. Jest niezwykle inspirująca i zaskakująco uniwersalna. Mimo obecności mocnego różu czy pomarańczy jest to bardzo twarzowa kolorystyka, która sprawdzi się na wielu karnacjach.

Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance


Uniwersalna, lecz nie nudna kolorystyka 


Paleta Modern Renaissance (219 zł/14 x 0,7 g) może się z pewnością poszczycić mianem kultowej. Praktycznie każdy o niej słyszał, a wśród osób, które miały okazję ją wypróbować próżno szukać niezadowolonych. To zestawienie kolorystyczne, a także sama formuła cieni jest prawdziwym strzałem w 10. Mamy tutaj mix cieni matowych, jak i perłowych, które swoją formułą zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencji. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest również połączenie ciepłej tonacji z zimną. Umożliwia nam to tworzenie jeszcze ciekawszych i mniej oczywistych połączeń. Ta paleta to świetny wybór zarówno dla osób, które poszukują dziennego zestawienia cieni, jak i dla tych, którzy lubią się wyżyć artystycznie.

Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance

Formuła i pigmentacja na 10! 


Przed moim pierwszym spotkaniem z cieniami marki Anastasia powątpiewałam w jej wyjątkowość. Wydawała mi się kolejną marką cieni, która jakością będzie dorównywać większości perfumeryjnych propozycji. Nie mogłam być w większym błędzie. Te cienie faktycznie są wyjątkowe i zdecydowanie wyróżniają się na tle wszystkich moich palet. Przede wszystkim są niezwykle intensywnie napigmentowane i już odrobina wystarcza do stworzenia wyrazistego makijażu. Po drugie są bardzo miękkie i kremowe, przez co w chwili nakładania na pędzel lubią pylić. Na szczęście nie osypują się nadmiernie w czasie wykonywania makijażu, więc nie musicie się obawiać efektu kolorowej pandy. Niezależnie od wykończenia cieni są bardzo przyjemne w aplikacji, ładnie się blendują, nie tracą na wyrazistości i nawet przy łączeniu kilku kolorów cały czas można odróżnić poszczególne odcienie. Jestem równie mocno zachwycona matami, jak perłami. Na oku wyglądają bosko! Ponadto są bardzo trwałe, nie tracą na intensywności w ciągu dnia i nie osypują się.

Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance

Lusterko, pędzelek, a jak z gramaturą? 


Po pierwszym otwarciu palety miałam uczucie, że cienie są dosyć małe, a w związku z tym mogą być mało wydajne. Wbrew ich niewielkim rozmiarom gramatura jest dosyć standardowa i wynosi 0,7 g na jeden cień, a pigmentacja zdecydowanie wynagradza mniejszy rozmiar. Dla porównania cienie w palecie Just Peachy Mattes marki Too Faced mają po 1,25 g, Palette To take away marki Sephora – 1,5 g, a Nude Beach marki the Balm - 0,8 g. Na tle konkurencyjnych palet wyróżnia ją również bardzo ładne opakowanie pokryte tkaniną przypominającą welur. Jest prawdziwą ozdobą toaletki, ale niestety ma tendencję do łapania drobnych pyłków czy drobinek cieni. Paletka została wyposażona w wygodne duże lusterko, a także w dwustronny pędzelek. Z jednej strony jest to typowa kulka, a z drugiej dosyć smukły pędzel do blendowania. Jakością na pewno nie wygrywają z moimi ulubieńcami, ale dobrze się sprawdzają w czasie podróży.

Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance swatches
Anastasia Beverly Hills Modern Renaissance makeup

Paleta Modern Renaissance marki Anastasia Beverly Hills zdobyła moje serce i na pewno na niej się nie skończy. Marzy mi się jeszcze Sultry, jak i delikatna Soft Glam. To prawdziwie wyjątkowe formuły, zestawienia kolorystyczne, jak i same opakowania. W czasie wizyty w Perfumerii Sephora koniecznie musicie ją wypróbować. Jestem przekonana, że zachwycą Was zarówno mocno połyskujące perły, jak i kremowe maty! Anastasia Beverly Hills zna się na rzeczy.

44 komentarze

  1. A wstydź się:D chodzi mi ona po głowie od jakiegoś czasu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta paletka i chętnie widziałabym ją w swojej kolekcji, ale na pewno nie teraz ;) (Zmień sobie "u" w wyrazie kulka :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowałam się na Soft Glam, ponieważ jest dla mnie jeszcze bardziej uniwersalna. Następna będzie Norvina, z początku w ogóle mnie nie interesowała, ale im dłużej na nią patrzę tym bardziej jej potrzebuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękna pigmentacja! Śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i kocham ;) Uczuciem darzę wszystkie swoje palety, ale ta zajmuje specjalne miejsce w moim sercu <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie z ABH najbardziej kusi ta najnowsza paletka, wcześniejsze są dla mnie bez szału (wiem, oszalałam). Cudowne makijaże, a ta turkusowa kreska mega!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kolory, ale makijaże to wyszły przepiękne. Ta niebieska kreseczka wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna paleta, ale nie wszystkie kolory w niej podobają mi się. Rozważam jeszcze Norvinę co do zakupu, ponieważ bardziej do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odcienie w mój gust trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kupiłam ja dla siostry pod choinkę! liczę, że będzie zadowolona bo lubi takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie bardzo podobają się norvina i soft glam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzy mi się Soft Glam, ale ta też jest cudowna. Pigmentacja tego różu robi wrażenie:)
    Kreski perfekcja!

    OdpowiedzUsuń
  13. woooow kolory cudowne :D pięknie prezentuje sie na Twoich oczach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna:) Ja póki co zachwycam się Soft Glam, ale Modern też będzie moja:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie ta paletka akurat nie kusi, bo kolory nie do końca moje. Za to już Sultry jak najbardziej - jest na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie jakoś ta paleta w ogóle nie kusi. Co innego Sultry :D
    A makijaże śliczne, bardzo dziewczęce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku jak te serduszka wyglądają pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja przyznam szczerze, iż rzadko po nią sięgam. Dla mnie jest jakaś taka za ciemna kolorystycznie :( sto razy bardziej wole Sultry :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi się podoba bo można wiele wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Choć kolory nie moje to efekt super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne kolorki i fajna paleta akurat na świąteczny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  22. prześliczne kolory. Też marzy mi się taka paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Idealne kolorki! Chętnie bym zakupiła tą paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkie serduszka cudne i każdy makijaż oka zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj, chyba już wiem o co będę prosić Świętego Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowna i piękna! Bardzo moje kolory <2
    Makijaże wspaniałe! I krecha idealna do tego <3

    Marti

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczne są te odcienie. Nie ukrywam, że mam ochotę na tę cudowną paletkę:).

    OdpowiedzUsuń
  28. O rany kolorki to ma boskie! :) Ale piękne makijaże zmalowałaś :) Duży plus za lusterko :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładne makijaże! Mnie z ABH Norvina kusiła, ale na razie wstrzymałam się na rzecz Nabli ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękne kolory i zupełnie się nie dziwię, że Polki oszalały na punkcie tej palety odkąd tylko weszła do oferty polskiej Sephory :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Robi wrażenie, rzeczywiście zasługuje na miano królowej :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Gama kolorystyczna po prostu idealna - da się z tego stworzyć niezłe cuda na oku:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te odcienie brązów mnie urzekły. Przepiękna paletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładna paleta, odcienie dla każdej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ta i Sultry czekaja az kupie :) w sumie to mkoglam skorzystac z promo co mieli na balck friday . paletki z jej strony byly -30% , oh well, next time :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ładna, ale są takie palety, które dla mnie mają o wiele lepszą kolorystykę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dużo dobrego o niej czytałam i słyszałam, ale mimo wszystko większość kolorów w niej totalnie nie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP