środa, 8 stycznia 2020

Ulubieńcy roku 2019 | Makijaż cz. 1

Ulubieńcy roku to seria wpisów, na którą zawsze czekam z niecierpliwością. Bardzo lubię podglądać kosmetycznych faworytów innych, a także dzielić się własnymi. 

Witajcie w 2020! Mam nadzieję, że pierwszy tydzień minął Wam bardzo pozytywnie i dzielnie trzymacie się swoich noworocznych postanowień! Jednym z moich jest tworzenie większej ilości treści na bloga, więc trzymajcie kciuki, żebym w tym wytrwała. Nowy rok to czas podsumowań, również tych kosmetycznych. Zapraszam Was dzisiaj na pierwszą część, w której przygotowałam dla Was zestawienie moich ulubionych kosmetyków perfumeryjnych do makijażu. Jest to kategoria, w której mam wielu faworytów, więc konkurencja była ogromna. Postanowiłam jednak skupić się tylko na crème de la crème, czyli kosmetykach, które chętnie odkupię, gdy się zużyją.

Ulubieńcy roku 2019 | Makijaż


Kategoria twarzy – podkład, korektor, puder i róż 

Zacznijmy w takiej kolejności w jakiej sama się maluję, czyli od makijażu twarzy. Na zdjęciach nie znajdziecie żadnego podkładu, ale to tylko dlatego, że w tej kategorii wszystkich moich ulubieńców zużyłam. Z lekkich podkładów zapewniających efekt drugiej, piękniejszej skóry cały czas polecam markę Filorga i ich FLASH-NUDE [FLUID], czyli Fluid Koloryzujący z SPF30. To bardzo lekki podkład, który zapewnia średnie krycie, pięknie stapia się ze skórą i ją pielęgnuje. W jego składzie znajdziemy m.in. kwas hialuronowy, peptydy oraz niacynamid, pełna recenzja wraz z prezentacją efektu na skórze TUTAJ. Poszukiwaczkom mocniejszego krycia polecam za to Pro Filt'r Soft Matte Longwear Foundation marki Fenty, czyli Photoshop w płynie. Pięknie kryje bez tworzenia efektu maski, wygładza i lekko matuje. Ponadto jest bardzo trwały! Dla mnie ideał, recenzję znajdziecie TUTAJ. W kategorii korektorów wybrałam Erborian CC Eye, czyli korektor dopasowujący się do naszego koloru skóry. Przed nałożeniem jest biały, a po wklepaniu zyskuje ładny, naturalny odcień. Jego krycie jest lekkie w stronę średniego. Pięknie wygładza okolicę oka i jest zaskakująco trwały, jak na jego nawilżającą formułę wzbogaconą o wąkotkę azjatycką i peptydy. Ogromną zaletą jest również filtr przeciwsłoneczny SPF20. Więcej informacji na jego temat znajdziecie TUTAJ. Pora na przypudrowanie skóry! Moimi wielomiesięcznymi ulubieńcami w tej kategorii są Finish Line Coconut Finishing Powder marki Marc Jacobs Beauty wraz z Laura Mercier Puder Translucent Loose Setting Powder (RECENZJA). Puder Marc Jacobs Beauty polecam przede wszystkim na zimę i cerom suchym. Jest delikatniejszy, absolutnie nie przesusza skóry, a zapewnia jej ładne wygładzenie i świetnie utrwala podkłady. Pełna recenzja TUTAJ. Ostatnim kosmetykiem w tej kategorii jest róż Rockateur marki Benefit, czyli niezwykle uniwersalny brudny róż z pięknym, subtelnym połyskiem. Cudownie wygląda na policzkach modelując je i dodając bardzo ładnego kobiecego rumieńca. Pasuje do większości makijaży i karnacji.

Ulubieńcy roku 2019 | Makijaż

Kategoria oczy – cienie, tusz i brwi 


W kategorii oczy nie mogło zabraknąć palet cieni Anastasia Beverly Hills! Ich formuła jest prawdziwie niewiarygodna i zdecydowanie warta swojej ceny. Cienie są niezwykle kremowe, pięknie się blendują i są bardzo trwałe. Praca z nimi to prawdziwa przyjemność. Marka oferuje wiele pięknych zestawień kolorystycznych, a na blogu mogliście już zobaczyć recenzję palety Modern Renaissance (TUTAJ). Niedługo pokażę Wam w akcji moją drugą miłość, która na pewno skradnie również Wasze serce, czyli pięknie połyskującą Sultry. W 2019 przetestowałam kilka tuszów do rzęs, a hitami zostały Roller Lash marki Benefit oraz Eisenberg The Graphic Mascara. Ta pierwsza to idealny wybór na dzień, pięknie rozczesuje rzęsy i je przedłuża. Druga aż prosi się o zabranie na imprezę, zapewnia rzęsom prawdziwą metamorfozę – wydłuża je, rozczesuje i pogrubia, wyglądają pięknie! Obydwie są bardzo trwałe, nie osypują się w ciągu dnia i nie rozmazują, a co równie ważne łatwo schodzą przy pomocy olejku czy płynu micelarnego. W przypadku produktów do brwi jestem dosyć wierna i po raz kolejny wygrywa u mnie Gimme Brow marki Benefit. W kilka sekund wypełnia luki we włoskach, układa i utrwala kształt. Malutki cudotwórca.

Ulubieńcy roku 2019 | Makijaż

Kategoria usta – błyszczyk, szminki 


Ostatnią kategorią są usta i tutaj najchętniej pokazałabym Wam przynajmniej z 10 kosmetyków. Postanowiłam jednak być bezlitosna i postawiłam na trzy, które zrobiły na mnie największe wrażenie i po której najczęściej sięgałam. Moim ulubionym błyszczykiem jest bezapelacyjnie Gloss Bomb Universal Lip Luminizer od Fenty Beauty. To prawdziwy ideał! Nie klei się, zapewnia cudowny połysk i odrobinę koloru oraz jest stosunkowo trwały. Moim zdaniem nic więcej nie potrzeba. TUTAJ znajdziecie recenzję oraz prezentację na ustach. W 2019 pokochałam hybrydy szminek z balsami, łączą w sobie właściwości pielęgnacyjne wraz z ładnymi kolorami. Są komfortowe w noszeniu, pięknie błyszczą i nawilżają. W tej kategorii zdecydowanie wygrały szminki Sephora Rouge Lacquer Lipstick. Pokazywałam Wam je niejednokrotnie na Instagramie, a już niedługo pojawi się również recenzja na blogu. Świetny kosmetyk w rozsądnej cenie! Ostatnią formułą, którą bardzo polubiłam są szminki Blooming Bold od Origins. Moja ukochana marka pielęgnacyjna wypuściła szminki o genialnej pigmentacji gwarantującej łatwą aplikację oraz pełne krycie. Mają eleganckie satynowe wykończenie i bardzo udaną uniwersalną gamę kolorystyczną. Dzięki zawartości maseł kwiatowych dodatkowo pielęgnują usta, zapewniając im nawilżenie i ukojenie. Obiecuję, że recenzja tych cudeniek też niedługo zawita na bloga!

Ulubieńcy roku 2019 | Makijaż

Dajcie znać w komentarzach czy miałyście okazję wypróbować któryś z prezentowanych kosmetyków i czy na Was też zrobiły tak dobre wrażenie. Podzielcie się również Waszymi ulubieńcami!

45 komentarzy

  1. Paleta Sultry jest przepiękna! Nie miałam jeszcze tych kosmetyków które pokazujesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same perełki, jak tu ich nie lubić :) Mam błyszczyk Fenty, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie miałam z tej gromadki, ale mimo iż cieni mam sporo, to paletka Anastasia Beverly Hills chodzi za mną od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajni ulubiency, ciekawi mnie ten puder Marc Jecobs :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie w końcu się kiedyś skuszę na Modern Renaissance:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ah Sultury.. wcale nie bylam nia zauroczona, ale podoba mi sie coraz bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne kolorki ma ta paletka!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta paleta jest przepiękna, nie dziwię się, że znalazła się w tym zestawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także uwielbiam Sultry - jest jedna z moich top :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Palet ABH chodzi mi po głowie. Która lepsza Twoim zdaniem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam jak się zachwycałaś paletką ABH a teraz widzę, że masz już dwie;). Super, niech Ci służą jak najdłużej. Obie są piękne:).

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam fluid koloryzujący z Filorgi, ale użyłam go tylko raz, więc jeszcze nie mogę nic wiążącego na jego temat powiedzieć;).
    A jeśli chodzi o palety ABH, to dzisiaj przyjrzałam się tej we współpracy z J. Aina i powiem Ci, że byłam pod wrażeniem:).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety nie umiem się malować i od jakiegoś czasu juz nawet nie próbuję tego zmieniać;) Za to uwielbiam podziwiać piękne makijaże na innych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za polecenie paletki do powiek, właśnie chcę zainwestować w naprawdę dobrą jedną :) Moja ostatnia niestety miała wypadek....

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi, amazing blog. I follow you on gfc # 1599 ,follow back?


    https://insandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Paletka bardzo mi się spodobała. Posiada przepiękne kolory *.*
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze niczego nie testowałem od Marca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ewidentnie i koniecznie muszę kupić sobie jakąś paletkę ABH:D

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie miniony rok należał właśnie do kolorówki, na początku grudnia nabyłam pierwszą paletę ABH, a pod koniec kolejną :D bardzo fajne kosmetyki znalazły się u Ciebie w zestawieniu rocznym, same perełki <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię róż Rockateur, zastanawiałam się nad tym pudrem z Marc Jacobs Beauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kupilam dzis zestaw maluszkow jacobsa;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Zadnego z tych kosmetykow jeszcze nie stosowałam. Podoba mi się ta palatka cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Błyszczyk od Fenty to również mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Paletka jest piękna, idealne kolory dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie stosowałam żadnego z Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety nic nie znam z twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta paleta jest genialna!
    Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta paleta świetnie się prezentuje- ma ciekawa kolorystykę :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podobną ale trochę mniejsza paletę cieni kupiłem dziewczynie :)) mówiła ze bardzo jej pasują pastelowe kolory. Wiec wydaje się być zadowolona z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  30. Paleta mi się podoba, ale nie miałam jej, a inną wersję oddałam koleżance. Nie znam osobiście tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowni ulubieńcy, aż mi się oczy świecą :) Niestety, nie miałam okazji wypróbować żadnego produktu. Ja to raczej jestem słaba z tematu makijażu, bardziej pielęgnacja, to jest coś co lubię :) Nie mniej jednak cudowny wpis, naprawdę inspirujący!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta paletka ma piękne odcienie:)
    Buziaki:*
    Zapraszam na ostatni post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę sprawdzić te paletki się sprawdzają w nakładaniu i noszeniu. Kolory mają piękne.

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam róże w brzoskwiniowych odcieniach, najlepiej z lekkim błyskiem ;) Nie znam zupełnie tych podkładów ani korektorów, ale ten biały zmieniający kolor bardzo mnie zainteresował. Zaraz poczytam :) Też lubię takie pomadki, które pielęgnują przy okazji usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wrócę do tego wpisu jak bede uzupełniać zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zrobiłam ulubieńców i wyszło, że z kolorówki nic mnie nie powaliło na kolana :P Może 2020 będzie dla mnie pod tym względem łaskawszy?

    OdpowiedzUsuń
  37. Kilka rzeczy znam i lubię, niektórym (szminki) będę musiała się przyjrzeć. ;) Natomiast niekwestionowanym ulubieńcem do brwi również u mnie od dłuższego czasu jest Benefit. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP