piątek, 4 października 2019

Korektor, który pielęgnuje skórę i chroni przed promieniowaniem UV | Erborian CC Eye

Jeżeli marzy Ci się przygoda z koreańskimi kosmetykami, ale nie wiesz od czego zacząć to koniecznie musisz poznać markę Erborian. To świetne jakościowo kosmetyki, które nie wymuszają stosowania 10-krokowej pielęgnacji. 

Koreańska pielęgnacja onieśmiela wiele osób, ilość kroków, skomplikowane rytuały, esencje, maski i lotiony - to wszystko może przytłoczyć i zniechęcić. Marka Erborian idealnie wpisuje się w potrzeby Europejek, zamyka w swoich kosmetykach kwintesencje koreańskiej pielęgnacji i podaje w bardzo prostej oraz przyjaznej formie. Ich kremy, jak i produkty do makijażu są pełne azjatyckich składników, ale mają dobrze nam znane konsystencje. Aby rozpocząć z nimi przygodę nie musimy na start kupować aż 10 kosmetyków. Ja w szczególności sobie cenię ich produkty do makijażu, a w dzisiejszym poście chciałam Wam przybliżyć korektor CC Eye, który idealnie wpisał się w potrzeby mojej suchej skóry.

Erborian CC Eye


Pielęgnacja i krycie 

Koreańska filozofia makijażu bazuje na pielęgnacji. Każdy z kosmetyków musi nam zapewniać również długotrwałe działanie pielęgnacyjne. Ma nawilżać, chronić przed szkodliwymi skutkami promieniowania słonecznego, a przy okazji zapewniać działanie upiększające. Dlatego właśnie wiele kosmetyków oznaczanych jest mianem np. 3 w 1. CC Eye marki Erborian został stworzony zgodnie z tą filozofią. Jego bazą jest nawilżający i wygładzający krem, a dodatkiem pigmenty o właściwościach kryjących.

Erborian CC Eye

Kolorystyka odpowiednia dla Polek 

CC Eye dostępny jest w dwóch odcieniach – Clair do jasnych oraz Dore do ciemniejszych karnacji. Wybór może się wydawać dosyć ubogi, ale dzięki specjalnie opracowanej technologii korektory idealnie dopasowują się do koloru naszej skóry. Pigmenty CC zostały zamknięte w kapsułkach, które uwalniają się dopiero po rozsmarowaniu kremu na skórze. W przeciwieństwie do wielu koreańskich kosmetyków, CC Eye ma odcienie odpowiednie dla europejskich karnacji. Jasny pięknie wygląda u mnie zimą, a Dore w okresie letnim, gdy moja skóra jest lekko opalona. Obydwa mają bardzo neutralną tonację, nie ma w nich ani przesadnego różu, ani charakterystycznej dla azjatyckich kosmetyków siności.

Erborian CC Eye

Koreańskie składniki aktywne 

Za właściwości pielęgnacyjne korektora odpowiedzialna jest wąkotka azjatycka, która stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu oraz syntezę kwasu hialuronowego. Działa przeciwobrzękowo, likwiduje cienie pod oczami, wygładza skórę i zmniejsza przebarwienia. Ponadto wpływa na redukcję zmarszczek oraz przeciwdziała powstawaniu nowych. W CC Eye znajdziemy również peptydy poprawiające elastyczność skóry oraz wyciąg z czerwonych alg o działaniu wygładzającym oraz ochronnym. Ogromną zaletą korektora jest filtr SPF20, który chroni niezwykle delikatną skórę wokół oczu przed skutkami promieniowania słonecznego. Jest to kosmetyk bezzapachowy, przetestowany dermatologicznie oraz okulistycznie.

Erborian CC Eye

Konsystencja i działanie 

CC Eye marki Erborian ma postać bardzo lekkiego kremu. Pięknie stapia się ze skórą zapewniając bardzo naturalne, świetliste wykończenie. Ma średnie krycie, ale można je z łatwością stopniować dokładając kolejną warstwę. Nawet nałożony w dużej ilości nie wygląda sucho czy ciężko. Nie zbiera się w zmarszczkach pod oczami, nie tworzy plam ani nie podkreśla nierówności skóry. Dzięki swojemu bogatemu składowi pięknie nawilża i rozświetla strefę wokół oczu. Bardzo dobrze sprawdza się również jako baza pod cienie. Ładnie koryguje zaczerwienienia na powiece i przedłuża trwałość makijażu. Dla jak najlepszej trwałości warto go lekko przypudrować, wtedy mamy pewność, że nawet po wielu godzinach strefa wokół oczu będzie wyglądać świeżo.

Erborian CC Eye swatch
Na górze: po lewej Clair, po prawej Dore
Na dole: po lewej oko przed nałożeniem korektora, po prawej jedna cienka warstwa korektora Eroborian CC Eye

CC Eye marki Erborian to mój absolutny ulubieniec. To korektor idealny dla suchych skór, które oczekują nie tylko przykrycia zasinień, ale równie nawilżenia. Jest bardzo łatwy w aplikacji, pięknie wygląda pod oczami i jest niezwykle wydajny – 10 ml tubka wystarczy na wiele miesięcy. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona poziomem krycia korektora, przy tak lekkiej i nawilżającej formule nie spodziewałam się tak dobrego wyniku. Marka jest dostępna w Perfumeriach Sephora i ma w swoim asortymencie wiele bardzo ciekawych kosmetyków. Poza korektorem mogę polecić świetny BB Cream Nude, którego recenzja niedługo pojawi się na blogu.

16 komentarzy

  1. Widzę, że kryje naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy kosmetyk, jestem ciekawa, czy u mnie też by się tak dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam problemów z skórą wokół oczu, więc nie muszę nic specjalnego stosować:)
    Może wspólna obserwacja?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam BB i początkowo byłam zła, że go kupiłam, z czasem zaczęłam doceniać, ale za jasny dla mnie jest :P A CC ciemniejszy ma chyba większe szanse spisać się u mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Z opisy wynika ze bardzo fajny korektor jeszcze go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten jaśniejszy odcień może być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten jaśniejszy odcien sama chętnie bym wypróbowała! Bardzo mnie zaciekawiłaś tymi produktami:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie sobie zamówiłam z innej firmy i czekam aż przyjdzie. Ale Twoje produkty mogą być ciekawe. Szkoda, że wcześniej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam dużo pochlebnych opinii o koreańskich kosmetykach, więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to widzę, że może to być idealny korektor dla mojej suchej skóry pod oczami :) Od dawna mam ochotę poznać produkty tej firmy i teraz muszę dopisać jeszcze ten korektor do listy do wypróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Już samo opakowanie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam ale bym wypróbowała! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Korektor zapowiada się całkiem obiecująco. Chętnie po niego sięgnę i sprawdzę na sobie, bo sińce pod oczami mam od zawsze i czasem mam wrażenie, że na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że takie kosmetyki istnieją.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP